Dodaj do ulubionych

sekcja zwlok

17.08.10, 20:53
dziewczyny targaja mna watpliwosci, nie wiem jak jutro postapic. W
zeszly pon. urodzilam naszego martwego synka (to byl 18 tc),
wczesniej stracilam ciaze w 9tc. prawie przez m-c bylam w szpitalu,
bylo bezwodzie, wciaz krwawilam i lozysko bylo powiekszone. Czekamy
teraz na wynik z sekcji i z badan cytogenetycznych. W piatek
pochowamy naszego synka, a jutro maz ma odebrac go z Akademii
Medycznej i oddac pracownikom zakladu pogrzebowego, ktorzy maja tam
dojechac. Po poronieniu zobaczylam dzidziusia, ale nie moglam sie z
nim pozegnac tak jak chcialam ani dotknac, wszystko tak szybko sie
toczylo w zabiegowym, on byl taki malutki, sugerowali zeby nie
patrzec, ale ja bardzo chcialam. I zastanawim sie czy jutro nie
pojechac z mezem. Tylko nie wiem w jakiej formie on go otrzyma. Boje
sie, ze gdyby cialo bylo uszkodzone to jeszcze bardziej wzmocni moje
cierpienie, z drugiej strony gdyby wszystko bylo dobrze, moglabym
jeszcze przez chwilke go zobaczyc. Orientujecie sie moze w jakiej
formie otrzymuje sie cialo?
Obserwuj wątek
    • aagata4 Re: sekcja zwlok 17.08.10, 23:58
      Bardzo mi przykro ... wiem, że bardzo cierpisz, choc nie potrafię sobie tego
      wszystkiego wyobrazić, miałam inna sytuację ... napisz e-maila na
      poczta@poronienie.pl , tam są koleżanki, które przeszły to samo co Ty
      przechodzisz teraz ... Wiem, że Tobie też pomogą jakbyś potrzebowała porozmawiać
      przez telefon, to też jest to mozliwe

      myślę, że warto pójść do szpitala, się pożegnać z dzieckiem, nie wiem dokładnie
      jakie są tego procedury i czy w ogóle są, Pożegnanie ułatwi Tobie pozbierać się
      po tej tragedii,

      Życzę dużo sił w nadchodzących ciężkich dniach

      Pozdrawiam

      Agata
    • martini_noca Re: sekcja zwlok 18.08.10, 08:37
      Goni.... odpusc....
      18-ty tydzien to jeszcze bardzo wczesnie. Ja stracilam dzidzie w
      16tym, lekarka poradzila mi zamknac oczy przy porodzie i na nic nie
      patrzec. Niestety, katem oka widzialam male, znieksztalcone cialko i
      do tej pory serce mnie boli na samo wspomnienie. Pogrzeb bedzie dla
      Ciebie najlepsza okazja, zeby sie pozegnac i lepiej pielegnowac
      wspomnienie malego aniolka; lepiej niech tak zostanie.
      Oczywiscie, zrobisz, jak bedziesz uwazac. Moim zdaniem powinnas
      jednak poznac obie opinie.
      • goni99 Re: sekcja zwlok 18.08.10, 11:19
        Jednak pojechalam, choc pelna obaw. I dobrze. Przy porodzie tez
        mowili zeby lepiej nie patrzec, ze plod moze byc zdeformowany. Ale
        nie byl, wygladal ladnie jak na ten czas wg lekarki,. Nie zaluje ze
        wtedy zobaczylam go i takiego pamietam. Dzis zas jak poszlismy
        cialko bylo juz w trumience w takiej kaplicy, otworzono trumienke,
        pan wyszedl a my moglismy sie pozegnac. Cialo wygladalo juz zupelnie
        inaczej, byl taki malutki chlopczyk, mial takie usta jak nasza
        coreczka, u ktorej na usg juz bylo widac, ze bedzie podobna do meza.
        On pewnie tez by byl. Moj maz widzial go pierwszy raz, rozwinal bo
        chcial zobaczyc. Wlozylismy mu do trumienki rozaniec, ktory
        przywiezlismy z Watykanu, obrazek swiety i zdjecie naszej trojki.
        POczulam sie troszke spokojniejsza po tym pozegnaniu.
        • gloria77 Re: sekcja zwlok 18.08.10, 11:53
          Goni serce mi się ściska... tyle przeszliście. Mocno tulę was, synek będzie
          czuwał nad wami.
    • me_destiny Re: sekcja zwlok 18.08.10, 12:02

      goni, przytulam...
      • green-koala111 Re: sekcja zwlok 18.08.10, 21:55
        przypadkiem weszłam na to forum,ale serduszko mi sie kraje jak to
        czytam. Trzymaj się. Wasz Aniołek bedzie czuwał nad Wami
    • child-of-light Re: sekcja zwlok 19.08.10, 08:21
      popłakałam się. bardzo mi przykro. pomodlę się za Twojego Aniołka.
      • dibson28 Re: sekcja zwlok 19.08.10, 11:49
        Bardzo mi przykrosad serce płacze..
        (*)
        • magdamajewski Re: sekcja zwlok 20.08.10, 16:30
          wspolczuje i jednoczesnie podziwiam. My okazalismy sie tchorzami i
          wyrodnimi rodzicami. Uodzilam blizniaki w 18 tygodniu. Dla nas byl to taki
          szok ze nie myslelismy o pochowaniu (tu gdzie mieszkam sa inne realia i
          nikt sie nie pyta bo z automatu zakaldaja ze takiego "problemu"-pogrzebu
          nikt nie chce). Wiem tylko ze maz podpisal dokument zeby nic z nimi nie
          robili zadnych sekcji zwolok czy badani naukowych it. Pochowano je na
          spitalnym cmentarzu. Ja dopiero teraz po kilku latach pogodzilam ze z tym
          wszystkim i coraz czesciej mysle o zabraniu chopcow i pochowaniu ich
          gdzies blisko nas. tylko zastanawiam sie na ile jestesmy silni i pogodzeni
          z rzeczywistowsci zeby wkoncu to zrobic. Wiem jedno ze dopoki tego nie
          zrobie nie zaznam spokoju.
          • daisyy7 Re: sekcja zwlok 21.08.10, 18:01
            Ależ z Ciebie dzielna Mamusia...i kochana...

            Bardzo mi przykro i mam nadzieję,ze już niedługo zaświeci dla Ciebie
            nowe słońce.
    • leneczkaz Re: sekcja zwlok 23.08.10, 11:06
      Ja nie spojrzałam. Ale czułam jego ciepłe ciałko przy porodzie. I wciąż czuję
      jego zapach.
      Pożegnam się na pogrzebie. Ale nie chcę go zobaczyć. To by mnie zabiło.
      • dragica leneczka 23.08.10, 11:43
        Leneczka,jakkolwiek to jest straszne i bolesne,zobaczenie dziecka pozwoli
        pozegnac sie z nim...Ja nie moglam zobaczyc swoego dziecka i do dzis mnie to
        gryzie,meczy...Byloby mi latwiej,prawdopodobnie.Zawsze bede sie zastanawiac jak
        wygladla,jakie mial wloski,oczka,raczki,jaki byl...Patrze na moja corke i pytam
        sie czy moj syn byl podobny...
        • leneczkaz Re: leneczka 23.08.10, 11:53
          Ja nie z tych. Jakbym go zobaczyła to mogliby szykować drugą trumnę dla mnie.
          Jestem nieodporna. Ten obraz stałbym mi przed oczami do końca życia. Nie dałabym
          rady. Nie chcę.
          • goni99 Re: leneczka 23.08.10, 13:01
            Mysle, ze najwazniejsze zrobic tak jak sie chce, czuje. Ja bardzo
            chcialam i nie zaluje. Zaluje zas ze nie mam zdjecia bo przeraza
            mnie, ze ten obraz zaczyna sie zacierac w pamieci.
            • primavera34 Re: leneczka 23.08.10, 18:50
              Ja tez mysle, ze najlepiej zrobic jak sie czuje. Kazda z nas jest
              inna, to co jednej pomoze moze drugiej zaszkodzic. Sluchajmy wiec
              wlasnego serca - mysle ze ono wie najlepiej jak postapic, i wierzmy
              ze inni uszanuja nasze pragnienia.
              Ja urodzilam martwego synka w 26tc. Lekarze mowili zebym lepiej nie
              patrzyla, ale ja wiedzialam ze musze, bo wlasnie w tym momencie
              pozwolilam mu odejsc. To bylo moje pozegnanie, a jednoczesnie
              zapisanie w pamieci jego istnienia, bo przeciez zyl i dal mi prawie
              7 miesiecy nadziei i szczescia. I choc do tej pory placze po nocach
              (minelo 5 miesiecy) ciesze sie ze moglam widziec moje malenstwo, ze
              ma miejce obak dziadka na cmentarzu i ze choc przez krotka chwile
              ale bylam jego mama tu na ziemi.
              Kochane musimy byc dzielne - takze dla naszych Aniolkow...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka