Dodaj do ulubionych

Trump i Habeas Corpus

24.05.25, 18:42
Podstawowa konstytucyjna gwarancja prawa anglosaskiego, gwarantująca że nikt nie może być uwięziony bez wyroku sądu. Angielska ustawa konstytucyjna z 1679 roku, przejęta do konstytucji amerykańskiej w artykule 1 w sekcji 9, gdzie stwierdzono że Habeas Corpus nie może zostać zawieszony, chyba że w przypadkach buntu lub inwazji, gdy wymaga tego bezpieczeństwo publiczne. Krótko mówiąc, Habeas Corpus jest podstawową instytucją konstytucyjną, chroniącą ludzi przed bezprawnym uwięzieniem przez rząd.


Jak stwierdził Stephen Miller, zastępca szefa sztabu Białego Domu, "zawieszenie Habeas Corpus jest jedną z opcji, którą Stany Zjednoczone aktywnie rozważają". Związane jest to z wielokrotnie powtarzaną przez Trumpa tezą o "inwazji allienów" na Stany Zjednoczone.

Zgodnie z konstytucją, tylko Kongres ma prawo dokonywać zmian konstytucyjnych. Kiedyś próbował zawiesić Habeas Corpus prezydent Lincoln, ale Kongres wybił mu to wówczas z głowy. Kongres faktycznie zawiesił wówczas Habeas Corpus, ale w swojej ustawie wprost potwierdził wówczas że tylko Kongres ma takie prawo.

Złamał Habeas Corpus także Roosevelt, więziąc Japończyków po japońskim ataku na Pearl Harbor. Sady nie interweniowały wówczas szybko, co pozwoliło na utrzymywanie nielegalnego stanu przez dłuższy czas.


****

W Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej nie ma bezpośredniego odniesienia do Habeas Corpus, ale istnieje kilka artykułów gwarantujących każdemu wolność osobistą i niemożliwość uwiezienia bez prawomocnego wyroku sądu. Podobną rolę w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, pełni art. 5 konwencji., której stroną jest również Polska.

****

Czy "inwazja allienów" jest wystarczającą podstawą zawieszenia tak fundamentalnej dla każdego człowieka zasady?



Obserwuj wątek
    • j-k Internowanie - to nie aresztowanie 24.05.25, 19:04
      bmc3i napisa�:
      > Złamał Habeas Corpus także Roosevelt, więziąc Japończyków po japońskim ataku na
      > Pearl Harbor. Sady nie interweniowały wówczas szybko, co pozwoliło na utrzymyw
      > anie nielegalnego stanu przez dłuższy czas.


      Internowanie - to nie aresztowanie, a tylko przetrzymywanie na okreslony czas danej osoby
      ze wzgledu na bezpieczenstwo publiczne.

      Osoba taka nie traci swoich praw do odwiedzin, korespondencji itd....
      moze takze domagac sie odszkodowania - co mialo miejscie z wieloma dzialaczami Solidarnosci internowanymi w roku 1982
      • bmc3i Re: Internowanie - to nie aresztowanie 24.05.25, 23:59
        j-k napisa�:

        > bmc3i napisa�:
        > > Złamał Habeas Corpus także Roosevelt, więziąc Japończyków po japońskim at
        > aku na
        > > Pearl Harbor. Sady nie interweniowały wówczas szybko, co pozwoliło na ut
        > rzymyw
        > > anie nielegalnego stanu przez dłuższy czas.
        >
        >
        > Internowanie - to nie aresztowanie, a tylko przetrzymywanie na okreslony czas d
        > anej osoby
        > ze wzgledu na bezpieczenstwo publiczne.
        >
        > Osoba taka nie traci swoich praw do odwiedzin, korespondencji itd....
        > moze takze domagac sie odszkodowania - co mialo miejscie z wieloma dzialaczami
        > Solidarnosci internowanymi w roku 1982


        Aresztowanie tez jest na określony czas jedynie, choć akurat w Polsce tego nie rozumieją, i dlatego Polska notorycznie narusza podstawowe prawa człowieka, a ETPCz w Strasburgu jeździ z tego powodu po Polsce jak po łysej kobyle. Polski rekordzista przesiedział w ten sposób bez wyroku sadu 13 lat.
        • bmc3i Re: Internowanie - to nie aresztowanie 28.05.25, 07:11
          bmc3i napisał:

          > j-k napisa�:

          > > Internowanie - to nie aresztowanie, a tylko przetrzymywanie na okreslony
          > czas d
          > > anej osoby
          > > ze wzgledu na bezpieczenstwo publiczne.
          > >
          > > Osoba taka nie traci swoich praw do odwiedzin, korespondencji itd....
          > > moze takze domagac sie odszkodowania - co mialo miejscie z wieloma dziala
          > czami
          > > Solidarnosci internowanymi w roku 1982

          > Aresztowanie tez jest na określony czas jedynie, choć akurat w Polsce tego nie
          > rozumieją, i dlatego Polska notorycznie narusza podstawowe prawa człowieka, a E
          > TPCz w Strasburgu jeździ z tego powodu po Polsce jak po łysej kobyle. Polski re
          > kordzista przesiedział w ten sposób bez wyroku sadu 13 lat.


          A wyszedł w końcu też jedynie w wyniku orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu po rozpatrzeniu przez ETPCz jego skargi przeciw Polsce.
    • engine8t Re: Trump i Habeas Corpus 25.05.25, 01:04
      Mieszkasz w USA?
      Zmien to.
      • bmc3i Re: Trump i Habeas Corpus 25.05.25, 01:19
        engine8t napisa�:

        > Mieszkasz w USA?
        > Zmien to.

        Pewnie, ten który co chwila pisze o "wolności" i o wprowadzaniu komunizmu
      • bmc3i Re: Trump i Habeas Corpus 28.05.25, 09:57
        engine8t napisał:

        > Mieszkasz w USA?
        > Zmien to.


        Kristi Noem, trumpowska sekretarz Homeland Security przed komisją senacką:

        - Secretary Noem, please tell us what is a Habeas Corpus

        Sec. Noem: Well, Habeas Corpus is a constitutional right that the president has to be able to remove people from this country.


        Ale sobie qwa wybraliśmy światłych, oczytanych i fachowych ludzi do władzy.
        Przetrwać, jeszcze tylko 3,5 roku. Przetrwać....
    • felusiak1 Re: Trump i Habeas Corpus 25.05.25, 01:28
      Nie wiem skąd czerpiesz te swoje bzdury.
      Lincoln zawiesił habeas corpus w 1961 roku nie ogladajacsię na Kongres, ktory poddal się i zatwierdzil w 1863.
      FDR nigdy nie zawiesił. Gubernator zawisił na Hawajach po ataku na Pearl Harbor.

      Zawieszenie habeas corpus nie jest zmianą konstytucji. Jest konstytucyjnie dozwolone.
      Jest wyminione w Sekcji 9, Art I, ktorej tytuł brzmi "Wladza nie udzielona Kongresowi" (Powers Denied Congress)
      • bmc3i Re: Trump i Habeas Corpus 25.05.25, 02:13
        felusiak1 napisa�:

        > Nie wiem skąd czerpiesz te swoje bzdury.
        > Lincoln zawiesił habeas corpus w 1961 roku nie ogladajacsię na Kongres, ktory p
        > oddal się i zatwierdzil w 1863.

        Sam jesteś bzdurą.

        Początkowo Lincoln podjął tę decyzję samodzielnie w 1861 roku, argumentując, że była konieczna dla bezpieczeństwa publicznego w obliczu wojny secesyjnej. Jednak jego działania spotkały się z krytyką, zwłaszcza ze strony prezesa Sądu Najwyższego Rogera B. Taneya, który w opinii Ex parte Merryman stwierdził, że tylko Kongres ma prawo do zawieszenia habeas corpus.

        W odpowiedzi na kontrowersje Lincoln zwrócił się do Kongresu w lipcu 1861 roku, przedstawiając swoje uzasadnienie i prosząc o poparcie. Ostatecznie Kongres zatwierdził jego decyzję w 1863 roku, przyjmując Habeas Corpus Suspension Act, który formalnie upoważnił prezydenta do zawieszenia tego prawa na czas wojny secesyjnej




        > FDR nigdy nie zawiesił. Gubernator zawisił na Hawajach po ataku na Pearl Harbor
        > .
        >
        > Zawieszenie habeas corpus nie jest zmianą konstytucji. Jest konstytucyjnie dozw
        > olone.
        > Jest wyminione w Sekcji 9, Art I, ktorej tytuł brzmi "Wladza nie udzielona Kong
        > resowi" (Powers Denied Congress)
        >
        • felusiak1 Re: Trump i Habeas Corpus 25.05.25, 07:41
          A jakże, Wikipedia. Doczytaj sobie gdzie indziej.
          Co to jest decyzja ex-parte? I co Merryman ma do tego? Naprawdę starajsię rozumieć czytany tekst.
          • felusiak1 Re: Trump i Habeas Corpus 25.05.25, 07:42
            I jak tak lubisz Taneya to zapoznaj się z jego rolą wsprawie Dredd Scott
          • bmc3i Re: Trump i Habeas Corpus 25.05.25, 18:45
            felusiak1 napisa�:

            > A jakże, Wikipedia. Doczytaj sobie gdzie indziej.
            > Co to jest decyzja ex-parte? I co Merryman ma do tego? Naprawdę starajsię rozum
            > ieć czytany tekst.
            >

            Nie korzystam z Wikipedii w sprawach prawnych.
            • felusiak1 Re: Trump i Habeas Corpus 25.05.25, 19:44
              Niska jakość "źródełek".
              • bmc3i Re: Trump i Habeas Corpus 26.05.25, 00:04
                felusiak1 napisa�:

                > Niska jakość "źródełek".


                Wyższą jakość mają te twierdzące że USA to republika a nie demokracja?
                • j-k oczywiscie, ze tak 26.05.25, 00:10
                  bmc3i napisa�:
                  > Wyższą jakość mają te twierdzące że USA to republika a nie demokracja?


                  tak i maja racje.

                  wygrac wybory moze kandydat majacy mniesza ilosc glosow - niz jego przeciwnik.

                  buenas noches.


                  • felusiak1 Re: oczywiscie, ze tak 26.05.25, 00:44
                    Tak jak w Wielkiej Brytanii. Labour mial 33% glosow co dalo 63% mandatów.
                    I tak jak w Polsce. PiS wygrał wybory ale nie wygrał wladzy.
                  • bmc3i Re: oczywiscie, ze tak 26.05.25, 02:52
                    j-k napisa�:

                    > bmc3i napisa�:
                    > > Wyższą jakość mają te twierdzące że USA to republika a nie demokracja?
                    >
                    >
                    > tak i maja racje.
                    >
                    > wygrac wybory moze kandydat majacy mniesza ilosc glosow - niz jego przeciwnik.

                    A UK jest królestwem, republiką, czy demokracją?
                    • felusiak1 Re: oczywiscie, ze tak 27.05.25, 18:19
                      Jesli USA jest demokracją to UK również jest demokracją.
                      • bmc3i Re: oczywiscie, ze tak 27.05.25, 20:02
                        felusiak1 napisał:

                        > Jesli USA jest demokracją to UK również jest demokracją.


                        Owszem, tylko że UK jest królestwem, a nie republiką, w przeciwieństwie USA, czy Polski.
                        UK i USA są demokracjami, czyli państwami demokratycznymi. O ile jednak USA jest republiką, o tyle UK jest królestwem. I tylko o to w tym chodzi. Res publica, rzecz publiczna, czuli nie należąca do króla, ani w inny sposób nie nadana władcy przez Boga.

                        Na drugim biegunie jest np. Korea Północna, tez będąca formalnie republiką, w praktyce rodzinne księstwo udzielne i na pewno nie państwo demokratyczne, czyli ni pies nie wydra.
                        • felusiak1 Re: oczywiscie, ze tak 27.05.25, 22:50
                          bmc3i napisał: Wyższą jakość mają te twierdzące że USA to republika a nie demokracja?
                          I zaprzeczyl sam sobie pisząc: tylko że UK jest królestwem, a nie republiką, w przeciwieństwie USA, czy Polski.

                          Zaleznie od potrzeb USA nie jest republiką lecz demokracją albo republiką i demokracją.
                          • bmc3i Re: oczywiscie, ze tak 27.05.25, 23:24
                            felusiak1 napisał:

                            > bmc3i napisał: Wyższą jakość mają te twierdzące że USA to republika a nie demok
                            > racja?
                            > I zaprzeczyl sam sobie pisząc: tylko że UK jest królestwem, a nie republiką, w
                            > przeciwieństwie USA, czy Polski.
                            >
                            > Zaleznie od potrzeb USA nie jest republiką lecz demokracją albo republiką i dem
                            > okracją.

                            Ty widać masz problemy ze zrozumieniem prostego polskiego, nie mówiąc o języku prawniczym. W język prawny nawet nie wchodząc.
                            Tak, UK jest królestwem a nie republiką w przeciwieństwie do Polski i USA. Ale i UK, i Polska, i USA są demokracjami, czyli krajami demokratycznymi. Wciąż jesteś confused, słysząc lub czytając słowa "demokracja", "republika".

                            • j-k jeszcze nie wyszedles z przedszkola ? 28.05.25, 00:37
                              zatem k... W. Brytania.. . jest REPUBLIKA - z dozywotnim Prezydentem (pozbawionym wiekszego znaczenia)

                              i nazywanym ze wzgledow historycznych nadal KROLEM.
                              • bmc3i Re: jeszcze nie wyszedles z przedszkola ? 28.05.25, 02:23
                                j-k napisał:

                                > zatem k... W. Brytania.. . jest REPUBLIKA - z dozywotnim Prezydentem (pozbawion
                                > ym wiekszego znaczenia)
                                >
                                > i nazywanym ze wzgledow historycznych nadal KROLEM.


                                O ile prezydent jest dziedziczny a nie wybierany w wyborach,. to tak.
                            • felusiak1 Re: oczywiscie, ze tak 28.05.25, 00:57
                              bmc3i obdarzyl mnie: Ty widać masz problemy ze zrozumieniem prostego polskiego, nie mówiąc o języku prawniczym.

                              Chłopczyku, pluskaj się sam w swoim bajorku
                              • bmc3i Re: oczywiscie, ze tak 28.05.25, 02:24
                                felusiak1 napisał:

                                > bmc3i obdarzyl mnie: Ty widać masz problemy ze zrozumieniem prostego polskie
                                > go, nie mówiąc o języku prawniczym.

                                >
                                > Chłopczyku, pluskaj się sam w swoim bajorku
                                >


                                Języka prawniczego od prawnego tez nie odróżniasz, prawda?
                                • felusiak1 Re: oczywiscie, ze tak 28.05.25, 02:42
                                  Do bajora i nie bulgotać.
                                  • bmc3i Re: oczywiscie, ze tak 28.05.25, 03:44
                                    felusiak1 napisał:

                                    > Do bajora i nie bulgotać.

                                    "USA to republika, a nie demokracja".
                    • j-k niech pomysle: 27.05.25, 20:01
                      bmc3i napisał:
                      > A UK jest królestwem, republiką, czy demokracją?


                      niech pomysle.

                      de facto: - podobnie jak i US - republika
                      • bmc3i Re: niech pomysle: 27.05.25, 20:11
                        j-k napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        > > A UK jest królestwem, republiką, czy demokracją?
                        >
                        >
                        > niech pomysle.
                        >
                        > de facto: - podobnie jak i US - republika


                        Takie "de facto republika", że głową państwa jest król.
                        • j-k Re: niech pomysle: 27.05.25, 20:15
                          bmc3i napisał:
                          > Takie "de facto republika", że głową państwa jest król.


                          owszem, bo de facto nie ma wiele do gadania.
                          • bmc3i Re: niech pomysle: 27.05.25, 20:30
                            j-k napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            > > Takie "de facto republika", że głową państwa jest król.
                            >
                            >
                            > owszem, bo de facto nie ma wiele do gadania.


                            Tyle że dla republikańskości nie ma to najmniejszego znaczenia. Nie jest jakkolwiek republiką, dziedziczna monarchia.

                            Poza tym nie jest prawdą że król w UK ma niewiele do gadania. Zgodnie z szeregiem brytyjskich ustaw konstytucyjnych, król może odmówić podpisu pod ustawą Izby Gmin blokując ją w ten sposób. I tylko z kilkusetletniej tradycji parlamentarnej Wielkiej Brytanii rozwijającej się od Magna Harta Libertatum (1215), że następnego dnia po takiej odmowie, przestałby być królem.
                            • felusiak1 Re: niech pomysle: 27.05.25, 22:53
                              Magna Harta?
                              Czyli de facto król jest tylko ornamentem.
                              • bmc3i Re: niech pomysle: 27.05.25, 23:19
                                felusiak1 napisał:

                                > Magna Harta?
                                > Czyli de facto król jest tylko ornamentem.

                                Magna Charta. Magna Charta Liberatum. "klawiaturówka"

                                Akt uznawany powszechnie za punkt początkowy rozwoju demokracji brytyjskiej.
    • boavista4 Re: Trump i Habeas Corpus 27.05.25, 17:49
      Post

      Zobacz nowe wpisy
      Rozmowa
      Departament Efektywności Administracji Rządowej
      @DOGE
      W ciągu ostatnich 7 tygodni
      @SocialSecurity
      przeprowadza gruntowne porządki w swoich rejestrach. Około 11 milionów posiadaczy numerów, wszyscy wymienieni w wieku 120+, zostało już oznaczonych jako martwi. Kolejne ~1,4 miliona do końca z przewidywanym ukończeniem w 2 tygodnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka