paaula1
12.10.10, 20:30
Drogie dziewczyny,
chciałam wam wszystkim dać nadzieje,
w listopadzie 2008 poronilam w 9 tc, było ciężko, bardzo ciężko, zresztą same wiecie jaki to koszmar, miałam zrobione łyżeczkowanie po czym poinformowano mnie ze przez minimum 5 miesiecy nie mogę się starać o dziecko....
byłam w strasznym dołku... ale... 3 tygodnie po zabiegu jak już przestałam krwawić poniosło mnie z mężęm i.... zaszłam w ciążę... nie minał nawet miesiąc a ja już znowu byłam w ciąży...
ciąża książkowa, moja córka niedawno skończyła rok i jest moim największym skarbem...
cuda się zdarzają...