Dodaj do ulubionych

Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy

13.05.11, 10:32
Pytanie swoje kieruję przede wszystkim do dziewczyn, które mają stwierdzone Hashi i już rodziły, choć będą dla mnie cenne, także opinie pozostałych osób odwiedzających forum.

Czy uważacie, że będąc w ciąży i mając niedoczynność i Hashimoto warto byłoby wykonać badania przeciwciał odpowiadających za zespół antyfosfolipidowy?
Czy są na forum osoby, które mają te dwie choroby jednocześnie?

Ostatnio przeczytałam o tym zespole i powiem szczerze, ze bardzo się poschizowałam. Boję się, że mogę to mieć (na upartego jakieś objawy kliniczne mogłabym u siebie znaleźć ).
Obserwuj wątek
    • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 13.05.11, 12:01
      przeciwciała na APS możesz oznaczyć zawsze ... a bierzesz teraz jakieś leki? masz podwyższone aTPO lub aTG?
      przy Hashi ciąza często jest prowadzona na zestawie akard + heparyna + encorton, do tego tyroksyna. Ja tak będę miała prowadzoną (jak uda się zaciązyć), ale bez encortonu.
      przeciwciała na APS robiłam, na szczęscie tego nie mam. Mam podwyższone aTPO.
      • sobisia Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 13.05.11, 15:12
        Biorę leki na niedoczynność - euthyrox 100 i selen na poprawę przemiany i zbicie atpo.
        Generalnie przeciwciała atpo lecą w dół (badam je co miesiąc); atg mam w normie. Hormony też spadają, ale w ciąży to podobno normalne i trzeba zwiększyć dawkę.

        O zespole wyczytałam stosunkowo niedawno. Wcześniej czytałam o Hashi i encortonie, że czasem podaje się go na zbicie aTPO i żeby organizm nie odrzucił tkanek płodu na początkowym etapie ciąży, kiedy dochodzi do zagniezdzenie itp. Z tego co pamiętam jakoś po pierwszym trymestrze się go odstawia choć mogę się mylić a pewnie też różni lekarze różnie zalecają.

        W poniedziałek chcę zrobić badania na APS, żeby w razie czego zareagować w porę choć nie wiem czy nie jest już za późno żeby włączyć leczenie (18 tc).
        • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 14.05.11, 23:36
          sobisia, spadek p/ciał to pewnie zasługa selenu.
          żeby wykryć APS musisz zrobić p/ciała przeciwjądrowe, antyfosfolipidowe, przeciw beta2-glikoproteinie i antykoagulant tocznia. Na wyniki czeka się kilka tygodni.
          Nie wmawiaj sobie tej choroby - gdybyś ją miała, prawdopobnie już byś miała jakieś kłopoty <tfu, tfu>. Jeśli dziecko rozwija się normalnie, to znaczy, że łożysko pracuje dobrze, czyli nie ma kłopotów z krzepliwością krwi. Możesz sobie jeszcze zrobić układ krzepnięcia krwi, pamiętając że d-dimery i fibrynogen w ciązy się zmieniają i jest to fizjologia. Polecam konsultację u hematologa.
          Przy APS zestaw heparyna, akard, encorton podaje się barszo wcześnie, optymalnie od imlantacji, najczęsciej od pozytywnego testu (akard wcześniej). Encorton odstawia się około 12 tyg (schodząc z dawki powoli), więc teraz na pewno byś go już nie brała.
          Heparyna blokuje przenikanie p/ciał przez łożysko, dlatego się ją bierze przy Hashi.
          Ogólnie - jeśli masz wątpliwosci, pogadaj z ginem prowadzącym, ale nie wyszukuj sobie chrób na siłę. Stres szkodzi maluchowi.
          Trzymajcie się obydwoje, pozdrawiam
      • 1.mateoj do notka2 13.05.11, 23:54
        a możesz podać jakiej wielkości miano masz p/c aTPO
        Interesują mnie opinie na temat prowadzenia ciąży na heparynie tylko przy podwyższonych p/c
        Dla wielu ginekologów to za mało by wdrożyć te leki.
        • notka2 Re: do notka2 14.05.11, 23:42
          aTPO mam niewysokie, 128. U mnie wskazaniem były 2 poronienia w ubiegłym roku, 6/7 tydz ciąży. W ciązy z drugim poronieniem brałam akard i dupka, nie pomogło. Teraz po zrobieniu gruntownych badań heparynę dała mi moja gin, ale wcześniej byłam na konsultacjach u 2 innych gin (jedna gin - immunolog), gin - endo, endo, hematologa, lekarza chorób zakaźnych ... w zasadzie mogę pisać przewodnik po lekarzach.
          Większośc lekarzy boi się wielokrotnych poronień i nie umieją prowadzić takich ciąż. Trzeba znaleść odpowiedniego lekarza albo umieć coś zasugeroać w dobrym momencie. Mnie bardzo pomogły dziewczyny z tego forum i z Bociana.
          1.mateoj, skąd jesteś?
          • 1.mateoj Re: do notka2 15.05.11, 22:36
            Witaj,
            ja jestem z Łodzi. Mam podobną wartość aTPO 131(norma do 34). Mi p/c spadły, było ich więcej.
            Poroniłam w 6tc. (poronienie zatrzymane), też brałam tylko acard. Moja druga strata sad
            Nie wiem czy to tarczyca czy był jakiś inny powód. Po lekarzach też się nachodziłam i nic...sad
            Cały czas nie wiem czy się uprzeć w kolejnej ciąży (o ile ona będzie) na heparyne , jeśli ją wezmę będę wiedziała , że więcej już nic nie zrobię, a tak pozostaje gdybanie...czy ona by coś dała.
            Na temat encortonu zdania są mocno podzielone.
    • aagata4 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 15.05.11, 19:21
      Witaj
      Ja urodziłam dwoje dzieci po dwóch poronieniach i miałam podejrzenie zespołu antyfosfolipidowego oraz zdiagnozowane Hashimoto. Generalnie p.ciała ATPO miałam zbadane po pierwszym poronieniu a p.ciała antykardio ... wyszły mi tuż po drugim poronieniu (gdy wiedziałam, że ciąża najprawdopodobniej jest martwa ale jeszcze przed zabiegiem).

      ciąże trzecią miałam prowadzoną na Acardzie -cała ciążą, clexane - cała ciąża i encortonie w pierwszym trymestrze. Bardzo dużo szukałam informacji na ten temat. Podsumowując to co wiem:

      Jeżeli chodzi o zespół antyfosfolipidowy, to można go wykryć badaniami. Ale jak wyniki badań go nie wykażą to wcale nie znaczy, że go nie mamy. Podobnie jest z robakami u dzieci - to, że badanie kału ich nie wykaże to wcale nie znaczy że ich nie ma.

      Z Hashimoto jest tak, że jednym kobietom nie przeszkadza a drugim kobietom przeszkadza rodzić dzieci (albo poronienia albo niemożność zajścia w ciążę -nawet jak hormony (i tarczycy i kobiece) są w porządku). Jest tu coś niezbadanego przez naukowców - co często chodzi w parze z takimi choróbskami jak m.in. zespół albo Hashimoto. Generalnie wszystkie te choroby immunologiczne mają skłonności występować razem.

      Mam również koleżankę, która ma Hashimoto i urodzila dzieci po pierwszym poronieniu pomimo prowadzenia ciąży drugiej tak jak się prowadzi ciąże fizjologiczną ( bez żadnych dodatkowych leków).
      Generalnie po pierwszym poronieniu czynnik immunologiczny nie jest brany pod uwagę a więc nie można liczyć na zestaw leków typu heparyna + aspiryna kardiologiczna, chyba że się ma pełną diagnostykę wykonaną pod kierunkiem hematologa. ( badanie to kosztuje kilka tysięcy pln)

      W poronieniach nawykowych, czyli kilka poronień i wykonana pełna diagnostyka wykluczająca większość przyczyn poronień (tych tradycyjnych przyczyn, które lekarze znają) niektórzy dopuszczają do prowadzenia ciąży lekami typu clexane i acard lub pochodnymi lekami. Ale tylko niektórzy lekarze sie na to zgadzają i jakiś czas temu była nagonka na tych lekarzy.
      Są to sprawy bardzo trudne i robione na wyczucie i bardziej doświadczalnie, choć poparte dowodami naukowymi to jednak zbyt duże jest tu działanie na intuicję aby lekarze jednogłośnie zaczęli prowadzić ciąże na zestawie leków : na heparynie, aspirynie razem albo jeszcze dodatkowo na encortonie.

      Swojego czasu się obawiałam brać te leki wiec pisałam po kilkaset e-maili, wiadomości prywatnych do wszystkich osób, które w jakimś poście pisały, że brały te lekarstwa i jaki to ma wpływ na ich dzieci. Okazało się, że wszystkie napisały, że nic nie zauważyły aby te leki zaszkodziły.

      to tak w wielkim skrócie, to co wiem ... Mam nadzieję, że trochę pomogłam, choć być może mam nieaktualne wiadomości bo moje starsze dziecko ma juz 5 ,5 lat a więc to było ok 7-8 lat temu.

      Pozdrawiam

      Agata
      • aagata4 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 15.05.11, 19:36
        Zapomniałam jeszcze dodać swoje spostrzeżenie przy czytaniu forów internetowych dotyczących choroby Hashimoto. Generalnie często czytamy, ze jak już mamy rozregulowane hormony to na pewno poronimy itd. A z chorobami tarczycy jest tak, że jak dwie kobiety mają takie same wyniki hormonów to u jednych może być przyczyna poronienia czy problemów z zajściem w ciąży a inna urodzi bez problemów dziecko.

        Nie tylko wynikami badan tarczycy tak jest. Każda z nas jest inna i inaczej reaguje na lekarstwa i potrzebuje innych dawek leków na różne choroby. Dlatego lekarzom tak trudno jest prowadzić nasze powikłane ciąże i najchętniej starają się abyśmy po prostu z nich zrezygnowali. Nie wszyscy tacy są. Bo inni wyznają zasadę, że należy próbować do skutku i jest to medycznie uzasadnione, bo z biegiem lat zmienia się nasz organizm i często choróbska te nie poznane przez medycynę jak i poznane mają na tyle łagodny przebieg, że nie przeszkadza to ciązy. Takie próbowanie do skutku jest bardzo nieludzkie dla naszej psychiki ale medycznie uzasadnione. Od nas zależy, czy będziemy się szarpać w poszukiwaniu znalezienia tej właściwej przyczyny - mając świadomość, że do końca żadna z nas nie wie jaka była przyczyna i ile tych przyczyn. Czy też zgodnie z zaleceniem większości lekarzy będziemy próbować do skutku ucząc się z tym żyć o ile jesteśmy w stanie się pogodzić z tym psychicznie.

        Jeszcze jest nieliczna grupa ginekologów, którzy jednak próbują znaleźć tzw złoty środek, którzy podają nam leki nie do końca obojętne dla naszego zdrowia, próbujący robić badania na podstawie których mogą nam pomóc, ale są to generalnie lekarze działający na zasadzie doświadczeń. Może to zabrzmiało źle dla ostatniej grupy lekarzy ale akurat taki mi najwięcej pomógł i jestem jemu najbardziej wdzięczna za to ze udało mi się w końcu donosić ciążę.

        pozdrawiam

        Agata
        • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 09:33
          1.mateoj, ja po drugiej stracie uparłam się jak wół i mam heparynę.
          Przeczytaj posty aagaty4 0 w tym wątku i w ogóle na forum, dla mnie to był pierwszy drogowskaz, że ciąża może być prowadzona na czymś więcej niż tylko dufastonie.
          Mnie ogromnie pomogły dziewczyny z bociana, wątek "poronienia nawracajace" i "Immunologia", od nich dowiedziałam się jakie badania zrobić, na co zwrócić uwagę.
          Odczarowały mi też żelazny zestaw, zwłaszcza encorton. W ciązy nie bierzesz dużych dawek, max 15mg, takie ne szkodzą a pozwalają zwalczyć immunologiczną obronę organizmu przeciw zarodkowi.
          Podobna jest rola heparyny - opórcz tego, że wpływa na lepsze ukrwienie macicy i łożyska, dodatkowo blokuje p/ciała.
          Pogadaj z dagmaralodz77 - ona jest z Łodzi i to ona pierwsza podpowiedziała mi badania na APS (zespół antyfosfo).
          1.mateoj, cóż ci mogę powiedzieć - walcz! Bo walczysz o swoje dziecko.
          Dla lekarzy jesteśmy kolejnym przypadkiem medycznym, faktycznie, za ktorym razem się pewnie się uda. Ale ja nie mam siły przechodzić kolejnych strat.
          Polecam linki do wątków na bocianie - poczytaj zwłaszcza info na przodzie każdego z wątków, mnie to ogromnie pomogło:
          www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=8&t=76481&start=0
          www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=8&t=76151&start=0
          i jeszcze ostatnio znalazłam świetną stronę o horobach tarczycy, prowadzi ją lekarz endo:
          www.endokrynologia.net/?q=/node
          • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 09:39
            miało być: "świetną stronę o chorobach tarczycy", literkę mi zjadło wink
            • 1.mateoj Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 10:52
              U mnie sytuacja jest skomplikowana bo pierwszą ciążę udało mi się donosić do 37tc. z innych powodów zakończyła się bardzo tragicznie sad
              Po porodzie zaczął się problem z tarczycą. Jeśli chodzi o zespół , to badałam wyniki ok.
              Ale z tego co czytam nie musi tak wcale być może on się ujawniać tylko w ciąży.
              Nie wątpliwie mój organizm jest inny po pierwszej ciąży, pojawiły się aTPO.
              Jeden znakomity lekarz zapewniał mnie ,że druga ciąża będzie lepsza, bo zostały przeciwciała po pierwszej jak widać w moim przypadku gorzej. Załamka sad
              ja badałam białko c i s
              -mutacje v leyden
              -mutacje genu protrombiny
              -p/c karidiolipionowe i p beta 2 glikoproteinie
              badania kariotypu, do tego gruntownie przebadana internistycznie i jeszcze wiele innych np. bakterie ehhhh też mam przewodnik.
              Ok. zapoluje na dagmarę wink
              • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 12:06
                1.mateoj, a robiłaś p/ciała przeciwjądrowe? one najczęściej chodzą w parze z aTPO. do tego antykoagulant tocznia.
                Zerknij na początek wątku o poronieniach nawracajacych na Bocianie, tam jest zgrabna lista badań, wg niej szłam.
                Jeśli problem z tarczycą zaczął się po porodzie, to może to było poporodowe zapalenie taczycy ... które potem moze przekształcić się w Hashi, niestety.
                Dagmara jest na wątku majowowym w oczekiwaniu, ale pisała, że ma krwawienia, mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze sad
                • 1.mateoj Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 13:19
                  notka2 dzięki. U mnie ponoć właśnie książkowy przebieg choroby, poporodowe zapalenie i nadczynność, która z czasem przechodzi w niedoczynność i haszi.
                  Co za ironia , najpierw brałam leki żeby "zabić" hormony , a teraz je sobie dawkuje w postaci tabletki, jakie to chore uncertain
                  Rozmawiałam z Dagmarą, dzięki za tą rozmowę bardzo Dagmaro smile i życzę wszystkiego dobrego na najbliższe miesiące i nie tylko...
                  • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 13:40
                    1.mateoj, hormony na uregulowanie tarczycy to dobra rzecz smile ja mam teoretycznie w normie, TSH 2,25, a jako staraczka od 26.04 jestem na Euthyroxie 25 i jestem w szoku, jakiego kopa dostałam ... robiłam rachunek sumienia, kiedy tak miałam ochotę na wszystko i wychodzi mi, że przed urodzeniem córki w 2006 roku. Zaczynam się bać żeby mi moja wątpliwa niedoczynnośc nie przeszła w nadczynność wink
                    • 1.mateoj Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 14:39
                      To jedziemy na tym samym wózku tarczycowym notka2 smile
                      Też mam tsh w okolicach 2 i jestem na euthyroxie 25.
                      A bierzesz coś na p/c ?
                      Ja pytałam endo o selen , to mi powiedziała, że to nic nie daje ale tak do końca, to chyba nie jest.
                      • sobisia do 1.mateoj 16.05.11, 17:05
                        mogłabyś napisać mi, np. na priv u jakich lekarzy (endo i gin) z Łodzi się leczysz?
                        • 1.mateoj Re: do 1.mateoj 16.05.11, 17:44
                          Mogę podzielić się z Tobą moimi doświadczeniami, ale nie jestem sama przekonana do żadnego lekarza, podchodzę już do nich i do tego co mówią z dużym dystansem.
                          Ok.podaj jakieś namiary na siebie albo odezwij się na mój adres, podałam go wyżej dagmarze.
                        • 1.mateoj Re: do 1.mateoj 16.05.11, 20:44
                          Wysłałam Ci wiad.sobisia ale chyba z normalnej poczty na gazetową nie idą wink
                          Moim zdaniem kochana nie zamartwiaj się na zapas i nie wyprzedzaj faktów.
                          Poczekaj spokojnie na wyniki badań i jeśli coś będzie nie tak (tfu tfu tfu) będziesz działać.
                          Masa kobiet, dziewczyn ma haszi i p/c nawet bardzo wysokiej wartości i nie ma to najmniejszego wpływu na ciążę , wystarczy im kontrola hormonów i euthyrox.
                      • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 21:14
                        sobisia, nie zamartwiaj się na razie, poczekaj na wyniki, ale wg mnie, gdybyś miała APS to już by coś się działo, przeciwciała niszczyły by płód i albo by nie rozwijał się dobrze, albo ciązy by już nie było <tfu, tfu na psa urok>.
                        tak jak pisze 1.mateoj, dobrze ustawione hormony tarczycy , suplementacja tyroksyny i selenu (bierzesz kompleks witaminowy?) swoje robią i wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki.

                        1.mateoj, z tego co zdążyłam wyczytać i wypytać endo, p/ciał się nie leczy - one są i będą, w niższym lub wyższym mianie. Nie za bardzo wiadomo skąd to świństwo się bierze, więc nie bardzo wiadomo jak leczyć - ale to już pewnie wiesz.
                        Faktycznie, słyszałam o obniżaniu p/ciał selenem, endo mi to proponowała, tylko z selenem jest ten kłopot, że ma niski indeks terapeutyczny, to znaczy, że niskie dawki leczą, ale niewiele wyższe bardzo szkodzą. Na stronie, którą ci zalinkowałam, jest opinia poparta badaniami, że może przyczynić się do rozwoju nowotworów, więc trochę się selenu boję. Dodatkowo, dość sposo selenu zjadamy z jedzeniem, więc trudno ustalić bezpieczną dawkę. Dlatego ja postawiłam na naturalny selen, mówiąc krótko, jem orzechy brazylijskie smile tego nie przedawkuję, endo też je polecała.
                        Aha, żebym paniki nie posiała - są szczególne sytuacje, kiedy selen w tabletce jeść trzeba - m.in. ciąża. Czytałam, że dawka znajdująca się w kompleksach wit dla ciężarówek jest ok.
                        To samo dotyczy jodu - w Hashi raczej szkodzi, ale w ciązy jest potrzebny (dla płodu przede wszystkim), więc w kompleksach wit dla ciężarówek jod jest.
                        O Hashi wiem od niedawna, bo badania zrobiłam niedawno, na początku marca (musiałam odczekac 3 mies po poronieniu) i dopiero to oswajam. A w ramach oswajania kupiłam dziś sobie na allegro ksiązkę Leczenie chorób Cabot i Jasińskiej i będę zgłębiać smile z tego co widziałam, są propozycje diet, info o lekach i suplementach. Jest z 2009, więc mam nadzieję, że jeszcze się nie zdezaktualizowała wink
                        • 1.mateoj Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 21:51
                          Gdyby nie plany macierzyńskie w ogóle bym się tą chorobą nie przejmowała i tak nią nie interesowała tongue_out
                          Raz na ruski rok kontrola i już wink a tak przeszłość jest bolesna i niesie wiele obaw sad

                          • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 16.05.11, 22:32
                            kochana, będzie dobrze, hashi to nie jest najgorsza przypadłość ... na Bocianie naczytałam się o chorobach immunologicznych, o terapiach, szczepieniach, wlewach ... włos się jeży. I dziewczyny stają na głowie, wydają naprawdę duże pieniądze i udaje im się donosić ciąże smile Więc my naprawdę nie mamy najgorzej. A kiedy próbujecie znowu? Postarasz się wcześniej o heparynę?
                            • 1.mateoj Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 17.05.11, 09:11
                              Wiem...wiem, że to nie jest najgorsze co można mieć. Cieszę się, że jesteśmy zdrowi, bo nawet mojego wysłałam na przebadanie się wink
                              Co do starań jeszcze trochę muszę poczekać jestem dopiero 2 miesiące po zabiegu.
                              Przy najbliższej okazji zapytam endo co ona na ten temat uważa p/c i heparyna.
                              Zauważyłam, że tu zdania też są podzielone tzn. mogą i nie mogą powodować poronienia.
                              Ja już nie chcę gdybać czy heparyna by coś zmieniła.
                              Z tego co wiem, acard bierzesz wcześniej przy staraniu , a heparyne dostajesz po potwierdzeniu ciąży (znam 2 takie przypadki).
                              • dagmaralodz77 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 17.05.11, 09:45
                                fajnie ze odnalazły sie "bratnie dusze", mówie o Was: notka i mateoj!!!
                                Mateoj nie jestem wrózką, ale czarno widzę ze endo da Ci heparyne, szybciej zrobi wielkie oczy niż wypisze Ci receptę, ale może sie mylę! Tak jak wczoraj Ci mówiłam mateoj na forum jest dziewczyna ktora straciła 5 ciąż i teraz na heparynie "dojechała" do 28 hbd, wczesniej wszystko nawet 10 hbd nie doczekało, także z pewnościa heparyna nie działa poronnie! Pozatym kazda dziewczyna po invitro (a i nawet po inseminacji) tez przyjmuja juz od transferu heparyne, accard i encorton, wiec tymbardziej mówienie o działaniu poronnym jest wyssane z palca!
                                Notka!!! smile Jestem Twoja fanką, oczytana, wyedukowana! Tak trzymaj!!!
                                • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 17.05.11, 14:33
                                  Dagmarko, Bóg zapłać za dobre słowo smile Ja po prostu lubię wiedzieć, co mi jest wink A jak ty się czujesz?
                                  mateoj, żelazny zestaw nie działa poronnie, on przeciwdziała poronieniom, tak jak Dagmara pisze. Gdybym nie była przekonana, że tak jest, nie ryzykowałabym trzeciego poronienia, starczy już. Przebadanie M to dobry pomysł, mój też był na przeglądzie, zero entuzjazmu okazał wink
                                  Pogadaj ze swoim endo, moja endo zaleca żelazny zestaw, ale ja już go miałam, więc mi nie przepisywała wink Akard bierzesz raz dziennie, zastrzyki z heparyny też robisz raz dziennie, tylko nie można łączyć, więc jak jedno rano to drugoe wieczorem. Encorton bierze się rano, do 9, żeby naśladować naturalne wydzielanie przez korę nadnerczy.
                                  Akard można brać cały cykl, albo po skończeniu krwawienia, ja biorę od połowy cyklu, bo miała b. obfite @. Heparyna i encorton po pozytywnym teście. Zresztą Dagmara pewnie ci to wszystko już mówiła smile
                                  Wszystko musisz mieć w domu, bo nigdy nie wiadomo kiedy będą potrzebne, a w przypadku 2 kresek trzeba działać już.
                                  Poczytaj te linki do Bociana, ktore ci podawałam - każda z dziewczyn jedzie na żelaznym zestawie, dzieci coraz więcej smile
                                  • dagmaralodz77 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 17.05.11, 15:35
                                    tak a propos encortonu!!! Ja przyjmuje go miedzy posiłkami, jak brałam rano, to po 45 minutach wymiotowałam po nim, czułam ten gorzki smak i juz nie mogłam nic przełknąć!
                                    Accard upośledza wchłanianie kwasu foliowego, więc trzeba zadbać by była jakas 4 godzinna róznica czasowa miedzy przyjmowaniem!
                                    I jeszcze cos o heparaynie: moj kolega (chirurg ortopeda) i kolezanka (dermatolog) tez zrobili wielkie oczy na działnie heparyny!!! Obydwoje byli przekonani ze lek ten może wspomóc poronienie!!! Takze osoby ktore nie znaja zelaznego zestawu (lubie go nazywać happy meal) niestety wmawiaja działanie odwrotne!
                                    Mateoj... tzreba "oddać" się w ręce lekarza, który na codzień wie jak współpracować z pacjentkami na zestawie!!! Nie można być królikiem doświadczalnym, a lekarz musi wiedziec co robi, i musi byc pewny swoich działań!!!

                                    notko... przez trzy dni, czułam się fatalnie!!! Dochodziłam do siebie po bólu i plamieniu!!! A dziś doszłam do siebie!!! Zdecydowanie lepiej czuje się po tym Agolutinie, jutro kolejna porcja!!! Kiedy ty testujesz notka???
                                    • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 17.05.11, 16:24
                                      Testuje za jakiś tydzień, ale dziś 7 dzień po owu więc robiłam progesteron żeby sprawdzić efekty ziółek na druga fazę i dufastonu. Oprócz tego zrobiłam też E2, bo według niektórych jeśli wychodzi ponad 200 jednostek 7 i 8 dnia po owu to wskazuje to na ciąże smile jak dziś fajnie wyjdzie to jutro powtórze, a jak niefajnie to nie będę wierzyć w niesprawdzone teorie i czekam do testu wink
                                      • 1.mateoj Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 17.05.11, 23:19
                                        notka2 trzymam kciuki i pisz co i jak u Ciebie smile
                                        Dagmara źle się chyba wyraziłam , wiem, że edno nie da mi heparyny tylko chciałam ją zapytać
                                        co Ona na ten temat myśli.
                                        Wiem, że zajmuje się wieloma kobietami w ciąży więc coś powinna wiedzieć, chyba smile
                                        Problem w tym, że gin i edno mają dwie teorie na temat mojej drugiej straty i żadna nie jest związana z moimi przeciwciałami TPO.
                                        Mam mętlik w głowie uncertain
                                        Ale ok. wybiorę się po wypłacie smile na konsultację do jednego z tych lekarzy o których mi mówiłaś.
                                        Kto jest lepszy na pierwsze spotkanie, pan czy pani doktorsmile
                                        Ta pani doktor o której mi mówiłaś nie pracuje chyba w żadnym szpitalu więc trochę kiszka uncertain
                                        Chyba doktor K. będzie lepszy ???

                                        • 1.mateoj Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 18.05.11, 09:20
                                          Nie nooo Dagmara , terminy do doktora K są kosmiczne, pierwszy wolny na połowę czerwca! uncertain
                                          • sobisia Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 18.05.11, 11:47
                                            Mateoj, niestety nie dostałam od Ciebie maila uncertain
                                            • dagmaralodz77 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 18.05.11, 14:12
                                              mateoj... a gdzie sie próbowałaś zapisac???
                                              • 1.mateoj Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 18.05.11, 20:42
                                                Dagmara, dzwoniłam do Gamety, strasznie długie terminy uncertain a jest jeszcze jakaś inna opcja ?
                                                Z jednej strony, to nic pilnego, ale z drugiej...
                                                • dagmaralodz77 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 20.05.11, 10:27
                                                  jest jeszcze opcja: medeor na ciesielskiej niedaleko manufaktury.. tel. 42 611 53 70! pozdrawiam
                                                  • 1.mateoj Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 20.05.11, 14:48
                                                    ooo dzięki , nawet lokalizacja mi bardziej pasuj smile
    • sobisia Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 08.06.11, 11:21
      odebrałam wyniki badań. Na szczęście wyszły ujemne.

      Toczeń 0,88 ratio <1,2 - ujemny
      p/ beta 2 glikoproteinie 1 IgM <2 <20
      IgG 2 <20
      p. antykardiolipinowe IgM ujemy ujemny
      IgG ujemy ujemny

      Najprawdopodobniej powtórzę badanie za ok 8 tygodni, ale cieszę się, że te wyszły dobrze.
      Jestem w takiej sytuacji, że mało który lekarz zdecydowałby się wprowadzić leki przy pierwszej ciąży więc pozostaje mi mieć nadzieję, że wszystko dobrze się zakończy.
      • notka2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 08.06.11, 14:01
        nie wiem, czy jest powtarzać wyniki ... mnie już nie kazali.
        nie robiłaś p/ciał przeciwjądrowych? to czwarty marker zespołu. to akurat mogłabyś zrobić, one występują dość częśto.
        • sobisia Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 10.06.11, 11:56
          A o czym świadczą te przeciwciała i czy to jest to samo co p/ przeciwjąderkowe?

          Czytam o tym teraz, ale z tego co rozumiem to ich obecność świadczy o chorobach z autoagresji (ja mam hashi), ale jeśli ktoś wcześniej nie miał postawionej diagnozy to to badanie nie powie na co się choruje. Dalej, jak badanie na toczeń wychodzi ujemne to najprawdopodobniej nie ma się p/przeciwjądrowych...

          Proszę o oświecenie...
    • linaaaa.2 Re: Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy 26.09.11, 20:40
      Dziewczyny mam pytanie. Otóż choruję na hashimoto. Zdiagnozowano u mnie tę chorobę 3 miesiące po poronieniu, które nastąpiło w 12 tc. W wyniku histopatologicznym było napisane, płyta łożyska ze złogami włóknika, ogniskowymi, aktywnymi naciekami zapalnymi. Zrobiłam badanie krzepliwości krwi czas protrombinowy wyszedł mi
      14,7 sek.
      96,9% norma 70-130
      1,0 norma 0,7-1,4
      natomiast czas kaolinowo-kefalinowy
      45,6 sek
      1,3 norma 0,8 - 1,2
      czyli podwyzszony.
      Moje pytanie brzmi czy to wystarczający powód żeby podejrzewać zespół antyfosfolipidowy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka