Dodaj do ulubionych

hello kingakw

26.02.05, 12:03
Witam, nie wiem czy czytujesz priva dlatego tak na forum...
W jednym z wątków zadałaś pytanie na temat badań progesteronu i prolaktyny po
pierwszej miesiączce po zabiegu. Nie ma na nie odpowiedzi (przynajmniej na
forum). Czy może udało Ci się zdobyć tą info? Czekam właśnie na pierwszą @ po
zabiegu, szykuję sobie "listę" i też nie wiem czy czekać na jeszcze kolejne @
czy mogę się już zacząć badac?
Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam, Duśka
Obserwuj wątek
    • kingakw Re: hello kingakw 26.02.05, 13:02
      W zasadzie badania te można zrobić juz po pierwszej @, ja zrobiłam po drugiej,
      ale z zupełnie innego powodu. Więc jeżeli masz mozliwość, zrób po pierwszej @.
      Tylko pamiętaj ,żeby progesteron badać 7 dni po owu, może być razem z prolatyna.
      • duskad Re: hello kingakw 26.02.05, 20:55
        Dzieki Kinga,
        czyli powinnam robić dokładne obserwacje? Nie miałam nigdy (hahaha, dwa razy)
        problemu z zajściem, więc nie interesowałam się jakoś specjalnie tymi wykresami
        temperatur i konkretnym dniem jajeczkowania... Od tej strony nie było problemu.
        A jeśli to ma być dokładnie 7 dni po owu, to muszę iść na USG czy wystarczy mi
        mierzenie temperatuty?
        Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam, Danuśka
        • kingakw Re: hello kingakw 28.02.05, 18:52
          Hmm... u mnie było to o tyle proste, że czuję specyficzny ból kiedy mam owu, i
          przeważnie jest to 14 dc, więc zbadałam progesteronw 21 dc. Temperatury nigdy
          nie mierzyłam, na monitoring tez nie chodziłam, z zajściem nie miałam problemu.
          A jak wyglądają Twoje cykle? Ile dni trwają?
          • duskad Re: hello kingakw 28.02.05, 21:49
            Wiesz jest bardzo podobnie jak u Ciebie!
            Po urodzeniu córci (6 lat temu) moje cykle się ustabilizowały. Zaczęłam mieć je
            w miarę regularnie, co 28-29 dni, łagodne, niewielki ból na 2 dni przed @. Za
            to również w połowie cyklu odczuwam dokuczliwe bóle (2 dni) w środku cyklu!!!
            Zawsze byłam przekonana, że to właśnie owu.
            Ale ... Według różnych książek jajeczko żyje 12h. Do zapłodnienia dosżło
            dokładnie 29,XI (był wcześniej i później tydzień BEZ, dlatego znam dokładnie
            datęsmile) a ból owulacyjny miałam 3 dni wcześniej!!! To jak to jest z
            żywotnością jajeczka?
            Może dlatego moja ciąża obumarła w ok. 8tc (wg USG), bo jajeczko było "trochę
            przeterminowane"?
            Teraz czekam na pierwszą @, zabieg miałam 10.02 - a dziś myślałam że się
            zwolnię z pracy, mam od rana takie bóle podbrzusza... Nie krwawię ani nie mam
            gorączki, czyżby to już owulacja? Bo tak mnie boli...

            No i co się okazało po Twoich badaniach???? (Bo skoro nie mamy problemu z
            zajściem to czy możemy mieć zły poziom progesteronu?)

            Ach, może orientujesz się w tym , które to paskudne hormony powinnam
            zbadać "dokładniej" jeśli w wieku lat 32 mam problemy z cerą? Nie jest
            przetłuszczająca ani nie są problemem zaskórniaki, tylko takie paskudne, bolące
            zgrubiałe, ropne krosty. Które pojawiają się grubo pod skórą bez znaczenia na
            dzień cyklu....
            Nie dają się usunąć, nawet u kosmetyczki, potem się chowają i atakują w innym
            miejscu. Nie jest to trądzik różowaty. Brr... sorry, to paskudne... sad
            Dzięki Kinga za odzew, Danuska
            • kingakw Re: hello kingakw 02.03.05, 18:37
              Przy takich cyklach możesz zrobic badanie progesteronu w 21 lub 22 dc, może być
              razem z prolaktyna. Warto zbadac progesteron, gdyż on nie przeszkadza w
              zajściu, natomiast jeżeli jest za niski, może pzrez niego nastapić poronienie.
              Prolaktyne warto zbadać ze względu na jej częste powiązania z niskim
              progeseronem (poprostu często wówczas prolaktyna jest za wysoka i trzeba
              wyregulowac oba hormony). Moje badania nie wykazały żadnych problemów z
              hormonami, progesteron wyszedł świetny, a myślałam, że to on jest sparwca moim
              plamień pzred @, które mam od czasu zabiegu. Jednak okazuje sie, ze u mnei
              hormony nic nie wykazały. Dokładnie nie znam się na hormonach odpowiedzialnych
              za zmiany trądzikowe, ale możesz sobie sprawdzić hormony tarczycy (TSH, FT3 i
              FT4), gdyż problemy z nia tez moga spowodowac poronienie. U mnie te badania tez
              wyszływ normie, ale przynajmniej wiem, że tu mam spokój. Jak przeglądniesz
              wątek "Szykowanie ładnej i zdrowej mamy", to jedna z dziewczyn z tego watku
              oferowała pomoc, gdyz jest kosmetyczką (nie pamietam nicka), może ona Ci pomoże
              w tej kwestii. Pozdrawiam, Kinga
              • duskad spozniona odpowiedź 06.03.05, 17:42
                Cześc Kinga,
                pisałam Ci po Twoim ostatnim poście, ale chyba cos źle nacisnęłam i właśnie
                zobaczyłam, że nie doszło.
                Na pewno zbadam te pieruńkie hormony - tak jak radzisz (choć dostałam od
                swojego gina zapobiegawczo duphaston, zaraz po pierwszych słowach że mam lekkie
                pobolewania - 5tc -, ale nie pomógł...).
                Muszę tylko doczekać się pierwszej @....
                Jak tam Wasze starania?
                Ja nie zmieniam kolorku włosów - jestem zadowolona z tego co mam, a włoski
                ściełam jeszcze w ciąży (żeby mi łatwiej było pielęgnować i układać) - więc
                zostaje mi tylko aerobic w niedalekiej przyszłości. Szczególnie że ciągnie mnie
                do słodkiego jak nigdy (ogólnie nie przepadam za słodyczami, a teraz? Chyba
                muszę zrobić betę, w ciąży być nie mogę - całkowity szlaban jeszcze - wiec o co
                chodzi?)
                Dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam Cię serdecznie, Danuśka
                • kingakw Re: spozniona odpowiedź 07.03.05, 10:53
                  Wiem, że czekanie na pierwszą @ wydaje się trwac wieki, ale na pewno wkrótce
                  przyjdzie. Ale zobaczysz jaką ona sprawia radość. A co do ciąży, jeżeli jednak
                  przytulanko było, to ciąża jest możliwa smile)
                  • duskad Re: spozniona odpowiedź 07.03.05, 21:40
                    niechcacy zalozylam nowy watek - hihihi - i teraz wszyscy juz wiedza...
                    A to miało być do Ciebie....
                    Mocno pozdrawiam, D.
                    • kingakw Re: spozniona odpowiedź 07.03.05, 21:52
                      To pisz do mnie na maila : kingakw@gazeta.pl, będzie poufnie smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka