Dodaj do ulubionych

jestem załamana

03.09.05, 19:24
mam już dość wszystkiego, wczoraj wyszłam ze szpitala, jestem po zabiegu
usuunięcia obumarłej ciąży (7tc) tak strasznie chciałam mieć to dziecko, do
tego ciągłe kłótnie z męzem, on mnie wogóle nie rozumie. Tylko siedze i
ryczę....



Obserwuj wątek
    • luka303 Re: jestem załamana 03.09.05, 20:35
      Bardzo mi przykro...Wiem jak to boli. Wypłacz się i koniecznie z kimś o tym
      pogadaj - mi to troszke pomogło w tych okropnych chwilach.
    • toja48 Re: jestem załamana 03.09.05, 21:21
      Trzymaj się i próbuj się nie poddać. Nie wiem co Ci powiedziec chyba to że nie
      jesteś sama.
      Uściski.
      • karina66 Re: jestem załamana 03.09.05, 22:38
        Ja również po poronieniu (03.07.)się załamałam.Ta ciąża znaczyła dla mnie
        bardzo wiele.W kwietniu urodziłam martwą córeczkę.Rozpacz była
        niewyobrażalna.Jednak wiedziałam że nie mogę się załamać bo chcemy znowu
        próbować.Gdy się udało plakałam ze szczęścia.Potem było
        krwawienie,szpital,zabieg.Wtedy coś we mnie pękło.Nie miałam po co być silna.
        Minęły dwa miesiące(dokładnie o tej porze byłam na sali operacyjnej) a ja znów
        się śmieję i cieszę życiem.Nie zapomniałam ale udało mi się sobie z tym
        poradzić.Nie samej.Pomógł mi psycholog.Tobie też radzę skorzystać z takiej
        pomocy.Są trgedie w życiu z którymi nie poradzimy sobie sami.Mam dla Ciebie
        radę.Jeśli masz w domu tabletki uspokajające lub nasenne to weź.Musisz się
        pożądnie wyspać i odpocząć.Nabierzesz sił do walki.Będzie ciężko ale potem
        lepiej.Jestem całym sercem z Tobą.
        Karina
        Oliwka ur.-zm.20.04.2005
        Aniołek 03.07.2005
        • fiiga Re: jestem załamana 04.09.05, 10:06
          tak wczoraj zrobilam, wziełam tabletki uspokajające, może dzisiaj mi troszke
          lepiej ale wyglądam jak upiór, oczy zapuchniete.
          Dzięki wam serdecznie za słowa otuchy, bardzo dużo podtrzymuje mnie mój synek
          (4 latka), wiem ze musze dać rady, ale to takie trudne.
          Myslałam już o psychologu, napewno skorzystam z jego pomocy.
          • karina66 Re: jestem załamana 04.09.05, 16:30
            Nie przejmuj się teraz wyglądem.Ja też tak wyglądałam.Masz malucha ktory Cię
            potrzebuje więc napewno dasz sobie radę.
            Całuję mocno
            Karina
          • gogo2 Re: jestem załamana 05.09.05, 08:32
            Musisz być silna ze względu na synka, on ciebie potrzebuje
            Trzymaj się dzielnie. Jesteśmy z tobą
    • kowali Re: jestem załamana 05.09.05, 21:59
      witaj
      Każda z nas to przeszła. moje maleństwo umarło w 8tc. Jest bardzo ciężko a
      męzowie są rózni, jedni potrafią rozmawiać i zrozumieć a drudzy nie - mój mąż
      nie chcce o tym ze mną rozmawiać, a powinien. Dlatego znalazłam to forum,
      przypadkowo.....przynajmniej ktoś mnie rozumie i możemy na wzajem się wyżalić.
      trzymaj się fiiga i Wy dziewczyny
      • basiss Re: jestem załamana 10.09.05, 21:56
        dzis znalazłam to forum i takich powinno byc wiecej za niedlugo minie rok od obumarlej ciazy od zabiegu a u nas jak na razie brak dzidzi sad Moj nr gg 7122742 moze ktoras z was napisze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka