kulturalne morderstwo

29.05.07, 20:23
Zainspirowała mnie książka Josephine Tey "Morderstwo przed teatrem", no
właśnie, w kolejce po bilety na przedstawienie. Znamy jeszcze jakieś
kulturalne morderstwa? Dorzucę jeszcze Widownię w mroku Christophera Fowlera,
gdzie trup ściele się gęsto w teatrze w trakcie prób do operetki Offenbacha.


"Because murder is more fun away from home"
    • negev56 Re: kulturalne morderstwo 29.05.07, 20:32
      nie wiem czy się będzie liczyło, ale zdaje się, że w " Ojcu chrzestnym" garotą
      uduszony został jakiś gangster...
      • negev56 Re: kulturalne morderstwo 29.05.07, 20:40
        ...no w kinie został uduszonysmile)
    • nchyb Joe Alex oczywiście... 29.05.07, 20:33
      i jego Śmierć mówi w moim imieniu...

      i przy okazji, ale tu flmowo: nie pamiętam tytulu - jeden z odcinkow Monka,
      śmierć aktora na scenie, nóż rekwizyt zamieniony na ostry. I podobny motyw w
      którymś odcinku chyba Morderstw w Midsomer...
      • siostra_pelagia Re: Joe Alex oczywiście... 29.05.07, 20:47
        To była Śmierć pustego człowieka, tam aktorzy się mordowalismile
    • negev56 Re: kulturalne morderstwo 29.05.07, 20:51
      a jeszcze przypomniał mi sie " Kod Leonarda da Vinci" D. Browna i morderstwo
      kustosza w jakże szacownym Luwrze.
    • braineater Re: kulturalne morderstwo 29.05.07, 21:15
      Chandler - Siostrzyczka - i zamordowany w księgarni, tejże księgarni właściciel <no dobra, głownie robili tam w porno, ale zawszze księgarnia>

      smile

      Psmile
    • siostra_pelagia Re: kulturalne morderstwo 29.05.07, 21:25
      jak mogłam zapomnieć-"Śmierć w bibliotece" Agathy Christie. Kulturalniej to już
      umrzeć nie można...
      • braineater Re: kulturalne morderstwo 29.05.07, 21:31
        no to jeszce obłakany Jorge De Borgos z Imienia Rózy. Tylko szkoda, że z cąłą bibliotekąsad

        Psmile
        • negev56 Re: kulturalne morderstwo 29.05.07, 22:07
          to dołożę Prestona & Childa z ich morderstwami w Muzeum Historii Naturalnej w NY.
          • drfell1 Re: kulturalne morderstwo 29.05.07, 22:39
            Dużo książek Ngaio Marsh zawiera "kulturalne morderstwa - teatr, malarze. Jednym z lepszych przykładów jest Enter a murderer. Do książki tej zadziwiająco podobna jest Przy podniesionej kurtynie Edigeya.

      • nchyb ...i jeszcze raz Słomczyński.... 30.05.07, 07:06
        > Śmierć w bibliotece" Agathy Christie. Kulturalniej to już
        > umrzeć nie można...
        o nie nie, w bibliotece to ona nie umarła, jeno jej truchło tam znaleźli...

        a kulturalnie to jeszcze raz Słomczyński, tym razem ie jako Joe Alex, ale
        Aleksander Kwaśniewski.
        Czyli: Gdzie jest trzeci król...
        śmierć w muzeum...

        czy wykopaliska archeo to kulturalne miejsce?
        Bo jakby co, to tytułam Joe Alexa i Agatki Christie służę... -)
        • nchyb Re: ...i jeszcze raz Słomczyński.... 30.05.07, 09:42
          > a kulturalnie to jeszcze raz Słomczyński, tym razem ie jako Joe Alex, ale
          > Aleksander Kwaśniewski.
          ale wstyd, w piersi się biję. Taka pomyłka...
          tylko bardzo wczesna godzina mnie tłumaczy...
          Oczywiście Kazimierza Kwaśniewskiego...
      • siostra_pelagia Re: kulturalne morderstwo 30.05.07, 11:26
        Książka ma tytuł "Noc w bibliotece", nie Śmierć... jak napisałam.
    • jo.hanna no i Murder at La Fenice D. Leon 29.05.07, 22:23
      czyli smierc w filharmonii. Do smierci teatralnych dokladam jeszcze Ngaio Marsh
      (czy kiedykolwiek zostala przetlumaczona na polski?), chociazby Death at the
      Dolfin, a bylo ich wiecej, znacznie wiecej....
      • drfell1 Re: no i Murder at La Fenice D. Leon 29.05.07, 22:42
        Na pewno przetłumaczono Vintage Murder jako Szampańskie zabójstwo - bardzo kulturalne morderstwo o ile pamietam. Nie dość, że w teatrze to jeszcze dokonane butelką szampana.
    • chiara76 no, to z serii Midsomerków... 29.05.07, 23:16
      bo i "Śmierć pustego człowieka" (teatr amatorski, ale zawsze) i "Pisane krwią"
      tam z kolei spotkania pisarzy amatorów ze sławą...
    • chiara76 Donna Leon, Śmierć w La Fenice, czyli... 29.05.07, 23:17
      śmierć w słynnej operze weneckiej.
      • chiara76 Re: Donna Leon, Śmierć w La Fenice, czyli... 30.05.07, 10:58
        to jest tak, jak się pisze wieczorem i nie doczyta, co powyżejwink
        heh, powtórzyłam się więc...
    • beatanu Re: kulturalne morderstwo 30.05.07, 14:52
      Jedna z wczesnych powieści Elisabeth George, "Payment in Blood", nie wiem, czy
      została przetłumaczona na polski. Zamordowaną była kobieta pisząca dramaty, a
      całość rozgrywała się w środowisku teatralno-aktorskim. Słabo tę książkę
      pamiętam, raczej nie należała do moich ulubionych wink
      • agridulce Re: kulturalne morderstwo 31.05.07, 12:04
        Payment in Blood to b.dobry przykład - aktorzy, reżyser itp - b.kulturalne
        towarzystwo -).
        Tej samej autorki:
        'Fot the Sake of Elena" - środowisko uniwersyteckie Cambridge, malarka jako
        jedna z podejrzanych;
        'A Suitable vengeance' - zdaje się jedno z morderstw popełnione w czasie
        występu amatorskiej grupy teatralnej;
        'In Pursuit of the Proper Sinner' - tam był motyw kompozytorów i partytury do
        Hamleta.
        I Craig Rice/Ed McBain'The April Robin Murders' - Hollywood i domniemane
        morderstwo młodej aktorki.
        I superbestseller 'Cień wiatru' - książki, książki, książki...

        A u Agaty C. motyw śmierci w bibliotece pojawił się dwa razy - ale nie pamiętam
        tytułów.
        • zorija Re: kulturalne morderstwo 06.06.07, 09:28
          Zbrodnia w Lindenbourne, Livingstone, JB. Zabójstwo podczas trwającego 3 dni
          festiwalu Mozarta.
          • zorija Re: kulturalne morderstwo 07.06.07, 08:06
            A klub dantego? Chyba się nada.
    • nzuri Re: kulturalne morderstwo 07.06.07, 10:33
      No i "Widownia w mroku" Fowlera. Morderstwa w teatrze...
      • paszczakowna1 Re: kulturalne morderstwo 09.06.07, 00:22
        "Mistress of Alderly" Roberta Barnarda (nb, to mój ulubiony "kryminalista") ma
        ścisły związek z operą. W czasie próby teatralnej rozgrywa się też któreś
        opowiadanie Chestertona.
        • siostra_pelagia Re: kulturalne morderstwo 09.06.07, 08:40
          Czy to ten pan od The case of the missing Emily Bronte? Nie został jeszcze
          przetłumaczony na polski, o ile mi wiadomo. Kręciłam się koło tej książki, bo
          bardzo lubię twórczość sióstr Bronte, ale że to może być kryminał, to mi do
          głowy nie przyszło. Napisz coś więcej o tym autorze.
          • drfell1 Re: kulturalne morderstwo 10.06.07, 19:41
            Znowu wtrącam się nie proszony, ale miałem przyjemność poznać Roberta Barnarda - kilkakrotnie miałem mozliwość uczetniczyć w tzw. Mystery & Crime Weekends w St Hilda College w Oxfordzie i zwykle on odgrywał wiodącą rolę. Bardzo sympatyczny, inteligentny, dowcipny. Dużo wie na temat literatury, muzyki, teatru. Kiedyś przy obiedzie zabawiał mnie rozmowa o polskiej muzyce wspólczesnej. Natomiast jego ksiązki są niezłe, ale troche mi nie leżą. Z czytanych przeze mnie moze najbardziej przypadły mi do gustu Scandal in Belgravia i School for murder. Jego ksiązki z niejasnych powodów czasami sa wydawane pod róznymi tytułami - pamietam jak z tego żartował.

            Barnard a Bronte - był prezydentem Bronte Society (może zresztą wciąż jest), napisał biografię Emily Bronte. Ksiązkę The Case of the Missing Bronte sam uważa za okropną - po tej rekomendacji nie kupowałem jej. wystepuje w niej jeden z jego stałych detektywów Perry Trethowan i chodzu w niej chyba o zaginiony rękopis nieznanej powieści.

            Dla mnie najwiekszym osiągnięciem Barnarda jest znakomita analiza twórczości A. Christie - Talent to Deceive: Appreciation of Agatha Christie.

            Część ksiązek m.in. te w których bohaterem jest Mozart jest napisana po pseudonimem Bernard Bastable.

            Na polski zostały przetłumaczone dwie jego ksiązki:
            Arystokraci mimo woli (A Corpse in a Gilded Cage} Mitel, 1992
            Doskonała rodzinka (Death of the Perfect Mother) Mitel, 1992
            Ich nie polecam.

            A jesli ktoś chce się wybrać w tym roku do Oxfordu i spotakć w miłym otoczeniu i atmosferze takich pisarzy jak np. Simon Brett, Colin Dexter, Val McDermid, Andrew Taylor will chair the conference. Speakers to date include Dorothy Cannell, Natasha Cooper, PD James, Margaret Maron, Jill Paton Walsh, Anne Perry, Nancy Pickard, Danuta Reah i Rosemary Rowe to podaję link:
            www.st-hildas.ox.ac.uk/alumnae/events.php
            Dla mmnie te wyjazdy to niestey chyba juz przeszłość.
            • siostra_pelagia Re: kulturalne morderstwo 10.06.07, 20:56
              Alez wtrącaj się, wtrącajsmile. Chociaż po każdym Twoim linku na allegro jestem
              uboższa o parę złotychsmile. To juz wszystko wiem i może na próbę poszukam w
              bibliotece.
    • kkokos Re: kulturalne morderstwo 15.06.07, 11:52
      a z półeczki "kryminału PRL-u" - Wanda Falkowska "I kłamstwo zabija". Zabita
      zostaje gwiazda teatru rewiowego, zwana pieśniarką. Wydanie pierwsze, rok 1974,
      a tu w teatrze przy Polnej blisko Olenadrów występują same pieśniarki,
      ewentualnie śpiewaczki. Nawet w rewii pt. Mocne uderzenie. I te pieśniarki z
      tych rewii wydają swoje przeboje na płytach, po kilka rocznie. Cały kraj te
      przeboje zna. Nawet Grodzieńska w latach 60. używała słowa piosenkarka, ale
      pani Falkowska go nie znała - tylko i wyłącznie pieśniarki...
      • agridulce Re: kulturalne morderstwo 21.06.07, 12:51
        Pytanie, czy pisała to przedwojenna dama, czy młoda osoba, która
        słowo "pieśniarka" uznała za elegantsze i bardziej literackie od piosenkarki?
        wink
    • zettrzy Re: kulturalne morderstwo 19.06.07, 01:36
      to moze cos w domu wydawniczym - Original sin P.D. James, same ksiazki,
      autorzy, recenzenci, i nagle cialo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja