Dodaj do ulubionych

pomysly na czekanie

13.05.08, 20:40
mam prosbe,powiedzcie jak odwrocic mysli od tego cholernego czekania
na dwie kreski??

Starania byly a teraz... czekac,czekac,czekac..

nic mi jakos nie idzie tylko chodze i kombinuje co bym zrobila
gdybym jednak w tym miesiacu zobaczela te dwie kreski??

oszaleje przez te dwa nastepne tygodnie..
Obserwuj wątek
    • uccellino Och, ja to chyba nie pomogę... 13.05.08, 21:46
      Wyszłam sobie na ten jogging i o niczym innym nie mogłam mysleć, jak
      tylko o imionach, które nadam moim licznym, mam nadzieję, córkom...

      Czy wybrać coś nowoczesnego, dźwięcznego i potencjalnie łatwego dla
      cudzoziemców (mam nadzieję, że kiedys w końcu wyemigrujemy i moje
      dzieci będą dorastały za granicą - a co najmniej, że będa miec
      mnóstwo międzynarodowych kontaktów) jak np. Martyna, Anita, Monika
      czy Kaja? A może coś staroświeckiego jak Janina? Albo ponadczasowo
      pieknego jak Hanna, Krystyna, Maria czy Zofia...? Chyba posprawdzam,
      kiedy imieniny...

      A najbardziej na świcei podoba mi sie skandynawskie imię Anneka, ale
      Polce go nie dam przecież...

      Oto, co kobieta ma w głowie tuż po owu...
      • szczesliwiec To jest dobry sposób!!! 13.05.08, 22:20

        Męślę ,że Uccellino stosujesz dobry sposób.Wykorzystujesz
        wyobraźnie,marzenia - odwracasz uwagę świadomości.Oczywiście to nie
        jest moja rada dziewczyny!!! Bo ja nie mogę czuć tego co Wy. Ale
        wiem co to oczekiwanie ( w innym kontekscie).Wyobraźnia ma wielkie
        działanie na naszą podświadomość.Ja jestem w innej sytuacji niż wy
        ale ,żeby nie myśleć o problemach czy komplikacjach jakie mogą
        powstać wyobrażam sobie Julcię jako zdrową hasającą dziewczynkę.To
        co będzie w mojej wyobraźni istnieje jako coś co już jest.Oglądam
        wiele stron poświeconych dzieciom,ciąży, porodom a jeśli już
        napotykam na jakiś temat czy to o chorobie,czy o komplikacjach zaraz
        z niego wychodzę. Nie dopuszczam myśli aby mogłobyć inaczej jak
        sobie wyobrażam.Oczywiście,sytuacje losowe zdażają się rózne w
        naszym życiu ale przecież tego co było nie da się zmienić.Mamy wpływ
        jedynie na to co jest i będzie.
        • bushko Re: To jest dobry sposób!!! 13.05.08, 22:35
          Rzeczywiście, w tym co pisze Szczesliwiec jest jakaś logika, jakis
          sens... ale nie można non stop wyobrażać sobie dziecka...
          Ja dzisiaj wyobraziłam sobie jak w środku lata, siedzę objęta z M na
          werandzie i rozmawiamy o dziecku które noszę... kładę Jego rękę na
          brzuchu i czujemy ruchy dzieckawink)) Słońce świeci, ptaszki
          śpiewają, wiewiórka przebiega przez podwórko... I druga wizja to
          wizja M jak z czułościa rozmawia z dzieckiem...wink))

          Myślę, że dobrym sposobem jest jeszcze znalezienie nowego hobby,
          zaczęcie czegos nowego... jakis kurs, czy jakieś zainteresowanie...
          odwrócic uwagę, od tego co nas dręczy.... dla mnie to ma być
          rysowanie i malowanie...wink

          Bushko.
          • szczesliwiec Re: To jest dobry sposób!!! 13.05.08, 22:41
            Oooooo!!!!Proszę tego co nie dopisałem a miałem na myśli dopisała
            szefowa.
            Pieknie marzysz Bushko!!! I to jest to!!!
            Chwila szczerości!!!
            Nie jestem z kobietą , która nosi Julcię w sobie i może dlatego
            skupiam się na dziecku co nie świadczy, że moja wyobraźnia pomija
            mamusię Julci.
            • martucha90 Re: To jest dobry sposób!!! 14.05.08, 08:18
              > Nie jestem z kobietą , która nosi Julcię w sobie i może dlatego
              > skupiam się na dziecku co nie świadczy, że moja wyobraźnia pomija
              > mamusię Julci.

              Oj, chyba mam trudności z poukładaniem sobie w głowie całego obrazka
              z tych puzelków, które nam podsyłasz wink
              W domu żona i dwoje dorastających dzieci, w sercu aniołek, a poza
              domem inna kobieta z Julcią w brzuchu?
    • agi_78 Re: pomysly na czekanie 13.05.08, 23:11
      Oj, mi jest ciezko, tym bardziej, ze ja starania moge zaczac dopiero
      gdzies od lipca.
      Teraz staram sie znajdowac sobie inne zajecia. Planuje wakacje,
      remont, i takie tam...
      • szczesliwiec Do Agi !!!! 13.05.08, 23:15
        Do lipca nie tak daleko!!!
        Podbudujesz swoja psychike, zdrówko i bedzie dobrze.
        Dobrze, że planujesz coś robić , czymś sie zająć. Szybciej Ci czas
        zleci.
    • gosiek_1981 Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 00:52
      Ja to sobie z tym w ogole nie radze smile Caly czas do glowy przychodza
      mi mysli typu: lekarz potwierdza ciaze, czy mam powiedziec mezowi
      jak beda dwie kreseczki, czy dopiero po wizycie u lekarza, jak
      ciesza sie nasi rodzice itp. itd. I tak co miesiac wink
      • szczesliwiec Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 05:21
        Myślę ,że jeśli mąż był z Tobą podczas "figlowania" to powinien być
        cały czas.Powinnaś się z nim dzielić spostrzeżeniami.Z resztą
        rodziny bym poczekał!!!
      • agi_78 Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 13:46
        Kiedy czekanie sie przedłuża, to rzeczywiście rózne sytuacje
        zaczynamy w glowie przerabiac. Potem nadchodzi czas, ze ciaza staje
        sie pojeciem abstrakcyjnym. Marzymy o niej, myslimy jak to bedzie,
        ale coraz mniej wierzymy, ze to mozliwe. A potem, gdy na tescie
        pojawiaja sie dwie kreski, to niedowierzamy. Ja co chwila robilam
        testy, a moj m. dopytywal sie czy aby napewno jestem w ciazy, czy to
        nie pomylka. Potem nie mogl sie doczekac i wszystkim naokolo
        rozgadal ze jestem w ciazy. Po poronieniu bylo mi ciezko, kazdemu z
        osobna mowic i tlumaczyc jak, dlaczego i tp. Dlatego ja w nastepnej
        ciazy nikomu nic nie powiem oprocz m. i mojej siostry.
    • szczesliwiec Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 09:14

      Eeee tam to nie takie porozsypywane!!!!
      Julcia jest owocem miłości do innej kobiety.Jest owocem
      miłości "pozamałżeńskiej" i na razie nie mogę z nimi być.
      • mjulka Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 10:56
        szczesliwiec napisał:

        >
        > Eeee tam to nie takie porozsypywane!!!!

        ale życie to masz raczej nieuporządkowane...


        > Julcia jest owocem miłości do innej kobiety. Jest owocem
        > miłości "pozamałżeńskiej"

        A pozostał dwójka nie jest owocem miłości?

        > i na razie nie mogę z nimi być.

        A cóż to znaczy na razie?
        • szczesliwiec Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 12:40
          To ,że nie uporządkowane to fakt!!!!

          A moja córka i syneczek to także owoce miłości lecz już
          minionej.Córkę pragnąłem jako pierwszą i jakoś od razu miałem
          przeczucie,że tak będzie.I Bóg pozwolił ,że się spełniło.

          Aniłeczek , który bawi się w niebie wśród innych to niestety zły
          okres mojego życia, małżeństwa ale minął nastała wiosna w związku i
          urodził się później syneczek i również go kocham.

          Następny okres burzowy, wiosna i znów burza a potem ...przewracanie
          kartek z kalendarza nie zapisanych jakimiś szczególnymi radościami.

          Aż pewnego razu znów nadeszła wiosna, piękna, kolorowa i radosna
          lecz już tylko dla mnie nie w małżeństwie.
          Powstała Julcia najpierw w słowach, później w marzeniach, wyobraźni
          i pięknego czwartkowego dnia przeobraziła się w rzeczywistość i tak
          jest do dziś.
    • agi_78 Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 13:54
      Ja moze opowiem o przypadku z rodziny coby Wam humor poprawić smile
      Znam pare, ktora od kilku lat stara sie o dziecko. Są mlodzi do
      trzydziestki brakuje im kilku latek, ale lekarze juz 2 lata temu
      powiedzili, ze na naturalne poczecie nie maja co liczyc, bo problemy
      sa u jednego i drugiego. Zdecydowali sie na in vitro. Dwie proby
      zakonczone niepowodzeniem. Jakis czas temu wyjechali na wakacje w
      cieple kraje, po powrocie mieli miec nastepny zabieg. Na wizycie u
      lekarza okazalo się ze dziewczyna jest w ciąży smile 8 tydzien. Zaszla
      naturalnie smile
      • szczesliwiec Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 14:21
        Świetna historia Agi i to dowód na to,że zawsze trzeba mieć nadzieję
        i trzeba wierzyć-głęboko wierzyć.
        "Nie odkrywa się nowych lądów bez pogodzenia się ze straceniem
        z oczu wybrzeża na bardzo długi czas."
        - Andre Gide
        Choć nieraz wszyscy na około mówią ,że to niemożliwe - zachodzi w
        nas "coś" co sprawia ,że jednak jest to możliwe.
    • justmaga Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 19:23
      no dzieki za pomysly smile
      wzielam sie za czytanie kryminalow, pranie i prasowanie czeka a
      jutro.. jeszcze cos wymysle.. smile
      • biedronka1969 Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 19:39
        Wiesz Justka smile ja jezdze na przyklad na rowerze i zwiedzam codziennie cos
        nowego np.pobliski park,pobliskie osiedle itp...ale nie kazdy ma mozliwosci i
        nie kazdy lubi.A prasowania to mam taka sterte,ze pewnie z tydzien mi to
        zajmie!!! Tyle,ze ja akurat czekam na @ i modle sie,zeby wreszcie przylazla! A
        jak przylezie to bede czekala na pierwsze wreszcie starania smile Wtedy to Wam bede
        marudzic ha,ha,ha...
        • justmaga Re: pomysly na czekanie 14.05.08, 19:42
          oj mi roweru brak okrutnie ,ale tu nie mialam jak przywiezc i zawsze
          sa inne wydatki niz rower
          zreszta nie tylko ja jestem zniecierpliwiona bo stranka dwa dni temu
          a moj luby juz sie pyta czy sie czuje jakbym w ciazy byla... smile
          • asiunia3010 Re: pomysly na czekanie 15.05.08, 11:31
            widzę że nie tylko u mnie całe sterty prasowania leżą ale co tam
            niech leżą nic im nie będziesmile
            a tak na serio to kota dostaję dopiero wczoraj miałam IUI a mąż już
            się dopytuje czy czasami nic nie czuję i tylko na brzuch spogląda
            (nie wiem po co?)
            dobrze że sesja letnia za pasem to będzie zajęcie

            ech to czekanie!
            • szczesliwiec Do Asiuni !!! 15.05.08, 18:16
              To dobrze,że Twój M sie tak interesuje.Nie gaś czasmi go , niech się
              interesuje i niech sobie patrzy na Twój brzyszek.
              Jesteś szczęściarą bo niektórzy M nie interesuja się tak tymi
              tematami.
              • asiunia3010 Re: Do szczęśliwca 15.05.08, 19:12
                cieszę się że jesteś z nami,
                i doszłam do wniosku że oboje jesteśmy szczęściarzamismile
                • szczesliwiec Re: Do szczęśliwca 15.05.08, 19:28

                  Tak naprawdę to wszyscy na tym świecie są szczęściarzami lecz różnie
                  je postrzegamy. Dlatego niektórzy cieszą się z małych rzeczy a inni
                  z małych rzeczy robią tragedię!!!!
                  • asiunia3010 Re: Do szczęśliwca 15.05.08, 19:42
                    śwęta prawda!
                    pozdrawiam
                    • agi_78 Re: Do szczęśliwca 15.05.08, 21:26
                      A ja dzisiaj kupilam kwiatki na balkon smile jutro zrobie przadki na
                      nim, kupe skrzynki i posadze kwiatki smile
                      • biedronka1969 Re: Do szczęśliwca 16.05.08, 00:17
                        A ja wlasnie dzis robilam porzadki z kwiatkami smile Przesadzalam,wsadzalam nowe i
                        ogolnie byl przeglad po zimie smile)
                        • justmaga Re: Do szczęśliwca 16.05.08, 13:17
                          a ja z powodu deszczu bede dokonywac zabiegow upiekszajacych na
                          sobie... Moze sie do fryzjera wybiore... A po drodze do fryzjera
                          sklep z ciuszkami...dla dziecka wink poogladac mi nie zaszkodzi..
                          • po_trzydziestce1 Re: pomysly na czekanie 16.05.08, 13:35
                            Ja chyba w nast. weekend tez sobie strzele kwiatki na balkonie,
                            tylko maz mi ziemie kupi i przytarga doniczki z piwnicy (bo z uwagi
                            na pajaki ja tam nie wejdesmile) a ja juz sie reszta zajmesmile
                            • szczesliwiec Re: pomysly na czekanie 16.05.08, 16:19
                              Skoro Wy o przyrodzie to i ja .
                              A ja dzisiaj kosiłem sobie trawkę w przedszkolu. Lubię zapach świeżo
                              skoszonej trawy tak samo jak lubię zapach siana na wsi.
                              • viktoria1980 Re: pomysly na czekanie 16.05.08, 22:57
                                ja niestety nie mam ogródka, a kwiatka jednego który miałam niechcący
                                zasuszyłam. Od tygodnia wgłębiam tajniki jogo, Ale czytanie opisów w książce i
                                patrzenie na obrazki, mnie zniechęca. Ale jak wróce do Polski we wrześniu to
                                się na pewno zapiszę na jogę i na jakieś tance - ostatnio znalazlam zapisy na
                                taniec brzucha albo flamenco. Brzmi fajnie - moze być kupa śmiechu. Jezeli
                                któraś z Was jest z Warszawy i się zdecyduje na coś z wyżej wymienionych
                                propozycji to będę zaszczycona towarzystwem. Ale macie jeszcze czas bo wracam na
                                początku września chyba. No chyba że wszystkie przed tym terminem zaciążymy, to
                                wtedy zapraszam tylko na spacery smile Uwielbiam spacery ! smile
                                • bushko Re: pomysly na czekanie 16.05.08, 23:13
                                  Ja na tance i jogę się nie piszę, ale spacery tak... zresztą we
                                  wrześniu to na pewno będę w ciąży;-D Tzn ja co miesiąc jestem w
                                  ciąży hehehehe, ale pozytywne myślenie jakie Szcześliwiec rozsiewa
                                  udzieliło się także mnie... Tak więc we wrześniu Groszek będzie w
                                  drodzewink)))) U Ciebie pewnie też ;-D D D A do końca roku u nas
                                  wszystkich...wink))))

                                  Bushko.
                                  P.S. I chętnie do ZOO pójdę wink
                                  • viktoria1980 Re: pomysly na czekanie 16.05.08, 23:17
                                    Trzymam Cię za słowo Bushko smile mam dowód na piśmie. No to we wrześniu idziemy do
                                    zoo. Tytuł wycieczki: Pierwsza wyprawa Groszka do ZOO smile
                                    • bushko Re: pomysly na czekanie 16.05.08, 23:29
                                      Super;-D Tylko to ma byc 'pierwsza wyprawa Groszków' do ZOO wink
                                      • ajotka1 Re: pomysly na czekanie 16.05.08, 23:36
                                        jak będzie wata cukrowa to ja też idę!
                                  • szczesliwiec Do Jabłuszka !!!! 17.05.08, 09:02
                                    Dzieki Jabłuszko za pochlebną opinie o mnie. A znaczy ona bardzo
                                    dużo dla mnie i jest motywująca.
                              • agi_78 Re: pomysly na czekanie 16.05.08, 23:35
                                Ja w sobote kosilam na traktorku smile Uwielbiam skoszone trawniki, ale
                                to chyba zboczenie zawodowe. Kiedys prowadzilam ze swom chlopakiem
                                firme ogrodnicza i calymi dniami latalam z kosiarka po warszawskich
                                trawnikach. Stare dobre czasy...
                                • viktoria1980 Re: pomysly na czekanie 16.05.08, 23:42
                                  no właśnie czy w Zoo jeszcze można kupić ta tradycyjną lepiącą watę cukrową, ja
                                  już dawno tego nie widziałam. Ale Ci fajnie Agi ja tez bym się chciała przejchać
                                  na takim traktorku, to prawie jak taki quad (no właśnie jak się pisze "kład" smile
                                  )Dużo z nas tu ma zamiłowanie do zieleni, tylko ja jakaś lewa jestem w tej
                                  dziedzinie. Wszystko mi usycha sad
                                  • szczesliwiec Wata w ZOO !!!! 17.05.08, 09:06

                                    Nie martwcie się dziewczyny o watę. Jak tylko spotkamy się w ZOO
                                    wspólnie z groszkami to ja juz załatwię maszynerie do robienia
                                    waty.Wszyscy członkowie Misji Groszek oczywiscie wata gratis !!!
                                    • bushko Re: Wata w ZOO !!!! 17.05.08, 10:13
                                      Witam Was serdecznie w ten miły i piękny dzionek....wink))

                                      W ZOO jest wata cukrowa, a przynajmniej jeszcze w kwietniu byławinktylko ja
                                      hehehehe ćwiczę silną wolę i staram się cukier ograniczyć to nie zjadłam ;-(

                                      Widzieliście mój wykres? Ten wykres który ma się okazać groszkowy jest jakis
                                      porypany... ale to może dobrze. Poniżej jest mój poprzedni wykres... znalazłam w
                                      galerii ff wykres, który był niemal identyczny z tym moim poprzednim... ten z
                                      galerii to był ciążowy... a mój okazał się lipą hehehe sprobuję je wrzucić tutaj...

                                      Bushko.
                                      • justmaga Re: Wata w ZOO !!!! 17.05.08, 16:17
                                        a jak w pierwszej ciazy bylam ,chociaz sama to tez do zoo polazlam i
                                        sie wata raczylam... tyle,ze smak mialam inny i mi sie za slodka
                                        wydawala smile)
    • martucha90 Re: pomysly na czekanie 17.05.08, 17:14
      justmaga napisała:

      > mam prosbe,powiedzcie jak odwrocic mysli od tego cholernego
      > czekania na dwie kreski??

      U mnie jeszcze tydzień czekania... Nie mam pomysłu... Ciężko mi...
      Ale jakoś to idzie wink
      • bushko Re: pomysly na czekanie 17.05.08, 18:49
        Oj Martusia, przytulam Cię mocno mocno mocno. Ty z Trójmiasta? To
        pojedz nad morze, piękna pogoda, słońce, plaża, smażalnia ryb, słony
        zapach morza.... Zróbcie sobie rodzinną wycieczkę, idźcie do
        oceanarium czy w jakieś ciekawe miejsca... Po prostu musisz się
        czymś zająć... A może... wymyślisz i znajdziesz coś ciekawego dla
        nas... gdzie można się zatrzymać, gdzie pójść, co ciekawego
        zobaczyc... Dla takich szczurów lądowych jak ja, to byłyby bardzo
        cenne infowink))

        Bushko.
        • martucha90 Re: pomysly na czekanie 17.05.08, 22:31
          Cóś się wymyśli... A napalona jestem, że się udało, jak nigdy od
          paru miesięcy...
          • bushko Re: pomysly na czekanie 17.05.08, 22:37
            Ja się nie napalam, monitu nie było, tempka w dole, pewnie cykl bez
            owu... niby dlaczego akurat teraz miałoby sie udac... i jeszcze to
            moje lumbago... jak zwał tak zwał... co ma być to będzie. Trzymam
            kciuki za Ciebie i za nas wszystkie, ale mam wyrzuty sumienia, że w
            zeszłym cyklu Cię nakręciłam...wink Wykres nie powiem masz
            obiecujący... a zresztą każdy wykres owulacyjny to potencjalnie
            wykres ciążowy... ot i tyle...wink))

            Bushko.
            • martucha90 Re: pomysly na czekanie 18.05.08, 12:44
              Faktycznie wygląda na to, że jesteś przed owu, bushko, czyli dobrze
              że postawiłaś na bzyki, a nie wizytę w klinice wink A jakby nawet był
              cykl bez owu, to może taki odpoczynek się przyda? W przyszłym cyklu
              płodność ruszy ze zdwojoną siłą!
              A mój wykres jest INNY niż zwykle, a jak coś jest inaczej, to napawa
              mnie nadzieją wink Zawsze miałam zygzaki, a teraz - trzy tempki z
              rzędu indentyczne.
              Pozdrawiam, miłej niedzieli wink
    • justmaga Re: pomysly na czekanie 19.05.08, 15:06
      hmm ja juz wytrzymac nie moge...znowu pare nocy w pracy.. a ja
      mysle. hmm jesli pracuje w nocy to czy poranny mocz jest dobry do
      testow???
      • kajaxsx Re: pomysly na czekanie 19.05.08, 15:39
        To może i ja się przyłączę do niecierpliwie oczekujących...., razem
        zdecydowanie łatwiej i przyjemniej. Do tej pory tylko sie
        przyglądałam i czytałam, ale forum jest tak super, (a raczej jego
        uczestniczki), że się przyłącze. Tym bardziej, że jesli chodzi o
        założenia dot. wieku bardzo tu pasuje smile. Dzis mój 25 dc, drugi
        miesiąc starań.
        Dla mnie najlepszy sposób na oczekiwanie to - czytanie forum
        właśnie... smile
        Pozdrawiam serdecznie
        • szczesliwiec Do Kajaxsx !!! 19.05.08, 17:46

          Witaj Kaja !!!!
          Skoro Ci się tu podoba zostań z nami.
          Już Cię wpisuję na listę.

          Pozdrowionka!!!!

          SEKRETARZ
          • viktoria1980 Re: Do Kajaxsx !!! 19.05.08, 22:00
            witam Cię Kaju serdecznie, ja jestem kilka dni na forum i już się uzależniłam smile
            i już się martwię żeby była kontynuacja fora jak wszystkie zagroszkujemy ...
            • kajaxsx Re: Do Kajaxsx !!! 21.05.08, 09:55
              Dziekuje za sedreczne powitanie. Rozstrzygające dni zbliżają sie
              wielkimi krokami. A objawów nie ma żadnych....Hm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka