Dodaj do ulubionych

stracilam dzidziusia

14.12.05, 00:07
Witam Was!
Wczoraj dowiedzialam sie, ze stracilam je...A tak bardzo sie cieszylismy. To
byla moja pierwsza ciaza, poronilam ok. 5-go tygodnia, a powinien byc juz
osmy. Jeszcze dwa dni temu zagladalam na forum "ciaza i porod", a
dzis...Zawsze bylam pewna, ze bycie w ciazy to sprawa prosta jak 2+ 2, ale
prawda okazala sie brutalna. Dzis wiem, ze nalezy do tego podejsc z wielka
pokora, ze ciaza to stan szczegolny, gdzie nie mozna pozwolic sobie na
jakiekolwiek pomylki i zaniedbania. Tu nie ma taryfy ulgowej. Dlatego ciesze
sie, ze jest to forum, gdzie kobiety po takich przejsciach jak ja pomagaja
sobie nawzajem. Zycze Wam wszystkim z okazji zblizajacych sie Swiat Bozego
Narodzenia wiele nadziei i cierpliwosci w oczekiwaniu na dzidziusia.
Obserwuj wątek
    • dragica Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 00:16
      Bradzo mi przykro...Bedzie lepiej
      (*) dla ANiolka
    • mamaanielki Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 00:38
      Tez straciłam wczesną ciąze.I byłam pewna ze to sie zdarza tylko innym.
      Przytulam Cie mocno i bardzo współczuje.
      --
      Anielo, Mój Aniele...
      • ingga Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 00:43
        Ja tak jak mamaanielki, też sądziłam, że mnie się to nie przytrafi... ale
        cóż... nie można być w życiu niczego pewnym i dlaczego te złe rzeczy mają się
        przytrafiać tylko innym...
        12 tc i zabieg....
        ile wyryczałam to moje i ile wycierpiałam
        ale doszłam do siebie i jest już dobrze
        najbardziej jestem z siebie dumna, że nie patrzę z zazdrością na kobiety w
        ciąży - cieszę się, że im się udało

        najważniejsze to się pogodzić z losem

        (*) dla twojego Aniołka
        • ingga Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 00:43
          dla Twojego - z dużej litery miało być....
    • koralowa79 Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 05:39
      Dziekuje dziewczyny za wsparcie. Jutro czeka mnie jeszcze zabieg usuniecia
      martwej ciazy. Staram sie o tym nie myslec, ale bardzo sie boje. Lecz najgorsza
      jest obawa, ze pozniej, kiedy znow bede w ciazy, wydarzy sie to samo. Na sama
      mysl ogarnia mnie panika. Wiem, ze nie powinnam w ten sposob myslec, lecz to
      jak na razie jest silniejsze ode mnie. I obwiniam sie, ze to stalo sie przeze
      mnie - prowadzimy wraz z mezem dosc nerwowy tryb zycia, przebywamy za
      granica,pracujemy ciezko probujac zarobic jakis grosz i wrocic do Polski.Ciagly
      pospiech, dlugie godziny w pracy, zmeczenie do tego jeszcze moje niedoleczone
      kobiece dolegliwosci. Mysle, ze to wszystko po troche przyczynilo sie do utraty
      mojego dziecka. Jednak przyzeklismy sobie z mezem, ze to wszystko naprawimy, ze
      bardziej sie do nastepnej ciazy przylozymy i bardziej o nia zadbamy. I to
      napawa mnie nadzieja na przyszlosc.
      Jeszcze raz dziewczyny, dzieki za wsparcie.
      • maluszek100 Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 10:00
        Droga koralowa79. Jesteśmy w identycznej sytuacji. Ja też poroniłąm ciążę
        pierwszą w polsce w 8 tyg, drugą tutaj za granica gdzie mieszkam już od 2 lat i
        podobnie jak ty z mężem prowadze nerwowy tryb życia bo oboje z moim mężem
        zarabiamy żeby kiedyś wrócić do Polski. Ale jesteśmy prawie 3 lata po ślubie i
        baaaaaardzo pragnęliśmy mieć dzidzi. A tyu nagle w 7 tyg ide na eraly scann i
        dowiaduje sie żę nie bije serduszko. Płacz jest tym bardziej ogromny że to nie
        Polska. Niwe wiem jakie ty masz odczucia, ale mną sie za dobrze nie zajęli.
        Wiesz co to było we wrześniu, teraz czekam @ i potem zazbieramy sie do
        działania, bo wierze że juz trezcia ciąża MUSI sie udać. Napisz gdzie dokładnie
        mieszkasz ? GORĄCE BUZIACZKI I UŚCISKI !!!!!!!!!
    • asieek Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 09:14
      Przytulam Cię mocno....
      • martka.b Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 10:42
        Ja straciłam Dzieciątko 12 dni temu.. Przytulam Cię mocno i chce Ci powiedzieć,
        choć sama niebawem dojdziesz do tego, że nie było w tym Waszej winy. Masz rację
        - musi nam wszystkim się udać. Wierzę w to, że wszystkie wkrótce będziemy
        przytulać nasze Maleństwasmile
        • 89mika Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 11:18
          jestem z Tobą, u mnie już minęło ponad trzy miesiące od tamtego tragicznego
          poniedziałku, wróciłam juz do formy psychicznej, żyje dalej i nie jest źle,
          wierz mi że za jakis czas będzie Ci łatwiej, teraz masz najgorszy moment ale
          czas płynie dalej i w niektórych sytuacjach jego upływ jest zbawienny
          • wimabe Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 14:42
            Jestem z Toba całym sercem!!! Wiem jakie to ciężkie szczegolnie na początku.
            Z czasem bedzie choć odrobinę lepiej...
    • gosian8 Re: stracilam dzidziusia 14.12.05, 23:05
      Cześć. Wiem dokładnie co czujesz. Ja mojego Aniołka straciłam ponad 2 miesięce
      temu a czuje się jakby to było wczoraj. Nie mogę zapomnieć. Pamiętam doskonale
      ten wieczór kiedy trafiłam do szpitala okolo 23 pełna nadziei, że to nic
      poważnego i do ostatniej chwili wierzyłam, że jednak wrócimy razem do domu ale
      wróciłam SAMA.
    • mimoooza Re: stracilam dzidziusia 15.12.05, 08:51
      Przytulam Cię mocno. Trzymaj się dzielnie, pamiętaj, że nie jesteś sama smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka