Dodaj do ulubionych

Proszę pomóżcie - chodzi o hormony

23.03.06, 12:12
Właśnie jestem na etapie tworzenia pełnej listy badań po poronieniu. Robię
to "na własną rękę", ponieważ lekarz nie widzi takiej potrzeby po pierwszym
poronieniu. Ja widzę, więc robię. Zamierzam zrobić badania w kierunku zespołu
antyfosfo., tromobfilii, całą diagnostykę tarczycy, choroby infekcyjne,
posiewy i nie wiem tylko czy jest sens robić hormony płciowe LH i FSH w
sytuacji, gdy nie ma problemow z zajściem w ciążę i cykle są regularne? Po co
się je właściwie robi? Czy je zrobić czy do nieczego mi się to nie przyda?
Bardzo Was proszę o pomoc. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • syls1 Re: Proszę pomóżcie - chodzi o hormony 23.03.06, 13:42
      cześć,
      ja też jestem po poronieniu, z tym że po trzecim. Nie miałam żadnych problemów
      z zajściem w ciążę, a mimo to lekarz zaleciła mi również te badania hormonalne
      także prolaktynę i progesteron. Wszystkie wyszły ok, jedynie prolaktyna za
      wysoka i biorę teraz jakieś leki na jej "zbicie".
      Zrób sobie toxo, chlamydia, cytomegalię, APTT, tarczycę, hormony, badanie
      nasienia, trombofilię, zespół antyfosfolipowy, ale też zwykłe badanie moczu i
      krwi oraz OB.
      pozdrawiam i życzę powodzenia
      • wimabe Re: Proszę pomóżcie - chodzi o hormony 23.03.06, 18:56
        Dzięki!!!
      • bach28 Re: Proszę pomóżcie - chodzi o hormony 23.03.06, 19:03
        a jak sie bada trombofilię??
        • wiolasb Re: Proszę pomóżcie - chodzi o hormony 23.03.06, 21:16
          Witajcie! Mija ponad tydzień od poronienia... To była moja pierwsza ciąża...
          Jestem "wstrząśnięta" całą listą badań, które zamierzacie wykonać... Ja na
          pewno zrobię na cytomegalię i toksoplazmozę... Boję się, żeby nie wpaść w
          jakiś "chory wir badań" i nie chcę za wszelką cenę szukać przyczyn, jeżeli
          takowe się nie znajdą. Proszę, nie zrozumcie mnie źle... Boję się... Martwię...
          Jak Wy to znosicie? Pozdrawiam. Ps. Proszę - doradźcie, co robić...
          • delta77 Lh i FSH 23.03.06, 22:12
            Ja jestem po 3-ch... mam dwoh ginow- specjalistow i zaden z nich mi nie kazal
            robic tych hormonow. USG mam ok, wiec PCO raczej nie mam i probemow z zajsciem
            tez nie.
            Z hormonow wazna jest prolaktyna i progesteron. Ja prl mam skaczaca, wiec tez
            zbijam. TSH tez nie powinno przekroczyc 2. Warto zrobic p.ciala TPO i TG
            (przeciw tarczycowe).

            Glowa do gory.
            Mi lekarze po pierwszym i po drugim por. tez nie kazali robic badan..., ale ja
            bardzo zaluje, ze ich wtedy nie zrobilam. Moze za bardzo bylam optymistka i za
            bardzo zaufalam lekarzom. Teraz chodze do innych i jestem zadowolona, bo
            praktycznie zlecono mi te badania, co byly na "liscie po...", mimo, ze nic o
            niej nie wspomialam...
            Ja sobie kiedys pomyslalam, ze po to mam prace, zebym miala szanse zrobic
            badania..., a jak wiemy, malo ktore sa refundowane, wiec trzeba placic.

            Jak ja to znosze... - chyba dopiero teraz nastawiam sie optymistycznie na
            kolejna probe...

            Wiolasb - badz dzielna i moze na poczatek zrob te podstawowe badania. wazne,
            zebys miala zaufanie do swojego gina.
            • wimabe Re: Badania, przyczyny i (bez)sens tego wszystkieg 24.03.06, 11:48
              Witajcie kochane!
              Praktycznie znam przyczynę mojejgo poronienia - zaśniad, więc powinnam "być
              spokojna" i nie szaleć z badaniami. Postanowiłam, ze je zrobię - choć są drogie-
              bo nigdy nie wiadomo, co się dzieje w organiźmie. Moim zdaniem jedno
              poronienie to jest już wskazowka, ze coś jest nie tak. Pewnie - mozna zrzucić
              to na przypadek, błąd natury, itd., ale jedno nie wyklucza drugiego. Mogł być
              błąd natury i jednocześnie problem w organiźmie. Wolę nie ryzykować, żeby
              potem "nie pluć sobie w brodę", że mogłam coś zbadać, czemuś zapobiec a to
              zbagatelizowałam. Za dużo forumowych historii tego dowodzi, choćby Twoja
              kochana Delto77. Chcę je zrobić choćby po to, by zmniejszyć lęk prze ciążą
              kolejną i uwierzyć, ze to naprawdę był przypadek. Jeśli sobie odpuszczę to
              będzie mnie prześladowało pytanie "a co, jesli coś jest nie tak ze mną?" Po co
              mi większy stres? To i tak bedzie jeden wielki lęk o życie i zdrowie tego
              dzidziusia. Ja nie mam jeszcze żadnego dziecka na ziemi, więc tym bardziej nie
              wiem, czy to na pewno tylko przypadek. Oczywiście podjęcie decyzji o badaniach
              to sprawa indywidualna - nikogo nie chcę przekonywać!!!
              Rozumiem Cię Wiolusb - kiedy bylam na początku "tej drogi" i zobaczylam listę
              badań to ogarnął mnie lęk i chaos. Nie moglam dojść do ładu gdzie, co i kiedy
              robić? Postanowilam wtedy, że nie będę nic robić poza badaniam, ktore robiłam
              przed pierwszą ciążą - toxo, cyto. No tylko, że tamte badania nie uchroniły
              mnie przed poronieniem. Przez wiele miesięcy studiowalam wszystkie możliwe
              strony forumowe i ciążowe, i polożnicze i ginekologiczne i stworzylam swoją
              listę, ktora jest dla mnie zrozumiała i przejrzysta. Wiele czasu poświęciłam
              zespołowi antyfosfo i trombofili, bo to są schorzenia które - nieleczone -
              wykluczają urodzenie dziecka. Zamieszczę te listę poniżej, jeżeli znajdziecie
              jakies błędy to proszę poprawcie mnie - nie jestem przezcież nieomylna. Może
              ktoś skorzysta z tej listy
              Badania:
              1. Zespół antyfosfolipidowy:
              - APTT (czas kaolinowo-kefalinowy)
              - przeciwiciała antyfosfolipidowe, czyli przeciwciala antykardiolipinowe ACL i
              antykoagulant tocznia LA
              Jeżeli badane dwukrotnie w odstępie 6 - 8 tygodni przeciwciała
              antyfosfolipidowe wyjdą wysokie to jest to podstawa do zdiagnozowania tego
              zespołu.
              2. Trombofilia:
              - czynnik V Leiden
              - przeciwciała przeciw protrombinie
              - antytrombina
              - bialko C
              - bialko s ( nazywane też wolnym bialkiem s)
              3. Diagnostyka tarczycy (ważne!)
              - hormony:
              * TSH (badane między 1 -3 dniem cyklu, prawidlowy wynik nie przekracza 2)
              * Ft3
              * Ft4
              - przeciwciala tarczycowe
              * anty TG
              * anty TPO
              4. Hormony płciowe:
              - progesteron (badany między 20-22 dniem cyklu)
              - prolaktyna (jedni mówią, że dzień cyklu bez znaczenia, drudzy, że tak jak
              progesteron)
              - LH, FSH dla chętnych lub ze wskazaniami (czytałam, że też między 1-3 dc)
              5. Infekcyjne:
              - toxo
              - cytomegalia
              - różyczka ( jeśli nie wiadomo czy są przeciwciała)
              - parwowirus B 19 (paskudztwo!!!)
              - listerioza (jeśli ktoś jada produkty z niepasteryzowanego mleka, np.
              prawdziwe sery pleśniowe itp.)
              - helicobacter pyroli
              6. Zwykła morfologia, ob
              7.Ogolny wymaz z szyjki, ale z uwzględnieniem chlamydii trachomatis,
              mykoplazmy, ureaplazmy (urea. szczególnie przy częstych infekcjach dróg
              moczowych)
              9. Dla chętnych, dociekliwych lub ze wskazaniami:
              - przeciwciala przeciwjądrowe ANA
              - -||- plemnikowe
              - -||- łożyskowe
              10. Dla męża/ partnera
              - badanie ogólne nasienia
              - posiew nasienia (ważne przy pustym jaju płodowym!!!)

              To by bylo tyle, ile udalo mi się znależć, zrozumieć i przeanalizować. Jeśli
              ktoś ma uwagi lub pomysły proszę sie nimi dzielić.
              POZDRAWIAM!!!!
              • syls1 Re: Badania, przyczyny i (bez)sens tego wszystkie 24.03.06, 15:19
                Wimabe, powiedz mi gdzie robisz trombofilię i czy to badanie robi się z krwi?
                A przeciwciała łożyskowe, plemnikowe i przeciwjądrowe też z krwi?
                pozdrawiam
                • syls1 Re: Badania, przyczyny i (bez)sens tego wszystkie 24.03.06, 15:34
                  i jeszcze jedno, czy robiłas HSG ? Czy Waszym zdaniem konieczne jest robienie
                  tego prześwietlenia podczas gdzy z zachodzeniem w ciąże nie ma żadnych
                  problemów?
                  powiem szczerze, że boję się tego badania, bo mimo że jest banalne to podobno
                  niebezpieczne. Wystarczą małe bakterie w organiźmie i podczas tego badania
                  można "wpuścić" je w jajowody i macicę, a potem to już same sobie
                  wyobrazcie ... strach, wolałabym dlatego uniknąć tego badania. Co Wy na to?
                  • wimabe Re: Badania, przyczyny i (bez)sens tego wszystkie 24.03.06, 17:27
                    Wszystkie badania poza wymazami robi się z krwi. Ja jestem z Wrocławia i tu mam
                    dwa fajne laboratoria, gdzie - jak myślę - uda mi sę wsystko zorbić tj.
                    laboratorium Diagnostyka i laboratrium Alab. Co do HSG to nawet o tym nie
                    myślę, to faktycznie zbyt inwazyjne badanie a ja nie mam ku niemu żadnych
                    podstaw
    • vioolka TSH 24.03.06, 18:38
      Witajcie
      Dlaczego TSH bada sie miedzy 1-3 dniem cyklu???
      Nigdy mi nikt nic takiego nie powiedzial!
      Czy tak musi byc???
      Pozdrawiam
      • wimabe Re: TSH 24.03.06, 19:14
        Na jednej ze stron medycznych poświęconych tematowi hormonow wyczytałam, ze
        poziom tego hormonu (jak zresztą wiele innych) zależny jest od dnia cyklu i że
        powinno się go badać właśnie w takim przedziale, więc na wszelki wypadek
        zamieścilam tę informację. Nie jestem lekarzem i nie wiem, czy wyniki robione w
        innym dniu cyklu nie są miarodajne. Natomiast z reguly lekarze nie informuja o
        takich "subtelnościach", np. przed badaniem prolaktyny nie należy co najmniej
        jeden dzień przeciążać się fizycznie, współżyć, pić dużo mocnej kawy, kąpać się
        w gorącej wodzie bo to wsystko wpływa na prawidlowy obraz badania a tak
        naprawdę nie są to powszechne informacje.
        • myelegans Re: TSH 24.03.06, 20:00
          miedzy 1-3 dniem cyklu robi sie FSH, a nie TSH (!!!!), to roznica jak ksiezyc i
          ziemia. TSH nie jest hormonem cyklicznym!!!!!

          dziewczyny, nie zabierajcie sie za badania na wlasna reke, jak nie wiecie co
          badac i kiedy, ani kto Wam to zinterpretuje. PYTAJCIE LEKARZY, od tego sa, jak
          nie ufacie jednemu, to idzcie to drugiego, trzeciego, czwartego i wyciagnijcie
          srednia.

          Prolaktyna NIE POWODUJE poronien (wejdzcie na strone bociana, poczytajcie,
          zapytajcie eksperta, albo weijdziecie na PUb Med, tam jest duzo artykulow), jej
          podwyzszony poziom moze hamowac owulacje, ale wtedy do ciazy wogole nie
          dojdzie. Jakby prolaktyna powodowala poronienia, to kazda karmiaca matka
          zachodzaca w ciaze by ja ronila, a tak wcale nie jest. Mostwo karmiacych kobiet
          (prolaktyna jest odpowiedzialna za laktacje) zachodzi w ciaze i rodzi zdrowe
          dzieci. Poza tym poziom prolaktyny w ciazy sie podnosi i tak, wiec to co zaraz
          po poronieniu jest badane to moze byc prolaktyna ciazowa, nie majaca nic
          wspolnego z poronieniem.
          • wimabe Re: TSH 25.03.06, 18:17
            Hmmmm tak jak pwiedzialam, nie jestem lekarzem, więc nie będę się upierać.
            Powtarzam jedynie, że informację o robieniu TSH w określonym dniu cyklu mam ze
            stron medycznych i od kuzynki, ktora od lat leczy się u endokrynologa.
            Oczywiście, że prolaktyna nie powoduje poronień tylko utrudnia zajście w ciążę.
            A informacje o tym cego nie nalezy robić przed jej badaniem mam też ze stron
            medycznych i z laboratorium, do którego dzwonilam w tej sprawie. Bardzo chętnie
            znalazlabym lekarza, ktory zleci mi badania, ale niestety nie jest to łatwe
            nawet jeśli masz za soba "pielgrzymkę" po różnych "super" lekarzach.Jeśli ktoś
            zna takiego lekarza we Wrocławiu bardzo proszę o podanie jego namiarow. Mnie
            się nie udało takiego znaleźć. Tak jak powiedzialam decyzja o zrobieniu badań i
            lista tychże badań powstala po kilku miesiącach studiowania wszelkiej możliwej
            literatury na ten temat oraz mojej osobistej sytuacji zdrowotnej. Jeżeli ktoś
            uważa ją za bezsensowną niech nie korzysta. POZDRAWIAM!!!!
            • shalu wimabe 25.03.06, 19:02
              dzieki za ta liste,bardzo zgrabnie i dobrze zebrana. tez robie badania w
              Diagnostyce na Weigla.po pierwszym komplet hormonow i toxo,pod drugim stracilam
              ochote na czekanie z badaniami wskazanymi po trzecim poronieniu i mam za soba
              calkiem niezly pakiet.nawet jesli nic nie wyjdzie to wiem,ze bede duuuuzo
              spokojniejsza w nastepnej ciazy, a tego w tej mi brakowalo. np. wiem,ze wylecze
              helicobacter,ktorego IgG wyszlo bardzo wysokie,sama w zyciu bym sie nie
              domyslila,ze cos takiego mam.
              kazdy niech postepuje zgodnie ze swoim wyczuciem, wiele osob nie robi wogole
              badan i rodzi dzieci,ja niestety nie mialam takiego szczescia, dlatego
              postanowilam zrobic badania,bo po ich wykonaniu bede spokojniejsza,dla mnie to
              najcenniejsze co moge zrobic dac przyszlej ciazy
              • wimabe Dzięki Shalu 26.03.06, 11:17
                Zgadzam się z Toba w 100% i myślę dokładnie tak jak Ty w kwestii badań.
                POWODZENIA!!!!
                • shalu Wimabe 26.03.06, 22:28
                  smile dziekuje.mam nadzieje,ze za rok bede probowac i znajde w sobie sile i
                  spokoj i wiare.
                  Mam pytanie o Trombofilie, chyba podejde do tych badan w wakacje,wtedy mam tez
                  robic genetyke, teraz troche mam dosc ,musze odpoczac.Zastanawiam sie ,ktore z
                  lab. we wrocku robi te badania,wydaje mi sie,ze kiedys byl problem z czescia
                  nich we wrocku. nie sprawdzalam jeszcze w Diagnostyce ,jesli bedziesz juz po
                  nich(mysle o trombofili) to prosze daj znac ,gdzie i jak. bede bardzo
                  wdzieczna. chyba,ze mi sie uda dowiedziec,to tez napisze
                  • wimabe Shalu 27.03.06, 10:44
                    Ze strony internetowej Diagnostyki wynika,że robią wszystko. Mam zamiar
                    wystartować z tymi badaniami jeszcze przed świętami, więc jak tylko się dowiem
                    w samej Diagnostyce na Weigla czy robią to natychmiast napiszę. Oczywiście
                    jesli będziesz miała szybciej te informacje to daj znać.Ja tez zaczynam
                    starania po roku od straty, bo przytrafila mi się historia zaśniadowa, ale
                    nawet nie wiem, kiedy to zleciało. Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!!
                    • shalu Wimabe 27.03.06, 10:56
                      Im mniej mysle,tym czas szybiej leci, rok to duzo by sie przygotowac,odpoczac i
                      pobadac, tak sobie tlumacze smilew diagnostyce bede na pocztku maja powtarzac p-
                      ciala antykardiolipinowe.
                      Wimabe,trzymam kciuki za wyniki badan!!!!!!!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka