Dodaj do ulubionych

Jakie są skutki uboczne zażywania leków?

30.03.06, 15:20
Pytam bo dręczy mnie to od dawna. Nie znalazłam przyczyn poronień, została mi
tylko immunologia. Jestem po 3 poronieniach i jeśli zdecyduję się na kolejną
ciążę to nie obędzie się bez badań immunologicznych i pewnie leków.
Dziewczyny zażywają acard, heparynę, encorton i inne w zależności od
znalezionej przyczyny. Chciałabym wiedzieć czy te leki mają skutki uboczne i
jakie - dla matki, dziecka? Wiem że niektórzy lekarze proszą o podpisywanie
świstka, że przyszłe matki znają skutki uboczne i zgadzają się na zażywanie
leków. Możecie mnie oświecić? Z góry wielkie dzięki :o)
Obserwuj wątek
    • nusik1 Re: Jakie są skutki uboczne zażywania leków? 31.03.06, 15:10
      Proszę napiszcie, a może jestem przewrażliwiona :o(
    • anulka322 Re: Jakie są skutki uboczne zażywania leków? 31.03.06, 15:37
      no cóź! pewnie nie wiele ci pomogę, ale może choć troszkę uspokoję. Ja , co
      prawda jestem po I poronieniu, ale liczę się z tym, że w następnej ciąży pewnie
      nie obejdzie się bez leków. Tak to jest, że czasami nasze organizmy szwankują i
      choć dzidziuś rozwija się prawidłowo, to nie są wstanie tej ciąży utrzymać. To
      dobrze, że medycyna w tym kierunku poczyniła duże kroki i czytałam o wielu
      przypadkach, gdzie to właśnie dzięki lekom, zastrzykom , ku mojemu zdziwieniu
      (bo nie jestem zwolenniczką "szpikowania się" lekami)itp. rodziły się zdrowe
      dzieci. Może trzeba trochę zaufać medycynie, ona czasami czyni cuda! Na pewno
      wszystko będzie dobrze i zostaniesz mamą, czego Ci z całego serca życzę! Nie
      poddawaj się!!!
    • anuteczek Re: Jakie są skutki uboczne zażywania leków? 31.03.06, 17:38
      Mój kończący dziś rok syn jest właśnie 'owocem' szpikowania się lekami. Od
      samego początku ciąża była podtrzymywana duphastonem, brałam clexanne i
      rovamycynę (stara historia z toksoplazmozą) po poronieniu jego bliźniaczki
      dołożono mi jeszcze releanium i kaprogest. Potem oczywiście wlewy z magnezu (bo
      pojawiły się skurcze), fenetrol i isoptin.
      Bez leków i specjalistycznego sprzętu nie miałby szans. Urodził się 19 dni przed
      terminem, ale zdrowy jak rybka, pięknie się rozwija, jest bardzo drobny, ale
      najważniejsze zdrowy.
      Kwas acetylosalicylowy zażywany w ciązy może doprowadzić do problemów z
      przewodem Botala (podobnie jak inne niesteroidowe leki przeciwzapalne)
      andzia
    • nusik1 Re: Jakie są skutki uboczne zażywania leków? 31.03.06, 19:15
      Dzięki za odpowiedzi. Mam jakieś schizy. Tak się boję że nie potrafię podjąć
      decyzji o kolejnych staraniach... Coraz częściej myślimy o adopcji a jednak nie
      potrafię się do końca poddać. Próbuję pogodzić się z tym co się stało... i
      wciąż szukam nadzieji i argumentów że warto walczyć.
      Pozdrawiam Nusia
      • anuteczek Re: Jakie są skutki uboczne zażywania leków? 01.04.06, 11:35
        Nusiu
        Dziś zostawiam pełną sygnaturkę. Podrzutek to mój ziemski od wczoraj roczny syn.
        Oprócz tego mam 3 anielskie córki. Po pierwszej stracie bardzo długo się
        leczyłam, bałam się kolejnego niepowodzenia. Udało się, zaszłam w ciążę, ale w 8
        tygodniu straciłam jedno z bliźniąt. Do końca ciąży towarzyszył mi lęk.
        Urodził się Maciek, w październiku znowu byłam w ciąży, niestety, nasza radość
        trwała tylko 11 tygodni. W czerwcu zaczniemy starania, wierzę mocno, że się uda.
        Wierz mi, warto próbować
        • nusik1 Re: Jakie są skutki uboczne zażywania leków? 02.04.06, 01:09
          Anuteczku wiem że jesteś tu od dawna tak jak ja i masz wiele doświadczeń w "tym
          temacie". Mam jakieś przeczucie, że mi jednak pisana jest inna droga do bycia
          mamą. Moje ciąże zawsze się źle rozwijają, są młodsze niż wskazuje termin owu.
          Czyli jakby były młodsze o 2 tygodnie. 3 razy to za dużo żeby uznać to za
          opóźnienie owu czy przypadek zresztą owu jest wtedy kiedy powinna a @
          regularna. Coś się złego dzieje zaraz na początku. Lekarz mówi że może mogłabym
          mieć dziecko ale z innym partnerem a to nie wchodzi w rachubę. Dzięki Ci za
          odpowiedź i wsparcie to wiele dla mnie znaczy... Boję się jednak spróbować,
          zbyt dużo mnie to "kosztuje". Szukam osób które mają podobne doświadczenia do
          moich. Jeśli takie znajdę i okaże się że to nie wyrok to na pewno spróbuję.
          Pozdrawiam serdecznie Nusia
          • anuteczek Re: Jakie są skutki uboczne zażywania leków? 04.04.06, 15:57
            Czy próbowałaś leczenia u prof. Malinowskiego? To specjalista od spraw
            immunologicznych, a z tego co napisałaś, to wnioskuję, że w Twoim przypadku
            problemem może być własnie immunologia - bardzo upraszczając 'alergia na partnera'
    • zaisa Anuteczku 03.04.06, 21:49
      Czy mozesz jeszcze napisac cos wiecej na temat wplywu kwasu acetylosalicylowego
      na przewod Boleya (jesli dobrze pisze)? Jestem teraz w trzeciej ciazy, tym
      razem blizniaczej (niestety maluchy sa w jednej owodni). Lekarz zalecil 1
      tabletke acardu (75mg) profilaktycznie, bo nie zdiagnozowano przyczyny dwoch
      poronien. Sama wiesz, jaki to strach. Mam nadzieje, ze tym razem Niunia
      zostanie z Wami, jak Maciek.
      Dzieki i pozdrawiam serdecznie
      • anuteczek Re: Anuteczku 04.04.06, 15:53
        Już piszę, acard jest bezpieczny - zbyt małe dawki by mogły zaszkodzić
        • bach28 Re: Anuteczku 04.04.06, 18:01
          a co w przypadku jak juz mam jedno dziecko ale i dwie obumarłe ciąże, pytałam
          gina o acard ale on twierdzi że w moim przypadku to bez sensu i nie zalecił a
          ja się miotam i nie wiem czy brac na własna ręke...
          • anuteczek Re: Anuteczku 04.04.06, 19:02
            a robiłaś badania w kierunku trombofilii?
            z acardem jest tak - nie zaszkodzi (bo małe dawki) a może pomóc, tak sobie
            pomyślałam, a może zrób hsg? może Ci się porobiły zrosty, w wyniku których ciąża
            nie zagnieżdża się prawidłowo?
            a.
            • bach28 Re: Anuteczku 04.04.06, 19:06
              miałam robioną histeroskopie wszystko w porządku uncertain zrobiłam całą mase róznych
              badań ale na trombofilie nie i narazie raczej prywatnie mnie na to nie stac a ze
              skierowaniami wiesz jak jest
              a jakie dokładnie trzeba by było zrobic badania na trombofilie?
              • bach28 Re: Anuteczku 04.04.06, 19:13
                i czy sa jakies obajwy jesli ją się ewentualnie ma??
                Serdeczne dzieki za informacje
                • myelegans Re: Anuteczku 04.04.06, 21:17
                  ja bralam acard na wlasna reke, w jednej ciazy zadzial w dwoch nie
                  • anuteczek Re: Anuteczku 04.04.06, 21:59
                    a może to zwyczajnie były inne przyczyny poronień
                    jeśli problemem są hormony acard nie pomoże
                    ja z Maćkiem się faszerowałam różnościami i tak naprawdę nie wiem, co pomogło...
                    brałam wszystko, co zalecił ginwink
                    • bach28 Re: Anuteczku 05.04.06, 14:12
                      ja w drugiej straconej ciązy miałam plamienia okzało sie też że zrobił sie mały
                      krwiak ale serduszko biło... polezałam tydzień i na nastepnym usg okazalo się ze
                      to koniec...wiec czy plamienia krwiak to nie są przeciwskazania do acardu?
                      • anuteczek Re: Anuteczku 05.04.06, 17:56
                        Raczej nie, acard w kombinacji z heparyną drobnocząsteczkową zapobiega tworzeniu
                        się krwiaków, w przypadku nasilonego krwawienia należy oczywiście go odstawić.
                        Przyczyną poronienia nie był acard, być może dzidziś miał wady genetyczne lub
                        nieprawidłowo się zagnieździł
        • zaisa Aniu, dziekuje 10.04.06, 21:33
    • anneczka78 Re: Jakie są skutki uboczne zażywania leków? 05.04.06, 15:05
      >Mam jakieś przeczucie, że mi jednak pisana jest inna droga do bycia
      >amą. Moje ciąże zawsze się źle rozwijają, są młodsze niż wskazuje termin owu.
      >Czyli jakby były młodsze o 2 tygodnie. 3 razy to za dużo żeby uznać to za
      >opóźnienie owu czy przypadek zresztą owu jest wtedy kiedy powinna a @
      >regularna. Coś się złego dzieje zaraz na początku. Lekarz mówi że może
      >mogłabym
      >mieć dziecko ale z innym partnerem a to nie wchodzi w rachubę. Dzięki Ci za
      >odpowiedź i wsparcie to wiele dla mnie znaczy... Boję się jednak spróbować,
      >zbyt dużo mnie to "kosztuje".

      Nusik, nie poddawaj się. Lekarz, który powiedział Ci o innym partnerze, jest
      być może po prostu nieukiem. Taka rzecz można stwierdzić tylko w oparciu o
      nieprawidłowe wyniki badań genetycznych.

      Na tym forum jest sporo dziewczyn, które poroniły kilka razy, a teraz są
      szczęśliwymi matkami. Czasami wystarczy "trochę pomóc" naturze lekami.

      Ja sama jestem po dwóch poronieniach i teraz szukuję się do starań o trzecią
      ciążę. Biorę acard, później dołączę heparynę i encorton. Owszem, leki są
      niebezpieczne, ale w terapii poronień stosuje się bardzo małe, stymulujące
      dawki. Takie leczenie naprawdę zwiększa szansę na urodzenie dziecka. Nie
      poddawaj się!

      Trzymam kciuki,
      Ania
    • aagata4 wg mnie zadnych skutków lub niewielkie ... 09.04.06, 19:45
      w moim przypadku raczej nie było zadnych skutków ubocznych.


      Bralam: clexane, acard, enorton, oraz doraźnie bioparox (miałam przeziębienie),
      jakieś przeciwgrzybiczne (miałam pessara)nospa - jej staralm sie unikać i bralam
      jej o wiele mniej niz kazał lekarz . Pozostale leki to sa witaminy, euthyroks(na
      tarczyce), wapno i ... wiecej nie pamietam.... ale bylo tego b. duzo.

      mam wspanialego synka ktory juz ma prawie 3 miesiące i czuję sie dobrze ...

      co do skutków ubocznych lekow to w drugim trymestrze ciązy kazano mi odstawic
      acard ze wzgledu na serduszko synka(nie bylo żadnych proboemow ale tak na
      wszelki wypadek)

      spotkalam sie też ze stwierdzeniem ze moja cukrzyca ciążowa byla spowodowana
      wlasnie encortonem - w co nie wierzę. (raczej sadze ze to ucisk na trzusktę - bo
      ta cukrzyca prawdopodobnie była tylko ciążowa (tak wynika z dzisiejszego badania
      pozomu cukru przed i godzine po jedzeniu - badalam w domowych warunkach wiec
      badanie powtórze sobie za kilka dni )poza tym moge miec predyspozycje do
      cukrzycy - bo to u mnie rodzinne.

      słyszalam ze clexane jest nie do konca bezpieczne i powinno sie robic po nim
      badanie na gestość kosci (badanei sie wykouje przy osteoporozie) lekarz
      twierdzi, ze akurat w przypadku brania tego leku to te zmiany sie cofaja wraz z
      odstawienie leku - ale tej informacji nie potwierdził zaden lekarz.... badania
      na gestos kosci nie zrobilam bo... mam juz dosyc lekarzy i ... chbya niepredko
      pójde z wlasnej woli do lekarza.....

      na razie jestem w trakcie djagnozowania mojego zdrowia przez hematologa ...
      czekam sobie grzecznie w kilkumiesiecznej kolejce na zrobienie róznych badan ...
      - jakich to nie wiem ...jak bede miala wyniki to sie podziele wiedzą ...

      pozdrawiam

      Agata
      • judyta10 Tez jestem po przejściach 10.04.06, 15:35
        Witaj jeszcze nie tak dawno myślałąm podobnie jestem po dwóch poronieniach
        ciaży biochemicznej i pozamacicznej wszystkie wyniki ok nawet immunologia dobra
        równiez sugerowano mi ,ze z innym partnerem mogłoby byc ok ale ten problem też
        moana pdciagnąć pod immunologię.Jak czytałąm posty ,że dziewczyną się udaje to
        miałąm oczucie ,że mnie to nigdy nie będzie dotyczyć.Zrobiłam chyba wszystko co
        mogłam przeszłam szczepienia limfocytami męża chociaż miałam wątpliwości
        twierdzono ,ze to wystarczy ale wolałąm bardziej się zabezpieczyć i za zgodą
        mojego lekarza zdecydowałam się jeszce na acard clexsan encorton brałąm to
        wszystko od momentu zajścia w ciąze o skutkach ubocznych mogę powiedziec
        narazie tyle ,że encorton to najgorsze dziadostwo mam po steroigowy zanik
        śluzówki ale dzieki temu wszystkiemu zaczełąm 27tyd ciazy o czym wcześniej nie
        śniłam ciąza przebiega prawidłowo bez niespodzianek pomijająć moje histerie o
        każdy drobiazg ale to już niestety przeszłośc zrobiła swoje.Teraz wierze ,że
        zawsze jest szansa i nadzieja i nie należy się poddawać.
        • nusik1 Re: Tez jestem po przejściach 11.04.06, 18:45
          Dziękuję Wam dziewczyny za odpowiedzi. Czasem łapię doła i boję się wszystkiego
          na zapas. Mam dylemat czy spróbowac jeszcze raz czy może udać się do ośrodka
          adopcyjnego. Zostawiam sobie czas na decyzję, bo jeszcze nie jestem gotowa.
          Cieszę się że tylu z Was się udało :o)
          Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka