Dodaj do ulubionych

uciekłam z forum

14.11.06, 17:35
dziewczyny jest mi o wiele lepiej jak do was nie zaglądam , przepraszam ale
tak naprawde jest, już nie żyję waszymi problemami , jest mi w życiu coraz
lżej, nie płaczę , nie myślę, a mineło zaledwie pół roku, nawet nie chce iść
do gina pytać o zielone światło, jakoś ten czas sam musi nadejść , polecam
moją dewizę - nie zaglądać na forum - no chyba jezeli któraś jest na świeżo,
wtedy można usłyszeć pocieszenie a potem zmykać !!!
a szczególnie moje słowa chce kierowac do agulki - którą mocno pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • asica74 Re: uciekłam z forum 14.11.06, 18:06
      Bardzo, bardzo rozumiem takie podejscie. I sama zrobilam tak samo. Decyzja ta
      nie jest bynajmniej zwrocona przeciw komukolwiek, ale w pewnym momencie
      poczulam, ze MUSZE zyc normalnie, ze nie moge rozdrapywac swoich ran...

      Niemniej zagladam tu czasami... I bardzo mocno was sciskam.
      • jania22 Re: uciekłam z forum 14.11.06, 18:22
        Mysle ze kazdy sam najlepiej odczuwa czego mu w trudnym momencie potrzeba. Ja
        zagladam tu niemal codziennie, bo czuje taka potrzebe i to mi pomaga a nie
        szkodzi. Pozostane tutaj az do zajscia w kolejna ciaze, bo do tego czasu bede
        przezywac bol i zal. Potem skoncentruje sie na dzieciatku.
        Pozdrawiam,
        jania22
        • zlota14 Re: uciekłam z forum 14.11.06, 22:02
          A ja bede tu zagladac i to czesto,Poprostu czuje , ze powinnam zyskalam przez
          to duzo pomcy i bede sie nia dzielic -tym bardziej jak mi sie uda !
          Pozdrawiam i zycze slodkich dzidziusiow!
    • agulka1001 Re: uciekłam z forum 14.11.06, 22:05
      jest tu kilka agulek,byc moze chodzi o mnie,wiec jestem!
      jagodko,jesli tak ma byc lepiej,nie zagladaj!ja Ci powiem,ze zagladam rzadko!
      kiedys to kilka razy dziennie,a teraz kilka razy w tyg!zyje tymi
      problemami,niby dochodze do siebie,a potem placze i rozpaczam!zagladam,zeby
      innym pomoc,bo troche juz przeszlam!
      jagodko,napisz co jakis czas na skrzynke gazetową!zycze powodzenia!i czekam na
      dobre wiesci!
    • mentafolia Re: uciekłam z forum 14.11.06, 23:03
      Cześć Jagoda

      Mnie jest gorzej kiedy tu NIE zaglądam smile
      To jasne,że nie można żyć samym forum,ale mnie problemy innych nie nastrajają
      negatywnie.Cieszę się kiedy mogę innej kobiecie choć odrobinę pomóc.Po prostu
      zżyłam się i myślę,że do wiekszości z nas przyjdzie taki moment kiedy bedziemy
      chciały powiedzieć "basta".Dla Ciebie on juz nadszedł,dla mnie jeszcze nie smile

      pozdrawiam

    • papuga_5 Re: uciekłam z forum 15.11.06, 01:31
      Ja tu jeszcze zagladam ale mam uczucie ze mi to nie szkodzi. Moze przestane zagladac jak sie zaczne
      znowu starac, a moze dopiero jak zajde w ciaze. Zagladam juz troche mniej, bo na poczatku to mialam
      uczucie ze bylam uzalezniona od tego forum.
      • zuzanna47 Re: uciekłam z forum 15.11.06, 10:30
        Jestem zdumiona Twoim postem. Ja tutaj zaglądam i wcale nie jest mi gorzej.
        Wiesz co by było gdybyśmy uciekały z forum i sugerowały to innym forumowiczkom?
        Nie mogłybysmy pomóc osobom, które dopiero, na świezo przechodzą dramat i
        potrzebują naszego wspracia bądź porady. Oczywiście jezeli Tobie jest lżej tu
        nie zaglądać to nie zaglądaj ... nie widzę potrzeby odradzania innym. W każym
        bądź razie ja mam takie zdanie na ten temat. Uważam, że jak mogę komuś pomóc
        swoją radą to dlaczego nie.
        zuzia
    • mimoooza Re: uciekłam z forum 15.11.06, 21:00
      To bardzo indywidualna kwestia, same wiemy najlepiej, co dla nas dobre. Ja
      jestem ponad rok po stracie i wciąż tu zaglądam od czasu do czasu, a mimo to
      potrafię cieszyć się na nowo życiem i nie rozmyślać. Od pewnych spraw i tak nie
      da się uciec, bo tkwią w naszej psychice i duszy, to one muszą dojść do siebie,
      a to wcale nie musi zależeć od wpadania na forum bądź nie...

      A przyczyna tego, że tu zaglądam jest prosta - zaraz po poronieniu otrzymałam
      tutaj od dziewczyn dużą pomoc (z niektórymi z mojego miasta utrzymujemy
      kontakty, zostały już szczęśliwymi mamami smile), dlatego w miarę możliwości
      staram się odzywać do dziewczyn świeżo po stracie, wtedy gdy w jakiś sposób
      mogę pomóc. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka