Dodaj do ulubionych

diagnoza: nie rosnacy zarodek

13.07.07, 12:38
Witam, musze to komus opowiedziec, moze mialyscie podobna sytuacje i
rozwiazala sie pomyslnie. Wedlug OM to jest 8tc, w srode moj ginekolog zrobil
mi USG jest pecherzyk ciazowy, ale nie widzial zarodka, kazal mi przyjsc za
tydzien. Nie wytrzymalam i zapisalam sie na USG do innego ginekologa, byla
wczoraj zrobil mi USG dopochwowo i zarodek jest ale bardzo maly: 2,4 mm co
odpowiada 5 tc, akcji serca nie ma. Wszystko inne tzn. pecherzyk zoltkowy i
pecherzyk ciazowy jest prawidlowe. Kazal zrobic mi badanie BhCG co 3 dni i
zobaczymy czy rozwija sie prawidlowo. Ale powiedzial ze raczej nic z tego nie
bedzie, bo zarodek jest za maly i wyglada jakby nie rosl. I napisal ze obraz
moze odpowiadac missed abortion. Nie mam zadnego krwawienia ani plamienia,
biore duphaston, mam wszystkie objawy ciazy: mdlosci, wymioty, piersi jak
balony i bola. Powiedzcie czy moze byc jeszcze wszystko OK?
Obserwuj wątek
    • e-dziunia Re: diagnoza: nie rosnacy zarodek 13.07.07, 12:53
      Warto wierzyć do ostatniej chwili, bo stres może tylko dodatkowo zaszkodzić.
      Prztulam
    • 101198r Re: diagnoza: nie rosnacy zarodek 13.07.07, 13:39
      Witam Cię! Ja miałam robione USG 5 czerwca. Widoczny był pęcherzyk ciążowy 18mm
      (nie wiem napewno czy mm). Był to mój 9 tydzień ciąży. Nie było widać zupełnie
      zarysów zarodka. Lekarz sugerował, że może to byc wczesniejszy etap ciąży.
      natomiast ja wiedziałam, że jest to napewno ok. 9 tygodnia, gdyz mam zawsze
      bardzo regularne cykle. Lekarz zalecił poczekać 3 doby. 8 czerwca wykonane
      miałam ponowne USG i niestety diagnoza była nastepująca: SPŁASZCZONY PUSTY
      PĘCHERZYK CIĄŻOWY 16 MM. Nadmieniam, że miałam przy tym krwawienie. Podjęto
      decyzję o zabiegu. Ale u Ciebie jest widoczny zarodek, tyle, że niewielki - co
      może faktycznie wskazywac na mniejszą ciążę. Dobrze, że bierzesz duphaston. Ja
      też brałam - lecz po drugim badaniu USG kazano mi odstawić - gdyz nie ma sensu
      podtrzymywać pustego jaja płodowego(tak powiedziano). Bądź dobrej myśli! Nie
      stresuj się na zapas! To na pewno nie pomoże twojej dzidzi! Pozdrawiam
      cieplutko!
      Aneta
      • joanna006 Re: diagnoza: nie rosnacy zarodek 13.07.07, 19:49
        Miałam podobną sytuację niedawno więc wiem co czujesz. Pierwsze usg wykonane w
        6 tc OM- pęcherzyk ciążowy 1,9 cm zarodek 6mm. Ogromna radość. Po 3 tygodniach
        kolejna wizyta 9 OM- w dzień dziecka!!! - wielkość pecherzyka i zarodka bez
        zmian sad Chciałam mieć nadzieję, przeszukałam cały internet wzdłuż i wszerz lecz
        nic to nie dało. 6 czerwca miałam zabieg łyżeczkowania przed którym miałam
        robione jeszcze 2 usg wskazujące na brak przepływów krwii między mną a
        ziarenkiem. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej. Trzymam kciuki
        • agulka1001 Re: diagnoza: nie rosnacy zarodek 14.07.07, 15:34
          wiem,ze warto miec nadzieje,bo cuda sie zdarzają...ale tez powinnas sie
          przygotowac na drugą ewentualność...ja niestety mialam podobną sytuacje i nie
          skonczylo sie dobrze...w 5tyg lekarz juz cos podejrzewal,ale kazal czekac
          (chyba cialka zoltego nie bylo),po 2 tyg dziwny ksztal zarodka,zatrzymal
          sie,nie rosnie,nie ma przeplywow,zabieg...minąl prawie rok,a mi wydaje
          sie,jakby to dzialo sie wczoraj....
    • madzilka wyniki bhcg 18.07.07, 11:51
      To moje wyniki bhcg: 42894,0 i po 3 dniach 40147,0. Czy to oznacza ze ciaza sie
      nie rozwija?
      • aneczka293 Re: wyniki bhcg 18.07.07, 13:19
        To oznacza ze powinnas isc szybciutko z wynikami bety do lekarza!!!
    • 101198r Re: diagnoza: nie rosnacy zarodek 18.07.07, 17:35
      hej madzilka!! co u ciebie?? Byłaś z wynikami u lekarza? daj znać!!! Trzymam
      kciuki by wszytsko było dobrze!
      Aneta
      • madzilka zle wiadomosci... 18.07.07, 19:36
        Ciaza sie nie rozwija tzn, zarodek nie rosnie i lozysko zaczyna sie odklejac
        wiec lada chwila moge krwawic. W piatek ide do szpitala na zabieg. Strasznie mi
        ciezko...
        • fioco78 Re: zle wiadomosci... 18.07.07, 19:53
          kurcze, nie chciałam być złym prorokiem. jak podałaś, że spada beta, to pomyślałam, że to zupełnie tak jak u mnie kilka miesięcy temu. i nie skończyło się dobrze. tak mi przykro, że ciebie też to spotkało. im szybciej to będziesz mieć za sobą, tym szybciej zaczniesz nowe starania. wracaj do zdrowia i pamiętaj, że jest nas tu takich wiele, musimy się trzymać razem.
          • zielonarzeka Re: zle wiadomosci... 19.07.07, 09:20
            Bardzo mi przykro Madziulka, przesyłam serdeczności
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka