binemaja
28.12.07, 23:37
Dzisiaj w nocy śniła mi się kraina nienarodzonych dzieci.Jestem u
kresu wytrzymałości psychicznej, napady płaczu, ciągła nerwowość,
drażliwość, brak chęci do czegokolwiek. Święta mnie dobiły. Może
powinnam pójść do lekarza zanim całkiem zobojętnieje na otaczający
mnie świat.