Dodaj do ulubionych

Wątek o artrothecu

07.04.08, 09:51
Kochane,
Wycięłam wątek o arthrotecu, bo uważam, że to nie jest miejsce na takie dyskusje.
Tak naprawdę żadna z nas nie powinna mieć podawanego tego leku, ze względu na
paskudne skutki uboczne i nie do końca zbadane działanie. W tym celu powinno
się podawać inne leki - kilkanaście razy droższe. Lekarze chcąc oszczędzić
pieniądze podają cytotec i arthotec w warunkach szpitalnych, ale macie prawo
nie zgodzić się na to i zażądać innego leku lub czekać na naturalne
rozpoczęcie procesu. Pod żadnym pozorem nie zgadzajcie się na branie tych
leków w domu, zwłaszcza jak macie daleko do szpitala.
Uspokajam, mizoprosol nie wpływa negatywnie na kolejne ciąże.
Osoby podające linki do federy i udzielające 'dobrych mizoprostolowych' rad
proszę o nie robienie tego więcej na tym forum.
Przytulam Was wszystkie
ania
Obserwuj wątek
    • grochalcia Re: Wątek o artrothecu 07.04.08, 22:44
      Aniu..a ja myslalam kto to wykreslil watek, a to Tysmile

      dobrze, myslalam, ze juz sie nie pojawiaszsmile

      popatrz, za pierwszym razem podano mi cytotec w szpitalu. szkoda, ze nikt mi
      wtedy nie powiedzial tego co Ty. i tak nie zadzialal, ale myslalam, ze lekarze
      robia to dla mojego dobra. I jak za drugim razem w innym szpitalu mi tego nie
      podali bylam oburzana-jak to, czemu??
      a to chyba dobrze zrobili...

      ściskam. Kasia
      • anuteczek Re: Wątek o artrothecu 07.04.08, 23:50
        pojawiam się, ino dyskretnie smile
        zawsze byłam od przeganiania trollismile
        ostatnio częściej piszę na prv

        a ten arthrotec - to naprawdę paskudztwo, można sobie krzywdę zrobić, zwłaszcza
        jak się ma zaburzenia krzepliwości (a często się nie wie, że się ma)...
    • lilith76 Re: Wątek o artrothecu 08.04.08, 14:49
      Trudno, czasu nie wrócę.
      Podano mi Arthotec na rozwarcie szyjki, nie rodziłam, nie chcieli jej naruszyć. Na naturalną akcję nie było co czekać, bo chodziłam z obumarłą ciążą pewnie już z miesiąc. Świadomość tego nie dałaby mi spędzić spokojnie ani jednego dnia więcej niż potrzeba.
    • lena012 Re: Wątek o artrothecu 08.04.08, 14:52
      Czy mogę jednak dostac jakieś informacje na ten temat, może byc na priva, bo
      właśnie mam przepisany ten lek po poronienieu samoistnym, i zaczełam go przyjmowac
    • kramm Re: Wątek o artrothecu 10.04.08, 16:31
      Bardzo proszę jak możecie napiszcie mi też o skutkach tego leku.
      Niestety ja już kilka razy poroniłam, ostatnio kilka dni temu miałam
      zabieg sad(( przed którym przepisano mi właśnie ten lek. Zaniepokoiły
      mnie te skutki uboczne, proszę dziewczyny napiszcie coś, może być na
      priv. Nie zostałam wcześniej poinformowana o żadnych skutkach
      ubocznych tego leku, o wpływie na kolejne ciąże...pozdrawiam
      • kamila22-1985 Re: Wątek o artrothecu 10.04.08, 18:23
        o rany. Ja tez dostalam ale cytotec i tez nie wiem nic o skutkach ubocznych.
    • kahowa prośba na priva 18.04.08, 20:45
      witam,
      czy mogę prosić, aby ktos przesłał mi na priva info o skutkach
      ubocznych tego leku i możliwego wpływu na późniejsze ciąże? dostałam
      go po zabiegu w szpitalu.

      dziękuję
      • siola Re: prośba na priva 19.04.08, 21:26
        Boże, co za bzdury tu koleżanka wypisuje!!!
        Po pierwsze- niby jakie "inne droższe leki" można stosować? Konkrety- bo ja nie znam takich
        Po drugie- jakie działania niepożądane? Dziewczyny, jakbyście miały 70 lat i brały arthrotec przez pól roku doustnie to faktycznie- mogłybyście mieć wrzody żołądka i krwawić z przewodu pokarmowego, ale nie po jednorazowym- czy nawet kilkukrotnym podaniu
        Po trzecie- najczęsciej zakłada się go bezposrednio do pochwy- i działa w miejscu podania. Jeżeli nie poda sie tego leku to trzeba szyjkę mechanicznie rozwierać- a to w następnych ciążach może skutkowac niewydolnością cieśniowo-szyjkową- i poronieniem. Jest wiec to tylko i wyłącznie dla dobra kobiety
        Po czwarte- te działania uboczne, którymi tu kolezanka straszy daje diclofenac- składnik arthrotecu- który jest powszechnie stosowany przez was w tabletkach przeciwbólowych- i jakoś wtedy nikt szumu nie podnosi jak od czasu do czasu weźmie gorsze świństwo na ból głowy. NLPZ- czyli te leki przeciwbólowe, do których należy diclofenac to np Ibubrom, ibum, nurofen, tabcin- nigdy ich nie bierzecie? I macie takie straszne powikłania po nich?

        A do koleżanki prośba- nie pisz bzdur jak sie nie znasz, bo swoim postem mogłaś komuś wyrządzić krzywdę- zniechęcając do wzięcia leku, przez co może trzeba było uszkodzić dziewczynie szyjkę. Tzw niedżwiedzia przysługa.
        Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka