pade
25.05.06, 17:02
Dziewczyny, czy uważacie, ze w porządku jest zawyżanie kosztów wysyłki?
Ostanio nacięłam się juz kilka razy. Dziś np. dostałam polecony priorytet za
7zł! Znaczki kosztowały 4,7zł, koperta jak się sprzedajaca przyznała 1,4zł (u
mnie 1,1zł ale niech jej będzie), a reszta to za co?
Jejku, ja jestem taka głupia, ze jak koszt wysyłki wychodzi mniejszy niż
przewidziałam to wkładam monety do koperty, albo wysyłam na konto.
Innym razem z kolei dostałam maila z informacją, że droga na pocztę tez jest
kosztowna i paniusia nie będzie za friko tam chodzić.
Wkurza mnie to strasznie. Przeciez wiadomo jaki jest koszt wysyłki bez
koperty, nikt nie jest taki głupi i policzyć znaczki umie, prawda? Więc po co
oszukiwać?
Czy mam się wykłócac o te 0,9zł? czy dac sobie spokój? Wiem, ze to śmieszna
kwota, ale sprzedająca próbowała mi wcisnąć, ze przeciez jeszcze 1 zł do
priorytetu musiała dopłacić, co jest wierutną bzdurą i wcale mnie za to
oszustwo nie przeprosiła. Aha i dodatkowo spódnisia miała plamę o czym ją
poinformowałam, więc kazała sobie spódniczkę odesłać. Czyli mam być jeszcze
stratna na tym wszystkim co najmniej 5zł.
Mam ochotę napisać jej, ze jest po prostu nieuczciwa. Zostałam zrobiona w
konia po raz 10 z rzędu, tyle razy odpuściłam, a gdybym nie odpuściła
miałabym już prawie 10 zł na koncie więcej.
Chodzi mi tylko o zwykłą uczciwość, czy to takie dziwne?
Co Wy na to?