Witam Was Wszystkie,
kolejny raz zjawiam się tutaj, ale nie, żeby wesprzeć którąś z was, lecz by
podzielić się moim bólem. Spełniło się moje najskrytsze marzenie, noszę w
sobie Maleństwo

, które nie masz szans na życie

. Pomimo leczenia, szansa
na donoszenie tej ciąży wynosi 15%, to tyle co nic

. Zrobiłam wszystkie
badania, beta bardzo niska, ale w granicach normy, pęcherzyk zbyt mały jak na
wiek ciąży, lekarz kazał mi się przygotować na najgorsze

. Tylko jak mam to
zrobić.