Gość: gnom IP: *.access.surf-callino.de 04.03.01, 18:13 Wlasnie - kim bylby dzis Kwasniewski, gdyby nie zmiana ustroju? Na 1-szeg sekretarza PZPR jest jeszcze przeciez ciagle o jakies 20 lat za mlody. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Filmor Re: Kim bylby PREZYDENT? IP: *.244.129.142.Providence1.Level3.net 04.03.01, 22:57 Chyba tym samym-tylko bez tytulu 'prezydent-przeciez sie nic niezmienilo ani w Polsce ani z nim,moze tylko wszystko stalo sie bardeziej zakamuflowane,w bialych rekawiczkach te same rece/lapy/itp.Ci co mieli nadal maja,tylko ze wiecej,ale za to jest wiecej tych co niemaja-wiec kim bylby prezydent? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Kim bylby PREZYDENT? IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 05.03.01, 01:19 Pytanie retoryczne ,w Polsce nie nastapila zmiana ustroju lecz do niby "socjalizmu "dodano wszelkie negatywy zachodu (nie utozsamiac z kapitalizmem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Kim bylby PREZYDENT? IP: *.surf-callino.de 06.03.01, 19:11 Nie zaprzeczajmy faktom. Natomiast w Polsce, jak wszedzie, gdzie upadly rezimy, sily odsuniete od wladzy powrocily do niej - wybrane przez spoleczenstwo, ktore wczesniej walczelo z nimi. Jak wyjasnic ten fenomen? Coz, demokracja to dyktatura tlumu, a ten, jak wiadomo, jest glupi. Do urny wyborczej moze pojsc kazdy, a glos profesora wazy tyle samo, co glos - dajmy na to - alkoholika, ktory za komuny zawsze mial na flaszke (oczywiscie, ze to przyklad skrajny i uproszczenie). Kwasniewski dzieki temu wszystkiemu mogl przeskoczyc swoich wczesniejszych protektorow w tempie robienia kariery politycznej, nie muszac czekac w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś