kruwsko66
16.11.05, 16:13
dzisaj normalnie wyszedlem z pracy i jade rowerem do biblioteki nagle
zaczymuje mnie portugal z roboty i zaczyna muwic do mnie z podniesanym glosem
i zaczol mnie bic (przeprasza) poprostu ordunarny,,HUJ" ja sie oczywiscie
zaslanialem roweremale i tak mnie pobil potem jade dalej zajkis czas znowu
mnie zaczymuje i znowu mnie 2 razy dosc silnie udezyl naszczescie wyszedl
jakis czlowiek i portugal sie przestraszyl i ucieka ja jestem na twazy
posiniaczony a wiecie zaco mnie pobil zato ze moszlem z robertem do szefa
powiedziec jak on sie w pracy zachowuje i jak mnie trakltuje co wy nato lol
moze ty wiesz jak ta mende zalatwic