Dodaj do ulubionych

Łukaszenka chce Białystok?

26.01.25, 12:32
Dyktatorzy mają czasami szalone pomysły:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31642205,sikorski-reaguje-na-niepokojace-slowa-alaksandra-lukaszenki.html#do_w=46&do_v=1300&do_st=RS&do_sid=1017&do_a=1017&s=BoxNewsImgLink&do_upid=1300_ti&do_utid=31642205&do_uvid=1737801750404
ale nigdy nie wiadomo, lepiej budować na wszelki wypadek fortyfikacje na granicy z Białorusią.
Obserwuj wątek
    • scand Re: Łukaszenka chce Białystok? 27.01.25, 09:32
      Ciekawe kadry, Łukaszenka pojawił się na inscenizacji wyborów ze swoim biały szpicem. Ten puszczony samopas szedł dwa kroki za nim. W pewnym momencie obsikał ścianę lokalu "wyborczego" wyrażając w ten sposób co sam myśli o tym wink. W ogóle "eta cudawiszcznyje wybary". Łukaszenka "konkuruje" tu m.in ze swoimi propagandzistami, którzy normalnie zajmują się jego wychwalaniem. Pełny surrealizm.
    • walgierz Re: Łukaszenka chce Białystok? 27.01.25, 10:03
      scand napisał:

      > Dyktatorzy mają czasami szalone pomysły:
      > ale nigdy nie wiadomo, lepiej budować na wszelki wypadek fortyfikacje na granic
      > y z Białorusią.

      "To nie pierwszy raz: Podobna sytuacja wystąpiła w 2021 roku, kiedy Alaksandr Łukaszenka wprost ogłosił, że Białystok i Wilno są ziemiami białoruskimi"

      No były ziemiami Dragowitów tyle, że to nazwa Ognistego Smoka - Drago'n wit-ogień, dodajmy stugłowego, domena tego smoka od Łaby do Dniepru, i dowodził nim wielki Kagan, czyli albo Meszek (Mesec-Księżyc) Xion-Xiong (iks'jon-ksiądz) Słońce, w zależności od tego, który panował aktualnie nad Złotą Górą.


      • scand Re: Łukaszenka chce Białystok? 27.01.25, 10:34
        Generalnie były to ziemie słabo zaludnione na pograniczu bałtyjsko-slowiańskim.
        • ignorant11 Re: Łukaszenka chce Białystok? 27.01.25, 13:38
          scand napisał:

          > Generalnie były to ziemie słabo zaludnione na pograniczu bałtyjsko-slowiańskim.


          Niech nie podskakuje bo sie o Grodno upomnimy
          • walgierz Re: Łukaszenka chce Białystok? 27.01.25, 20:54
            Była tu już mowa o tym, W latach 1991–1994 był Stanisłau Stanisławawicz Szuszkiewicz przewodniczącym Rady Najwyższej Białoruskiej, czyli "od ogłoszenia niepodległości Białorusi do dymisji z tego stanowiska był głową państwa, przywódca niepodległej Białorusi."
            I proponował Polsce (dokładniej Skubiszewskiemu) unię czyli faktycznie przyłączenie Białorusi do Polski, takie okazje dziejowe się wykorzystuje, jak się nie wykorzysta, to ma się taką bryndzę za granicą, jak kołchoz Łukaszenki, Dźwina z Dnieprem byłaby dużo lepszą granicą obroną niż Bug z Świsłoczą.
            • ignorant11 Re: Łukaszenka chce Białystok? 28.01.25, 17:27
              walgierz napisał:

              > Była tu już mowa o tym, W latach 1991–1994 był Stanisłau Stanisławawicz Szuszki
              > ewicz przewodniczącym Rady Najwyższej Białoruskiej, czyli "od ogłoszenia nie
              > podległości Białorusi do dymisji z tego stanowiska był głową państwa, przywódca
              > niepodległej Białorusi."

              > I proponował Polsce (dokładniej Skubiszewskiemu) unię czyli faktycznie przyłącz
              > enie Białorusi do Polski, takie okazje dziejowe się wykorzystuje, jak się nie w
              > ykorzysta, to ma się taką bryndzę za granicą, jak kołchoz Łukaszenki, Dźwina z
              > Dnieprem byłaby dużo lepszą granicą obroną niż Bug z Świsłoczą.

              Oczywiście, że szkoda tej szansy. Dzisiaj Bialorus byłabyw NATO.
              Zyskalibysmy głebie strategiczna i z Białorusinami chyba nam jednak blizej niż z Ukraińcami. Mieliby dostep do morza i nasze oddziaływanie na Królewiec byłoby łatwiejsze, Bezpiecznie byłyby kraje bałtyckie.

              Jestem za odbudowa RP przedrozbiorowej.
              • scand Re: Łukaszenka chce Białystok? 28.01.25, 19:18
                Wielka zmarnowana szansa. Dopuszczono Wielkiego Rusyfikatora do władzy i szansa przepadła.
                • ignorant11 Re: Łukaszenka chce Białystok? 28.01.25, 22:14
                  scand napisał:

                  > Wielka zmarnowana szansa. Dopuszczono Wielkiego Rusyfikatora do władzy i szans
                  > a przepadła.

                  Gdzieś migneło mi, że Wujaszek Joe tez chciał sfederalizowac Polskę z Białorusia?

                  Czy to fejk czy ktoś coś wie na ten temat?

                  Znam komentarze, że Białorus miała pomóc w sowietyzacji Polski.

                  Ale Białorusini raczej polonizowaliby sie niż byliby w stanie nas sowietyzowac...
                  • scand Re: Łukaszenka chce Białystok? 30.01.25, 09:04
                    Dzisiaj zrusyfikowani Białorusini są bliżej Rosji niż Polski, Niestety rusyfikacyjny projekt Łukaszenki udał się i nadal trwa..
                    • walgierz Re: Łukaszenka chce Białystok? 30.01.25, 11:49
                      scand napisał:

                      > Dzisiaj zrusyfikowani Białorusini są bliżej Rosji niż Polski, Niestety rusyfika
                      > cyjny projekt Łukaszenki udał się i nadal trwa..

                      Nie Białorusini, tylko Polacy wyznania greckiego, nie zrusyfikowani tylko zwołgaryzowani, Rhosja to grecka nazwa od Rhos - Wołgi, czyli po polsku Wołgarzy/Bułgarzy mieszańcy Słowian i Tatarów.

                      Świetnie to opisał Stanowski tylko się podpisać "jesteśmy największymi nieudacznikami na świecie jeśli chodzi o walkę o własną historię" & "sami weszliśmy komuś pod but".


                      • walgierz Re: Łukaszenka chce Białystok? 30.01.25, 12:24
                        Nie Białorusini, tylko Polacy wyznania greckiego, nie zrusyfikowani tylko zwołgaryzowani, Rhosja to grecka nazwa od Rhos - Wołgi, czyli po polsku Wołgarzy/Bułgarzy mieszańcy Słowian i Tatarów.





                        • ignorant11 Re: Łukaszenka chce Białystok? 30.01.25, 12:50
                          Ja nie wiem czy tacy zrusyfikowani? Raczej spacyfikowani. Jeżdżą do Polski wiedza jak wyglada cywilizowany swiat. Oczywiscie nie wszyscy sa odwazni ale maly kryzysik w Moskwie i sie rusza...
                          • scand Re: Łukaszenka chce Białystok? 30.01.25, 14:23
                            Jestem sceptyczny. Oni nawet nie zaprotestują jeśli Putin włączy Białoruś do Rosji..
                            • walgierz Polak to katolik. 30.01.25, 18:33
                              Przyjął je za swoje zdanie Dmowski, ale rozumiał go całkiem opacznie, że istotą polskości jest katolicyzm.

                              A takie zdanie pochodzi z kresów i nie znaczy ono, że katolicyzm łączy się z polskością, tylko z faktem, że jedyna różnica między Polakami, a Rusinami w I RP była taka, że do jednych przypisano cechę wyznania greckiego, a do drugich łacińskiego, wystarczyło zmienić wiarę i było się zaliczanym do Polaków i odwrotnie.

                              Czyli nie było żadnej innej, różnicy miedzy Polakami i Rusinami. Więc byli jednym narodem, tylko różnej konfesji (wyznania).
                              • walgierz krążą sępy 30.01.25, 19:38
                                ...z państwa wymyślonego przez greckich fanariotów, z wymyślonym językiem romańskim, stworzonym przy pomocy francuszczyzny.

                                "Ultraprawicowy rumuński polityk Calin Georgescu nazwał Ukrainę "fikcyjnym państwem" i stwierdził, że jej podział między sąsiednie kraje jest nieunikniony. Kandydujący na prezydenta kraju Georgescu od dawna opowiada się za prorosyjską polityką i ograniczeniem wsparcia dla Kijowa. Polityk niespodziewanie wygrał pierwszą turę głosowania, ale to zostało unieważnione przez tamtejszy TK.

                                Podczas wywiadu Georgescu stwierdził, że świat się zmienia, a wraz z nim i granice państw. W jego wizji terytorium Ukrainy miałoby zostać podzielone między sąsiadów. - Gdzie wtedy będziemy my? Mamy interes w Północnej Bukowinie, Budziaku, Północnym Marmaroszu - wymieniał polityk. Jego zdaniem Lwów powinien przypaść Polsce, a część Ukrainy miałaby zostać "Małorosją".
                                • ignorant11 Re: krążą sępy 30.01.25, 22:52
                                  walgierz napisał:

                                  > ...z państwa wymyślonego przez greckich fanariotów, z wymyślonym językiem romań
                                  > skim, stworzonym przy pomocy francuszczyzny.
                                  >
                                  > "Ultraprawicowy rumuński polityk Calin Georgescu nazwał Ukrainę "fikcyjny
                                  > m państwem" i stwierdził, że jej podział między sąsiednie kraje jest nieuniknio
                                  > ny.
                                  Kandydujący na prezydenta kraju Georgescu od dawna opowiada się za pror
                                  > osyjską polityką i ograniczeniem wsparcia dla Kijowa. Polityk niespodziewanie w
                                  > ygrał pierwszą turę głosowania, ale to zostało unieważnione przez tamtejszy TK.
                                  >
                                  > Podczas wywiadu Georgescu stwierdził, że świat się zmienia, a wraz z nim i gran
                                  > ice państw. W jego wizji terytorium Ukrainy miałoby zostać podzielone między
                                  > sąsiadów. - Gdzie wtedy będziemy my? Mamy interes w Północnej Bukowinie, Budzi
                                  > aku, Północnym Marmaroszu - wymieniał polityk.
                                  Jego zdaniem Lwów powinien p
                                  > rzypaść Polsce, a część Ukrainy miałaby zostać "Małorosją".
                                  >


                                  A może my sie upomnimy o Polaków z Bukowiny?
                                  • walgierz Re: krążą sępy 31.01.25, 14:57
                                    ignorant11 napisał:


                                    > A może my sie upomnimy o Polaków z Bukowiny?
                                    >
                                    >

                                    Ja w ogóle to tak byłbym za reaktywowaniem imperium Wandali dziś zwanych Polakami, od Łaby do Dniepru i Dunaju, a nawet Adriatyku. Tylko tak jakby armii nie mamy, no jakąś paradną czy biurokratyczną, dlaczego bo nie ma szlachty zagrodowej, a powinno być jej z milion.


                                    • ignorant11 Re: krążą sępy 31.01.25, 15:20
                                      walgierz napisał:


                                      > >
                                      >
                                      > Ja w ogóle to tak byłbym za reaktywowaniem imperium Wandali dziś zwanych Polaka
                                      > mi, od Łaby do Dniepru i Dunaju, a nawet Adriatyku. Tylko tak jakby armii nie m
                                      > amy, no jakąś paradną czy biurokratyczną, dlaczego bo nie ma szlachty zagrodowe
                                      > j, a powinno być jej z milion.
                                      >
                                      >

                                      Ja tez jestem imperialistasmile)) POlska Jagiellonów plus Prusy i na troche wystarczy

                                      Kazda wieksza/dłuższa wojan kończy sie poborem.

                                      Mozna to robic tylnymi drzwiami np przeszkolenie wojskowe krótkie 3 miesieczne poten jak ochotnik nie sie kształci w specjalizacjach wojskowych.

                                      Do obrony cywilnej coś w rodzaju przysposobienia w szkołach: 1sza pomoc prote pozarnictwo i troche innych, które przydadza się w kleskach zywiołowych.
                              • scand Re: Polak to katolik. 31.01.25, 08:48

                                >Czyli nie było żadnej innej, różnicy miedzy Polakami i Rusinami. Więc byli jednym narodem, tylko różnej konfesji (wyznania).

                                Szkoda że takie podejście nie dominowało w II RP...
                                • ignorant11 Re: Polak to katolik. 31.01.25, 13:48
                                  scand napisał:

                                  >
                                  > >Czyli nie było żadnej innej, różnicy miedzy Polakami i Rusinami. Więc b
                                  > yli jednym narodem, tylko różnej konfesji (wyznania).

                                  >
                                  > Szkoda że takie podejście nie dominowało w II RP...

                                  No nie dominowało i u nich.

                                  Ale może byc jeden naród róznych kultur i tradycji vide USA
                                • walgierz Re: Polak to katolik. 31.01.25, 14:53
                                  scand napisał:

                                  >
                                  > >Czyli nie było żadnej innej, różnicy miedzy Polakami i Rusinami. Więc b
                                  > yli jednym narodem, tylko różnej konfesji (wyznania).

                                  >
                                  > Szkoda że takie podejście nie dominowało w II RP...

                                  Tak ale było to po ponad wieku zaborów, czyli rusyfikacji i germanizacji, "naukowego" likwidowania narodu polskiego, "naukowego" tworzenia separatystycznych narodów etnograficznych, no właśnie narodu Ukraińskiego, Białoruskiego czy Litewskiego. Z szlachty czyli elit zrobiono właścicieli niewolników, a drobną szlachtę zagrodową na Ukrainie, zmuszano nahajkami do przejścia na prawosławie, a chłopi sami przechodzili na prawosławie, bo nie płacili wtedy 10ciny, twierdzono nawet, że w ogóle Polakami to była wyłącznie szlachta, a narodów to nie było.

                                  Było też tworzenia języków literackich, tych grup etnograficznych, opartych o dialekt szczególnie różny od j. polskiego, itp. Różnych bredniach o Wielkorusach i Małorusach itd.

                                  Czyli Dmowskiemu nie ma może się co dziwić, że drastycznie się w poglądach na pojęcie narodu różnił od Długosza "Wandale teraz zwani Polakami" mieli zamieszkiwać Podole w starożytności, tylko napłynęło tam jakichś Rusinów, którzy stali się z tego wynika napływową większością, czy Kochanowskiego który to, widział w ogóle jeden naród Słowian "Trójmorzan", chodzi o Bałtyk, Adriatyk i Morze Czarne.

                                  Do dziś nie mamy polskiej nauki historii, na państwowych uniwersytetach tzw. zawodowi historycy za komunistami i ostforschungowcami twierdzą, że Długosz i Kadłubek to bajki pisali.
                                  • scand Re: Polak to katolik. 31.01.25, 17:51
                                    No cóż błędy stanowią część naszej historii jak i dni chwały...
                                    Najgorszy okres głupoty według mnie to po potopie szwedzkim, gdzie nie wyciągnięto wniosków..
                                    • ignorant11 Re: Polak to katolik. 31.01.25, 21:44
                                      scand napisał:

                                      > No cóż błędy stanowią część naszej historii jak i dni chwały...
                                      > Najgorszy okres głupoty według mnie to po potopie szwedzkim, gdzie nie wyciągni
                                      > ęto wniosków..

                                      Wisniowiecki nie był wybitnym królem ale Sobieski już jednym z najlepszych.
                                      Szkoda, że udalo sie anektowac Prus a trzeba już za Zygmunta Starego
                                      • scand Re: Polak to katolik. 01.02.25, 10:30
                                        Sobieski był średnim królem, dobrym żołnierzem ale słabym reformatorem politycznym. Bo że Rzeczpospolita wymagała reform było to oczywiste po klęskach połowy XVII wieku. To że Sobieski nie był reformatorem może nie dziwi, ale dlaczego nie powstał wtedy ruch reformatorski i nie pojawili się wybitni pisarze polityczni?
                                        Kompletny brak autorefleksji, który będzie trwał aż do rozbiorów.. Może wynika to też z upadku miast i tego że mieszczaństwo było tak słabo polskie.
                                        • ignorant11 Re: Polak to katolik. 01.02.25, 13:14
                                          No tak! Szlachta opierajaca sie na rolnictwie i cnotach obywatelskich już była mocno przestarzała. Ale np w arystokratycznej do tej pory UK jednak mieszczaństwo dało krajowi potege. U nas zniszczenia były znacznie wieksze niz po IIWS. To trudno odbudować szczególnie w przestarzałym systemie. NP sprzedawalismy drewno do na Wyspe i Holandii, gdzie oni budowali potege. A mozna było pomysleć i budowac staki u nas na export idla siebie. I kontrolowac handel. Niepotzrebnie oddany żydom. A mozna było wziać kumatych chłopów i kazac ich ksztalcić a Zydowi dac do terminu nawet gdy to zyd musiał zarzadzać bo nie było innego. Sobieski tez kombinował z aneksja Prus, szkoda,ze mu sie nie udało. Wielkie reformy z końca XVIII gdyby weszły za Sobieskiego dałby nam POTEGE,
                                          • walgierz Re: Polak to katolik. 01.02.25, 23:31
                                            ignorant11 napisał:

                                            > No tak! Szlachta opierajaca sie na rolnictwie i cnotach obywatelskich już była
                                            > mocno przestarzała.

                                            Nasza szlachta była ze stworzenia (z powołania w ustroju "pogańskim"), niezwyciężonym pospolitym ruszeniem Suwerennego Królestwa, tylko bardzo dobrze zorganizowanym, w tysięczników (wojewodów) i starostów (setników), a "ustrój katolicki" zamienił ją, w rzymskich poborców podatkowych i urzędników walczących o urzędowe stołki, a biskupi byli największymi feudałami, co akt kapitulacji i jego warunki w 1655 pod Ujściem dowodnie potwierdza, zagwarantowali sobie autonomię urzędową, ale sprzedali suwerenność i tak mamy do dzisiaj.

                                            "Podpisany dokument przekazywał Karolowi Gustawowi pełną władzę nad województwami poznańskim i kaliskim, całość dóbr państwowych i kościelnych oraz miasta. Szwedzi uzyskali prawo do zaciągania piechoty. SZLACHTA OTRZYMAŁA GWARANCJĘ SWYCH SWOBÓD, A NA URZĘDY POWOŁYWAĆ MIANO TYLKO POLAKÓW."!!! Od tego momentu można przestać mówić o szlachcie w Polsce."


                                            Ciekawy filmik o tym jak w Moskwie widzą Słowian tak wszyscy jesteśmy Słowianami, ale tylko o Bułgarach, że to bracia, starsza parka, co tylko potwierdza fakt, że Rhosowie(Rosjanie) i Bułgarzy to z pochodzenia, jeden etnos owszem wschodnio słowiański.

                                            youtu.be/M4mgnkTPSHo?t=437
                                            • scand Re: Polak to katolik. 02.02.25, 12:37
                                              >"SZLACHTA OTRZYMAŁA GWARANCJĘ SWYCH SWOBÓD, A NA URZĘDY POWOŁYWAĆ MIANO TYLKO POLAKÓW."!

                                              Dla swych wątpliwych krótkowzrocznych przywilejów zniszczyli ustrój Rzeczpospolitej.
                                              Byle utrzymać władzę nad chłopami - tak utworzył się jeden z najbardziej patologicznych ustrojów, jakie zna historia.
                                              • ignorant11 Re: Polak to katolik. 03.02.25, 01:02
                                                scand napisał:

                                                > >"SZLACHTA OTRZYMAŁA GWARANCJĘ SWYCH SWOBÓD, A NA URZĘDY POWOŁYWAĆ MIANO
                                                > TYLKO POLAKÓW."!

                                                >
                                                > Dla swych wątpliwych krótkowzrocznych przywilejów zniszczyli ustrój Rzeczpospol
                                                > itej.
                                                > Byle utrzymać władzę nad chłopami - tak utworzył się jeden z najbardziej patolo
                                                > gicznych ustrojów, jakie zna historia.

                                                No nie znam naprawdę patologiczne ustroje. Ten był anachroniczny w stosunku do czołowych krajów jak republiki włoskie czy moze nawet Anglia lub Holandia. Ale daleko nam do Rosji i paru jeszcze bardziej krajów.
                                              • walgierz Re: Polak to katolik. 04.02.25, 13:17
                                                scand napisał:

                                                > >"SZLACHTA OTRZYMAŁA GWARANCJĘ SWYCH SWOBÓD, A NA URZĘDY POWOŁYWAĆ MIANO
                                                > TYLKO POLAKÓW."!

                                                >
                                                > Dla swych wątpliwych krótkowzrocznych przywilejów zniszczyli ustrój Rzeczpospol
                                                > itej.
                                                > Byle utrzymać władzę nad chłopami - tak utworzył się jeden z najbardziej patolo
                                                > gicznych ustrojów, jakie zna historia.


                                                Podałem skrajny przykład demoralizacji stanu szlacheckiego, czy bardziej magnaterii, większość szlachty była sługami w pańskich dworach, "wisiała u pańskiej klamki" za "miskę jadła", to, że byli jakimiś zarządcami, czy powiernikami swoich panów, tak jak Rzędzian u Skrzetuskiego, a ten był porucznikiem prywatnej chorągwi Wiśniowieckiego, to szlachta była równie przywiązana do ziemi jak chłop pańszczyźniany.

                                                Bo głupotą były takie przepisy które zabraniały szlachcicowi zajmowania się handlem, równie wielką jak liberum veto, zresztą pod groźbą utraty szlachectwa, czyli wydalenia ze stanu szlacheckiego, który zresztą nie był zamknięty, bo wchodziło się do niego przez męstwo na polu bitwy czyli "nobilitację".

                                                Wystarczy przeczytać czy posłuchać na yutubie "Życie Polskie w dawnych Wiekach" Władysława Łozińskiego, jak wielkie środki marnotrawiono na "perkal i paciorki" czyli ubiory i ozdoby, po prostu import, utrzymywano bardzo duże siły prywatne służące do wojen prywatnych i zajazdów i rozpraw o majątki, a nie obrony granic.

                                                Ustrój został zniszczony najbardziej przez wolną elekcję, co skutkowało handlem tronem, i ciągłym ograniczaniem obowiązku obrony państwa, szlachta uzyskała zakaz używania "pospolitego ruszenia" w wojnach poza granicami kraju, co uniemożliwiało wojny czy wyprawy prewencyjne.

                                                Akurat w tym przykładzie, miasta i też latyfundia kościelne oddano w całkowitą władzę królowi Szwecji, uznanego za ich własnego króla, lekko ta zdrada króla Polski im przyszła, bo mieli prawo do wolnej elekcji i wymienili jednego Szweda na drugiego, no funkcjonowała katolicka czy bardziej chrześcijańska, wspólnota europejska. O ile jeszcze elekcja Jagielonów jakoś się broniła, bo zawierała formalną "inkorporację Litwy", to potem nie miało to już całkowicie sensu.

                                                Ale to Jagielonowie rozpoczęli ten proces demoralizacji szlachty i szukania króla po mniej i bardziej ościennych państwach.
                                                • scand Re: Polak to katolik. 04.02.25, 20:05
                                                  >Bo głupotą były takie przepisy które zabraniały szlachcicowi zajmowania się handlem, równie wielką jak liberum veto, zresztą pod groźbą utraty szlachectwa, czyli wydalenia ze stanu szlacheckiego, który zresztą nie był zamknięty, bo wchodziło się do niego przez męstwo na polu bitwy czyli "nobilitację".

                                                  Nie było chyba dużo tych wejść po potopie szwedzkim. A szkoda, bo jeśli coś było oczywiste po potopie to to że sama szlachta nie daje rady, Niestety republice szlachty daleko było do republiki rzymskiej.
                                                • ignorant11 Re: Polak to katolik. 04.02.25, 21:46
                                                  walgierz napisał:

                                                  >
                                                  > Ustrój został zniszczony najbardziej przez wolną elekcję, co skutkowało handlem
                                                  > tronem, i ciągłym ograniczaniem obowiązku obrony państwa, szlachta uzyskała
                                                  > zakaz używania "pospolitego ruszenia" w wojnach poza granicami kraju, co uniem
                                                  > ożliwiało wojny czy wyprawy prewencyjne
                                                  .

                                                  Akurat teraz tez mamy wolną elekcje ale czy u nas czy w USA musi byc urodzony nie tylko miec oibywatelstwo.
                                                  NB USA to wspołczesniie najstabilniejszy ustrój.
                                                  >
                                                  > Akurat w tym przykładzie, miasta i też latyfundia kościelne oddano w całkowitą
                                                  > władzę królowi Szwecji, uznanego za ich własnego króla, lekko ta zdrada król
                                                  > a Polski im przyszła, bo mieli prawo do wolnej elekcji i wymienili jednego Szwe
                                                  > da na drugiego, no funkcjonowała katolicka czy bardziej chrześcijańska, wspólno
                                                  > ta europejska.
                                                  O ile jeszcze elekcja Jagielonów jakoś się broniła, bo zawie
                                                  > rała formalną "inkorporację Litwy", to potem nie miało to już całkowicie sensu.
                                                  >
                                                  Za Ajgiellonów elekcja była wlasciwie kwiatkiem do kozucha I było wiadome, że jak nie wybierzemy Magnus Duxa to zrywamy unie. Poza ty, była dynastia.
                                                  Potem np Batory wcale nie był zły. A i Wazowie, ktorzy siebie uwazali za Jagiellonów. To przeciezz szczyt potegi RP
                                                  >
                                                  > Ale to Jagielonowie rozpoczęli ten proces demoralizacji szlachty i szukania kró
                                                  > la po mniej i bardziej ościennych państwach.
                                          • scand Re: Polak to katolik. 02.02.25, 12:40
                                            > A mozna było wziać kumatych chłopów i kazac ich ksztalcić

                                            Niestety, woleli ich trzymać w ciemnocie i zabobonie, a w końcu i sami jemu ulegli.. Może gdyby było polskie mieszczaństwo byłoby inaczej. Zniszczenie miast w czasie zaboru szwedzkiego to największa strata..
                                            • ignorant11 Re: Polak to katolik. 03.02.25, 01:04
                                              scand napisał:

                                              > > A mozna było wziać kumatych chłopów i kazac ich ksztalcić
                                              >
                                              > Niestety, woleli ich trzymać w ciemnocie i zabobonie, a w końcu i sami jemu ule
                                              > gli.. Może gdyby było polskie mieszczaństwo byłoby inaczej. Zniszczenie miast w
                                              > czasie zaboru szwedzkiego to największa strata..

                                              Tez nie do konca bo takim chłopskim synem był Kołłataj.

                                              Tylko trzeba było wiecej brac chłopów uczyć ich kupiectwa i zarzadzania majatkami zamist dawac zydom w pacht.
                                              • scand Re: Polak to katolik. 04.02.25, 20:08
                                                Kołłątaj to już czas sejmu wielkiego - zdecydowanie za późno. Tacy ludzie powinni być już za Sobieskiego.

                                                Według Wikipedii zresztą:
                                                "Urodzony w średniozamożnej rodzinie szlacheckiej Antoniego herbu Kotwica i Marianny z Mierzeńskich; chrzest 3 maja 1750 "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka