Dodaj do ulubionych

Redaktorze Mościcki

IP: *.acn.pl 24.04.04, 10:58
Szanowny Panie
celowo nie umieszczam tego postu w wątku o Pańskim Przyjacielu Opalskim, bo
nie chcę go już podbijać. Dość jest obrzydliwy.
Na początku chciałam coś wyjaśnić: nigdy nie przepadałam za poglądami i
opiniami, które Pan głosi. Nie podzielam też poglądów Żuka Opalskiego.
Parafrazując Gombrowicza: zupa pomidorowa, którą Panowie serwujecie, nie
smakuje mi. Dość wybredna jestem pannica.
Ale nie o tym miało być.
Do napisania tego postu sprowokowała mnie moja wczorajsza wieczorna rozmowa z
Redaktorem pewnego branżowego miesięcznika - w wyniku której przestudiowałam
wątek o Żuku.

Chciałam Panu powiedzieć, Panie Tomaszu, że bardzo zaimponowała mi Pańska
postawa. Lojalność już dawno przestała być w cenie. I mało kto podnosi dziś
przyłbicę.

I choć zapewne nie wpłynie to na mój stosunek do Pańskich poglądów -

pozostaję z szacunkiem
Beata Kowal

Obserwuj wątek
    • Gość: rea Re: Redaktorze Mościcki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.04, 11:38
      I powiem więcej - jeśli to forum ma służyć opluwaniu w chamski i wulgarny
      sposób osób, których się nie lubi, do których ma się żal o coś tam, którzy nam
      nadepnęli, odbili, podkupili (patrz. wątek o Słobodzianku) ..to ja go nie chcę.
      W normalnym środowisku jeden drugiemu daje po mordce, względnie idzie do sądu a
      nie anonimowo wypisuje jakieś brednie.
      Pozdrawiam
    • Gość: t.mościcki Re: Redaktorze Mościcki IP: *.acn.waw.pl 24.04.04, 16:50
      Szanowna Pani,
      Nie chciałbym, by ta odpowiedź na Pani list była uznawana za jakś wymianę
      duserów, czy (jak mi to zarzucono w opisywanym przez Pania wątku) -
      wazeliniarstwo, bo pragnę po prostu serdecznie Pani podziekować za miłe słowa.
      Wyjaśniając przy okazji sprawę tej postawy. proszę, niech pani to nie imponuje.
      To jest tylko rzecz, którą Herbert kiedyś nazwał dwoma słowami: kwestia smaku.
      Bo ma pani rację: jest Pani wybredna, i ja też, byc może smakuja nam inne zupy
      pomidorowe, ale to może oznaczać, że się pospieramy, czy na antenie, czy w
      gazecie, czy nawet na tym forum, zachowując jednak elementarne zasady rządzące
      cywilizowanymi ludźmi. I to wszystko. Bardzo miło byłoby spotkac się kiedys w
      realu! Spokojnie możemy pobić się o wyższość jarzynistów nad englertianami, czy
      też na odwyrtkę -sądzę jednak, że nie stracimy wzajemnie na takiej wymianie
      poglądów.
      Jeśli zas chodzi o wystepowanie z otwartą przyłbicą i lojalność... no cóż. Od
      lat wychodzę z założenia, że wyżej od występów przed kamerą, zgarniania wielkich
      pieniędzy czy brylowania w modnych towarzystwach cenię sobie spokój sumienia i
      codzienny widok przed lustrem. Nie muszę go uważać za abominacyjny. Czasem sobie
      mówię: jesteś łajza, bo nie umiesz się promować, ale na szczęście nigdy z lustra
      nie spojrzała na mnie kanalia. Jakiż to komfort! Wielu go nie ma, albo jeszcze
      sobie tego nie uświadomili.
      Aby zacytować Panią: > I choć zapewne nie wpłynie to na mój stosunek do Pańskich
      poglądów -
      ja również pozostaję z szacunkiem i serdecznie Panią pozdrawiam
      Tomasz Mościcki
      PS. Wątek o Żuku a także sopra część jego autorów pokazała, do jakiej podłości
      zdolni są ludzie, którzy mają o sobie świetne mniemanie.
      Zarządco tej strony! Skasujcie to obrzydlistwo!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka