03.03.21, 23:32
Po latach wedrowek tatrzanskimi szakami w milym towarzystwie sympatycznej kolezanki w okresie 2000 - 2007 zastanwiam sie czy nie nadszwdl czas na pozegnanie z gorami wzorem prof. Szaniawskiego, ktorego swiadiem smierci bylem w 2012 roku przy zejsciu ze Swinicy, moze to juz czas puscic lancuch na Orlej Peci.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka