Dodaj do ulubionych

MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba...

24.06.10, 22:24

...bo jak się spieprzy to co?????????
Co się wtedy dzieje?
Obserwuj wątek
    • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:26
      Wszystko się p......i tongue_out niestey tongue_out
      • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:31

        ...przecież jak zamykają się jedne drzwi to podobno mają otwierać
        się drugie...
        Szybko dla Was otwierają się te drugie? A może jak szybko jesteście
        w stanie zobaczyć że się otworzyły?
        • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:38
          to bardzo indywidulane dla kazdego - pytanie czy te pierwsze
          zamykaja się całkowicie.
          • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:42


            ...no właśnie...może tu jest pies pogrzebany...
            Może trzeba się modlić żeby w razie co ktoś zdecydowanie trzasnął
            drzwiami big_grin
            • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:53
              Nie zawsze sie tak da - ale nie jest to złe rozwiązanie
          • ms_jazzify Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:44
            nie otwierają się długo. przynajmniej u mnie. jakieś pseudo-związki iks lat temu
            miałam i pamiętam, że po każdym długo w poduszkę wyłam i lizałam rany (a tak, bo
            dramatyczne rozstania dla mnie uskuteczniałam). ale czy zakochana kiedyś byłam?
            nie, nie byłam chyba. było mi przykro, że coś fajnego się kończy, że ktoś mnie
            nieładnie potraktował, brzydko się zabawił i szczery nie był. o.
            • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:52
              iks lat temu - to ile miałas lat 12 hę tongue_out
              • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:56

                przedszkolne lata też wchodzą w grę smile
                • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:58


                  Jeśli mężczyzna nie zatrzaskuje drzwi tylko zostawia uchylone i
                  zagląda czasem to co to znaczy?
                  • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:02
                    że coś go szarpie tak naprawdę albo seksu potrzebuje - jedno z
                    dwóch - tak byłoby w moim przypadku
                    • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:07

                      a co jest bardziej prawdopodobne?
                      • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:08
                        w moim przypadku to pierwsze - a jak jest u Ciebie to nie wiem
                        • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:14

                          u mnie w ogóle tak nie jest...bo po pierwsze nie jestem facetem a po
                          drugie ja zatrzaskuję. Gorzej jest jak ktoś usiłuje się siłować i
                          otwierać mimo tego wink
                          • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:27
                            czyli go szarpie
                            • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:32

                              ale to on chciał zamknąć. Ja tylko zatrzasnęłam
                              • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:32

                                może po prostu mężczyźni są dziwni big_grin
                                • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:34
                                  temu nie zaprzeczę smile
                  • ms_jazzify Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:03
                    marrie38 napisała:
                    Jeśli mężczyzna nie zatrzaskuje drzwi tylko zostawia uchylone i zagląda czasem
                    to co to znaczy?


                    że jest psem ogrodnika? że chciałby i boi się? że zostawia sobie wentyl
                    bezpieczeństwa? nie fiem, nie fiem, nie fiem, ale... nie lubię tych co
                    zaglądają. odgrzewane kotlety mi już nie smakują. smile
              • ms_jazzify Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:00
                stefan, no przecież ja stara dupa już jestem. wink i mam PIERWSZE ZMARSZCZKI już. tongue_out

                iks lat temu to liceum, czyli daaawno tongue_out
                • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:03
                  Czyli ja stary......... nie powiem co hehe tongue_out

                  ja technikum kończyłem to się nie znam smile
                  • ms_jazzify Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:07
                    tongue_out smile
                    • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:09
                      nie ma smiacia tongue_out
                      • ms_jazzify Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:11
                        bo co? tongue_out
                        • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:28
                          j.j.o tongue_out
                          • ms_jazzify Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:29
                            udam, że nie rozumiem. tongue_out

                            dobrrranoc. smile
                            • 7stefan7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 23:32
                              dobranoc smile
    • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 24.06.10, 22:58
      jak się spieprzy to cholernie boli...
      nie możesz zrozumieć, czemu, długo nie możesz pojąć, co takiego się stało, czemu, o co chodzi
      poczucie własnej wartości się wali
      robisz się nic nie wart
      nie wiem, jak jest gorzej - kiedy dowiadujesz się o tym nagle, znienacka, czy jeśli to się stopniowo rozwala
      przeżyłam już i taki, i taki model
    • jumanji_7 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 25.06.10, 01:43
      Wakacyjna miłość jak czereśnie ... wink
    • kawamija Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 26.06.10, 14:05

      e tam..........nie wydaje mi sie by to byla prawda.....che,che
      • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 26.06.10, 23:22
        kawamija napisała:

        >
        > e tam..........nie wydaje mi sie by to byla prawda.....che,che


        Podsumowała Kawa...

        Pozdrowieniasmile
        • kawamija Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 27.06.10, 20:24

          che,che Marrie no tak mi wyszlo z obserwacji......a z obserwacjami
          trudno dyskutowac....che,che.
    • clooney_g Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 28.06.10, 13:34
      marrie38 napisała:

      >
      > ...bo jak się spieprzy to co?????????
      > Co się wtedy dzieje?

      Nic.
      • marrie38 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 28.06.10, 23:33

        I to NIC jest właśnie najgorsze
    • piorex12 Re: MIŁOŚĆ to przekleństwo chyba... 29.06.10, 10:34
      marrie38 napisała:

      >
      > ...bo jak się spieprzy to co?????????
      > Co się wtedy dzieje? Nic. Do tego trzeba mic powolanie. Nic na
      siłę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka