Dodaj do ulubionych

Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie.

18.01.05, 21:13
Wróciłem do domu. Przez ta pogodę każde ochłodzenie traktuję jak syberyjską
zimę - ot, zmarzłem. ale teraz czas na kację reanimacyjną, robię sobie rosołek
(z papierka), a po nim czekolada mleczna i gorąca herbata malinowa (albo kawa
- pomyślę).
Do komika w salonie dokładamy więcej drewna, podkręcamy knot w naftowej lampie
i rezydujemy wtorkowo smile
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:17
      Wróciłam jakąś godzinę temu. Wydawało mi się, że podróżuję jakaś koleją
      transsyberyjską (sic!).
      Dzień był nadwyraz udany smile
      Kawa gotowa, więc posiedzę sobie.
      Witaj smile
      • olga55 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:20
        Dzień był pracowity.Tak sobie przypomniałam, że mówiłam dziś o historii lampy
        naftowej...to miło,ze u nas ma jeszcze swoje miejsce.
        • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:25
          Według opowiadań lampę wymyslił Ignacy Łukasiewicz.
      • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:21
        Kurdeszu na rozgrzewkę brak zatem po rosołku będzie Earl smile
        To ile czasu jechałaś?
        • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:31
          sloggi napisał:

          > To ile czasu jechałaś?

          Trafiał mnie szlag bo staliśmy w szczerym polu jakieś 30 min., grzać przestali
          wrrrrr...
          • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:58
            Biedactwo - skazana na kolej tongue_out
            • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:00
              Biedactwo? Nie słyszałeś co ona robi w tych pociągach zamiast sie uczyć albo w
              okno patrzeć? smile)
              • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:04
                herbacianka napisała:

                > Biedactwo? Nie słyszałeś co ona robi w tych pociągach zamiast sie uczyć albo
                w okno patrzeć? smile)

                Uczy się biedacteo tongue_out
                • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:06
                  No na pewno - tylko czego? wink)
                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:13
                    Sztuki konwersacji wink
                    • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:13
                      Konwersacji?? To tak się teraz nazywa gapienie na kogoś?? smile)
                      • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:17
                        herbacianka napisała:

                        > Konwersacji?? To tak się teraz nazywa gapienie na kogoś?? smile)

                        Było nie tylko gapienie kochana tongue_outPP
                        • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:18
                          Nooo to nie zdałaś pełnej relacji z podróży!! Uzupełniaj smile)
                          • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:23
                            Ty ciekawska kobieto!smile
                            • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:26
                              No jakieś wady trzeba miec smile)
                              • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:27
                                Ale żeby aż takie? smile)))
                                • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:30
                                  Nie takie tylko taką smile) Jedną smile)
                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:33
                                    Aaaaaa to takie buty, ideale Ty smile)))
                                    Ja mam mnóstwo smile)))
                                    • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:36
                                      Taaa a ja to anioł smile) Ale co się będę głośno przyznawać smile)
                                      • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:40
                                        No pewnie. Ahh ta Twa wrodzona skromność smile
                                        • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:42
                                          Mhm smile) Cała ja smile
                                          • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:45
                                            Jestem sobie Herbacianka faj duli faj duli faj tongue_outPPPPPP
                                            wink
                                            • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:04
                                              Frid!! No nie poznaję koleżanki... Śpiewasz? Z radości? Fiu fiu..
                                              • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:10
                                                herbacianka napisała:

                                                > Frid!! No nie poznaję koleżanki...

                                                Kochanie, Ty jeszcze nie znasz moich możliwości wink))

                                                > Śpiewasz?

                                                Jestem muzykalna bardzo, po tatusiu smile

                                                > Z radości? Fiu fiu..

                                                No jasne wink
                                                • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:17
                                                  frida2 napisała:

                                                  > Kochanie, Ty jeszcze nie znasz moich możliwości wink))

                                                  Zaczynam się bać smile)

                                                  > Jestem muzykalna bardzo, po tatusiu smile

                                                  No wiem wiem, juz to omawiałysmy smile)

                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:19
                                                    herbacianka napisała:

                                                    > Zaczynam się bać smile)

                                                    Ależ zupełnie niepotrzebnie smile

                                                    > No wiem wiem, juz to omawiałysmy smile)

                                                    Żebyś słyszała jak śpiewm...ehhh smile
                                                  • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:24
                                                    frida2 napisała:

                                                    > Żebyś słyszała jak śpiewm...ehhh smile

                                                    Tak pięknie?
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:27
                                                    herbacianka napisała:

                                                    > Tak pięknie?

                                                    Kochana, ma się ten talent.
                                                  • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:34
                                                    Jak będę miała urodziny zamówię więc u ciebie "happy birthday" smile)
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:35
                                                    Dobrze, po znajomości zaśpiewam za mniejszą stawkę tongue_out
                                                  • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:36
                                                    Juz zaczynam kasę zbierać smile)
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:40
                                                    O widzisz jak mądrze mówisz smile)))
                                                  • yoanna Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:39
                                                    Wpadłam na moment ..bo głosno śpiewacie...
                                                    no jak widzę nie wszyscy wink))

                                                    Dobrego wieczoru,
                                                    nie pobudźcie sąsiadów smile))
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:44
                                                    yoanna napisała:

                                                    > Dobrego wieczoru

                                                    Dzięki wzajemnie smile

                                                    > nie pobudźcie sąsiadów smile))

                                                    nic im nie będzie smile))
            • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:03
              sloggi napisał:

              > Biedactwo - skazana na kolej tongue_out

              Ooo a żebyś wiedział smile
              • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:18
                To taka lokalna wersja metra dla Fridy.
                • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:22
                  Mogłoby to ładniejsze wizualnie być... ehhh...
                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:29
                    frida2 napisała:

                    > Mogłoby to ładniejsze wizualnie być... ehhh...
                    >

                    Ciesz się, że wogóle jeździ.
                    Niestety tak to z tym PKP jest.
                    • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:31
                      sloggi napisał:

                      > Ciesz się, że wogóle jeździ.

                      I fajne ciacha wozi big_grinDD

                      > Niestety tak to z tym PKP jest.

                      Właśnie i lepiej chyba nie będzie.
                      • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:33
                        A konduktorzy fajni?
                        • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:34
                          sloggi napisał:

                          > A konduktorzy fajni?

                          Wiesz... może ze 2 sztuki by się znalazły. A jest takli jeden co ma genialne
                          perfumy, jak przechodzi przez przedział to taka mgiełka się unosi ehhh smile
                          • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:02
                            Ciekawe czym pachnie - zapytaj tongue_out
                            • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:04
                              Ahhh ta moja nieśmiałość... może się odważę wreszcie...
                              smile
                              • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:10
                                frida2 napisała:

                                > Ahhh ta moja nieśmiałość... może się odważę wreszcie...
                                > smile
                                >
                                Zadać Ci pracę "domową"?
                                Zapytaj Go smile
                                • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:11
                                  sloggi napisał:

                                  > Zapytaj Go smile

                                  Wiem jaka to woda, ale i tak zapytam tongue_out
                                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:32
                                    frida2 napisała:

                                    > sloggi napisał:
                                    >
                                    > > Zapytaj Go smile
                                    >
                                    > Wiem jaka to woda, ale i tak zapytam tongue_out
                                    >
                                    Czekam zatem na relacje - jaka to woda?
                                    >
                                    • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:33
                                      Davidoff Cool Water smile
                                      • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:36
                                        frida2 napisała:

                                        > Davidoff Cool Water smile
                                        >

                                        Ładny zapach - chciaż na mnie dobrze leżą zapachy ciężkie.
                                        • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:43
                                          Czym dziś pachniesz?
                                          • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:58
                                            frida2 napisała:

                                            > Czym dziś pachniesz?
                                            >

                                            Frahrenheit.
                                            • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:07
                                              fahrenheit - rozpalający zapach dla wielkomiejskich mężczyzn smile
                                              • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:18
                                                frida2 napisała:

                                                > fahrenheit - rozpalający zapach dla wielkomiejskich mężczyzn smile
                                                >
                                                O Dzizas, coś Ty jadła?
                                                • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:20
                                                  sloggi napisał:

                                                  > O Dzizas, coś Ty jadła?

                                                  Nic, odchudzam się tongue_outPPP
                                                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:36
                                                    Będziesz sucha wydra tongue_out
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:41
                                                    Było już zwierzątko na p teraz to, uduszę! tongue_out
                                                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:44
                                                    No już, dobra Fridunia smile
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:51
                                                    sloggi napisał:

                                                    > No już, dobra Fridunia smile

                                                    Teraz fridunia... a przed chwilą co?
                                                    smile
                                                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 20.01.05, 00:03
                                                    frida2 napisała:

                                                    > sloggi napisał:
                                                    >
                                                    > > No już, dobra Fridunia smile
                                                    >
                                                    > Teraz fridunia... a przed chwilą co?
                                                    > smile

                                                    Mężczyźni też bywają zmienni tongue_out
                                                    >
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 20.01.05, 00:05
                                                    sloggi napisał:

                                                    > Mężczyźni też bywają zmienni tongue_out


                                                    Taa? Coś podobnego tongue_outP
                                                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 20.01.05, 00:06
                                                    Nie dajesz wiary?
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 20.01.05, 00:14
                                                    W sumie to może masz racje...
                                                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 20.01.05, 00:15
                                                    frida2 napisała:

                                                    > W sumie to może masz racje...
                                                    >
                                                    Jak zawsze - prawda?
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 20.01.05, 00:17
                                                    Prawda, prawda wink
                                                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 20.01.05, 00:20
                                                    A teraz idę lulu.
                                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 20.01.05, 00:22
                                                    Dobrej nocy smile
                                                  • gacus2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 11:33
                                                    frida2 napisała:

                                                    > Było już zwierzątko na p teraz to, uduszę! tongue_out

                                                    pppp pingwin? nieeeesmile))))
                        • gacus2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:05
                          No jasne, ze fajni.
                          Frida co z tą mgiełką? Jakie to były perfumy? Bo ja też lubię używać.
                          Najczęściej Kenzo, a podobno w mundurze mi do twarzy. Nie wiem- sloggi
                          potwierdzi lub zdementuje.
                          • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:13
                            Wszystko to święta prawda.
                          • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:17
                            gacus2 napisał:

                            > No jasne, ze fajni.
                            > Frida co z tą mgiełką? Jakie to były perfumy? Bo ja też lubię używać.

                            Jak na mój nos to to był Davidoff smile))

                            > Najczęściej Kenzo, a podobno w mundurze mi do twarzy. Nie wiem- sloggi
                            potwierdzi lub zdementuje.

                            To jak w końcu, Sloggi, potwierdzasz? smile))
                            • gacus2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:19
                              potwierdził. choc najczęściej w lecie panowie pachną koszulą sperzed 3 dni.
                              Kiedyś na spotkaniu forum erotycznego zrobiłem furore mundurkiem. Jak to
                              neiwiele ludziom potrzebasmile
                              • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:22
                                Mundurek coś w sobie ma jednak smile

                                A jaką ja miałam przygodę z takim jednym konduktorem.... hahahahaha smile)))
                                • gacus2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 11:31
                                  frida2 napisała:

                                  > Mundurek coś w sobie ma jednak smile
                                  >
                                  > A jaką ja miałam przygodę z takim jednym konduktorem.... hahahahaha smile)))
                                  >

                                  Ja też, ale to nei na to forumsmile A Twoja jaka była?
                                  • frida2 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 23:44
                                    gacus2 napisał:

                                    > Ja też, ale to nei na to forumsmile A Twoja jaka była?

                                    Chyba jeszcze na to forum się kwalifikuje smile
    • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:22
      Moge i ja dolaczyc?
      Herbate juz mam-waniliowawink
      Przyzwyczailam sie do ciepelka na dworze a tu nagle takie oziebieniesadzamarzam
      powoli..
      • zo_h Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:23
        A dziś dwa zaliczenia mam za sobą, szczęśliwie zdałem (pomocne pewnie były
        kciuki które ktoś za mnie trzymał kiss), więc chętnie przyłącze się do wiczornego
        zacisznego siedzenia w salonie big_grin.

        Pozdrawiam smile.
      • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:29
        blaubeeree napisała:

        > Moge i ja dolaczyc?
        > Herbate juz mam-waniliowawink
        > Przyzwyczailam sie do ciepelka na dworze a tu nagle takie oziebieniesadzamarzam
        > powoli..

        Uwielbiam waniliową herbatę smile)))
        Już teraz wiem co kupię w weekend smile
        • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:49
          pyyszna jestsmile
          dlaczego dopiero w weekend? do weekendu jeszcze sporo czasu... a tak moglbys
          sie delektowac tym cudownym smakiem juz np. jutrowink
          • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:13
            Nie chce mi sie jechać do marketu po sama herbatę.
            • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:18
              sloggi napisał:

              > Nie chce mi sie jechać do marketu po sama herbatę.

              rozumiem..ale masz pewnie wiele innych herbat,wiec wytrzymasz do weekenduwink
              • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:20
                Pól parapertu wystarczy smile
                Ale ja lubie mieć duzo herbaty i kawy - jakaś obsesja?
                • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:23
                  Znam to..mam to samowink
                  Obsesja,czy ja wiem....niektorzy pija jeden,obojetnie jaki rodzaj herbaty i tez
                  smakuje a inni uwielbiaja,zaleznie od nastroju,roznorodnesmile
                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:26
                    To ja jestem z tych drugich smile
                    Lubie dużo i różnych.
                    Czas na kawę.
                    • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:28
                      sloggi napisał:

                      > To ja jestem z tych drugich smile
                      > Lubie dużo i różnych.
                      > Czas na kawę.

                      masz calkowita racje,czas na kawe.. czekoladowasmile
                      pyyychasmile))
                      • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:31
                        Kawa z gruzem i mlekiem:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10082&w=3284963&s=6
                        • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:32
                          smile
                        • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:33
                          sloggi napisał:

                          > Kawa z gruzem i mlekiem:
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10082&w=3284963&s=6
                          tam mnie jeszcze nie bylosmile
                          • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:40
                            Zastukaj smile
                            • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:41
                              sloggi napisał:

                              > Zastukaj smile

                              zastukalamsmile)
                              • salon_sloggiego Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:06
                                Otworzono Ci tongue_out
                                • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:18
                                  dziekuje wielkiesmile)
                                  za chwile tam zajrzesmile
                                  • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:33
                                    Uważaj na wysoki próg.
                                    • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:37
                                      Dzieki za ostrzezenie.
                                      • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:06
                                        blaubeeree napisała:

                                        > Dzieki za ostrzezenie.
                                        Proszę smile
                                        • blaubeeree Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:30
                                          sloggi napisał:

                                          > blaubeeree napisała:
                                          >
                                          > > Dzieki za ostrzezenie.
                                          > Proszę smile


                                          wink)
    • matmi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:22
      ja wrócilem okolo 3 min temu... nadal czuje ten chlód sad
    • bartoszcze Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:22
      Też se chyba zrobię herbatę...
      ..i do robotysad(
      (a salon zamajaczy w tle..)
    • herbacianka Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:23
      Witam wtorkowowieczornie smile)

      Dziś zamiast herbatek - lekkie procenty smile)
      • olga55 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:33
        Nie tylko według opowiadań-tak było.Teraz się tego nie uczy w szkołach, a
        szkoda.Wiele pamiątek po nim jest w Gorlicach,Bóbrce koło Krosna i we Lwowie.
        Ale do rzeczy,mamy może w salonie gdzieś samowar? Może czas już pod nim
        rozpalić,na pewno jest gdzieś węgiel drzewny.Jak salon to salon.
    • geograf Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:31
      cicho, spokojnie
      ja zasiąde przy lampie.
      dzisiejszego wieczora potrzebuję światła...
      • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:15
        geograf napisał:

        > cicho, spokojnie
        > ja zasiąde przy lampie.
        > dzisiejszego wieczora potrzebuję światła...
        >
        >
        Zbyt mało słońca - jesteś niedosłoneczniony?
        • geograf Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:18
          światła lampy do rpacy potrzebuję..
          chyba powinienem się za nią wziąć...
          • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:24
            geograf napisał:

            > światła lampy do rpacy potrzebuję..
            > chyba powinienem się za nią wziąć...
            >
            >
            Chce Ci się?
            • geograf Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:25
              dzisiaj(o dziwo) nie mogę powiedzieć,że mi się nie chce.
              MUSZĘ
              i już.
              • uran4 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:13
                geograf napisał:

                > dzisiaj(o dziwo) nie mogę powiedzieć,że mi się nie chce.
                > MUSZĘ
                > i już.


                A jest na taką okoliczność stosowna modlitwa: "Boże, spraw, aby mi się chciało
                tak, jak mi się nie chce..."
                wink

                Pzdr 4all
              • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:15
                I poszedł.
    • goonia Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 21:49
      fajnie macie, u mnie ziab - 23 stopnie, z wiatrem rano bylo -33. jeszcze mnie
      czeka podroz do domusad(
      i ksiadz z wizyta przychodzi
      dzieciaki beda sie wsciekac
      polowka pracuje nie wiadomo do ktorej
      ach, o salonie nie ma dzis mowy, o zacisznym tym bardziej smile
      milych pogaduszek salonowcom zyczy
      Goonia
    • sabba Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 22:23
      moj kominek powinien palic sie w mozgu, iskry powinny sie tlic albo nie powinny
      leciec iskry bo mozg powinien pracowac a zwoje powinny sie zwijacsmile Tymczasem
      zamiast lezec sobie na kanapie i ogladac szesc stop pod ziemia slecze Przybosia.
      Pieknego Przybosia bo go lubie ale jakos weny nie mam dzis. A musze, nie da sie
      nic zrobic.
    • wgfc Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 18.01.05, 23:37
      Dobry wieczór, właśnie się przysiadłem do kominka.
      • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 19.01.05, 00:04
        wgfc napisał:

        > Dobry wieczór, właśnie się przysiadłem do kominka.

        Słychać było plask posladków o poduszkę tongue_out
    • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 05.04.05, 20:12
      Fajny wątek i zawsze na czasie.
      • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 05.04.05, 20:17
        ..tylko przykrec kominek bo cieplo jestsmile))
        • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 05.04.05, 20:26
          Nie dokładajmy polan, samo przygaśnie.
          • kmsanczia Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 05.04.05, 20:40
            Dobrze ci Sloggy, bo masz kominek. Burżuju. wink
            • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 05.04.05, 20:45
              kmsanczia napisała:

              > Dobrze ci Sloggy, bo masz kominek. Burżuju. wink
              >
              Wirtualny, ale mam.
    • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 18:28
      Kto dziś do nas zajrzy?
      • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 18:35
        sloggi napisał:

        > Kto dziś do nas zajrzy?
        A mozna sie drzemnac w salonie?bo musze sobie glowe podtrzymawac,a slepia tez
        jakies ciezkie
        • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 18:41
          Jeśli byłbym niewychowany to zapytałbym co robiłaś nocą tongue_out
          • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 18:43
            sloggi napisał:

            > Jeśli byłbym niewychowany to zapytałbym co robiłaś nocą tongue_out

            O ho ho dobre,dobrze ,ze moj maz tego nie czyta bo na szkoleniu od wczoraj rano
            w stolycy jest.
            • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 18:46
              Myślisz, ze to dobrze?
              Czasami warto chłopa trochę postraszyć.
              • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 19:44
                sloggi napisał:

                > Myślisz, ze to dobrze?
                > Czasami warto chłopa trochę postraszyć.
                Juz on by sie wystraszyl!
                Jakby co to on na tej delegacji jest a ja z dzieciakami w domusmile)))
                • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 20:44
                  Na delegacji powiadasz?
                  • f.l.y Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 20:51
                    w przelocie zajrzałam....
                    tu gdają , tam gadają....
                    a w kuchni czajnik z gotującą wodą czeka, żeby użytek z niego zrobiać i kawę
                    pozaparzać....
                    no..hej tam...szykować filiżanki, kubeczki co kto ma...
                    będziemy zalewać....
                    smile
                    • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 21:04
                      Jestem po kubeczku kawy z cukrem waniliowym - teraz czas na herbatkę.
                      • f.l.y Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 21:07
                        z cukrem waniliowym????
                        a dużo tego cukru dajesz do kubka?
                        • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 21:52
                          pół płaskiej łyżeczki na średni kubek
                  • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 21:43
                    sloggi napisał:

                    > Na delegacji powiadasz?
                    Ahasmile
                    • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 21:55
                      Tęsknisz juz, aż usychasz - co znaczy miłość.
                      • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 22:00
                        sloggi napisał:

                        > Tęsknisz juz, aż usychasz - co znaczy miłość.
                        I tu masz racje/no moze nie z tym usychaniemsmile/
                        Samemu spac to tak jakos....no nie wiemsad(,nawet lampki nie sgasilam
                        • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 22:03
                          Znam to, ale ja musiałem przywyknąć.
                          • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 22:08
                            sloggi napisał:

                            > Znam to, ale ja musiałem przywyknąć.
                            przywyknac to moga ludzie w zalobie,bo oni potrzebuja czasu a Tobie wystarczy
                            otrzepac piorka i to akcji mlody czlowieku!
                            • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 22:26
                              Prawdę mówisz.
                              Z braku wódki - czas na herbatę.
                              • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 14.06.05, 23:25
                                sloggi napisał:

                                > Prawdę mówisz.
                                > Z braku wódki - czas na herbatę.
                                Dobra herbata nie jest zlawink
    • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 19:49
      z kawa w reku,tylko ze wszystkich gdzies wymiotlo
      • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 22:42
        skiela1 napisała:

        > z kawa w reku,tylko ze wszystkich gdzies wymiotlo

        Chyba mogę powtórzyć jak echo.
      • kika411 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:23
        ktoś Was obserwuje bójcie się nie wymiotło tylko zmuliło nie z nadmiaru pracy
        ino alkoholu przecie wakacje mamy
        • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:25
          Znów nie kupiłem piwa.
          • kika411 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:27
            a ja tak
            • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:34
              kika411 napisała:

              > a ja tak
              >
              Podziel się, jakby co jutro poczęstuję Bilobilem smile
              • kika411 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:41
                chętnie ale "za daleko nam do siebie..."
          • kika411 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:28
            zostaw na weekend ktoś poradził kiedyś pamiętliwa jestem jak to Kaszubi mają w
            zwyczaju
          • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:28
            sloggi napisał:

            > Znów nie kupiłem piwa.
            W milym towarzystwie to i herbata bedzie robic za piwosmile)
            • kika411 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:33
              w miłym towarzystwie... to też cytat czyżbym się myliła?
              • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:35
                kika411 napisała:

                > w miłym towarzystwie... to też cytat czyżbym się myliła?
                dlaczego tez??
                • kika411 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:40
                  bo rada z weekendem była nieudolną próbą cytowania
                  • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:44
                    kika411 napisała:

                    > bo rada z weekendem była nieudolną próbą cytowania
                    skleroze mam bo nic nie pamietamsmile
            • sloggi Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:36
              skiela1 napisała:

              > sloggi napisał:
              >
              > > Znów nie kupiłem piwa.
              > W milym towarzystwie to i herbata bedzie robic za piwosmile)

              Musi.
              • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:47
                sloggi napisał:

                >>
                > Musi.
                Nie musi,wczesna godzina jeszczesmile)
            • kika411 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:38
              wymiata mnie, Sloggi gdzieś błądzi po obcych, zazdrość przemawia, zapomnieć i
              wybaczyć nie da się, żeby cytować założyciela
              • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:40
                kika411 napisała:

                > wymiata mnie, Sloggi gdzieś błądzi po obcych, zazdrość przemawia, zapomnieć i
                > wybaczyć nie da się, żeby cytować założyciela
                za duzo na raz,nic nie kapujesmile
                • kika411 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:44
                  za długo byłam obca i naczytałam się Was, żeby zacytować pamiętliwość odwagi
                  trzeba,żeby pisać a dzisiaj mam wspomagacz
                  • skiela1 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:46
                    Aaa no tak..rozumiemsmile
                    • kika411 Re: Wtorkowy wieczór w zacisznym salonie. 28.06.05, 23:50
                      dobranoc wszystkim miłym do jutra,żeby zdążyć przed północą. Piwa nie zapomnieć
                      zakupić. Please.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka