Dodaj do ulubionych

Wesele - partner poszukiwany :)

12.05.11, 22:10
Towarzyskiego, sympatycznego PANA z poczuciem humoru 30 letnia kobieta zaprosi na wesele w okolicach Warszawy. Czerwiec smile
Jeśli potrafisz się dobrze bawić, lubisz tańczyć i chcesz mi towarzyszyć - napisze proszę.
J.
Obserwuj wątek
    • jamster1 Re: Wesele - partner poszukiwany :) 15.05.11, 21:05
      jamster1 napisała:

      > Towarzyskiego, sympatycznego PANA z poczuciem humoru 30 letnia kobieta zaprosi
      > na wesele w okolicach Warszawy. Czerwiec smile
      > Jeśli potrafisz się dobrze bawić, lubisz tańczyć i chcesz mi towarzyszyć - napi
      > sze proszę.
      > J.
    • waganiemama Re: Wesele - partner poszukiwany :) 15.05.11, 21:23
      forum.gazeta.pl/forum/w,16314,125217294,125217294,CHETNIE_POJDE_Z_TOBA_NA_WESELE_BADZ_INNA_IMPREZE.html
      tu oto masz pana świadczącego podobne usługi smile
      • jamster1 Re: Wesele - partner poszukiwany :) 15.05.11, 21:35
        Nie znaleziono strony o podanym adresie.


        waganiemama napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/w,16314,125217294,125217294,CHETNIE_POJDE_Z_TOBA_NA_WESELE_BADZ_INNA_IMPREZE.html
        > tu oto masz pana świadczącego podobne usługi smile
      • user0001 Re: Wesele - partner poszukiwany :) 16.05.11, 10:02
        @jamster: skopiuj adres odnośnika, wklej w pasku adresu i usuń wszystko co jest po html (będzie tam '[ / u r l ]' z nawiasami zastępowanymi przez kody).

        @waga: Ciekawy jestem ile będzie ją taki fordanser kosztował.
        • tapatik User 17.05.11, 00:04
          A czy to nie Ty ostatnio szukałeś laski na kurs tańca?
          • user0001 Re: User 17.05.11, 08:40
            Jak napisałem we wcześniejszym wątku, szkoła tańca stanęła na wysokości zadania i sama znalazła mi partnerkę, byle tylko interes się kręcił.

            A wracając do tematu tego wątku, to ja nie odnajduję się w roli fordansera. Co innego pójść z kimś kogo zna się parę miesięcy i wobec kogo ma się jakieś plany, a co innego z kimś kogo poznało się kilka godzin wcześniej a plany kończą się na wyjściu z imprezy.
            To drugie kojarzy mi się z wyjściem do klubu, a nie imprezą rodzinną.

            Do tego dochodzi wychowanie na amerykańskich komediach, w których zdesperowana osoba znajduje sobie towarzystwo na wesele w rodzinie i wychodzi z tego komedia pomyłek wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka