26.08.11, 23:05
mógłbym kogoś poznać (płci żeńskiej). Na dyskoteki i do barów nie chodzę. Tańczyć nie umiem i obco się tam czuję. W pracy nie ma szans (sami faceci). Portale randkowe - próbowałem i nic z tego, konkretnie żadnych odzewów (prócz rosyjskich - oferty z dalekiego Kaukazu). No to gdzie? Nawet jakbym miał jakieś zalety to i tak od lat nie spotkałem żadnej wolnej dziewczyny. Przyznaję, jedna forumowiczka próbowała się ze mną spotkać, uznałem, że nie jest w moim typie (cóż za marnotrastwo szans!) więc nie chciałem zaczynać. Studia (na kierunku sami faceci) wiele lat temu skończyłem - wszystko stracone. W jakim wieku należy się definitywnie pozbyć złudzeń?
Obserwuj wątek
    • stefcia41 Re: Gdzie 26.08.11, 23:10
      Ja nie wiem
      ale popytam koleżanek, ok?
    • gyubal_wahazar Re: Gdzie 26.08.11, 23:12
      Weź przykład z Juzka - kurs tańca. Pierwszorzędny pomysł, po mojemu. 10 na 9 dziewczyn lubi tańczyć, a może 1 na 10 facetów.

      No dobra, to se popisałem, a teraz już możesz mi dowieść dlaczego ten pomysł jest rozpaczliwie beznadziejny, kompletnie nie rokujący i że jeszcze można trypra złapać wink
      • stefcia41 Re: Gdzie 26.08.11, 23:23
        daj mnie szansę...
        niech popytam koleżanek
        się wpychasz
        • gyubal_wahazar Re: Gdzie 26.08.11, 23:33
          Nie ma lekutko, Stefcia. W kolejce po toaletowy nigdy nie stałaś ?
          • stefcia41 Re: Gdzie 26.08.11, 23:37
            nie
            na ręcach byłam noszona
      • noajdde Re: Gdzie 26.08.11, 23:42
        Nie lubię tańczyć. Na takim kursie bym się spalił, za Chiny ludowe nie byłbym w stanie publicznie wyginać się do jakiejkolwiek muzyki. Poza tym na takim kursie są tylko pary, jestem z małej miejscowości. Lubię sport ale do tańca musiałbym chyba coś ostro zaćpać smile
        • stefcia41 Re: Gdzie 26.08.11, 23:44
          sprecyzuj pojęcie "lubię sport"
          coś wymyslimy smile
          • noajdde Re: Gdzie 26.08.11, 23:53
            Czasem chodzę na siłownię, czasem się wspinam, czasem pływam a czasem latam albo na rowerze jeżdżę. Wszystko co pozwala nie myśleć o tym w jak czarnej dupie się człowiek znajduje.
            • stefcia41 Re: Gdzie 26.08.11, 23:56
              to masz pecha
              same indywidualne dyscypliny ...jak się chce...
              to może na judo się przerzuć?
              to jakis kontakt cielesny jednak...
              • fuks0 Re: Gdzie 27.08.11, 19:46
                Ale judo to się raczej trenuje wewnątrz grupy osób tej samej płci, a nie o taki chyba kontakt cielesny chodzi noajdde...
                • stefcia41 Re: Gdzie 27.08.11, 21:15
                  może będa treningi w pogrupach?
    • xzarovichx Re: Gdzie 26.08.11, 23:19
      Jak coś wymyślisz to daj znać bo generalnie sytuację mam dość podobną.
      Aha - z własnego doświadczenia nie polecam kursu tańca. Wbrew obiegowym opiniom wcale nie jest tak różowo. Choć oczywiście możesz spróbować. Tylko nie mów że nie ostrzegałem jak potem nie będziesz miał z kim tańczyć albo do dyspozycji będzie tylko kobieta w wieku Twojej matkismile
    • oblocznosc Re: Gdzie 26.08.11, 23:31
      A ja tak niesmialo zapytam, czy Panowie, to aby nie maja zbyt wysokich wymagac w stosunku do ewentualnej przyszlej kandydatki? Lepiej marudzic niz dac szanse komus? Nie podjalem tematu, bo nie byla w moim typie? Do diabla chcialoby sie napisac... o co chodzi? A zreszta....
      • noajdde Re: Gdzie 26.08.11, 23:47
        Wiedziałem, że ten incydent zostanie mi wytknięty. Ty na pewno wszystkim dajesz szansę, prawda?
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Gdzie 26.08.11, 23:51
          e tam, nie łam się - ale następną razą daj szansę jakiej dziewczynie, jak się napatocy wink
        • oblocznosc Re: Gdzie 27.08.11, 00:06
          Nic Ci nie wytykam, ale piszesz o samotnosci, braku znajomych, itp. A forumowiczka mogla byc:
          a/ fajna kolezanka - przeciez nie planowal z Toba od razu dlugiego zycia
          b/ mogla miec milych znajomych - a dzieki temu poszeszyc krag Twoich znajomych
          c/ mogla miec fascynujaca osobowosc

          • wersja_robocza Re: Gdzie 30.08.11, 21:43
            oblocznosc napisała:

            > Nic Ci nie wytykam, ale piszesz o samotnosci, braku znajomych, itp. A forumowic
            > zka mogla byc:
            > a/ fajna kolezanka - przeciez nie planowal z Toba od razu dlugiego zycia
            > b/ mogla miec milych znajomych - a dzieki temu poszeszyc krag Twoich znajomych
            > c/ mogla miec fascynujaca osobowosc
            >

            To mogło nic nie znaczyć wobec samotności noajde, bo mogła mieć nie taki obwód we wiadomym miejscu.
    • gyubal_wahazar Re: Gdzie 26.08.11, 23:36
      > Przyznaję, jedna forumowiczka próbowała się ze mną spotkać

      Najbiedniej 2, ale i tak trzeba docenić zbliżenie się do faktów wink
      • noajdde Re: Gdzie 26.08.11, 23:50
        Kogoś poznać, podejdźmy do tego realistycznie, w promieniu 200km od domu. Maile mailami i co? Co weekend 500km albo więcej w odwiedziny? Takie coś, to tylko w bajkach ma sens.
        • gyubal_wahazar Re: Gdzie 27.08.11, 00:12
          Ok, ale w takim razie sprecyzuj warunki brzegowe, bo do tej pory był jeden jedyny : dziewczyna. Teraz dochodzą za to :
          a) do 200 km od Ciebie,
          b) w Twoim typie (tzn ?),
          c) do poznania nie na kursie tańca (gdzie jeszcze nie ?)

          Bez tego zawsze będziemy grali w misia gogo. My będziemy Ci podrzucać pomysły, Ty je będziesz spuszczał po brzytwie i jeszcze jak zwykle świętował kolejny tryumf swojej tezy.

          Miało to kiedyś swój perwersyjny urok, ale może obniż nam nieco poprzeczkę tym razem, pls wink
          • stefcia41 Re: Gdzie 27.08.11, 00:17
            oj gyubay
            jutro się zaczynają MŚ w LA
            poprzeczka wysoko zawieszona jest big_grinbig_grin
            • gyubal_wahazar Re: Gdzie 27.08.11, 00:21
              Co tak w pół drogi, Stefciu ? Flaga na maszt : Goombay ! wink)

              www.youtube.com/watch?v=4mZIrnD4kOQ
              Ale tam najarane. Fibi, nie waż się zaglądać !
              • gyubal_wahazar Re: Gdzie 27.08.11, 00:24
                1-szy komentarz pod spodem : 'Dzisiaj takiej muzyki nie ma, jest zalew szmiry' Hehehe smilesmilesmile
              • stefcia41 Re: Gdzie 27.08.11, 00:25
                ale ze co?
                o tej godzinie to proste komunikaty proszę?
                • gyubal_wahazar Re: Gdzie 27.08.11, 00:28
                  W sensie, że od gyubaya lepiej zdaje się kojarzyć goombay (długonogie czarnule, słońce Jamajki i siekiera w powietrzu)
                  • stefcia41 Re: Gdzie 27.08.11, 00:32
                    jakoś narazie gyubal nie kojarzy mnie zupełnie z niczymbig_grin
                    to się zmieni?
                    • gyubal_wahazar Re: Gdzie 27.08.11, 01:00
                      Gyubal kojarzy Cię ze Stefcią i prędko mu się to nie zmieni. Ni ma wafla we wsi
                      • tygrysgreen Re: Gdzie 27.08.11, 19:18
                        jak w temacie i klimacie
                        spoko tatuś
              • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 18:37
                uwielbiam Sun of Jamaika! ...dlaczemu mam nie zaglądać?sad
                • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 18:39
                  aha! i jeszcze jedno... sorry za spam!big_grin

                  te panie się słabo ruszają... więcej bioder czarnulki!wink
        • puch_atek Re: Gdzie 27.08.11, 00:25
          Noa, ty wiadomo masz juz na to swoja riposte, ale moze zacznij od zwiekszenia swoich statystycznych szans, i sie przeprowadz do jakiejs 'metropolii'
          jak pisales, u ciebie w malym miasteczku kobiet nie ma, wiec prawdopodobnie cudownej receptury nikt ci nie poda.
          cos za cos, chcesz w ogole cos od siebie dac?
          chyba mala cena za wieksza szanse na inne zycie, nie?
          • gyubal_wahazar Re: Gdzie 27.08.11, 00:30
            Ciekaw jestem riposty, ale chwilowo obstawiam :

            www.youtube.com/watch?v=ZOkhslPrNPs
            • green.amber Re: Gdzie 27.08.11, 09:44
              Gubiniu big_grin jak zwykle trafienie w 11wink smile
              jakby kiedyś się zwolnił etat v-ce prezesa Twojego fanklubu, to wiesz gdzie mnie znaleźć, prawda??wink
              • gyubal_wahazar Re: Gdzie 27.08.11, 19:38
                Hehehe smile Niech Ci Bozia w dzieciach, Bursztynko smile

                > jakby kiedyś się zwolnił etat v-ce prezesa Twojego fanklubu, to wiesz gdzie mnie znaleźć, prawda??wink

                Sierozumie, ale ręka w rękę za vicka w Twoim, git ? smile)
                • green.amber Re: Gdzie 27.08.11, 19:58
                  po dłuższej chwili namysłu... a niech stracę, zgadzam się prawie na wszystko wink
          • noajdde Re: Gdzie 27.08.11, 00:33
            Próbowałem żyć w wielkim mieście. Nienawidzę ich sad
            • stefcia41 Re: Gdzie 27.08.11, 00:35
              ale kogo dziecino?
              kto Cię skrzywdził?
            • gyubal_wahazar Re: Gdzie 27.08.11, 00:47
              Ooo ciepło, ciepło. Warunki brzegowe rev 2.0 :

              a) do 200 km od Ciebie,
              b) w Twoim typie (tzn ?),
              c) do poznania nie na kursie tańca (gdzie jeszcze nie ?)
              d) nie z dużego miasta
              e) (najchętniej) dziewczyna

              Komplet czy coś pomijam ?
        • heh-666 Re: Gdzie 28.08.11, 18:12
          ma sens a potem seks a potem i życie
          i czasem nie marne 500 bywa i 1200km
          leń leser najlepiej na gwałt poczekaj
          • puch_atek Re: Gdzie 28.08.11, 21:40
            1266km nawet! tongue_out
    • kawamija Re: Gdzie 27.08.11, 01:04
      Noa, a u mnie masz plusa..........po raz pierwszy od baaaaaaaaaaaaaaaardzo dawna jakiś post bez marudzenia, z pytaniem.........dobrym pytaniem......gdzie mam poznać jakąś fajową dziewczynę ??????


      przyjedź do mnie na weekend, poznasz moje znajome...........same świetne dziewczyny - naprawdę wink.........zapraszam.
      • lolcia-olcia Re: Gdzie 27.08.11, 09:56
        Będzie bigos? to i ja bym wpadła wink
    • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 18:54
      Nie ma takiego wieku Koleśwink

      Uważam, że... małe miasto, zgodzę się, nie jest miejscem rewelacyjnym na poszukiwania i zgodzę się z przedmówcami, że warto zmienić otoczenie by szukać. Podobnie, jak Ty, jestem z małego miasteczka i gdy przyjechałam do niego po studiach, zobaczyłam, że 80% szkolnych koleżanek to żony, matki, albo gorzej... samotne matkiuncertain W małych miastach ludzie 'parują się' z prędkością światła i rozumiem Cię, jak nikt inny.
      Znajomi? Znajomi znajomych znajomych? Nikt nie jest bez pary? Najlepiej iść na grilla do znajomych znajomych i tam poznać, wtedy kontakt jest szybki:
      1) masz wywiad o nadobnej wybrance, kim jest i takie tam szmery bajerywink
      2) numer można zawsze od gospodarza 'wyżulić'... a jak sama zainteresowana da to jeszcze lepiejwink
      3) na imprezie, jak już człowiek wypije to rżnie luzaka... zawsze... Polak po alkoholu jest znawcą piłki, polityki, religii itp więc możesz nadobnej pani pokazać się z każdej strony jako miszczunio elokwencjiwink

      iiiiiiiii... mina na 'jestem fajny', a nie przypadkiem 'o Boże, jaki ja jestem beznadziejny, samotny jak palec, żadna z nich mnie nie będzie chciała' ...wink
      • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 20:11
        Się wtrącę się. Co jeśli nie ma się takich znajomych?
        • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 20:19
          hmmm... to może rodzeństwo ma?wink moja siostra to samotnik, a ja jestem ekstrawertykiem i zdarza mi się ją zabierać do moich znajomychsmile

          a jak już nawet nie ma się rodzeństwa... to może w robocie ktoś robi imprezę czy coś?smile czasem można troszeczkę pocierpieć, nawet jak się imprez nie lubi i może akurat...

          kolejne co mi do głowy przychodzi to szybkie randki... no nie wiem, nigdy nie miałam takiego problemu, bo non stop poznaję różnych ludzi...

          fakt, wypowiadam się nie znając problemu, ale rozumiem autora w kwestii małych miasteczeksmile
          • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 21:05
            Rodzeństwa też brak. A w robocie to kilku facetów oraz kilka mężatek. I nie ma spotkań w większym gronie, szczególnie "pozapracowym".
            Co to są szybkie randki? To jakaś zabawa dla dzieciaków? U mnie w okolicy chyba czegoś takiego raczej nie ma.
            • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 21:10
              Biura matrymonialne organizują coś podobnego. Masz 15 minut na rozmowę z każdą panią, po czym dajesz im na karteczce imię tej, którą się zainteresowałeś lub od razu bierzesz numer telefonu.

              Chyba, że tu o nieśmiałość bardziej chodzi... cóż... jak 'zabawy dla dzieciaków' też nie to się bawcie sami.
              • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 21:12
                Hmm no cóż, nie słyszałem o tym. Korzystałem tylko z portali randkowych albo matrymonialnych ale to była jedna z większych życiowych porażek. Sądzisz że na czymś takim miałbym większe powodzenie?
                • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 21:25
                  hmmm... wszystko zależy od tego czy panie będą w Twoim typiewink
                  nie wierzę, że każda jest więc to chyba dużo zależy od szczęścia... widzisz, z perspektywy czasu, sama nie wiem co gorsze, czy to, że trafiałam na palantów, ślepo się zakochiwałam i wychodziło jak zwykle czy to, że nie miałabym nigdy żadnego...
                  • fatalny_kasztan Re: Gdzie 27.08.11, 21:29
                    bo tym wszystkim rzadzi przypadek, slepy los, itd..
                    • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 21:31
                      bo tak na prawdę nie zależy ode mnie w kim się zakocham... serce nie sługawink
                      • fatalny_kasztan Re: Gdzie 27.08.11, 21:33
                        bo tak naprawde to od nas chyba nic nie zależy, tylko sie nam tak wydaje
                        • green.amber Re: Gdzie 27.08.11, 21:37
                          hihi co za skrajny fatalizm smile
                          • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 21:41
                            właśnie, ja tam uważam, że wiele ode mnie zależy i lubię brać życie w swoje ręce, a to, że czasem nie wychodzi...
                            Einsteina też wyśmiali, gdy po raz pierwszy wygłosił teorię względności!smile
                          • fatalny_kasztan Re: Gdzie 27.08.11, 21:51
                            doświadczenie życiowe raczej
                  • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 21:39
                    blue_phoebee napisała:

                    > hmmm... wszystko zależy od tego czy panie będą w Twoim typiewink
                    Takie coś to tylko w agencji wink

                    Problem w tym że na wspomnianych portalach nie byłem w typie żadnej z pań, więc zastanawia mnie czy na czymś takim by było inaczej.
                    • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 21:46
                      może za bardzo się 'napinasz' by wyszło zajebiście... lepiej tam sobą być i nie zakładać, że po jednej rozmowie już coś ma być... pobawić się trochę znajomościąsmile))
                      • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 21:54
                        Yyyy mi chodziło o to że na tych portalach panny mnie olewały do n-tej potęgi. Innymi słowy - właściwie zero spotkań. Oznacza to że niespecjalnie było się czym napinaćsmile
                        • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 22:02
                          ahasmile
                          to może kwestia nieodpowiedniej foty?big_grin albo opisu... sama nie wiem... nie znam się, poznaję ludzi w realu i nie mam problemów tego typu.
                          • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 22:09
                            Pewnie że kwestia foty, ale jak wiadomo - z pustego i Salomon nie naleje. Bo opis miałem dobry, może nawet za dobry wink Dlatego wówczas pytałem czy na wspomnianych ekspresowych randkach taki paszczak by miał jakiekolwiek szanse, czy tylko traciłby cenny czassmile
                            • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 22:15
                              <hahaha> jaki naturalizm...
                              a może Ty za bardzo chcesz?
                            • fatalny_kasztan Re: Gdzie 27.08.11, 22:17
                              Wszytsko sprowadza sie do slepego losu, jeden ma buzie lepsza a drugi gorszą i gdzie tu miejsce na "branie zycia w swoje rece".
                              • green.amber Re: Gdzie 27.08.11, 22:23
                                oj Dziubusie drogie kilka osób z tego forum widziało Zaro, nikt nie uciekł z wrzaskiem, ale poczytajcie go sobie jeszcze trochę i pewnie też Wam się znudzi słuchanie jego marudzenia...
                                • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 22:29
                                  Może nikt nie uciekł ale jednocześnie nikt na randkę umówić się nie chciałbig_grinbig_grin
                                  Mnie to naprawdę bawi, jak ja napiszę że jestem pasztet to Wam się od razu wydaje że muszę mieć trzecie oko, mniejszą niż standardowa ilość kończyn albo jakieś megazeszpecenia.
                                  A przecież chodzi mi tylko o atrakcyjność fizyczną dla płci przeciwnej.
                                  • green.amber Re: Gdzie 27.08.11, 22:35
                                    a ty się chciałeś z kimś umówić?? albo zgodziłbyś się, gdyby ktoś się chciał z tobą umówić??
                                    i o czym byś z tym kimś rozmawiał na randce? o własnej brzydocie?
                                    • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 22:39
                                      Ahh zapomniałem, oprócz tego że jestem brzydki to jeszcze jestem strasznym nudziarzem pozbawionym ciekawej osobowoścismile
                                      A tak w ogóle - czy jeśli ktoś jest brzydki to od razu musi być porywającą jednostką żeby ta jego nieatrakcyjność była mniej widoczna?
                                      • green.amber Re: Gdzie 27.08.11, 22:43
                                        żebyś był najpiękniejszy to niestety jesteś durnym egoistą zajętym wyłącznie sobą... zero fantazji, zero polotu, powiedziałbym, że nawet podstawowej męskiej logiki ci brak... uroda też by ci nie pomogła
                                        z przyjemnością bym się myliła, ale jakoś nie sądzę...
                                        • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 22:52
                                          green.amber napisała:
                                          > zero fantazji, zero polotu, powiedziałbym, że nawet podstawowej męskiej l
                                          > ogiki ci brak... uroda też by ci nie pomogła

                                          Z tym złociutka to się człowiek rodzi. Ja tego nie mam i choćbym ugryzł się w tyłek to wspomnianych cech nie nabędę.

                                          Natomiast jeśli masz zamiar wyzywać mnie od durniów tudzież używać podobnych określeń to proszę abyś nie zabierała głosu.
                                          • green.amber Re: Gdzie 27.08.11, 22:57
                                            sorki jesteś bardzo mądrym człowiekiem plotącym nieustannie te same głupoty...
                                            • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 22:59
                                              Ok, dla Ciebie może to są głupoty bo, dla mnie rzeczywiste problemy. Ale, możesz mi wierzyć, naprawdę nie musisz ze mną dyskutować.
                                              • green.amber Re: Gdzie 27.08.11, 23:01
                                                nie muszę, a wierzę komu chcę
      • noajdde Re: Gdzie 27.08.11, 22:11
        Nie chodzę na imprezy. Nie mam znajomych znajomych i w ogóle mam niewiele znajomychsad
    • zielonooka38 Re: Gdzie 27.08.11, 18:56
      a ja to bym w końcu chciała poznać kryteria wyboru i wymagania technicznej dziewczyny jaką chcesz mieć
      • noajdde Re: Gdzie 27.08.11, 22:27
        Już kiedyś pisałem. Niepaląca, nie otyła, mądra (najlepiej po studiach). Nie potrafię określić cech wyglądu. Kolor włosów, kolor oczu, wzrost to wszystko bez znaczenia. Chyba bardziej podobają mi się drobne dziewczyny. Z wyglądu podoba mi się 90% kobiet w około moim wieku. Dlaczego reszta nie, nie potrafię zdefiniować. Zawsze podobały mi się dziewczyny z pasją, z jakimś hobby, takie co to bardziej skłonne są przyodziać kalosze, chodzić z plecakiem i spać pod namiotem niż szpilki i pięciogwiazdkowe hotele.
        • stefcia41 Re: Gdzie 27.08.11, 22:30
          oj Noajdde...
          żeby studia świadzczyły o madrości...
    • fatalny_kasztan Re: Gdzie 27.08.11, 20:30
      Tym całym poznawaniem rządzi chyba przypadek, tak na prawde to mamy mały wpływ na nasze
      życie...dziś jesteś jutro Cię nie ma...
    • sebtrom Re: Gdzie 27.08.11, 23:03
      może zabrzmi to banalnie ale rozglądnij sie wokół...ale tak dokładniej
      oczywiscie pyatnie kogo szukasz
      pisałem jak jakis czas temu w środku nocy tankowąłem i do dziś pamiętam te iskierki w oczach i uśmiech kasjerki....smile
      wystarczy po protu zagadać...ale trzeba chcieć i być przekonanym, samo płynie dallej smile
      taki gość co nawet latac potrafi na rowerze...to przecież pikuś zagadać
      aco potem - to juz zupełnie inna bajka smile
      trzymam kciuki
      podać namiar na stację ? smile
      druga tez była śliczna ale mężatka i już telefonu nie podała...choć też uśmiech...echhhhhhhh tongue_out
      • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 23:10
        bierzesz numery tel od kasjerek?big_grin
        • sebtrom Re: Gdzie 27.08.11, 23:14
          jeżeli mają to coś w spojrzeniu smile
          czasem łatwiej pogadac niż np z chórzystkami, jak jesteś po wielu godzinach jazdy i koncept słabo łapie....
          w sumie chcałem pocieszyc kolegę bo tel nie wziałem, ale zachowałem ten sliczny usmeich w pamieci fotograficznej smile
          a czemu tak mnie ujął ?
          bo był ciepły, normalny, kobiecy i...intrygujacy z lekką nutką obietnicy smile
          • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 23:19
            ładne to, co mówisz... aczkolwiek nie wiem dlaczego z chórzystkami miałoby się gadać źleuncertain
            czasem lepiej bez konceptu... nie czuć sztuczności i napinki 'jak wypadnę'... dawno nikt ze mną nie gadał naturalnie... smile
            • sebtrom Re: Gdzie 27.08.11, 23:22
              włąsnie, to jest cenne i miłe, porozmawiać smile
              ostatnio miałem przeprawę bo do skarbówki musiałem udać sie z wyjaśnieniami i taka zołza siedziała ze aż starch...
              ale pogadaliśmy smile
              a najmilszy był uśmiech na do widzenia, kurcze było to dla mnie prawie jak medal...
              coraz trudniej z ludź mi pogadac tak po prostu smile
              • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 23:31
                hmmm... bo nawet bycie zołzą samą zołzę zmęczy czasem i przełączy trybik na: 'miła'wink
                tak, jak mnie męczą pewne sprawy w tym świecie...
                • sebtrom Re: Gdzie 27.08.11, 23:33
                  kobieta zmienną jest
                  wtym Wasz urok
                  i nasze przechlapaństwo smile
                  bo nigdy nie wiesz do której osobowosci dziś podchodzisz smile
                  • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 23:36
                    aha... i zapewne wolałbyś tę z zeszłej soboty i normy EN PN ISO FIBI nr 69 ?wink

                    dziś nie... dziś potrzeba mi przytulenia i słów miękkich, ciepłych jak owcza wełnasmile
                    • sebtrom Re: Gdzie 27.08.11, 23:40
                      tia smile
                      moze i tak smile
                      wełna na gołą skórę...średnia przyjemnosć tongue_out
                      • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 23:43
                        jestem uczulona na wełnę... średnia przyjemność z wełną na gołą skórę, ale z kołdrą to już całkiem... całkiem... wink
                        • sebtrom Re: Gdzie 27.08.11, 23:52
                          eeeeeeeeeeeeeee tam się pod kołdrą chować smile
                          faceci to wzrokowcy Pani Madralinska - wrato zapamiętać tongue_out
                          • blue_phoebee Re: Gdzie 27.08.11, 23:54
                            zimna noc dziś w Krakówku i wieje... może czasem są czuciowcami/kinestetykami, jak Pani Mądralińska i lubią poznać przez dotyksmile myślę, że tak... czasem warto dotykaćwink
                            • sebtrom Re: Gdzie 28.08.11, 00:04
                              gdzieś wyczytałem
                              że ludzie niedotykani szybciej odchodzą....
                              ale to tylko takie bajdurzenie smile
                              • blue_phoebee Re: Gdzie 28.08.11, 00:11
                                mhmsmile czyli jednak mężczyźni czasem też dotykają poza patrzeniem... no patrz, a jednak... czyli mogę zostać pod moją kołdrąwink
                                • sebtrom Re: Gdzie 28.08.11, 00:17
                                  a pewnie, skoro u was tak wieje bardzo smile
                                  • blue_phoebee Re: Gdzie 28.08.11, 00:19
                                    zimno, katar mam i w ogóle... tylko mnie mój lapek grzejewink stanął chłop na wysokości zadaniasmile
      • xzarovichx Re: Gdzie 27.08.11, 23:16
        Ale to trzeba najpierw przyzwoicie wyglądać. Ja szczerzę ząbki i milutki jestem ale iskierek nie widuję, raczej chłodną obojętność.
      • noajdde Re: Gdzie 27.08.11, 23:39
        Chyba coś ci się pomyliło. Do mnie się nikt nie uśmiecha raczej unika wzrokiem. Ale skąd ty możesz to znać. Gdyby było inaczej, nie byłbym całe życie sam.
        • wersja_robocza Re: Gdzie 30.08.11, 21:45
          To może zacznij uśmiechać się pierwszy zamiast odstraszać na dzień dobry skwaszoną miną. Ćwicz przed lustrem, bo twoje mięśnie mogły zapomnieć czym jest uśmiech.
    • piorex12 Gdzie 28.08.11, 17:53
      noajdde napisał:

      > mógłbym kogoś poznać (płci żeńskiej). Na dyskoteki i do barów nie chodzę. Tańcz
      > yć nie umiem i obco się tam czuję. W pracy nie ma szans (sami faceci). Portale
      > randkowe - próbowałem i nic z tego, konkretnie żadnych odzewów (prócz rosyjskic
      > h - oferty z dalekiego Kaukazu). No to gdzie? Nawet jakbym miał jakieś zalety t
      > o i tak od lat nie spotkałem żadnej wolnej dziewczyny. Przyznaję, jedna forumow
      > iczka próbowała się ze mną spotkać, uznałem, że nie jest w moim typie (cóż za m
      > arnotrastwo szans!) więc nie chciałem zaczynać. Studia (na kierunku sami faceci
      > ) wiele lat temu skończyłem - wszystko stracone. W jakim wieku należy się defin
      > itywnie pozbyć złudzeń?
      Nie jest reguła, gdzie na studiach przewaga sa faceci nie mozna poznac kobiety. Ja studiowałem gdzie na jednego faceta przypadało ok. 2-3 dziewczyny. Ja jednak z nie miałem powodzenia u atrakcyjnych i inteligentnych kobiet bo (jak twierdziły) nie rokowałem na przyszłośc, zas kaszaloty traktowały mnie jak rezerwowego. Tak więc dałem sobie spokój i poszedłem inną drogą. Zainwestowałem w swoja samotnośc i mysle, ze nie zrobilem blędu A co do złudzen to ja sie pozbyłem juz w wieku 28 lat, kiedy atrakcyjne i inteligentne juz były zajete a pozostały tylko żałosne resztki i desperatki, których nikt nie chciał.
      • heh-666 Re: Gdzie 28.08.11, 18:23
        żałosny to ty jesteś w tym momencie heh
      • czarny.onyks Re: Gdzie 28.08.11, 19:08
        dobrze, że sobie dałeś spokój....

        może powinieneś poszukać wśród mężczyzn,....
        tam nie ma kaszalotów, żałosnych resztek i desperatek...
        tam są zawsze pomimo wieku sami przemili, wrażliwi, mądrzy i inteligentni chłopcy...
        • blue_phoebee Re: Gdzie 28.08.11, 19:30
          podpisuję się pod tym! [mam na myśli słowa czarny.onyks] wink

          dodam tylko, że z jakiegoś powodu uznawały, że nie rokujesz...uncertain
          • piorex12 Re: Gdzie 28.08.11, 19:42
            blue_phoebee napisała:

            > podpisuję się pod tym! [mam na myśli słowa czarny.onyks] wink
            >
            > dodam tylko, że z jakiegoś powodu uznawały, że nie rokujesz...uncertain
            Odpowiadam. Nie rokowałem bo nie pochodziłem z rodziny inteligenckiej. Miałem zbyt mało kasy na koncie osobistym i byłem za uczciwym i lojalnym facetem ( o pewnych zasadach moralnych). Co nalezy rozumiec zbyt mało atrakcyjnym i konkurencyjnym na tel innych facetów.
        • piorex12 Drogie i szanowne Panie 28.08.11, 19:38
          Dziekuje za radę. Ale prawdopodobnie nie skorzystam.
          Ale są takie powiedzenia
          1. Uderzyć pięścia w stół a nożyce się odezwą
          1. Prawda w oczy kole.
          Jak widzę ubodła Was Szanowne Panie prawda. Bo tak zareagowałyscie na mój post.
          Nikt atrakcyjny i inteligentny na forach i portalach randkowych nie zamieszcza swojego ogłoszenia. I publicznie nie doszukuje się przyczyn braku powodzenia. Zatem odpowiedz nasuwa sie sama. I jeszcze raz przytoczę: najwiecej płaczą na forach desperatki i kaszaloty (bez odrobiny urody), nie majace żadnego powodzenia i w dodatku z urażoną dumą.
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Drogie i szanowne Panie 28.08.11, 19:48
            wiesz co? to nie prawda w oczy kole, tylko zwykłe chamstwo i pogarda w twoich słowach, że zostają same kaszaloty i desperatki
            nie dziw się, ze przy takim nastawieniu do ludzi żadna panna cię nie chciała - żadna przyjemność z kontaktów z takim mizoginem

            a ja się tylko jeszcze zastanawiam, czy którąkolwiek z szanownych forumek, choćby z tego forum, poznałeś na żywo?
            bo ja większość
            i zapewniam cię, że są one atrakcyjne, ładne, inteligentne, miłe, sympatyczne
            a to, że są aktualnie same, to nie znaczy, że są to desperatki, kaszaloty, których nikt nie chciał, pozbawione inteligencji itp.
            po prostu - tak wyszło
            • stefcia41 Re: Drogie i szanowne Panie 28.08.11, 20:00
              o kaszaloty trzeba dbać, grozi im wyginięciewink

              zasze się zastanawiam skąd w ludziach tyle nienawiści...
              • piorex12 Re: Drogie i szanowne Panie 29.08.11, 08:06
                stefcia41 napisała:

                > o kaszaloty trzeba dbać, grozi im wyginięciewink
                >
                > zasze się zastanawiam skąd w ludziach tyle nienawiści...
                Masz racje. Tylko w moim przypadku nie chodzi o nienawiśc tylko o stwierdzenie faktów.
            • piorex12 Drogie i szanowne Panie 29.08.11, 08:05
              pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

              > wiesz co? to nie prawda w oczy kole, tylko zwykłe chamstwo i pogarda w twoic
              > h słowach
              , że zostają same kaszaloty i desperatki
              > nie dziw się, ze przy takim nastawieniu do ludzi żadna panna cię nie chciała -
              > żadna przyjemność z kontaktów z takim mizoginem
              >
              > a ja się tylko jeszcze zastanawiam, czy którąkolwiek z szanownych forumek, choć
              > by z tego forum, poznałeś na żywo?
              > bo ja większość
              > i zapewniam cię, że są one atrakcyjne, ładne, inteligentne, miłe, sympatyczne
              > a to, że są aktualnie same, to nie znaczy, że są to desperatki, kaszaloty, któr
              > ych nikt nie chciał, pozbawione inteligencji itp.
              > po prostu - tak wyszło
              "Mizoginem" nie byłem juz od urodzenia. A niestety nie uwierze, ze "stara panna" może byc atrakcyjna. Są powody dla których jest starą panną. Tylko nie chca sie do tego przyznac i pogodzic sie z tym, że musza życ w samotności.
          • czarny.onyks Re: Drogie i szanowne Panie 28.08.11, 19:50
            ależ proszę bardzo...
            a powiedzeń jest mnóstwo....i co z tego...
            na forach mnóstwo tez jest nadąsanych, obrażonych, pustych , głupiutkich chłopaczków...
            i wszyscy musimy ze sobą żyć...
            Ci mądrzejsi z durniami....

            ....jednak zastanów się...może jednak chłopcy Ci się bardziej spodobają...
            bo Ty ewidentnie nie znosisz kobiet....
            • piorex12 Re: Drogie i szanowne Panie 29.08.11, 08:01
              czarny.onyks napisała:

              > ależ proszę bardzo...
              > a powiedzeń jest mnóstwo....i co z tego...
              > na forach mnóstwo tez jest nadąsanych, obrażonych, pustych , głupiutkich chłopa
              > czków...
              > i wszyscy musimy ze sobą żyć...
              > Ci mądrzejsi z durniami....
              >
              > ....jednak zastanów się...może jednak chłopcy Ci się bardziej spodobają...
              > bo Ty ewidentnie nie znosisz kobiet....
              >
              A to ich problem, ze mądrzejsci musza zyc z tymi durniami. W każdym bądz razie nie należe do "obrazonych chlopczyków" Ja nie zadaje pytan typu :" Dlaczego nie mam powodzenia i dlaczego jestem sam". Podkreslam - Widocznie takie moje jest przeznaczenie i z tym zyje. Nie popadam w jakies kompleksy. Jestem dośc specyficznym facetem. Bo mam uznanie i poważanie u zajetych kobiet i pan w wieku mojej mamy. Dziwią sie, że taki facet jak ja jest sam. I miedzy innymi one wyrażaja swoja pogarde dla starych i zdziwaczałych panien, które szukaja ksiecia z bajki z wielkimi marzeniami a gardzą takimi jak ja a nic tak naprawde soba nie reprezentują. I przestrzegaja mnie przed wiazaniem sie ze "starymi pannami". Jak uwazaja cyt: "takie towary nadaja sie tylko" na bycie kochankami". To nie są kobiety do zwiazków.
          • noajdde Re: Drogie i szanowne Panie 28.08.11, 21:38
            "najwiecej płaczą na forach desperatki i kaszaloty (bez odrobiny urody), nie majace żadnego powodzenia i w dodatku z urażoną dumą" - no i co w tym odkrywczego? Myślałeś, że na forum dla samotnych pisze szczęśliwa i spełniona w życiu żona? Osobiście uważam, że akurat na tym forum spory odsetek to single a nie samotni.
            • piorex12 Re: Drogie i szanowne Panie 29.08.11, 19:27
              Tylko wydaje mi sie, że najwiecej płacza nie single ale samotnicy.
          • gyubal_wahazar Re: Drogie i szanowne Panie 29.08.11, 16:55
            1. > pozostały tylko żałosne resztki i desperatki, których nikt nie chciał.

            2. > najwiecej płaczą na forach desperatki i kaszaloty (bez odrobiny urody), nie majace żadnego powodzenia i w dodatku z urażoną dumą.

            Ww cytaty świadczą dobitnie o instynkcie samozachowawczym kobiet które nie skorzystały z Twoich zalotów. O nich więc, świadczy to jak najlepiej, bo związek z taką formą życia jak ty byłby kompletną stratą czasu
          • samysliciel Re: Drogie i szanowne Panie 29.08.11, 18:55
            piorex12 napisał:

            > Dziekuje za radę. Ale prawdopodobnie nie skorzystam.
            > Ale są takie powiedzenia
            > 1. Uderzyć pięścia w stół a nożyce się odezwą
            > 1. Prawda w oczy kole.
            > Jak widzę ubodła Was Szanowne Panie prawda. Bo tak zareagowałyscie na mój post.
            >
            > Nikt atrakcyjny i inteligentny na forach i portalach randkowych nie zamieszcza
            > swojego ogłoszenia. I publicznie nie doszukuje się przyczyn braku powodzenia.
            > Zatem odpowiedz nasuwa sie sama. I jeszcze raz przytoczę: najwiecej płaczą na f
            > orach desperatki i kaszaloty (bez odrobiny urody), nie majace żadnego powodzen
            > ia i w dodatku z urażoną dumą.

            Zawsze się zastawiam co kieruje ludźmi piszącymi takie pierdoły, co chcą przez to osiągnąć?
            Ludzie odpisują Ci tylko dlatego, że ich obrażasz generalizując i mijając się z prawdą o czym zapewne wiesz...
            Może dla Ciebie ideałem kobiety są panie z TV i kolorowych gazet, których uroda to składowa botoksu, silikonu, pudru i photoshopa. Jeśli tak jest to masz rację, takich "idealnych" kobiet na tym forum nie spotkasz. Miałem to szczęście, że poznałem osobiście większość Pań z tego forum i wiem że są urodziwe, inteligentne i co najważniejsze naturalne.

            Nie próbuj zabłysnąć na forum cudzym kosztem, zdejmij klapki z oczu, odrzuć uprzedzenia i wyjdź do ludzi, do kobiet, na pewno jesteś w stanie jakąś zainteresować...
            • piorex12 Drogie i szanowne Panie 29.08.11, 19:36
              Ja nic nie chce i nie mam zamiaru osiągnąc. Ja nie mam zamiaru nikogo obrażac. Tylko stwierdzam fakty w oparciu o własne doświadczenia i obserwacje (a mam ich sporo).
              Nie przykladam wagi do kobiet z okładek gazet czy tv.
              Nie traktuje tego forum jako portalu matrymonialnego czy towarzyskiego. Ja juz od dawna nikogo nie szukam i nie mam zamiaru tego robic. Temat poszukiwania kogokolwiek (oprócz fachowców z pewnych dziedzin techniki) jest dla mnie zamkniety. Dla jasnosci faktów nie mam zamiaru komukolwiek na tym forum imponowac czy zwrócic na siebie jakakolwiek uwage. A jesli chodzi o moje zycie towarzyskie to ja nie siedze niestety 24h przy komputerze.
      • beja_81 Re: Gdzie 28.08.11, 20:11
        Chłopie zmień płytę, bo z tymi argumentami już występowałeś!
        • piorex12 Re: Gdzie 29.08.11, 07:49
          beja_81 napisała:

          > Chłopie zmień płytę, bo z tymi argumentami już występowałeś! Nie zmienie. Bo Uważam i będę uważal, że samotnośc jest błogosławieństwem/
          • puch_atek Re: Gdzie 29.08.11, 14:52
            hmm powiedzials co chciales, ale nie rozumiem, po co tu zagladasz i piszesz?
            'Samotni - laczmy sie' to chyba cos sugeruje. Dla ciebie tu sami desperaci, kaszaloty, nieudacznicy i odpadki.
            ja nie chodze na forum o szydelkowaniu zawracajac dupe fanatyczkom i dzielac sie moimi nikogo nie obchodzacym zwierzeniami jak to szydelkowac nie umie, nie chce i nie bede.
            wybrales swoja droge, powodzenia tylko zyczyc
            • czarny.onyks Re: Gdzie 29.08.11, 15:03
              bo musi się utwierdzić, w tym że dziewczyny, kobiety są wredne...niewarte jego uwagi,jego miłości....
              że to nie on jest winien, ale inni....

              i że nic nie traci na swojej samotności....

              największa ironia jest jednak w tym, że mógłby być w związku...
              znaleźć partnerkę, bo facet na rynku raczej zyskuje z wiekiem....
              i mógłby przebierać od najmłodszych do starszych....

              tylko co oprócz ,,swojej'' prawdy, złośliwości potrafi jej zaoferować?
            • piorex12 Gdzie 29.08.11, 19:19
              puch_atek napisał:

              > hmm powiedzials co chciales, ale nie rozumiem, po co tu zagladasz i piszesz?
              > 'Samotni - laczmy sie' to chyba cos sugeruje. Dla ciebie tu sami desperaci, kas
              > zaloty, nieudacznicy i odpadki.
              > ja nie chodze na forum o szydelkowaniu zawracajac dupe fanatyczkom i dzielac si
              > e moimi nikogo nie obchodzacym zwierzeniami jak to szydelkowac nie umie, nie ch
              > ce i nie bede.
              > wybrales swoja droge, powodzenia tylko zyczyc
              > Dziekuje za zyczenia. Masz racje. Ja tez nie zaglądam na fora, które mnie nie interesuja np typowo kobiece. Ale z natury jestem tym, który lubi sie wszystkim interesować, wiec i zagladam tez tutaj. I dziwie sie tym osobom, które za wszelką cene chca kogos na siłę znalezc a im to nie wychodzi. Mam wrażenie, że wpadaja przy tem w kompleksy. Ale nie mają ochoty popatrzyc na swoja samotnośc jako blogosławienstwo i przeznaczenie. Bo nic na siłe nie wyjdzie. Tak czy tak zostana sami. Ale jak widac oni tego nie moga zrozumiec. Moze nie chcą. Mi to wytłumaczyła niejedna osoba, ze moze lepiej zyc samemu niż popadac w depresje z powodu braku powodzenia.
              >
      • noajdde Re: Gdzie 28.08.11, 21:33
        Ostro napisane. Tyle tylko, że ja również uważam siebie za żałosnego nieudacznika, bo w końcu zawsze byłem i jestem sam.
        • piorex12 Re: Gdzie 29.08.11, 07:51
          noajdde napisał:

          > Ostro napisane. Tyle tylko, że ja również uważam siebie za żałosnego nieudaczni
          > ka, bo w końcu zawsze byłem i jestem sam.
          To może warto na swoja samotnosc popatrzyc pod katem "optymizmu" i przeznaczenia. Może ona okazac sie blogosławieństwem. Bo głowa muru sie nie przebije. Szkoda tylko wpadac w kompleksy i depresje z powodu zycia w pojedynkę.
          • noajdde Re: Gdzie 29.08.11, 14:25
            Jeżeli dla nikogo nie przedstawiam żadnej wartości to jednak nie najlepiej to o mnie świadczy. Nawet jeśli takie jest moje przeznaczenie, trudno mi wyszukać w nim pozytywnych stron. Lepiej bym się poczuł gdyby samotność była moim świadomym wyborem.
            • piorex12 Re: Gdzie 29.08.11, 19:25
              noajdde napisał:

              > Jeżeli dla nikogo nie przedstawiam żadnej wartości to jednak nie najlepiej to o
              > mnie świadczy. Nawet jeśli takie jest moje przeznaczenie, trudno mi wyszukać w
              > nim pozytywnych stron. Lepiej bym się poczuł gdyby samotność była moim świadom
              > ym wyborem.
              Mam pytanie: Czy zyjesz tylko dlatego, by miec wysokie notowania? Czy może chcesz życ dla siebie??? Ja doszukałem sie w swojej samotności kilku pozytywnych cech np. realizacja hobby, brak oszczerstw pod moim adresem czy dołowanie ze strony mojeje partnerki i ciagle wymówki. No i co najwazniejsze, że mnie nikt nie zdradza.
              Moja samotnośc jest swiadomym wyborem podyktowanym przymusem braku powodzenia u atrakcyjnych i inteligentnych kobiet
              • noajdde Re: Gdzie 29.08.11, 19:41
                A skąd pomysł, że związek byłby tylko szeregiem "oszczerstw, wymówek, zdrad i obrzydzania hobby"? Nie wiem jakie jest twoje doświadczenie w tej materii. Ja po prostu chciałbym być kiedyś w związku choćby po to, by móc napisać, że jest do dupy. Tymczasem zawsze byłem sam i z całą pewnością mogę napisać, że jest do dupy.
                • piorex12 Gdzie 30.08.11, 07:22
                  noajdde napisał:

                  > A skąd pomysł, że związek byłby tylko szeregiem "oszczerstw, wymówek, zdrad i o
                  > brzydzania hobby"? Nie wiem jakie jest twoje doświadczenie w tej materii. Ja po
                  > prostu chciałbym być kiedyś w związku choćby po to, by móc napisać, że jest do
                  > dupy. Tymczasem zawsze byłem sam i z całą pewnością mogę napisać, że jest do d
                  > upy.
                  Przepraszam za stwierdzenie. Widocznie nie masz powodzenia dlatego jestes sam. I wolisz uczyc sie na swoich błędach??? Bo ja wole uczyc sie na cudzych błędach.
              • beja_81 Re: Gdzie 29.08.11, 20:07
                piorex12 napisał:
                > Moja samotnośc jest swiadomym wyborem podyktowanym przymusem braku powodzenia u
                > atrakcyjnych i inteligentnych kobiet

                Przeczytaj to zdanie raz jeszcze! Sam sobie zaprzeczasz.
                • piorex12 powiem inaczej 30.08.11, 07:20
                  Spora grupa moich przyjaciół, znajomych dała mi do wyboru 2 opcje.
                  1) Będziesz na siłę partnera do związku, bez braku powodzenia u atrakcyjnych i inteligentnych kobiet, jednoczesnie coraz bardziej sie dołując i popadając w coraz to wieksze kompleksy brakiem osiagniecia sukcesów w tej materii
                  2) Zmienić sposób myslenia i dać sobie do konca życia spokój ze związkami (bo nic z tego nie będzie) znalezc sobie hobby, zainwestować w samotność. Jednoczesnie byc przez to człowiekiem szczęsliwym, wolnym i niezaleznym.
                  Ja bardzo szybko zdecydowałem sie wybrac opcje 2.
                  To własnie miałem na mysli
                  • anirat Re: powiem inaczej 30.08.11, 08:09
                    To rozwiązanie wybrałes, dobre dla Ciebie, więc nie zniechęcaj innych, co mają inny pomysł na zycie smile
                    • piorex12 powiem inaczej 30.08.11, 10:23
                      anirat napisała:

                      > To rozwiązanie wybrałes, dobre dla Ciebie, więc nie zniechęcaj innych, co mają
                      > inny pomysł na zycie smile
                      Ale nie uważasz, że moje rozwiązanie może byc tez dobre i dla innych??? Ja nie zniechecam, tylko mówię prawdę. Głową muru sie nie przebije.
                      • czarny.onyks Re: powiem inaczej 30.08.11, 10:31
                        a może pozwól ludziom, by znaleźli sami, co dla nich dobre...

                        bo nie wiem czy zauważyłeś, ale w związkach żyją także nieatrakcyjni fizycznie ludzie...
                        a atrakcyjni stoją samotnie z boku...

                        bo każdy ma coś, co może odpychać lub przyciągać....
                        • noajdde Re: powiem inaczej 30.08.11, 19:45
                          "bo nie wiem czy zauważyłeś, ale w związkach żyją także nieatrakcyjni fizycznie ludzie... a atrakcyjni stoją samotnie z boku..."

                          A to już chyba jakieś Science Fiction jest.
                        • piorex12 Drogie panie 31.08.11, 07:59
                          Cos mi sie wydaje, ze macie duże obawy, że być może uda mi się kolegę przekonac do swoich racji? I moze znowu okazac sie, ze będzie same. Ja w swoim otoczeniu nie znam przypadku, by ktoś wolny, atrakcyjny i inteligentny był sam i nie miał w dodatku powodzenia. Tylko ci nieatrakcyjni z wielkimi (niezerealizowanymi) marzeniami i oczekiwaniami są samotnikami. Jako przykład moge podac pewnego goscia ze studiow, który posiadał takie powodzenia, ze dużo kobiet mówiło do niego cyt:" Bij nas i chłostaj, ale tylko kochaj i nie zostawiaj nas". Spora grupa też kobiet z wielkiej rozpaczy za nim wstapiła do klasztoru zamknietego (klauzurowego), bo był on dla nich jedynym, mozliwym kandydatem i poza nim nie widziały innego. Zaden inny nie miał szans. Jak juz wczesniej wspomniałem posiadał notes do umawiania sie z panienkami, bo taka była kolejka do niego. Same "super panienki" sie do nieko pchały nie jakies tam paszczaki czy nadmuchane pasztety. One tylko zazdrosciły tym super paniom. Posuwały sie do róznych fałszywych metod, by sie tylko z nim umówić i wzbudzic u niego zazdrośc i pożądanie. On tylko lekko polcem kiwną, by one były na jego zawołanie. Tak wiec takie należało miec powodzenie.
    • robert.83 Re: Gdzie 29.08.11, 18:26
      Kolego,

      Nie da się jednocześnie pytać i nie pytać. A Ty próbujesz.

      Pytasz: gdzie? co? jak? a potem odpowiadasz sam, że nigdzie, z nikim i nie ma po co.
      Każdy pomysł i sens torpedujesz. Każdą radę i wyciągniętą dłoń masz w dupie.

      To ja się pytam: po co pytasz?
      • noajdde Re: Gdzie 29.08.11, 19:43
        Z ciekawości. Wiem, że większość waszych pomysłów zakorzeniona jest w świecie wielkomiejskich singli.
    • wersja_robocza Re: Gdzie 30.08.11, 21:39
      Hahahahaha.
      • wersja_robocza Re: Gdzie 30.08.11, 21:39
        Żeby nie było. To żaden frywolny hahaha. To było takie złośliwe hahaha zza szafy.tongue_out
        • noajdde Re: Gdzie 30.08.11, 22:46
          A co w tym śmiesznego?
          • wersja_robocza Re: Gdzie 30.08.11, 22:57
            Główny bohater twojego żywota. 'Powiedzcie mi co mam zrobić, żeby się udało, chociaż wiem, że i tak się nie uda, dlatego nawet nie kiwnę palcem.'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka