pzkpfw-vi-b-konigstiger
25.11.11, 13:42
Od jakiegoś czasu...
Śnią mi się dawne miłości. Takie sprzed dwudziestu paru lat. I miejsca i sytuacje... I te niedawne miłości też.
Bardzo realnie. Czuję wszystko to, co czułam wtedy. Czuję bicie jego serca, oddech przy moim uchu, rozmawiam, patrzę w oczy. Jest tak... prawdziwie.
A potem budzę się i nie ma tego... I jestem tak zdziwiona, jak to możliwe, że już nie ma?