Dodaj do ulubionych

Dość chałupniczego psychoewo

10.05.17, 14:44
Czego moim zdaniem brakuje w zrozumieniu teorii psychoewolucji rozmaitym internetowym "mesjaszom", głoszącym swoje poglądy na temat płci przeciwnej?
Podstawowej sprawy w większości eksperymentów - punktu obserwatora.
Psychoewo opisuje jedynie samą mechanikę oceny. Nie opisuje jednak wartości bezwzględnych, stąd całkowicie błędne rozumienie tej teorii.
Człowiek opiera mechanizm oceny na własnym położeniu w rozkładzie atrybutów, decydujących o atrakcyjności w stosunku do rozkładu normalnego populacji.

Posłużę się metaforą.
Wyobraźmy sobie dwóch sportowców. Jeden z nich jest początkującym biegaczem, drugi - mistrzem świata.
Obaj startują w mało znanej, lokalnej imprezie biegowej.
Hipotetyczne sytuacje:
1) Początkujący biegacz zajmuje drugie miejsce w zawodach - prawdopodobnie przeżyje euforię, będzie dzielił się szczęściem z bliskimi, telefonował, robił sobie zdjęcia z pucharem itd.
2) Mistrz świata zajmuje drugie miejsce w zawodach - będzie rozczarowany, zacznie się zastanawiać gdzie popełnił błąd, będzie chciał konsultacji lekarskiej, rewizji swojego programu treningowego, ogólnie przeżyje ogromny zawód.

Dlaczego w tej samej sytuacji obaj przeżyją biegunowo odmienne stany emocjonalne? Ponieważ ich mózgi zostały poprzez lata doświadczeń zaprogramowane na zupełnie inną samoocenę. Oni dokonują ewaluacji osiągnięć na bazie tego, co uznają za swoje potencjalne możliwości.

Uważam, że wśród ludzi działa DOKŁADNIE TEN SAM mechanizm, jeśli chodzi o dobór partnerów seksualnych.
Wszystkie prawa psychoewo działają bez zarzutu, jednak to czy dany partner zostanie przez nas oceniony jako atrakcyjny czy nie, jest wynikiem odniesienia jego atrybutów w stosunku do tego, co uznajemy za swój własny potencjał. Czyli - oceniamy według kryteriów psychoewo (szeroko rozumianych), ale ostateczny wynik dla tej samej jednostki może być szalenie zróżnicowany, w zależności od tego kto dokonuje oceny.

W tym świetle samo stwierdzenie "jestem atrakcyjny" lub "nie jestem atrakcyjny" właściwie nie ma sensu. Bezpieczniej byłoby stwierdzić - jestem atrakcyjny dla tej grupy osób, a dla tamtej - nie. Co obserwujemy.

To proste i rozwiewające wątpliwości.
Kobiety i mężczyźni, których atrybuty atrakcyjności względem rozkładu normalnego dla danej populacji są położone w górnym decylu, zapewne mogą mieć wysokie oczekiwania wobec potencjalnego partnera.
Jednak natura wyposażyła nas w mechanizmy korygujące i jeśli sami się w tych górnych decylach nie odnajdujemy, to cieszą nas zupełnie zwyczajne "parametry" obserwowane u partnera.
Ładną ilustracją tego jest proces starzenia się, gdzie ludzie dokonując na bieżąco rewizji swojej własnej cielesnej atrakcyjności, jednocześnie stają się łagodniejsi w ocenach wobec własnych partnerów.
I całe szczęście, że tak jest, inaczej mielibyśmy szturm na dwudziestolatków, modeli i milionerów :D
Obserwuj wątek
    • zawle Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 14:50
      A ja już zastanawiałam się poważnie nad odejściem z tego forum. Bo mam dość autorytarnego promowania teorii jako jedynej i powszechnie nam panującej prawdy. Każdy z nas jest odrębnym, inaczej ukształtowanym i mającym różne doświadczenia bytem. Teorie są ważne dla naukowców, dla jednostek mogą być tylko poszerzeniem pola widzenia.
      • hello-kitty2 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 15:22
        zawle napisała:

        > A ja już zastanawiałam się poważnie nad odejściem z tego forum.

        Mozesz ten pomysl obejsc mianowicie poczekaj az Cie wyrzuca/zbanuja.
        Mam nadzieje ze udalo zwrocic uwage na chociaz jeden plus tego forum ;)
        • zawle Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 15:35
          Że nie wywalają? Czy ja wiem, czy to plus..
      • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 16:36
        zawle napisała:

        > K
        > ażdy z nas jest odrębnym, inaczej ukształtowanym i mającym różne doświadczenia
        > bytem. Teorie są ważne dla naukowców, dla jednostek mogą być tylko poszerzeniem
        > pola widzenia.

        I co, mamy zmienna liczbe konczyn, roznimy sie wzrostem o kilka metrow, kazdy ma odrebna anatomie, inne organy?
        Wszyscy jestesmy rozni, ALE w pewnych dosc wasko zakreslonych marginesach.
        Te marginesy dotycza rowniez podstawowych cech charakteryzujacych nasze umysly.
        >
        • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 18:18
          sabat3 napisał:

          > zawle napisała:
          >
          > > K
          > > ażdy z nas jest odrębnym, inaczej ukształtowanym i mającym różne doświadc
          > zenia
          > > bytem. Teorie są ważne dla naukowców, dla jednostek mogą być tylko poszer
          > zeniem
          > > pola widzenia.
          >
          > I co, mamy zmienna liczbe konczyn, roznimy sie wzrostem o kilka metrow, kazdy m
          > a odrebna anatomie, inne organy?
          > Wszyscy jestesmy rozni, ALE w pewnych dosc wasko zakreslonych marginesach.
          > Te marginesy dotycza rowniez podstawowych cech charakteryzujacych nasze umysly.
          > >

          Nawet jesli stwierdzisz, ze roznice sa w dosc wasko zakreslonych marginesach to nie zmienia to faktu, ze te roznice sa postrzegane jako ogromne. Roznica pomiedzy wartoscia nanizsza i najwyzsza z mozliwych zawsze bedzie bardzo wielka.

          Chalupniczy interpretatorzy teori po prostu szukaja potwierdzenia swojego punktu widzenia swiata (a ten jest czesto bardzo waski) i nie przejmuja sie rzeczywistoscia.

        • rekreativa Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 18:31
          "Wszyscy jestesmy rozni, ALE w pewnych dosc wasko zakreslonych marginesach. "

          OBiektywnie ten margines jest wąski, bo dotyczy tylko szczegółów fizjonomi, jak rysy twarzy, kolor oczu, włósów, skóry.
          Niemniej kiedy weźmiesz kobietę pigmejską i blond Szwedkę, to Twój mózg różnic między nimi nie odbierze bynajmniej jako niewielkie.
          • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 18:55
            rekreativa napisała:
            > Niemniej kiedy weźmiesz kobietę pigmejską i blond Szwedkę, to Twój mózg różnic
            > między nimi nie odbierze bynajmniej jako niewielkie.

            I podobnie jest z dzialaniem psychoewo w naszych glowach. To dotyczy absolutnie kazdego, ale jednej kobiecie kaze postrzegac status jako lysego misia z BMW, a drugiej jako zamyslonego poete z ksiazka.
            Jednej zaimponuje zaradnosc w przyjebaniu kolesiowi z misia w kolejce po piwo, drugiej - zaradnosc w liczeniu calek. Mechanizm ten sam, baza zroznicowana.
            Nawet mezczyzni generalnie leca na urode i mlody wiek, ale dla jednego to bedzie pulchna cycata blondynka, nie starsza niz wlasna matka, a dla drugiego 18-20 lat, niska, rudowlosa. Mechanizm ten sam. Zgodzimy sie?
            • kag73 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 19:03
              "I podobnie jest z dzialaniem psychoewo w naszych glowach. To dotyczy absolutnie kazdego, ale jednej kobiecie kaze postrzegac status jako lysego misia z BMW, a drugiej jako zamyslonego poete z ksiazka.
              Jednej zaimponuje zaradnosc w przyjebaniu kolesiowi z misia w kolejce po piwo, drugiej - zaradnosc w liczeniu calek. Mechanizm ten sam, baza zroznicowana.
              Nawet mezczyzni generalnie leca na urode i mlody wiek, ale dla jednego to bedzie pulchna cycata blondynka, nie starsza niz wlasna matka, a dla drugiego 18-20 lat, niska, rudowlosa. Mechanizm ten sam. Zgodzimy sie?"

              A dlaczego roztrzasasz piszac o kobietcym postrzeganiu facetow jakis status itd. jakby kobiety oczu w glowie nie mialy i nie dostrzegaly fizycznosci, wygladu, o ktorym piszesz analizujac upodobania panow?
              Przeciez my tu o urodzie, atrakcyjnosci fiz., zrozumialam.
            • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 19:08
              sabat3 napisał:

              > rekreativa napisała:
              > > Niemniej kiedy weźmiesz kobietę pigmejską i blond Szwedkę, to Twój mózg r
              > óżnic
              > > między nimi nie odbierze bynajmniej jako niewielkie.
              >
              > I podobnie jest z dzialaniem psychoewo w naszych glowach. To dotyczy absolutnie
              > kazdego, ale jednej kobiecie kaze postrzegac status jako lysego misia z BMW, a
              > drugiej jako zamyslonego poete z ksiazka.
              > Jednej zaimponuje zaradnosc w przyjebaniu kolesiowi z misia w kolejce po piwo,
              > drugiej - zaradnosc w liczeniu calek. Mechanizm ten sam, baza zroznicowana.
              > Nawet mezczyzni generalnie leca na urode i mlody wiek, ale dla jednego to bedzi
              > e pulchna cycata blondynka, nie starsza niz wlasna matka, a dla drugiego 18-20
              > lat, niska, rudowlosa. Mechanizm ten sam. Zgodzimy sie?

              Tutaj chyba robisz mentalne fiku-miku bo ta ogromna roznica w tym co poszczegolne osoby uwazaja za atrakcyjne jest faktem, ktory robi wielka dziure w psychoewo.
              • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 19:14
                szopen_cn napisał:
                > Tutaj chyba robisz mentalne fiku-miku bo ta ogromna roznica w tym co poszczegolne osoby uwazaja za atrakcyjne jest faktem, ktory robi wielka dziure w psychoewo.
                -----------------------
                Ja się pogubiłem, w tezach Sabata. Czy teza: ,,jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma", to psychoewo?
                • hello-kitty2 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 19:28
                  hehe Sabat chyba powinienes zaczac od prezentacji fundamentalnych zasad psychoewo, bo tyle lat na forum, a jednak nie przyjelo sie nawet wsrod stalych uzytkownikow. Od razu widac kto tu po co przyszedl i jakimi dysponuje narzedziami. Tyle lat w szkole i na kursach, a wszystko to jak krew w piach! :)
                  www.youtube.com/watch?v=MK_9yBAF3nM
              • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 19:35
                szopen_cn napisał:
                > Tutaj chyba robisz mentalne fiku-miku bo ta ogromna roznica w tym co poszczegol
                > ne osoby uwazaja za atrakcyjne jest faktem, ktory robi wielka dziure w psychoew
                > o.

                Nie wydaje mi sie. Wedlug mnie ten fakt wskazuje, ze mechanizmy psychoewolucyjne sa w naszych umyslach raczej ogolna struktura, a nie scisle zarysowanym konkretem.
                To tez ma swoje uzasadnienie - nie jestesmy gatunkiem homogenicznym, bo nasza strategia przetrwania jest adaptacja. Zauwaz jak zroznicowany jest gatunek ludzki, na tle innych gatunkow. To podpowiedz, dlaczego nasze pozadanie jest tak rozproszone. Ale imho jego generalna struktura jest stala.
                • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 19:46
                  sabat3 napisał:

                  >
                  > Nie wydaje mi sie. Wedlug mnie ten fakt wskazuje, ze mechanizmy psychoewolucyjn
                  > e sa w naszych umyslach raczej ogolna struktura, a nie scisle zarysowanym konkr
                  > etem.
                  > To tez ma swoje uzasadnienie - nie jestesmy gatunkiem homogenicznym, bo nasza s
                  > trategia przetrwania jest adaptacja. Zauwaz jak zroznicowany jest gatunek ludzk
                  > i, na tle innych gatunkow. To podpowiedz, dlaczego nasze pozadanie jest tak roz
                  > proszone. Ale imho jego generalna struktura jest stala.

                  Ja jestem ostatni wieczor w Niemczech wiec najpierw pojde zjesc golonke i pomyslec a jak wroce to napisze co wymyslilem.
                • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:07
                  sabat3 napisał:

                  > szopen_cn napisał:
                  > > Tutaj chyba robisz mentalne fiku-miku bo ta ogromna roznica w tym co posz
                  > czegol
                  > > ne osoby uwazaja za atrakcyjne jest faktem, ktory robi wielka dziure w ps
                  > ychoew
                  > > o.
                  >
                  > Nie wydaje mi sie. Wedlug mnie ten fakt wskazuje, ze mechanizmy psychoewolucyjn
                  > e sa w naszych umyslach raczej ogolna struktura, a nie scisle zarysowanym konkr
                  > etem.
                  > To tez ma swoje uzasadnienie - nie jestesmy gatunkiem homogenicznym, bo nasza s
                  > trategia przetrwania jest adaptacja. Zauwaz jak zroznicowany jest gatunek ludzk
                  > i, na tle innych gatunkow. To podpowiedz, dlaczego nasze pozadanie jest tak roz
                  > proszone. Ale imho jego generalna struktura jest stala.

                  Na to ostatnie pytanie sa mozliwe 2 odpowiedzi.
                  1. Forumowi wieszcze psychoewo maja racje i na dluzsza panowie preferujacy sredniego wzrostu blondynki z figura klepsydry i sredniej wielkosci cycem (*1) rozmnoza sie z czescia tych blondynek preferujaca tezyzne fizyczna, 6sciopaki i sredniej dlugosci zarost. Ich potomstwo bedzie dalej sie dobierac i rozmnazac na tych samych zasadach.
                  Reszta ludzkosci to slepe uliczki ewolucji, gdzie mutacje genow powoduja wybor niskich brunetek z duzym cycem lub wysokich lysych gosci w okularach z "komupterowymi miesniami" bo potomstwo takich par napewno sie dobierze w jeszcze gorsze zwiazki lub nie zalapie sie na rozmnozenie.

                  2. Forumowi wieszcze psychoewo racji nie maja i normalne prawa ewolucji powoduja jak to nazwales rozproszenie pozadania bo ewolucja dazy do jak najszerszej dywersyfikacji populacji, gdyz to jest najlepsza recepta na przetrwanie.

                  *1
                  W skali calego gatunku ludzkiego to powinno byc preferujacy szerokopojete Azjatki bo blondynki ze srednim cycem to bardzo mala czesc ludzkosci.
                  • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:36
                    szopen_cn napisał:

                    > 2. Forumowi wieszcze psychoewo racji nie maja i normalne prawa ewolucji powoduj
                    > a jak to nazwales rozproszenie pozadania bo ewolucja dazy do jak najszerszej dy
                    > wersyfikacji populacji, gdyz to jest najlepsza recepta na przetrwanie.

                    No dobrze, powiedziałes co wiedziałeś o mechanzmach ewolicji z tym, z ewolucja działa zupełnie inaczej.
                    Co do punktu pierwszego to to klasyczny "chochoł" po polsku zwany sofizmatem rozszerzenia.
                    • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:42
                      Jak dziala ewolucja?
                      • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 23:22
                        szopen_cn napisał:

                        > Jak dziala ewolucja?

                        Ja u Krzanowskiej ten podręcznik musiałem znać na pamięć:
                        lubimyczytac.pl/ksiazka/203112/zarys-mechanizmow-ewolucji
                        Jesli jest zbyt hermetyczny to czytaj może coś Dawkinsa, np. Samolubny gen czy Ślepy zegarmistrz, to są chyba najlepsze książki popularnonaukowe nt. ewolucji.
                  • hello-kitty2 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 23:41
                    szopen_cn napisał:

                    > *1
                    > W skali calego gatunku ludzkiego to powinno byc preferujacy szerokopojete Azjat
                    > ki bo blondynki ze srednim cycem to bardzo mala czesc ludzkosci.

                    Ja znam Twoje preferencje i sie im wielorotnie przygladalam: male, usmiechniete, urocze dziewczatka, usluzne i oddane o figurze dziecka z podstawowki zeby nie powiedziec chlopca z podstawowki, wiem rozumiem ale najgorsze jest, ze ich geny sa tak mocne, ze nawet z mieszanek rodza sie Azjaci, a europejskie biale kobiety nie pasuja do tych azjatyckich mezczyzn o wzroscie siedzacego psa, wadze mniejszej od kobiet, mini fiutku i plaskiej twarzy. Najgorsza jest ta plaska twarz. Ja kocham orle nosy. Nawet moja matka drzy zeby nas nie zalali w Europie. Zrozum i nie badz egoista.
                    • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 23:54
                      hello-kitty2 napisała:

                      > szopen_cn napisał:
                      >
                      > > *1
                      > > W skali calego gatunku ludzkiego to powinno byc preferujacy szerokopojete
                      > Azjat
                      > > ki bo blondynki ze srednim cycem to bardzo mala czesc ludzkosci.
                      >
                      > Ja znam Twoje preferencje...

                      To powyzej to czysta statystyka (60% populacji swiata mieszka w Azji, niecale 20% w Europie i Polnocnej Ameryce) , z moimi preferencjami nie ma to nic wspolnego.

                      i sie im wielorotnie przygladalam: male, usmiechniete
                      > , urocze dziewczatka, usluzne i oddane o figurze dziecka z podstawowki zeby nie
                      > powiedziec chlopca z podstawowki, wiem rozumiem

                      Tu raczej bardzo sie mylisz.

                      ale najgorsze jest, ze ich gen
                      > y sa tak mocne, ze nawet z mieszanek rodza sie Azjaci,

                      Tu nie masz pojecia o rzeczywistosci.

                      a europejskie biale kobi
                      > ety nie pasuja do tych azjatyckich mezczyzn o wzroscie siedzacego psa, wadze mn
                      > iejszej od kobiet, mini fiutku i plaskiej twarzy. Najgorsza jest ta plaska twar
                      > z. Ja kocham orle nosy. Nawet moja matka drzy zeby nas nie zalali w Europie. Zr
                      > ozum i nie badz egoista.
                      >

                      A ta reszta to zupelnie nie moj problem.
                      • hello-kitty2 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:42
                        szopen_cn napisał:

                        > ale najgorsze jest, ze ich gen
                        > > y sa tak mocne, ze nawet z mieszanek rodza sie Azjaci,
                        >
                        > Tu nie masz pojecia o rzeczywistosci.

                        Tak? A Twoja corka wyglada jak Twoja zona czy tak jak Ty? Nie musisz odpowiadac.

                        > a europejskie biale kobi
                        > > ety nie pasuja do tych azjatyckich mezczyzn o wzroscie siedzacego psa, wa
                        > dze mn
                        > > iejszej od kobiet, mini fiutku i plaskiej twarzy. Najgorsza jest ta plask
                        > a twar
                        > > z. Ja kocham orle nosy. Nawet moja matka drzy zeby nas nie zalali w Europ
                        > ie. Zr
                        > > ozum i nie badz egoista.
                        > >
                        >
                        > A ta reszta to zupelnie nie moj problem.

                        No wlasnie, dokladnie to to.
                    • stokrotka_a Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 07:54
                      hello-kitty2 napisała:

                      > Nawet moja matka drzy zeby nas nie zalali w Europie. Zr
                      > ozum i nie badz egoista.

                      A nawet jeśli zaleją, to co? Europejczycy zalali obie Ameryki, więc Europa też może zostać zalana. Bogom wszystko jedno kto kogo zalewa.
            • rekreativa Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 19:35
              "Mechanizm ten sam, baza zroznicowana."

              Ja na ten sam temat niegdyś z urkiem próbowałam...
              Że niby podoba się każdemu , co atrakcyjne, a zatem psychoewo w akcji, tylko że rozrzut tego, co dla kogo atrakcyjne jest ogromny.
              Dodatkowo nawet jeżeli istnieje typ preferowany, to niezmiernie rzadko jest to typ jedyny. I tak facet będzie fapował i do cycatej blond MILFy i do drobnej rudej osiemnastki i do jakiejś Ebony z wielkim zadem... Tymczasem mesjasze psychoewo twierdzą, że MILFa odpada, bo za stara, a Ebony ma proporcje zaburzone. Czy jakoś tak.
              Ja się nie zgadzam z psychoewo forumowym o tyle, że jego widełki są zbyt wąskie. Ludziom się podoba znacznie więcej i rozmaiciej.
              • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:12
                rekreativa napisała:
                > Ja na ten sam temat niegdyś z urkiem próbowałam...
                > Że niby podoba się każdemu , co atrakcyjne, a zatem psychoewo w akcji, tylko że
                > rozrzut tego, co dla kogo atrakcyjne jest ogromny.
                > Dodatkowo nawet jeżeli istnieje typ preferowany, to niezmiernie rzadko jest to
                > typ jedyny. I tak facet będzie fapował i do cycatej blond MILFy i do drobnej ru
                > dej osiemnastki i do jakiejś Ebony z wielkim zadem... Tymczasem mesjasze psycho
                > ewo twierdzą, że MILFa odpada, bo za stara, a Ebony ma proporcje zaburzone. Czy
                > jakoś tak.
                > Ja się nie zgadzam z psychoewo forumowym o tyle, że jego widełki są zbyt wąskie
                > . Ludziom się podoba znacznie więcej i rozmaiciej.

                Dla mnie temat jest ciekawy naukowo. Trzeba pamietac o tym, ze ewolucja to nie tylko homo sapiens, to co mamy w genach siega duzo glebiej niz australopiteki.
                A seksownej samicy australopiteka nawet najbardziej zdesperowany forumowicz by nie wyruchal ;)
                Mamy po drodze sporo roznych gatunkow "homo", mamy podzial na rasy itd. Nawet poszczegolne epoki naszej kultury mialy swoje lansowane typy cech uznawane za atrakcyjne. Niemniej - jednak jest jakis glowny rys tego co sie uznaje za seksowne, i, cholerka, jak nie spojrzec, jest to uwarunkowane plcia...
                Niezaleznie czy to bedzie Japonczyk z glebokiego sredniowiecza, czy wspolczesny Eskimos albo przedstawiciel zaginionego plemienia z dorzecza Amazonki, zyjacy na etapie kamienia lupanego, generalnie cenione beda atrybuty wskazujace na zdrowie, tezyzne fizyczna i zdrowie psychiczne, ceniona bedzie odwaga, rozum i powazanie w grupie. Wszedzie, kurna, bez wyjatku.
                Wszedzie u kobiet bedzie ceniony w miare mlody wiek, atrybuty wskazujace na plodnosc, zdrowie i silne geny. Wszedzie bedzie ceniona opiekunczosc, empatia, zgeneralizowane cechy tworzace dobry material na matke.
                Podzial na pierwiastek kobiecy i meski istnieje w kazdej kulturze, i - symptomatyczne - jest wszedzie z grubsza taki sam. To jest spuscizna naszej historii jako gatunku, tego sie nie da podwazyc. I nawet nie ma po co.
                • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:16

                  > Niezaleznie czy to bedzie Japonczyk z glebokiego sredniowiecza, czy wspolczesny
                  > Eskimos albo przedstawiciel zaginionego plemienia z dorzecza Amazonki, zyjacy
                  > na etapie kamienia lupanego, generalnie cenione beda atrybuty wskazujace na zdr
                  > owie, tezyzne fizyczna i zdrowie psychiczne, ceniona bedzie odwaga, rozum i pow
                  > azanie w grupie. Wszedzie, kurna, bez wyjatku.
                  > Wszedzie u kobiet bedzie ceniony w miare mlody wiek, atrybuty wskazujace na plo
                  > dnosc, zdrowie i silne geny. Wszedzie bedzie ceniona opiekunczosc, empatia, zge
                  > neralizowane cechy tworzace dobry material na matke.
                  > Podzial na pierwiastek kobiecy i meski istnieje w kazdej kulturze, i - symptoma
                  > tyczne - jest wszedzie z grubsza taki sam. To jest spuscizna naszej historii ja
                  > ko gatunku, tego sie nie da podwazyc. I nawet nie ma po co.


                  A ktoś zamierza?
                  • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:20
                    aandzia43 napisała:

                    >
                    > > Niezaleznie czy to bedzie Japonczyk z glebokiego sredniowiecza, czy wspol
                    > czesny
                    > > Eskimos albo przedstawiciel zaginionego plemienia z dorzecza Amazonki, z
                    > yjacy
                    > > na etapie kamienia lupanego, generalnie cenione beda atrybuty wskazujace
                    > na zdr
                    > > owie, tezyzne fizyczna i zdrowie psychiczne, ceniona bedzie odwaga, rozum
                    > i pow
                    > > azanie w grupie. Wszedzie, kurna, bez wyjatku.
                    .....
                    > > Podzial na pierwiastek kobiecy i meski istnieje w kazdej kulturze, i - sy
                    > mptoma
                    > > tyczne - jest wszedzie z grubsza taki sam. To jest spuscizna naszej histo
                    > rii ja
                    > > ko gatunku, tego sie nie da podwazyc. I nawet nie ma po co.
                    >
                    >
                    > A ktoś zamierza?
                    >

                    No ja wlasnie usiluje ta teze nie tyle podwazyc co pokazac, ze:
                    1. Fizyczne atrybuty atrakcyjnosci w roznych kulturach na przestrzeni wiekow (albo nawet obecnie) roznia sie tak bardzo, ze nie da sie zdefiniowac jedynego wlasciwego zestawu.

                    2. Nawet jesli w danej spolecznosci wiekszosc (z jakiegokolwiek powodu) preferuje pewien szczegolny typ fizyczny (powiedzmy naturalnie rude dziewczyny i sniadolicych gosci z wasem) to i tak nie dowodzi, ze Zenek nie moze preferowac brunetek a Zosia murzynow.
                    • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:33
                      szopen_cn napisał:

                      > No ja wlasnie usiluje ta teze nie tyle podwazyc co pokazac, ze:
                      > 1. Fizyczne atrybuty atrakcyjnosci w roznych kulturach na przestrzeni wiekow (a
                      > lbo nawet obecnie) roznia sie tak bardzo, ze nie da sie zdefiniowac jedynego wl
                      > asciwego zestawu.

                      Tyle, ż ebadania własnie pokazuja co innego niż ci się zdaje.

                      > 2. Nawet jesli w danej spolecznosci wiekszosc (z jakiegokolwiek powodu) preferu
                      > je pewien szczegolny typ fizyczny (powiedzmy naturalnie rude dziewczyny i sniad
                      > olicych gosci z wasem) to i tak nie dowodzi, ze Zenek nie moze preferowac brune
                      > tek a Zosia murzynow.

                      Pewnie że tak.
                      Z tego samego powodu nabywców znajduje i poczciwy matiz i czerwone ferrari.
                      • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:39
                        druginudziarz napisał:

                        > szopen_cn napisał:
                        >
                        > > No ja wlasnie usiluje ta teze nie tyle podwazyc co pokazac, ze:
                        > > 1. Fizyczne atrybuty atrakcyjnosci w roznych kulturach na przestrzeni wie
                        > kow (a
                        > > lbo nawet obecnie) roznia sie tak bardzo, ze nie da sie zdefiniowac jedyn
                        > ego wl
                        > > asciwego zestawu.
                        >
                        > Tyle, ż ebadania własnie pokazuja co innego niż ci się zdaje.

                        A moze link na poparcie takiej opini?
                        • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 23:20
                          szopen_cn napisał:

                          > > Tyle, ż ebadania własnie pokazuja co innego niż ci się zdaje.
                          >
                          > A moze link na poparcie takiej opini?

                          Najlepiej zacznij od: pl.wikipedia.org/wiki/Atrakcyjno%C5%9B%C4%87_fizyczna
                          plus angielski artykuł. Tamże bogata literatura.
                          • stokrotka_a Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 07:58
                            druginudziarz napisał:

                            > Najlepiej zacznij od: pl.wikipedia.org/wiki/Atrakcyjno%C5%9B%C4%87_fizyczna
                            > plus angielski artykuł. Tamże bogata literatura.

                            Większość to nie wszyscy.
                            • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:09
                              stokrotka_a napisała:
                              > Większość to nie wszyscy.

                              Nie. Taka byla idea zalozenia tematu.
                              Psychoewo w prymitywnym ujeciu jest na sieci czesto uzywanym narzedziem, by udowodnic, ze "sie nie da". Tymczasem, jest moim zdaniem dokladnie odwrotnie. Wysoka "wartosc biologiczna" kobiety i roznorodnosc strategii i atrybutow, jakimi mezczyzna moze kobiete zainteresowac raczej sprzyja laczeniu sie w pary.
                              Mowiac bez ogrodek - malo ktora pani jest na tyle malo urodziwa, by nie wpadla komus w oko i malo ktory pan jest pozbawiony wszystkich atrybutow, ktore wydaja sie byc interesujace z punktu widzenia kobiety. Oczywiscie - wszystkie one sa w cenie, ale w roznych proporcjach. Sa tym samym rozmaite "nisze" do eksploatacji. Czasem trudniej, czasem latwiej, ale generalnie - "da sie"! I to wlasnie jest dzielem ewolucji, hallelujah ;)
                              • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:33
                                sabat3 napisał:

                                > stokrotka_a napisała:
                                > > Większość to nie wszyscy.
                                >
                                > Nie. Taka byla idea zalozenia tematu.
                                > Psychoewo w prymitywnym ujeciu jest na sieci czesto uzywanym narzedziem, by udo
                                > wodnic, ze "sie nie da". Tymczasem, jest moim zdaniem dokladnie odwrotnie. Wyso
                                > ka "wartosc biologiczna" kobiety i roznorodnosc strategii i atrybutow, jakimi m
                                > ezczyzna moze kobiete zainteresowac raczej sprzyja laczeniu sie w pary.

                                Tak, takie łącznie ma częśto miejsce. W domach publicznych na przykład :)
                                "Efekt pierwszego spjrzenia" powoduje, że jak słabo wyglądasz to dla kobieta o "wysokiej wartości biologiocznej" jesteś przezroczysty juz po pierwszej sekundzie no i dupa z planami prezentowania "różnorodnośco strategii i atrybutów" :D
                                • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:47
                                  druginudziarz napisał:
                                  > "Efekt pierwszego spjrzenia" powoduje, że jak słabo wyglądasz to dla kobieta o
                                  > "wysokiej wartości biologiocznej" jesteś przezroczysty juz po pierwszej sekundz
                                  > ie no i dupa z planami prezentowania "różnorodnośco strategii i atrybutów" :D

                                  ... a niedawno rozmawialismy o nowej zonie Korwina ;)
                                  Dla niektorych pan ze strategia "na zasoby" wygladasz najlepiej w markowych ciuchach, z "Rollim" na rece i ferrari przy boku. Bedziesz zaprzeczac? Sa i takie. Niemalo. To tez strategia.
                                  Albo jesli jestes celebryta, artysta, gwiazdorem.
                                  Lokalnym politykiem, biznesmenem.
                                  Wyrozniajacym sie naukowcem.
                                  Wez, wyglad u mezczyzny moze grac drugorzedna, wrecz marginalna role. To nie jest moje chciejstwo, tylko praktyka.
                                  • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:54
                                    sabat3 napisał:


                                    > Dla niektorych pan ze strategia "na zasoby" wygladasz najlepiej w markowych ciuchach, z "Rollim" na rece i ferrari przy boku. Bedziesz zaprzeczac? Sa i takie.
                                    > Niemalo. To tez strategia.
                                    > Albo jesli jestes celebryta, artysta, gwiazdorem.
                                    > Lokalnym politykiem, biznesmenem.
                                    > Wyrozniajacym sie naukowcem.
                                    > Wez, wyglad u mezczyzny moze grac drugorzedna, wrecz marginalna role. To nie jest moje chciejstwo, tylko praktyka.
                                    -----------------------------
                                    A ilu takich jest łącznie? 1%?
                                  • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:56
                                    sabat3 napisał:

                                    > druginudziarz napisał:
                                    > > "Efekt pierwszego spjrzenia" powoduje, że jak słabo wyglądasz to dla kobi
                                    > eta o
                                    > > "wysokiej wartości biologiocznej" jesteś przezroczysty juz po pierwszej s
                                    > ekundz
                                    > > ie no i dupa z planami prezentowania "różnorodnośco strategii i atrybutów
                                    > " :D
                                    >
                                    > ... a niedawno rozmawialismy o nowej zonie Korwina ;)
                                    > Dla niektorych pan ze strategia "na zasoby" wygladasz najlepiej w markowych ciu
                                    > chach, z "Rollim" na rece i ferrari przy boku. Bedziesz zaprzeczac? Sa i takie.
                                    > Niemalo.

                                    Niemało czyli ile konkretnie?? o czym wogóle chcesz rozmawiać? bo na razie to udowadniasz, że nie prawdą jest że skok z 10. piętra zabija, bo Jaś Poszepszyński ze Szczecina spadł i żyje.

                                    > To tez strategia.

                                    Ale jaka konkretnie strategia? weź ją nazwij, opisz w kilku zdaniach, bo sam nie wiesz o czym badasz.
                                    Czy ta młoda żona Korwina była jego _pierwszą_ żoną?

                                    > Albo jesli jestes celebryta, artysta, gwiazdorem.
                                    > Lokalnym politykiem, biznesmenem.
                                    > Wyrozniajacym sie naukowcem.
                                    > No i masz na forum wyróżniającego sie naukowca".
                                    > Wez, wyglad u mezczyzny moze grac drugorzedna, wrecz marginalna role. To nie je
                                    > st moje chciejstwo, tylko praktyka.

                                    Tak, wiem, bo Jaś Poszepszyński spadł i żyje.
                                    • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 09:08
                                      druginudziarz napisał:
                                      > Tak, wiem, bo Jaś Poszepszyński spadł i żyje.

                                      To dlaczego ten "pszipadek" dotyczy wiekszosci gwiazdorow, celebrytow, ludzi przy duzej kasie? Bo to jest liczacy sie faktor.
                                      • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 09:23
                                        sabat3 napisał:

                                        > druginudziarz napisał:
                                        > > Tak, wiem, bo Jaś Poszepszyński spadł i żyje.
                                        >
                                        > To dlaczego ten "pszipadek" dotyczy wiekszosci gwiazdorow, celebrytow, ludzi pr
                                        > zy duzej kasie? Bo to jest liczacy sie faktor.

                                        Wiekszość "gwiazdorów, celebrytów, ludzi przy kasie" jest najnormalniej atrakcyjna fizycznie.
                                        Czasem "celebrytą" zostaje baba z brodą, ale to od wieków tak jest, kiedys takie w cyrkach pokazywano, dzisiaj tvnie.
                                        • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 09:27
                                          druginudziarz napisał:


                                          > Wiekszość "gwiazdorów, celebrytów, ludzi przy kasie" jest najnormalniej atrakcyjna fizycznie.
                                          > Czasem "celebrytą" zostaje baba z brodą, ale to od wieków tak jest, kiedys takie w cyrkach pokazywano, dzisiaj tvnie.
                                          ----------------
                                          Osobiście uważam, że głównym argumentem jest sukces, z którym związana jest kasa, sława czy władza.
                                        • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 09:36
                                          druginudziarz napisał:

                                          > Wiekszość "gwiazdorów, celebrytów, ludzi przy kasie" jest najnormalniej atrakcy
                                          > jna fizycznie.

                                          Gwiazdorow i celebrytow - zgoda. To ludzie mediow wizualnych, trudno sie dziwic.
                                          Ludzi przy kasie? Chyba sam nie wierzysz w to co napisales. Rozklad normalny jesli chodzi o wyglad fizyczny.
    • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 15:52
      sabat3 napisał:

      > Wszystkie prawa psychoewo działają bez zarzutu, jednak to czy dany partner zostanie przez nas oceniony jako atrakcyjny czy nie, jest wynikiem odniesienia jego atrybutów w stosunku do tego, co uznajemy za swój własny potencjał.
      ---------------------------
      Juz tu dyskutowałem z jednym z kolegów. Istotą jest, że nie to rynek decyduje o Twoim potencjale i atrakcyjności. Klienci będą nas bardzo chcieli, albo będą omijać szerokim łukiem, nawet o tym nas nie informując.
      • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 16:27
        marek.zak1 napisał:
        > Juz tu dyskutowałem z jednym z kolegów. Istotą jest, że nie to rynek decyduje o
        > Twoim potencjale i atrakcyjności. Klienci będą nas bardzo chcieli, albo będą o
        > mijać szerokim łukiem, nawet o tym nas nie informując.

        ... co powoduje stopniowa erozje pewnosci siebie, albo jej wzrost.
        Sprzezenie zwrotne najbardzej ksztaltuje nasza pewnosc siebie.
        Nie wiem czy mi uwierzysz, ale swoja twarz w lustrze postrzegam z grubsza tak samo od wielu lat, mimo ze nie tak dawno bylem gruby jak swinia, a teraz w miare ok pod tym wzgledem. Rzecz w tym, ze zmiany sa tak rozciagniete w czasie, ze umysl modyfikuje na biezaco to, co sie uznaje jako "ja". Niemniej - sprzezenie zwrotne jest bezbledne i bezlitosne, szczegolnie gdy ludzie widza cie rzadko.
      • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 19:55
        marek.zak1 napisał:
        > Juz tu dyskutowałem z jednym z kolegów. Istotą jest, że nie to rynek decyduje o
        > Twoim potencjale i atrakcyjności. Klienci będą nas bardzo chcieli, albo będą o
        > mijać szerokim łukiem, nawet o tym nas nie informując.

        Zapewne nawiązujesz do naszej dyskusji.
        Skoro wyznajesz zasadę "rynek weryfikuje wszystko", jak zatem powiążesz atrakcyjność i wspomniane dalej przez sabata "atrybuty atrakcyjności"? Czy można być atrakcyjnym bez atrybutów atrakcyjności, i przeciwnie - posiadać je, a mimo to atrakcyjnym nie być?
        • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 20:15
          droitier napisał
          >Czy można być atrakcyjnym bez atrybutów atrakcyjności, i przeciwnie - posiadać je, a mimo to atrakcyjnym nie być?<

          Chyba wszystko zależy, co kto uważa ( subiektywnie) za atrybuty atrakcyjności, które mogą odbiegać (niekiedy znacząco) od tych obiektywnych, uważanych ( w większości?) za konieczne i niezbędne.
        • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 20:35
          droitier napisał:

          > marek.zak1 napisał:
          > > Juz tu dyskutowałem z jednym z kolegów. Istotą jest, że nie to rynek decyduje o Twoim potencjale i atrakcyjności. Klienci będą nas bardzo chcieli, albo będą omijać szerokim łukiem, nawet o tym nas nie informując.
          >
          > Zapewne nawiązujesz do naszej dyskusji.
          > Skoro wyznajesz zasadę "rynek weryfikuje wszystko", jak zatem powiążesz atrakcyjność i wspomniane dalej przez sabata "atrybuty atrakcyjności"? Czy można być atrakcyjnym bez atrybutów atrakcyjności, i przeciwnie - posiadać je, a mimo to atrakcyjnym nie być?
          ------------------------
          Jeśli masz urok osobisty i potrafisz oczarować kobiety - jesteś atrakcyjny, jeśli tego nie potrafisz, wykształcenie, pozycja i kasa tego nie zrekompensują. To tak z grubsza.
          • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 20:51
            To nie są atrybuty atrakcyjności, o których pisał sabat. Działanie "czarowania" to sprawa indywidualna, to co jedni odbierają za urocze, inni za żenujące albo niezrozumiałe. Poza tym nie oszukujmy się - urok osobisty to rzadki dar, a brak uroku to norma. Dlatego rzadki czynnik ma rzadko kiedy decydujące znaczenie - inaczej nie bylibyśmy w stanie podejmować oceny, gdy go brak.
            • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:00
              droitier napisał:

              > To nie są atrybuty atrakcyjności, o których pisał sabat. Działanie "czarowania" to sprawa indywidualna, to co jedni odbierają za urocze, inni za żenujące albo niezrozumiałe. Poza tym nie oszukujmy się - urok osobisty to rzadki dar.
              ------------------------
              Nie taki rzadki, bo każdy ma jakiś swój indywidualny. Tak więc ,,obiektywne" atrybuty pomnożone przez tenże urok dają efekt atrakcyjności.
              Jeśli uroku nie ma w ogóle, iloczyn jest bardzo niski, mimo obiektywnych atrybutów.
              • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:09
                marek.zak1 napisał:

                > droitier napisał:
                >
                > > To nie są atrybuty atrakcyjności, o których pisał sabat. Działanie "czaro
                > wania" to sprawa indywidualna, to co jedni odbierają za urocze, inni za żenują
                > ce albo niezrozumiałe. Poza tym nie oszukujmy się - urok osobisty to rzadki dar
                > .
                > ------------------------
                > Nie taki rzadki, bo każdy ma jakiś swój indywidualny. Tak więc ,,obiektywne" at
                > rybuty pomnożone przez tenże urok dają efekt atrakcyjności.
                > Jeśli uroku nie ma w ogóle, iloczyn jest bardzo niski, mimo obiektywnych atrybu
                > tów.

                Teoria iloczynu mnie przekonuje. Doświadczałam. Brak tych indywidualnych smaczków sprawia, że atrakcyjność leci na łeb na szyję mimo obiektywnych atrybutów.
              • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:13
                Ale nie możesz przypisać takiej cechy komuś, bo to co jedni widzą za urocze, inni za odrzucające. Ty nie piszesz o "atrakcyjności" tylko o "atrakcji", która pojawia się albo nie, między ludźmi A i B. Ba, to samo zmienia się nawet między A i B - dziś rubaszny mistrz dowcipu za 10 lat będzie postrzegany przez swoją żone jako stary zrzęda.
                Zresztą, nie przeceniaj wartości tego uroku. Większość ludzi dokonuje oceny atrakcyjności innych z pominięciem indywidualnego uroku, choćby dlatego, że są poza zasięgiem jego działania, nie mając bezpośredniego kontaktu.
                • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:38
                  droitier napisał:

                  > Zresztą, nie przeceniaj wartości tego uroku.
                  -----------------------
                  Już Ci AAndzia napisała, ze średniak z urokiem bije na głowę przystojniaka bez. Nie chcesz mi wierzyć, trudno, ale czytaj, co piszą babki.
                  • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:46
                    marek.zak1 napisał:

                    > droitier napisał:
                    >
                    > > Zresztą, nie przeceniaj wartości tego uroku.
                    > -----------------------
                    > Już Ci AAndzia napisała, ze średniak z urokiem bije na głowę przystojniaka bez.
                    > Nie chcesz mi wierzyć, trudno, ale czytaj, co piszą babki.


                    Średniak nie z żurnala z urokiem osobistym (inteligencja emocjonalna z grubsza, niech będzie) wygrywa z przystojniakiem ze skwaszoną gębą i rucha panny aż furczy. Ci ze skwaszoną gębą rozchwytywani są przez panny ze zrytym beretem ("okrutny świat go nie rozumie, ale ja go uleczę").
                    Jest jeszcze kwestia tego, co się dzieje z oceną atrakcyjności po pierwszych intymnych kontaktach. Zdradzę wam panowie sekret dziarskich przystojniaków wyrywających panny na jedną noc: na następną noc panny się już nie piszą :-P
                  • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:53
                    to nie jest kwestia wiary, tylko spójności przekazu. To co piszesz kłóci się z tym co sam głosisz przy innych okazjach, oraz kłóci się z tym co robi społeczeństwo jako całość.
                    Cały czas popełniasz błąd myląc atrakcyjność z efektem atrakcji. Poddajesz wszystko pod osąd weryfikacji, która tak naprawdę jest niczym - jest przypadkowym wynikiem przeprowadzonym na mikroskopijnej próbie, który zależy nie od czynników obiektywnych ale subiektywnych. Z naukowego punktu widzenia większość takich weryfikacji, które zachodzą zaklasyfikowano by jako "błąd urządzenia pomiarowego" :).
                    Jeśli miałeś coś wspólnego z naukową analizą danych powinieneś to rozumieć.
            • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:21
              droitier napisał:

              > To nie są atrybuty atrakcyjności, o których pisał sabat. Działanie "czarowania"
              > to sprawa indywidualna, to co jedni odbierają za urocze, inni za żenujące albo
              > niezrozumiałe. Poza tym nie oszukujmy się - urok osobisty to rzadki dar, a bra
              > k uroku to norma. Dlatego rzadki czynnik ma rzadko kiedy decydujące znaczenie -
              > inaczej nie bylibyśmy w stanie podejmować oceny, gdy go brak.

              Urok osobisty to nic innego jak IE w akcji. Posiadajac potomstwo o wysokim poziomie inteligencji emocjonalnej kobieta znaczaco zwieksza szanse na jego sukces spoleczny, a tym samym - dostep do zasobow. Inteligencja emocjonalna zwieksza rowniez zdolnosc do wspolpracy w zwiazku i rokuje pozytywnie w wielu sytuacjach zyciowych, zwiazanych z interakcja z grupa. Zwieksza tez nadzieje na zdolnosc do pozyskiwania wiekszej ilosci zasobow przy podziale lupow, czyli na nasze - zrobienie kariery i zgarnianie wiekszej kasy ;)
              Same pozytywy. Na moje IE jest wlasnie cholernie istotnym atrybutem atrakcyjnosci.
              • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:27

                >
                > Urok osobisty to nic innego jak IE w akcji. Posiadajac potomstwo o wysokim pozi
                > omie inteligencji emocjonalnej kobieta znaczaco zwieksza szanse na jego sukces
                > spoleczny, a tym samym - dostep do zasobow. Inteligencja emocjonalna zwieksza r
                > owniez zdolnosc do wspolpracy w zwiazku i rokuje pozytywnie w wielu sytuacjach
                > zyciowych, zwiazanych z interakcja z grupa. Zwieksza tez nadzieje na zdolnosc d
                > o pozyskiwania wiekszej ilosci zasobow przy podziale lupow, czyli na nasze - zr
                > obienie kariery i zgarnianie wiekszej kasy ;)
                > Same pozytywy. Na moje IE jest wlasnie cholernie istotnym atrybutem atrakcyjnos
                > ci.

                Zgadzam się. To czynnik rzadko brany pod uwagę w rozstrząsaniach "akademickich" panów na forum ;-) Bo jak pisze laska jedna z drugą, że leci na średniaka wyglądowego co milusi jest jak dzbanek z miodem samego Puchatka a zlewa się na bucowatego przystojniaka, to jeden z drugim mądrale gęgają, że na pewno ale to na pewno kwaśne winogrona sobie serwuje i łże sama przed sobą, bo na przystojniaka ją nie stać :-P
              • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:42
                Może i jest, ale ilu ludzi go posiada w takim stopniu, że wszyscy są co do tego zgodni? Znam pełno ludzi pozbawionych uroku, czy tej IE, którzy mimo to jakieś tam powodzenie posiadają. Czyli rynek zweryfikował ich pozytywnie. I odwrotnie.
                Skoro "rynek weryfikuje wszystko", jaki sens ma dyskusja o atrakcyjności, skoro jedynym czynnikiem wchodzącym w grę jest faktyczna "weryfikacja". Ta idea kłóci się z tym co wszyscy robimy, z markiem włącznie - czyli ciągłą oceną kto jest atrakcyjny, a kto nie. Nie tak dawno sam marek zachwycał się napakowanymi modelami z podlinkowanego video. "Ach gdyby mieli doktorat, byłby mój ideał". Serio? Uważałbyś ich, marku, za atrakcyjnych bez oceny uroku osobistego, i bez sprawdzania jak ich weryfikuje rynek? Albo inny przyklad: spotykamy młodą zakonnicę - piękną dziewczynę z inteligencją, poczuciem humoru i empatią. Czy można ocenić jej atrakcyjność, skoro jest poza rynkiem?
                • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:52

                  > Skoro "rynek weryfikuje wszystko", jaki sens ma dyskusja o atrakcyjności, skoro
                  > jedynym czynnikiem wchodzącym w grę jest faktyczna "weryfikacja". Ta idea kłóc
                  > i się z tym co wszyscy robimy, z markiem włącznie - czyli ciągłą oceną kto jest
                  > atrakcyjny, a kto nie.

                  Podyskutować sobie zawsze można. O gustach, swoich jak widać ta dyskusja ;-)
                  • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:11
                    No właśnie: a czego się nie robi o gustach? ;)
                    • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:17
                      droitier napisał:

                      > No właśnie: a czego się nie robi o gustach? ;)


                      To żarcik był wychodzący z de gustibus..;-)
                      Nie dyskutuje się w znaczeniu nie ocenia.
                      • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:28
                        nie musisz mi tłumaczyć żarcików :) dałem do zrozumienia, że zrozumiałem
                • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:56
                  droitier napisał:

                  > Może i jest, ale ilu ludzi go posiada w takim stopniu, że wszyscy są co do tego
                  > zgodni? Znam pełno ludzi pozbawionych uroku, czy tej IE, którzy mimo to jakieś
                  > tam powodzenie posiadają. Czyli rynek zweryfikował ich pozytywnie. I odwrotnie

                  IE jest jedna z cech podlegajacuch ocenie ;) jeden ma wyzsza, inny nizsza. Podobnie jak uroda, zasoby, wiek, zdrowie itd.
                  IE ma absolutnie kazdy, kto jest swiadoma jednostka ludzka. Podobnie jak IQ (ktore, uwaga, tez sie liczy, tez potrafi zaimponowac).
                  • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:19
                    Ale w takim razie możliwe są 2 opcje: albo IE, w odróżnieniu od IQ, nie jest czynnikiem obiektywnym, i nie można jej traktować jako obiektywną miarę atrakcyjności, albo IE to nie to samo co urok.
                    Może i IE ma każdy, ale urok jest jak to mówią amerykanie "in the eye of the beholder".
                    A skoro ochoczo włączyłeś się do tej rozmowy, to wyjaśnij może Ty: jakie Ty miałeś na myśli czynniki pisząc o "atrybutach atrakcyjności" ludzi z górnego decyla?
                • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 21:56
                  droitier napisał:


                  > Skoro "rynek weryfikuje wszystko", jaki sens ma dyskusja o atrakcyjności, skoro jedynym czynnikiem wchodzącym w grę jest faktyczna "weryfikacja". Ta idea kłóc się z tym co wszyscy robimy, z markiem włącznie - czyli ciągłą oceną kto jest atrakcyjny, a kto nie. Nie tak dawno sam marek zachwycał się napakowanymi modelami z podlinkowanego video. "Ach gdyby mieli doktorat, byłby mój ideał".
                  --------------
                  To był taki żart, chociaż jestem za fitnessem i fajną sylwetką.
                  Widzisz, ja jestem atrakcyjny dla mojej kobiety, która mnie kocha. To całkowicie mi wystarczy.
                  Moje rady są bezpłatne, a takowe nie sa cenione. Takie życie.
                  • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:22
                    Ale mnie nie interesuje kto jest atrakcyjny dla kogo, tylko kto jest atrakcyjny po prostu.
                    • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:27
                      droitier napisał:

                      > Ale mnie nie interesuje kto jest atrakcyjny dla kogo, tylko kto jest atrakcyjny
                      > po prostu.


                      Atrakcyjny po prostu?
                      Nikt.

                      Jest tylko atrakcyjny dla danej konkretnej osoby.
                      • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:28
                        etam
                        • szopen_cn Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:33
                          droitier napisał:

                          > etam

                          Tamtam.

                          Spojrzyj na to z drugiej strony.
                          Czy masz pewnosc, ze Ty i ja bedziemy uwazac te same kobiety za atrakcyjne?

                          • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 22:56
                            pewności nie, ale jest duże prawdopodobieństwo. Jesteśmy pod wpływem tych samych wzorców kulturowych, a do tego tkwi w nas ewolucyjnie wykształcony ten sam program, który mówi nam jakie cechy są wartościowe. Można wskazać kobiety, które będą się podobały 99% mężczyzn.
                            Zresztą czym innym też jest uznawanie za atrakcyjne, a czym innym podobanie się. Jeśli mielibyśmy wskazać te które nam się podobają, jest większa szansa na różnice, choć i tak korelacja byłaby widoczna. Natomiast w ocenie obiektywnej atrakcyjności myślę, że bylibyśmy bardzo zgodni.
                            • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 23:01
                              droitier napisał:

                              . Można wskazać kobiety, które będą się podobały 99% mężczyzn.
                              ---------------------
                              Tak, bo u kobiet 80% (wg forum) to uroda, a u facetów jednak nie...
                              Czytaj, słuchaj, ucz się. Uwodzenie kobiet jest bardzo proste, jak wiesz, jak to robić.
                              • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 23:12
                                W przypadku mężczyzn ta wartość jest nieco mniejsza, ale i tak możnaby wskazać takich, których 80-90% kobiet uzna za atrakcyjnych. Tymczasem, gdyby atrakcyjność była wyłącznie subiektywna, ten wskaźnik byłby na poziomie 10-20%.

                                > Czytaj, słuchaj, ucz się. Uwodzenie kobiet jest bardzo proste, jak wiesz, jak to robić.

                                czemu mi dajesz jakieś rady? Czy ja się na coś skarżę?
                            • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 23:11
                              droitier napisał:

                              > pewności nie, ale jest duże prawdopodobieństwo. Jesteśmy pod wpływem tych samyc
                              > h wzorców kulturowych, a do tego tkwi w nas ewolucyjnie wykształcony ten sam pr
                              > ogram, który mówi nam jakie cechy są wartościowe. Można wskazać kobiety, które
                              > będą się podobały 99% mężczyzn.

                              Na zdjęciu tak, bo już film z zarejestrowanymi gestami i sposobem poruszania się odsieje kilka procent wielbicieli.



                              > Zresztą czym innym też jest uznawanie za atrakcyjne, a czym innym podobanie się
                              > . Jeśli mielibyśmy wskazać te które nam się podobają, jest większa szansa na ró
                              > żnice, choć i tak korelacja byłaby widoczna. Natomiast w ocenie obiektywnej atr
                              > akcyjności myślę, że bylibyśmy bardzo zgodni.

                              Tak, jeśli damy radę być obiektywni ;-)
                              • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 10.05.17, 23:19
                                aandzia43 napisała:
                                > Tak, jeśli damy radę być obiektywni ;-)

                                ale to jest łatwiejsze niż się wydaje. Taką Angelinę Jolie mogę ocenić wyłącznie obiektywnie, bo nie jestem pod wpływem jej uroku, który byłaby w stanie roztoczyć nade mną gdybym znał ją osobiście. A gdybym ją poznał i okazałaby się straszną jędzą, pewnie nadal obiektywnie uważałbym ją za atrakcyjną, tyle że już by mnie do niej nie ciągnęło.
                                • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 06:57
                                  droitier napisał
                                  >e to jest łatwiejsze niż się wydaje. Taką Angelinę Jolie mogę ocenić wyłącznie obiektywnie, bo nie jestem pod wpływem jej uroku, który byłaby w stanie roztoczyć nade mną gdybym znał ją osobiście. A gdybym ją poznał i okazałaby się straszną jędzą, pewnie nadal obiektywnie uważałbym ją za atrakcyjną, tyle że już by mnie do niej nie ciągnęło.<

                                  I co by Ci przyszło z tej atrakcyjności?Skoro inne cechy wykluczyłyby daną osobę z kręgu Twoich zainteresowań? No właśnie nic, bo sama obiektywna atrakcyjność, bez korelacji z innymi cechami o niczym nie przesądza i nie świadczy.Każdy morze mieć własne wzorce atrakcyjności, nie związane, albo odbiegajace od tych obiektywnych i nic w tym dziwnego.
                                  • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 07:16
                                    ninek04 napisała:
                                    > I co by Ci przyszło z tej atrakcyjności?Skoro inne cechy wykluczyłyby daną osob
                                    > ę z kręgu Twoich zainteresowań? No właśnie nic, bo sama obiektywna atrakcyjność
                                    > , bez korelacji z innymi cechami o niczym nie przesądza i nie świadczy.Każdy mo
                                    > rze mieć własne wzorce atrakcyjności, nie związane, albo odbiegajace od tych ob
                                    > iektywnych i nic w tym dziwnego.

                                    Czyli ta "atrakcyjnosc obiektywna" to nasze przypuszczenia co do tego, ze dana osoba bedzie odebrana przez duza grupe osob jako atrakcyjna.
                                    W tym wypadku Droitierowi to na nic, ale z punktu widzenia Angeliny jest to dosyc istotne.
                                    Czy kazdy moze miec inne wzorce atrakcyjnosci? Oczywiscie, powiem wiecej - nie tylko moze, ale wrecz ma! Niemniej, wzorce atrakcyjnosci znacznej czesci grupy beda oscylowac wokol pewnego "twardego rdzenia", ktory bedzie w wiekszosci wypadkow wspolny, bo narzucony przez biologie i kulture.
                                    To jest tak - czy mozna spotkac w Afryce murzyna-albinosa, ktory jednoczesnie bedzie zezowatym karlem? Oczywiscie, to niewykluczone. Jednak najczesciej mieszkaniec bedzie mial hebanowa skore, sluszny wzrost i bedzie patrzyl przed siebie dziarskim wzrokiem.
                                    W tym wypadku dzialaja prawa rozkladu normalnego i czesciej Angelina wywola wzmozony slinotok i poruszenie wsrod meskich gaci, okraszone radosnym "ruchalbym!!", niz skrzywiona w podkowke mine Tofika z dobitnym "Angelina? BRZYDAL!!".
                                    • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 07:30
                                      Czy to znaczy, ze osoby "obiektywnie nieatrakcyjne" nie maja prawa byc szczesliwe? Nikt im go nie odmowi :) Maja tylko troche utrudniona misje - znalezc kogos, kto uzna ich za atrakcyjnych, samemu bedac w sferze ich zainteresowania.
                                      Nie zawsze jest to latwe, ale nikt nie obiecywal, ze bedzie "z gorki".
                                      • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:22
                                        sabat 3 napisał
                                        >Czy to znaczy, ze osoby "obiektywnie nieatrakcyjne" nie maja prawa byc szczesliwe? Nikt im go nie odmowi :) Maja tylko troche utrudniona misje - znalezc kogos, kto uzna ich za atrakcyjnych, samemu bedac w sferze ich zainteresowania. <

                                        Co to znaczy obiektywnie nieatrakcyjne? Że większość ( jaka większość?) uznałaby je za nieatrakcyjne biorąc pod uwagę ten mityczny, jeden wzorzec atrakcyjności( i jaki to wzorzec - ten wałkowany tu na 1000 sposobów i wmawiany, że tylko taki jest słuszny i 99 % się na niego łapie?I komu potrzebna jest taka ocena, tym obiektywnie nieatrakcyjnym, którzy nie łapią się pod te wszelkie wzorce? Co im z tej oceny, skoro oni na przykład dobrali się w taki sposób, że dla siebie wzajemnie są atrakcyjni, a z kolei ktoś inny, uznany za obiektywnie atrakcyjnego kompletnie nie wpisuje się w ich wzorzec atrakcyjności? No ileż można dywagować na ten temat?
                                        • droitier Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 22:06
                                          ninek, najwyrazniej taka ocena jest potrzebna nam jako gatunkowi ludzkiemu, bo wykształciliśmy w sobie jej umiejętność. Ja nie twierdzę, że mamy się nią kierować czy kogoś dyskryminować. Stwierdzam po prostu fakt, że istnieje, a zaprzeczanie jej to zamykanie oczu.
                                          • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 23:12
                                            droitier napisał:

                                            > ninek, najwyrazniej taka ocena jest potrzebna nam jako gatunkowi ludzkiemu, bo
                                            > wykształciliśmy w sobie jej umiejętność. Ja nie twierdzę, że mamy się nią kiero
                                            > wać czy kogoś dyskryminować. Stwierdzam po prostu fakt, że istnieje, a zaprzecz
                                            > anie jej to zamykanie oczu.

                                            Sie zgadzam.
                                    • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:08
                                      sabat 3 napisał
                                      >W tym wypadku dzialaja prawa rozkladu normalnego i czesciej Angelina wywola wzmozony slinotok i poruszenie wsrod meskich gaci, okraszone radosnym "ruchalbym!!", niz skrzywiona w podkowke mine Tofika z dobitnym "Angelina? BRZYDAL!!".<

                                      Czyli cały czas kręcimy się wokół atrakcyjności fizycznej, która jak mówisz, opiera się na twardych rdzeniach? A ja się upieram, że z samej obiektywnej atrakcyjności nie wynika nic konkretnego i nie ma ona aż tak wielkiego przełożenia na rzeczywistość i na to, co realnie bierze się pod uwagę przy jej ocenie.
                                      • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:13
                                        ninek04 napisała:
                                        > Czyli cały czas kręcimy się wokół atrakcyjności fizycznej, która jak mówisz, op
                                        > iera się na twardych rdzeniach? A ja się upieram, że z samej obiektywnej atrak
                                        > cyjności nie wynika nic konkretnego i nie ma ona aż tak wielkiego przełożenia n
                                        > a rzeczywistość i na to, co realnie bierze się pod uwagę przy jej ocenie.

                                        W przypadku kobiet - raczej tak. Na atrakcyjnosci fizycznej, na czym by innym... i z tego, ze kobieta jest oszolamiajaco piekna wynika dla niej calkiem sporo. Czy bedzie przez to szczesliwsza? Nie zawsze, a moze wrecz rzadko. Czesciej chyba bedzie tym mistrzem swiata, ktory jest w depresji, bo zajal drugie miejsce na lokalnej imprezie biegowej.
                                        • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:49
                                          sabat3 napisał:

                                          > W przypadku kobiet - raczej tak. Na atrakcyjnosci fizycznej, na czym by innym..
                                          > . i z tego, ze kobieta jest oszolamiajaco piekna wynika dla niej calkiem sporo.
                                          > Czy bedzie przez to szczesliwsza? Nie zawsze, a moze wrecz rzadko. Czesciej ch
                                          > yba bedzie tym mistrzem swiata, ktory jest w depresji, bo zajal drugie miejsce
                                          > na lokalnej imprezie biegowej.

                                          E tam :)
                                          Osoby atrakcyjne fizyczne zarabiają więcej od osób brzydkich.
                                          Jestem pewien że gdy feminizm już sie znudzi to powstanie w jego miejsce "ruch emancypacji brzydkich" jako narzędzie kolejnej walki klasowej.
                                          • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 08:57
                                            druginudziarz napisał:

                                            > Osoby atrakcyjne fizyczne zarabiają więcej od osób brzydkich.
                                            ----------------------
                                            A tak chciałem w młodości zmienić sobie kształt nosa? Byłbym lepiej zarabiał.
                                            • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 09:05
                                              marek.zak1 napisał:

                                              > druginudziarz napisał:
                                              >
                                              > > Osoby atrakcyjne fizyczne zarabiają więcej od osób brzydkich.
                                              > ----------------------
                                              > A tak chciałem w młodości zmienić sobie kształt nosa? Byłbym lepiej zarabiał.

                                              Tylko nie pomyl czegoś i piersi nie powiekszaj! :D
                                              Mówię CI, zainwestuj w ten nos. Osoby ładne maja niższe wyroki, częściej dostają w zawiasach
                                              • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 09:14
                                                druginudziarz napisał:

                                                > > A tak chciałem w młodości zmienić sobie kształt nosa? Byłbym lepiej zarabiał.
                                                >
                                                > Tylko nie pomyl czegoś i piersi nie powiekszaj! :D
                                                > Mówię CI, zainwestuj w ten nos. Osoby ładne maja niższe wyroki, częściej dostają w zawiasach
                                                -------------
                                                Za późno. A jeśli chodzi o te zarobki, to czytałem, że one są związane z sylwetką, a nie z urodą. W mojej firmie CEA i wierchuszka mieli i mają wysportowane sylwetki. Zapuszczony nie ma szans.
                                                • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 09:15
                                                  marek.zak1 napisał:
                                                  Za późno. A jeśli chodzi o te zarobki, to czytałem, że one są związane z sylwe
                                                  > tką, a nie z urodą. W mojej firmie CEA i wierchuszka mieli i mają wysportowane
                                                  > sylwetki. Zapuszczony nie ma szans.
                                                  --------
                                                  Correction. Chief Executive Officer - CEO
                                                • mabelle2000 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 09:37
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > Za późno. A jeśli chodzi o te zarobki, to czytałem, że one są związane z sylwe
                                                  > tką, a nie z urodą.

                                                  Tez mi sie tak wydaje. Poza tym w wielu, naprawde wielu zawodach, wiecej warty jest pracownik bez nadwagi, sprawny i z " przyjemnym wyrazem twarzy", niz ze zjawiskowa uroda, ktora oniesmiela.
                                                  • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 09:48
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Za późno. A jeśli chodzi o te zarobki, to czytałem, że one są związane z sylwetką, a nie z urodą.
                                                    >
                                                    > Tez mi sie tak wydaje. Poza tym w wielu, naprawde wielu zawodach, wiecej warty jest pracownik bez nadwagi, sprawny i z " przyjemnym wyrazem twarzy", niz ze zj awiskowa uroda, ktora oniesmiela.
                                                    ----------------
                                                    Gdzieś widziałem te dane ze Stanów. Zależność zarobków i (nad) wagi.
                                    • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 10:36
                                      sabat3 napisał:

                                      "Angelina? BRZYDAL!!".

                                      Akurat Angelina nie jest ładna. Zbyt wydajne usta męska szczęka a i z oprawą oczu coś jest nie tak. Pytanie czy ma seksapilu od groma (patrz wymienione cechy) czy jednak dobrze sprzedanym produktem jest?
                                      • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 11:49
                                        lybbla napisał:
                                        > Akurat Angelina nie jest ładna. Zbyt wydajne usta męska szczęka a i z oprawą oc
                                        > zu coś jest nie tak. Pytanie czy ma seksapilu od groma (patrz wymienione cechy)
                                        > czy jednak dobrze sprzedanym produktem jest?

                                        Rozumiem, ze Twoje kochanki byly ladniejsze?
                                        Oceniane ta sama miara, ktora teraz przylozyles do Angeliny?
                                        • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 13:40
                                          sabat3 napisał:

                                          > Rozumiem, ze Twoje kochanki byly ladniejsze?
                                          > Oceniane ta sama miara, ktora teraz przylozyles do Angeliny?

                                          Sabat jeszcze raz, seksapil to nie to samo co piękno. Zgadzasz się z tym czy nie?

                                          Angelina jest nietypowa czyli nie piękna lecz kreowana na atrakcyjną. Powiem więcej nie jestem pewien czy w badaniu z pytaniem 'czy kobietę, którą widzisz na zdjęciu bzykalbys latami' Angelina BEZ KONOTACJI z Lara Croft wyszłaby ponad średnia. Weź zerknij na film Hackers. Tam ona jest na krawędzi brzydkie. I może dlatego atrakcyjna.

                                          Co do piękna kochanek to nie ma to znaczenia.
                                          Obecnie, góra jak u Wenus z Miło, a dół taki, że nie mogę się oderwać. Just can't get enough.
                                      • hello-kitty2 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 12:58
                                        lybbla napisał:

                                        > sabat3 napisał:
                                        >
                                        > "Angelina? BRZYDAL!!".
                                        >
                                        > Akurat Angelina nie jest ładna. Zbyt wydajne usta męska szczęka a i z oprawą oc
                                        > zu coś jest nie tak. Pytanie czy ma seksapilu od groma (patrz wymienione cechy)
                                        > czy jednak dobrze sprzedanym produktem jest?

                                        Wiedzialam ze sie zaraz ktory wyrwie z czyms podobnym. Kochanki Lybbly z UK w napizdnikach XXXL odsiewaja swoja zjawiskowoscia takie 'paszczety' jak Angelina ;-)
                                        • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 13:51
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > Wiedzialam ze sie zaraz ktory wyrwie z czyms podobnym. Kochanki Lybbly z UK w n
                                          > apizdnikach XXXL odsiewaja swoja zjawiskowoscia takie 'paszczety' jak Angelina
                                          > ;-)

                                          Kitty, ale kiedy taka prawda jest ;) jak patrzę teraz na grafiki google to na sporej cześci zdjeć to to straszny pasztet bez makijazu i stylizacji. A jak się zrobiła na anorektycznie to wogóle strach. Ja nie wiem czy Pitt nie popadł w alkioholizm jak się zorientował, że kupil towar przereklamowany :D
                                          • hello-kitty2 Re: Dość chałupniczego psychoewo 11.05.17, 14:18
                                            druginudziarz napisał:

                                            > Kitty, ale kiedy taka prawda jest ;) jak patrzę teraz na grafiki google to na s
                                            > porej cześci zdjeć to to straszny pasztet bez makijazu i stylizacji.

                                            Nudziarz zdradze Ci sekret: jak kazda z nas. Ja bez makijazu w ogole nie wychodze, nawet na silowni jestem podmalowana. Cwicze poznym wieczorem, a potem jak juz sie cala wykapie lacznie z buzia, to wychodze z kapturem czy czapa ze spuszczona glowa zeby mnie nikt nie widzial ani nie rozpoznal. Poza tym wiesz ona jest w moim wieku.

                                            A jak się
                                            > zrobiła na anorektycznie to wogóle strach. Ja nie wiem czy Pitt nie popadł w al
                                            > kioholizm jak się zorientował, że kupil towar przereklamowany :D

                                            Ogladalam z nia niedawno film By the sea, ktory zrobila ze swoim mezem. Obejrzyj sobie. Ona jest przepiekna. www.youtube.com/watch?v=PqseEg7aTZE Poza tym mozna sobie porownac do Brada. Wg mnie on sie dosc brzydko starzeje, robi sie barylowaty na buzi. Oczywiscie nadal jest przystojnym mezczyzna. Wg mnie sa jak najbardziej ze swojej polki, najwyzszej z mozliwej.

                                            Anoreksja owszem to jest problem. Taki sam jak otylosc, alkholizm i wszystko inne. Wszystko po trochu odbiera urode ale w jej przypadku jest co odbierac.
                                            • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 16:33
                                              hello-kitty2 napisała:

                                              > druginudziarz napisał:
                                              >
                                              > > Kitty, ale kiedy taka prawda jest ;) jak patrzę teraz na grafiki google t
                                              > o na s
                                              > > porej cześci zdjeć to to straszny pasztet bez makijazu i stylizacji.
                                              >
                                              > Nudziarz zdradze Ci sekret: jak kazda z nas. Ja bez makijazu w ogole nie wychod
                                              > ze, nawet na silowni jestem podmalowana.

                                              No popatrz, a ja piekny jestem i bez makijażu :))

                                              > Ogladalam z nia niedawno film By the sea, ktory zrobila ze swoim mezem. Obejrzyj sobie. Ona jest przepiekna.

                                              Ale Angelina mi się nie podoba, no to jak mam oglądać? ;)
                                              • rekreativa Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 17:19
                                                "le Angelina mi się nie podoba,"

                                                A można wiedzieć, kto Ci się podoba? Z aktorek, celebrytek itp?
                                                • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 18:03
                                                  rekreativa napisała:

                                                  > "le Angelina mi się nie podoba,"
                                                  >
                                                  > A można wiedzieć, kto Ci się podoba? Z aktorek, celebrytek itp?

                                                  Ale tak żebym usiadł z wrażenia?
                                                  Z celebrytek to nie wiem, w ogólesię tym segmentem nie interesuje, nawet nie mam skąd wiedzieć kto jest celebrytą bo raz że tv nie mam i nie oglądam wogóle, a dwa fb który służy mi do zasysania wiadomości w ogóle nie podrzuca celebryckiego kontentu.
                                                  Z aktorek to owszem, parę bym wymienił, ale ja nie mam głowy do nazwisk :))
                                                  Ale ok, nie mógłbym nie pamietać o Poli Raksie. Czterej pancerni forever ;) choć ja w sumie na brunetki bardziej patrzę.
                                                • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 18:09
                                                  rekreativa napisała:

                                                  > "le Angelina mi się nie podoba,"
                                                  >
                                                  > A można wiedzieć, kto Ci się podoba? Z aktorek, celebrytek itp?
                                                  ------------------
                                                  Mnie Angelina tez ni eza bardzo, podobnie jak Julia Roberts. Mój typ to pociągła twarz, prosty nos, jak ma moja. Z aktorek K. Stewart:
                                                  www.google.ch/imgres?imgurl=http://7.americanfilmfestival.pl/wp-content/uploads/2016/10/400025959_glw_PERSONAL_SHOPPER_9945AcCa.jpg_unorm.jpg&imgrefurl=http://7.americanfilmfestival.pl/film/stylistka&h=900&w=1600&tbnid=10Whhc19iREzrM:&tbnh=145&tbnw=258&usg=__n1lSoclJ6PQakAtZyB5Aj9uO7CU=&vet=10ahUKEwjn_8Kh3urTAhWEJJoKHZe3CyIQ_B0I7gEwCg..i&docid=qzwegJJZmim8zM&itg=1&sa=X&ved=0ahUKEwjn_8Kh3urTAhWEJJoKHZe3CyIQ_B0I7gEwCg
                                                  >
                                                  • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 18:28
                                                    A mnie sie bardzo pani Jolie podoba. ;)
                                                    Pola Raksa i K. Steward (nie znalem) rowniez :D
                                                  • hello-kitty2 Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 20:15
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > A mnie sie bardzo pani Jolie podoba. ;)
                                                    > Pola Raksa i K. Steward (nie znalem) rowniez :D

                                                    Wampirow nie ogladales? ;)
                                                  • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 20:24
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > A mnie sie bardzo pani Jolie podoba. ;)
                                                    > > Pola Raksa i K. Steward (nie znalem) rowniez :D
                                                    >
                                                    > Wampirow nie ogladales? ;)

                                                    Tak szczerze to na ulicy nie zwróciłbym na nią uwagi ;)
                                                    www.mirror.co.uk/3am/celebrity-news/kristen-stewart-goes-platinum-blonde-7739276
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 20:30
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Tak szczerze to na ulicy nie zwróciłbym na nią uwagi ;)
                                                    > www.mirror.co.uk/3am/celebrity-news/kristen-stewart-goes-platinum-blonde-7739276

                                                    Bo jest przeciętna, przeciętne jest ładne ale nie przyciąga.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 21:33
                                                    lybbla napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak szczerze to na ulicy nie zwróciłbym na nią uwagi ;)
                                                    > > www.mirror.co.uk/3am/celebrity-news/kristen-stewart-goes-platinum-blonde-7739276
                                                    >
                                                    > Bo jest przeciętna, przeciętne jest ładne ale nie przyciąga.

                                                    Nie wiem czy ktoras kobieta chcialaby sie z Wami spotykac znajac Wasze opinie na temat tak ladnych kobiet, jak te. I tez nie dziwie sie kobietom, ze wybieraja brzydkich facetow.
                                                  • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 21:39
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > lybbla napisał:
                                                    >
                                                    > > druginudziarz napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Tak szczerze to na ulicy nie zwróciłbym na nią uwagi ;)
                                                    > > > www.mirror.co.uk/3am/celebrity-news/kristen-stewart-goes-platinum-blonde-7739276
                                                    > >
                                                    > > Bo jest przeciętna, przeciętne jest ładne ale nie przyciąga.
                                                    >
                                                    > Nie wiem czy ktoras kobieta chcialaby sie z Wami spotykac znajac Wasze opinie na temat tak ladnych kobiet, jak te. I tez nie dziwie sie kobietom, ze wybieraja brzydkich facetow.
                                                    ------------
                                                    Bardzo przepraszam, K. Stewart w Śmietance towarzyskiej (Coffee Society), Allena była olśniewająco piękna.
                                                    Piękna kobieta na tle brzydkiego faceta jest jeszcze piękniejsza :).
                                                    www.youtube.com/watch?v=Y2c1y1HT0yo
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 21:58
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Nie wiem czy ktoras kobieta chcialaby sie z Wami spotykac znajac Wasze opinie na temat tak ladnych kobiet, jak te. I tez nie dziwie sie kobietom, ze wybieraja
                                                    > brzydkich facetow.

                                                    Ale do długich związków wybieram te najatrakcyjniejsze,
                                                    do krótkich kobiety wybierają mnie, w tym pierwszym przypadku moje napalenie
                                                    łagodzi wszystko inne, w tym drugim przypadku kobieta nie jest zainteresowana moimi opiniami.

                                                    A wiesz do czego wybierają tych brzydkich a do czego tych niebrzydkich?

                                                    Moje typy ładnych kobiet
                                                    cdn1.ouchpress.com/media/celebrities/248/liv-tyler-13614.jpg
                                                    s3.amazonaws.com/digitaltrends-uploads-prod/2015/08/Anne-Hathaway.jpg
                                                    Liv to pułapka, Anne zaś jest dodatkowo atrakcyjna.
                                                  • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 22:43
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Nie wiem czy ktoras kobieta chcialaby sie z Wami spotykac znajac Wasze opinie n
                                                    > a temat tak ladnych kobiet, jak te.

                                                    Jest w tych opiniach chlopakow jakis brak skromnosci, troche niefajne. Owszem, o gustach sie nie dyskutuje, ale bezpieczniej stwierdzic - "nie jest w moim typie" niz "nie jest ladna".

                                                    I tez nie dziwie sie kobietom, ze wybieraja
                                                    > brzydkich facetow.

                                                    Bo brzydcy czesto czuja sie wyroznieni, obdarowani. Dasz stowke milionerowi to prychnie, ale dasz biedakowi, to Cie wysciska.
                                                  • marek.zak1 Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 22:48
                                                    sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > Bo brzydcy czesto czuja sie wyroznieni, obdarowani.
                                                    --------------
                                                    Spytałem moją, czy jestem ładny, czy brzydki. Odpowiedź: bardzo ładny. Nie zgadza się z tym, co sam uważam, ale co mogę zrobić?
                                                  • zawle Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 22:51
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Jest w tych opiniach chlopakow jakis brak skromnosci, troche niefajne. Owszem,
                                                    > o gustach sie nie dyskutuje, ale bezpieczniej stwierdzic - "nie jest w moim typ
                                                    > ie" niz "nie jest ladna".

                                                    Mnie to rozśmiesza:)) Najpierw że można stwierdzić nieomal laboratoryjnie która kobieta jest ładna, a za chwilę że te uważane za najładniejsze nawet ładne nie są:)) To przezabawne.

                                                    > Bo brzydcy czesto czuja sie wyroznieni, obdarowani. Dasz stowke milionerowi to
                                                    > prychnie, ale dasz biedakowi, to Cie wysciska.

                                                    Mylisz się.
                                                  • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 23:01
                                                    zawle napisała:

                                                    > Mnie to rozśmiesza:)) Najpierw że można stwierdzić nieomal laboratoryjnie która
                                                    > kobieta jest ładna, a za chwilę że te uważane za najładniejsze nawet ładne nie
                                                    > są:)) To przezabawne.

                                                    "Te uważane" to masz na mysli kobiety czy ich filmowe kreacje? bo to zupełnie inne byty.
                                                    Sabat, moja uwaga 100% no offence, odnosze wrażenie że bardzo Ci się podoba profesjonalny makijaż i styling na kobiecie.
                                                  • zawle Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 23:46
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > "Te uważane" to masz na mysli kobiety czy ich filmowe kreacje? bo to zupełnie i
                                                    > nne byty.

                                                    Chyba dla Ciebie.
                                                  • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 04:21
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Sabat, moja uwaga 100% no offence, odnosze wrażenie że bardzo Ci się podoba pro
                                                    > fesjonalny makijaż i styling na kobiecie.

                                                    Alez ja wiem jak one wygladaja bez makeupu.
                                                    Wiem tez jak wygladaja saute zwykle dziewczyny z ulicy. Moze nie sa idealne, ale przez to pasujemy do siebie, bo mnie tez do idealu daleko.
                                                    Dziewczyny z sasiedztwa to fajny typ. Akurat do zerzniecia ;)
                                                    To nie tak, ze jestem niewybredny. Jestem bardzo wybredny, ale w innej sferze. Po szeregu zyciowych doswiadczen stwierdzam, ze lubie kobiety namietne, a to typ cenny i nieczesty.
                                                    Co mi po posagowej urodzie, liczy sie rowniacha, z ktora mozna sie posmiac, posmucic, wypiescic i porznac jak dzikie zwierzeta, jesli taka wola.
                                                  • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 12:39

                                                    > To nie tak, ze jestem niewybredny. Jestem bardzo wybredny, ale w innej sferze.
                                                    > Po szeregu zyciowych doswiadczen stwierdzam, ze lubie kobiety namietne, a to ty
                                                    > p cenny i nieczesty.
                                                    > Co mi po posagowej urodzie, liczy sie rowniacha, z ktora mozna sie posmiac, pos
                                                    > mucic, wypiescic i porznac jak dzikie zwierzeta, jesli taka wola.

                                                    To się nazywa dobre rozpoznanie swoich potrzeb :-) Zaczyna się cenić ciut inne cechy u płci przeciwnej niż kiedyś.
                                                  • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 17:18
                                                    sabat 3 napisał
                                                    <Co mi po posagowej urodzie, liczy sie rowniacha, z ktora mozna sie posmiac, posmucic, wypiescic i porznac jak dzikie zwierzeta, jesli taka wola.<

                                                    Sabat, chyba czytasz mi w myślach, bo uważam podobnie, z tym, że ja o tym mówiłam ho, ho i jeszcze wcześniej, praktycznie od początku ;).
                                                  • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 17:43
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > Sabat, chyba czytasz mi w myślach, bo uważam podobnie, z tym, że ja o tym mówił
                                                    > am ho, ho i jeszcze wcześniej, praktycznie od początku ;).

                                                    No i ja. Tylko czy mowiac o ogole mezczyzn, moglbym w sposob uprawniony powiedziec cos takiego? Nie sadze.
                                                    A o ogole kobiet? Tez raczej nie. Nasza postawa jest wedlug mojej oceny raczej niszowa.
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 17:59
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > No i ja. Tylko czy mowiac o ogole mezczyzn, moglbym w sposob uprawniony powiedziec cos takiego? Nie sadze.
                                                    > A o ogole kobiet? Tez raczej nie. Nasza postawa jest wedlug mojej oceny raczej
                                                    > niszowa.

                                                    Moim zdaniem Sabat Twoja postawa 'porznac, wypiescic, posmiac i posmucic' nie jest niszowa. Wont ubolewa, że postawa Ninka jest niszowa.
                                                  • sabat3 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 18:03
                                                    lybbla napisał:
                                                    > Moim zdaniem Sabat Twoja postawa 'porznac, wypiescic, posmiac i posmucic' nie
                                                    > jest niszowa. Wont ubolewa, że postawa Ninka jest niszowa.

                                                    Moja i Ninek postawa to przede wszystkim "co mi po posagowej urodzie, skoro bardziej liczy sie cos innego" ;)
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 18:08
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > lybbla napisał:
                                                    > > Moim zdaniem Sabat Twoja postawa 'porznac, wypiescic, posmiac i posmuci
                                                    > c' nie
                                                    > > jest niszowa. Wont ubolewa, że postawa Ninka jest niszowa.
                                                    >
                                                    > Moja i Ninek postawa to przede wszystkim "co mi po posagowej urodzie, skoro bardziej liczy sie cos innego" ;)

                                                    Bo posągowa uroda to nie jest atrakcyjność fizyczna (dawniej seksapil) ;)
                                                  • kag73 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 19:30
                                                    "Bo posągowa uroda to nie jest atrakcyjność fizyczna (dawniej seksapil) ;)"

                                                    Inaczej, bo posagowa uroda nie gwarantuje, ze bedzie sie dzialo, ze babka jebliwa, seks lubi i bedzie chciala czesto i gesto.
                                                    I zeby bylo jeszcze bardziej skomlikowanie: moze z jedym facetem tak a z innym nie. Chemia, jeszcze sprawczosc kochanka i wszystkioe te inne sprawy :)
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 20:41
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Bo posągowa uroda to nie jest atrakcyjność fizyczna (dawniej seksapil) ;)"
                                                    >
                                                    > Inaczej, bo posagowa uroda nie gwarantuje, ze bedzie sie dzialo, ze babka jebli
                                                    > wa, seks lubi i bedzie chciala czesto i gesto.

                                                    Powiem więcej nie tylko nie gwarantuje ale stwarza ryzyko, że będzie pod górkę.
                                                    Tylko dla koneserów miłości z posągami i sztucznej inteligencji.

                                                    > I zeby bylo jeszcze bardziej skomlikowanie: moze z jedym facetem tak a z innym
                                                    > nie. Chemia, jeszcze sprawczosc kochanka i wszystkioe te inne sprawy :)

                                                    To proste.
                                                    Na forum przyjęło się mówić o niezgodności MHC.
                                                    I ma to się nijak do kanonów urody.
                                                  • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 18:39
                                                    sabat 3 napisał
                                                    >Moja i Ninek postawa to przede wszystkim "co mi po posagowej urodzie, skoro bardziej liczy sie cos innego" ;)<

                                                    No jasne, tylko Sabat, wiesz, ten, z którym się pieprzę namiętnie to jego uroda jest dla mnie posągowa, jego ciało jest doskonałe, perfekcyjne, nie mówiąc już o kutasie, i np.kurwikach w oczach, no i dodając całą pozafizyczną, niebagatelną resztę - to jest dopiero to, czego chcę najbardziej :-)
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 12.05.17, 23:06
                                                    zawle napisała:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    > > Jest w tych opiniach chlopakow jakis brak skromnosci, troche niefajne. Ow
                                                    > szem,
                                                    > > o gustach sie nie dyskutuje, ale bezpieczniej stwierdzic - "nie jest w mo
                                                    > im typie" niz "nie jest ladna".

                                                    Sabat łobuzie, te omawiane tutaj były jak nie ładne to atrakcyjne jak nie atrakcyjne to ładne.

                                                    >
                                                    > Mnie to rozśmiesza:)) Najpierw że można stwierdzić nieomal laboratoryjnie która
                                                    > kobieta jest ładna, a za chwilę że te uważane za najładniejsze nawet ładne nie
                                                    > są:)) To przezabawne.

                                                    A może wolimy tak zwaną `brzydotę, jest bliżej krwioobiegu'.
                                                  • kag73 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 11:12
                                                    "Jest w tych opiniach chlopakow jakis brak skromnosci, troche niefajne. Owszem, o gustach sie nie dyskutuje, ale bezpieczniej stwierdzic - "nie jest w moim typie" niz "nie jest ladna".

                                                    Sabat, linkowalam juz tu kiedys wypowiedz jakiegos Szkota czy Angola o polskich mezczyznach i ich wymaganiach. Taki Szkot idacy polska ulica moze sie nabawic bolu karku od ciaglego krecenia szyja i ogladania sie za atrakcyjnymi(jego zdaniem) babkami, bo tyle ich widzi. Polak nawet za ich polowa sie nie obejrzy, tak jest rozpieszczony :)
                                                    I jeszcze takie krytykowanie kobiecego wygladu i kompletny brak samokrytyki. Wali po oczach jak sie czasem gdzies w necie czyta kometarze pod zdjeciami fajnych babek, po polsku. To jest znamienne, zwlaszcza kiedy porowna sie jak i co pisza np. zachodniacy.
                                                  • zawle Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 11:39
                                                    kag73 napisała:
                                                    > I jeszcze takie krytykowanie kobiecego wygladu i kompletny brak samokrytyki. Wa
                                                    > li po oczach jak sie czasem gdzies w necie czyta kometarze pod zdjeciami fajnyc
                                                    > h babek, po polsku. To jest znamienne, zwlaszcza kiedy porowna sie jak i co pis
                                                    > za np. zachodniacy.

                                                    Ciekawe jakie te żony co w domu są:)) Bo może to takie gadanie o babach jak o samochodach..marzyłoby się, wybrzydza się, a potem pucuje cinquecento:))
                                                  • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 12:45
                                                    zawle napisała:

                                                    > kag73 napisała:
                                                    > > I jeszcze takie krytykowanie kobiecego wygladu i kompletny brak samokryty
                                                    > ki. Wa
                                                    > > li po oczach jak sie czasem gdzies w necie czyta kometarze pod zdjeciami
                                                    > fajnyc
                                                    > > h babek, po polsku. To jest znamienne, zwlaszcza kiedy porowna sie jak i
                                                    > co pis
                                                    > > za np. zachodniacy.
                                                    >
                                                    > Ciekawe jakie te żony co w domu są:)) Bo może to takie gadanie o babach jak o
                                                    > samochodach..marzyłoby się, wybrzydza się, a potem pucuje cinquecento:))

                                                    Tobie się wydaje, że inżynier lotnictwa F-16 powinien mieć w domu, a jak nie ma to znaczy że się nie zna.
                                                  • druginudziarz Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 12:42
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Jest w tych opiniach chlopakow jakis brak skromnosci, troche niefajne. Owszem,
                                                    > o gustach sie nie dyskutuje, ale bezpieczniej stwierdzic - "nie jest w moim ty
                                                    > pie" niz "nie jest ladna".
                                                    >
                                                    > Sabat, linkowalam juz tu kiedys wypowiedz jakiegos Szkota czy Angola o polskich
                                                    > mezczyznach i ich wymaganiach.

                                                    Łoo, prawdziwy Szkot! Albo Anglik
                                                    No no, to naprawde robi wrażenie ;)

                                                    > Taki Szkot idacy polska ulica moze sie nabawic
                                                    > bolu karku od ciaglego krecenia szyja i ogladania sie za atrakcyjnymi(jego zdan
                                                    > iem) babkami, bo tyle ich widzi. Polak nawet, za ich polowa sie nie obejrzy, tak
                                                    > jest rozpieszczony :)

                                                    Dziwnych masz polskich znajomych, już nie raz to sygnalizowałaś. Moi znajomi (i ja też, choć ja mało po ulicy chodze) rozglądają się jak najbardziej. I Polki sobie na zony do Anglii/Skocji/Irlandii sprowadzają.

                                                    > I jeszcze takie krytykowanie kobiecego wygladu i kompletny brak samokrytyki. Wa
                                                    > li po oczach jak sie czasem gdzies w necie czyta kometarze pod zdjeciami fajnyc
                                                    > h babek, po polsku. To jest znamienne, zwlaszcza kiedy porowna sie jak i co pis
                                                    > za np. zachodniacy.

                                                    Łooo!!! siadajcie narody, bo "zachodniacy" coś powiedzieli :D
                                                    Sory ale to zdradza Twoje kompleksy.
                                                    Ja rozumiem, że masz mały kontakt z Polską i Polakami, więc z konieczności internetowe fora stanowią jego substytut, tym niemniej, wpisy na forach to tylko wpisy na forach
                                                  • kag73 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 14:25
                                                    Łoo, prawdziwy Szkot! Albo Anglik
                                                    No no, to naprawde robi wrażenie ;)

                                                    nie wiem czy prawdziwy czy nieprawdziwy, ale czlowiek z zewnatrz, majacy porownanie. skoro u nich na ulicach tyle nieatrakcyjnych, to na polskich ulicach widza same atrakcyjne. Polacy do widoku przyzwyczajeni, wiec i wymagania wieksze co do urody. Po prostu, to chcialam przekazac.

                                                    "Łooo!!! siadajcie narody, bo "zachodniacy" coś powiedzieli :D

                                                    Sory ale to zdradza Twoje kompleksy."
                                                    Ja rozumiem, że masz mały kontakt z Polską i Polakami, więc z konieczności internetowe fora stanowią jego substytut, tym niemniej, wpisy na forach to tylko wpisy na forach

                                                    Nie wiem o jakich kompleksach mowisz. A wPolsce bywam ostatnio w kazde wakcje, cale 6 tygodni :)
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 15:23
                                                    kag73 napisała:


                                                    > nie wiem czy prawdziwy czy nieprawdziwy, ale czlowiek z zewnatrz, majacy porown
                                                    > anie. skoro u nich na ulicach tyle nieatrakcyjnych, to na polskich ulicach widz
                                                    > a same atrakcyjne. Polacy do widoku przyzwyczajeni, wiec i wymagania wieksze co
                                                    > do urody. Po prostu, to chcialam przekazac.

                                                    A my Ci chcemy przekazać, że jak się wyjeżdża Dingwoll cz Blackpool do Warszawy czy Krakowa to może oszołomić tak jak wyjazd z Wejherowa do Londynu czy Rzymu.
                                                  • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 17:46
                                                    druginudziarz napisał
                                                    >Moi znajomi (i ja też, choć ja mało po ulicy chodze) rozglądają się jak najbardziej. I Polki sobie na zony do Anglii/Skocji/Irlandii sprowadzają. <


                                                    Łooł! Rany!! Co ty nie powiesz? Że Polki sobie sprowadzają, wiadomo, Polka na obczyźnie zawsze bardziej swojska, ugotuje misiowi,to co lubi, wysprząta mieszkanie, wyprawi do pracy, a potem wszystko poogarnia, tak jak on lubi i potrzebuje i sama jeszcze popracuje pełną parą na etacie. Patrz, czyli te Polki to jednak górna półka, jakby nie patrzeć ;).
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 13:38
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Sabat, linkowalam juz tu kiedys wypowiedz jakiegos Szkota czy Angola o polskich
                                                    > mezczyznach i ich wymaganiach. Taki Szkot idacy polska ulica moze sie nabawic
                                                    > bolu karku od ciaglego krecenia szyja i ogladania sie za atrakcyjnymi(jego zdan
                                                    > iem) babkami, bo tyle ich widzi.

                                                    Jak był w Sopocie gdy rok akademicki się już zaczął to też doszedł by do wniosku, że z urodą Angeliny jest coś nie teges.

                                                    > Polak nawet za ich polowa sie nie obejrzy, tak
                                                    > jest rozpieszczony :)

                                                    Ja Ci przypomnę, że zaczęło się od słów
                                                    ``Nie wiem czy ktoras kobieta chcialaby sie z Wami spotykac znajac Wasze opinie na temat tak ladnych kobiet, jak te. I tez nie dziwie sie kobietom, ze wybieraja brzydkich facetow.'' Ta sama kreatura, której imienia lepiej nie wypowiadać
                                                    pisze niżej o ``Brytyjkach z bebzonami''. :)

                                                    > I jeszcze takie krytykowanie kobiecego wygladu i kompletny brak samokrytyki. Wali po oczach jak sie czasem gdzies w necie czyta kometarze pod zdjeciami fajnyc
                                                    > h babek, po polsku. To jest znamienne, zwlaszcza kiedy porowna sie jak i co pis
                                                    > za np. zachodniacy.

                                                    Dla równowagi opowieść o rudej, długonogiej z wydatnymi piersiami
                                                    zszokowanej komentarzami w języku angielskim pod zdjęciami tej pani
                                                    www.youtube.com/watch?v=Kk8eJh4i8Lo
                                                    Myślisz, że autorami komentarzy są Polacy?

                                                    Masz na myśli krytykowanie cudzego wyglądu czy nie prawienie komplementów.
                                                    W tym pierwszym celują kobiety, pszenno-buraczany nie ma tego w zwyczaju.
                                                    Nie prawienie komplementów, tak to wada pszenno-buraczanych.
                                                    Włoszki na przykład lubią tę wadę, `Ci grubo ciosani ludzie z północy
                                                    są tacy uroczy w ich milczącej namiętności, rzygam fałszywymi komplementami na jedną noc'. Myślisz, że myliła się co do swoich rodaków?
                                                  • kag73 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 14:20
                                                    Mam na mysli krytykowanie czyjegos/kobiet wygladu i zero samokrytyki.
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 15:13
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Mam na mysli krytykowanie czyjegos/kobiet wygladu i zero samokrytyki.

                                                    Jak mężczyzna mówi co mu się podoba to jest to krytykowanie i zero samokrytyki.
                                                    Jak kobieta mówi co się jej podoba to jest to wyrażanie jej preferencji.

                                                    W tajemnicy Ci jednak powiem, że tak to jest jak na wzór urody wybiera się drewniane aktorki. Dojrzali mężczyźni wolą pierwszorzędne aktorstwo lub faktyczne zainteresowania.
                                                  • aandzia43 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 13:07
                                                    lybbla napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak szczerze to na ulicy nie zwróciłbym na nią uwagi ;)
                                                    > > www.mirror.co.uk/3am/celebrity-news/kristen-stewart-goes-platinum-blonde-7739276
                                                    >
                                                    > Bo jest przeciętna, przeciętne jest ładne ale nie przyciąga.


                                                    Ładne nigdy nie jest kontrowersyjne. Jest bardzo miłe i kojące dla oka. Ładne to ładne, podoba się każdemu, ale bez większości bez fajerwerków. Piękno jest ciut kontrowersyjne, ociera się o przerysowanie, niebezpiecznie balansuje na granicy z brzydotą. Angelina jest przerysowana: za duże usta, za chuda szyja, dziwne oczy. I jest piękna. Choć chwilami łapie się okiem te niemiłe przerysowania i wtedy coś zgrzyta. Niektórzy mają tak ustawiony odbiór pewnych proporcji między elementami twarzy, że widzą głównie to niemiłe przerysowanie, trudno im wskoczyć we wrażenie "piękne!"
                                                    Czy ktoś zauważył jak bardzo jest podobna do ojca Nastazja Kiński? ;-) Wampir bez charakteryzacji i piękność.
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 14:57
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Ładne nigdy nie jest kontrowersyjne. Jest bardzo miłe i kojące dla oka. Ładne t
                                                    > o ładne, podoba się każdemu, ale bez większości bez fajerwerków. Piękno jest ci
                                                    > ut kontrowersyjne, ociera się o przerysowanie, niebezpiecznie balansuje na gran
                                                    > icy z brzydotą. Angelina jest przerysowana: za duże usta, za chuda szyja, dziwn
                                                    > e oczy. I jest piękna. Choć chwilami łapie się okiem te niemiłe przerysowania i
                                                    > wtedy coś zgrzyta. Niektórzy mają tak ustawiony odbiór pewnych proporcji między elementami twarzy, że widzą głównie to niemiłe przerysowanie, trudno im wskoczyć we wrażenie "piękne!"
                                                    > Czy ktoś zauważył jak bardzo jest podobna do ojca Nastazja Kiński? ;-) Wampir b
                                                    > ez charakteryzacji i piękność.

                                                    Uff. Nieco jeszcze mi zgrzyta podział na ładne i piękne, ale zostańmy przy tym
                                                    Symetria koi, jej łamanie przyciąga.
                                                    Na obiad u rodziców ładna, do łóżka piękna. :)

                                                    To rozróżnienie na powiedzmy ładne i powiedzmy piękne istnieje w nauce,
                                                    karykaturalne przerysowywanie co piękniejszych twarzy i uśrednianie tych karykatur daje `atrakcyjniejsze' twarze niż uśrednianie.
                                                    faceresearch.org/students/averageness
                                                    I do zabawy
                                                    faceresearch.org/demos/average
                                                    Kluczowe pytanie to jakie jest przełożenie `ładności' i `piękności' na atrakcyjność fizyczną?

                                                    Bo że atrakcyjność fizyczna jest czymś bardziej złożonym to chyba nikt tutaj nie wątpi.

                                                    W opresyjnych w sferze seksualnej społeczeństwach (patriarchalnych;) to przełożenie jest słabe inne aspekty składające się na atrakcyjność grają
                                                    głowną rolę. Liberalne społeczeństwa są natomiast próżne :P
                                                  • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 18:12
                                                    lybbla napisał
                                                    >Na obiad u rodziców ładna, do łóżka piękna. :)<

                                                    I z nim podobnie. Jak już jest " mój ", oswojony i zapoznany z różnych i od każdej strony, to jest najpiękniejszy, najatrakcyjniejszy i nikt nie może się z nim równać,pełna akceptacja i uwielbienie. Zresztą nie bardzo mogę sobie wyobrazić,jak w trakcie namiętnego pieprzenia, gdy zapomina się o całym świecie, bo całym światem staje się ta druga osoba, można skupiać się na jakichś mankamentach,ściśle fizycznych, tu jedna fałdka za dużo, tu za kolei za mało, tu za krzywy, a tam za prosty,tu brakuje, a tu już nadmiar,i ciągle ocena w głowie,czy się wpisuję we wzorzec, czy już odbiegam, itp. to wtedy już lepiej dać sobie spokój,co mi z takiego pieprzenia ;).
                                                  • kag73 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 19:34
                                                    "Zresztą nie bardzo mogę sobie wyobrazić,jak w trakcie namiętnego pieprzenia, gdy zapomina się o całym świecie, bo całym światem staje się ta druga osoba, można skupiać się na jakichś mankamentach,ściśle fizycznych, tu jedna fałdka za dużo, tu za kolei za mało, tu za krzywy, a tam za prosty,tu brakuje, a tu już nadmiar,i ciągle ocena w głowie,czy się wpisuję we wzorzec, czy już odbiegam, itp. to wtedy już lepiej dać sobie spokój,co mi z takiego pieprzenia ;)."

                                                    No ale kto tak robi, dziewcze? :)
                                                    Ale, zeby do tego pieprzenia moglo dojsc to musi sie przedetem cos wydarzyc, zaiskrzyc musi.

                                                    "I z nim podobnie. Jak już jest " mój ", oswojony i zapoznany z różnych i od każdej strony, to jest najpiękniejszy, najatrakcyjniejszy i nikt nie może się z nim równać,pełna akceptacja i uwielbienie.

                                                    Nikt nie uwaza za brzydkie tego co kocha :)
                                                  • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 20:06
                                                    kag73 napisała
                                                    >No ale kto tak robi, dziewcze? :)<

                                                    Yyyy,to skąd te roztrząsania o obiektywnej atrakcyjności,bez przerwy i wkoło Macieju? Gdyby tak było, jak to się tu przedstawia, to ludzie w ogóle by się ze sobą nie parowali, nie ruchali i nie rozmnażali.

                                                    >Ale, zeby do tego pieprzenia moglo dojsc to musi sie przedetem cos wydarzyc, zaiskrzyc musi.<

                                                    No i się wydarza, iskrzy i do pieprzenia też dochodzi,ludzie to robią dzień w dzień, nie tylko ci posągowo piękni. Nie tylko oni mają prawo i przywilej, tu akurat nie ma ograniczeń.

                                                    "I z nim podobnie. Jak już jest " mój ", oswojony i zapoznany z różnych i od każdej strony, to jest najpiękniejszy, najatrakcyjniejszy i nikt nie może się z nim równać,pełna akceptacja i uwielbienie.

                                                    >Nikt nie uwaza za brzydkie tego co kocha :)<

                                                    A skąd Ci się wzięło " brzydkie " w tym wywodzie? Chyba jednak nie do końca kumasz cudzą czaczę, bo jesteś zafiksowana na swojej wyłącznie ;)
                                                  • kag73 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 20:22
                                                    "I z nim podobnie. Jak już jest " mój ", oswojony i zapoznany z różnych i od każdej strony, to jest najpiękniejszy, najatrakcyjniejszy i nikt nie może się z nim równać,pełna akceptacja i uwielbienie.

                                                    Odnioslam sie do Twojej wypowiedzi, upraszczajac skoro sie uwaza za piekne to nie uwaza sie za brzydkie, tak w skrocie. No zwyczajnie subiektywne odczucie.
                                                  • kag73 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 20:32
                                                    "Yyyy,to skąd te roztrząsania o obiektywnej atrakcyjności,bez przerwy i wkoło Macieju? Gdyby tak było, jak to się tu przedstawia, to ludzie w ogóle by się ze sobą nie parowali, nie ruchali i nie rozmnażali."

                                                    Sprawa przedstawia sie tak: Widzimy/pozanjemy kogos nowego i w pierwszych sekundaach czy minutach wiemy (3 opcje):
                                                    1. Oj tak, z nim/ z nia tak!
                                                    2. O, nie, z nim/ z nia w zadnym wypadku.
                                                    3. Hmm, moze tak, moze nie, ewentualnie.

                                                    I dlatego ludzie sie pieprza albo i nie pieprza i nie z wszystkimi albo z wieloma, jedni czesciej a inni rzadziej.
                                                    Obiektywna atrakcyjnosc to wylacznie teoretyczne ogladanie ludzi na obrazkach/filmach i ocena ich wygladu i niezaprzeczalnie sa tacy, ktorzy podobaja sie wiekszosci i tacy, ktorzy sie jednak wiekszosci nie podobaja.
                                                    A w praktyce to dochodzi: zapach, feromony, chemia, sposob bycia, okolicznosci, wino i co inno :)
                                                  • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 20:52
                                                    kag 73 napisała
                                                    >Obiektywna atrakcyjnosc to wylacznie teoretyczne ogladanie ludzi na obrazkach/filmach i ocena ich wygladu i niezaprzeczalnie sa tacy, ktorzy podobaja sie wiekszosci i tacy, ktorzy sie jednak wiekszosci nie podobają <

                                                    No ale niektórzy poza sferę teorii nie posuną się dalej ( albo kogoś). Bo będą roztrząsać czemu nie są atrakcyjni, skoro wszystko teoretycznie wskazuje, że są, a oni wciąż sami i niespełnieni,i niekochani.


                                                    >A w praktyce to dochodzi: zapach, feromony, chemia, sposob bycia, okolicznosci, wino i co inno :)<

                                                    I jeszcze dopasowanie, zrozumienie, akceptacja, ogólnie lubienie siebie bardzo :)
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 20:47
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Yyyy,to skąd te roztrząsania o obiektywnej atrakcyjności,bez przerwy i wkoło Ma
                                                    > cieju?

                                                    Ty, bo taki jest temat ;)
                                                    Jak zdefiniować atrakcyjność?
                                                    Czy istnieje taki twór jak obiektywna atrakcyjność?
                                                    Jeśli tak co składa się na nią?
                                                    Czy poszczególne składowe są powszechne? Które powszechne nie są i zmieniają się wraz z kulturą, stosunkami społecznymi, rozwojem cywilizacji i czym tam jeszcze? ;) Wyjątkowo nie mówimy o ruchaniu.
                                                  • ninek04 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 21:30
                                                    lybbla napisał
                                                    >Ty, bo taki jest temat ;)
                                                    Jak zdefiniować atrakcyjność?
                                                    Czy istnieje taki twór jak obiektywna atrakcyjność?
                                                    Jeśli tak co składa się na nią?
                                                    Czy poszczególne składowe są powszechne? Które powszechne nie są i zmieniają się wraz z kulturą, stosunkami społecznymi, rozwojem cywilizacji i czym tam jeszcze? ;) Wyjątkowo nie mówimy o ruchaniu.<

                                                    Jaki temat? Bez przerwy, w koło Macieju i na jedno kopyto o tym samym, z czego nic nie wynika. Ja tam się zgadzam z Szopenem, nie ma jednego wzorca atrakcyjności, ktoś może być atrakcyjny dla mnie, a dla innego już w ogóle nie. A to, że część w odbiorze społecznym i kulturowym jest atrakcyjna dla większości to jakie to ma znaczenie dla moich wyborów na przykład, skoro się nimi nie kieruję, biorąc pod uwagę swoje subiektywne preferencje, tak jak i inni,biorąc swoje.
                                                  • lybbla Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 21:58
                                                    ninek04 napisała:


                                                    > Jaki temat? Bez przerwy, w koło Macieju i na jedno kopyto o tym samym, z czego
                                                    > nic nie wynika. Ja tam się zgadzam z Szopenem, nie ma jednego wzorca atrakcyjn
                                                    > ości, ktoś może być atrakcyjny dla mnie, a dla innego już w ogóle nie. A to, że
                                                    > część w odbiorze społecznym i kulturowym jest atrakcyjna dla większości to jak
                                                    > ie to ma znaczenie dla moich wyborów na przykład, skoro się nimi nie kieruję, b
                                                    > iorąc pod uwagę swoje subiektywne preferencje, tak jak i inni,biorąc swoje.

                                                    Wzorca nie ma ale pojęciem atrakcyjności (fizycznej) się posługujemy.
                                                    Pytanie brzmi czy pewne cechy składające się na atrakcyjność (fizyczną) można uznać za obiektywne? W moim odczuciu tak, przynajmniej te wszystkie, które są związane ze zdrowiem (skóra, włosy).
                                                  • hello-kitty2 Re: Dość chałupniczego psychoewo 14.05.17, 01:09
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Wzorca nie ma ale pojęciem atrakcyjności (fizycznej) się posługujemy.
                                                    > Pytanie brzmi czy pewne cechy składające się na atrakcyjność (fizyczną) można u
                                                    > znać za obiektywne? W moim odczuciu tak, przynajmniej te wszystkie, które są zw
                                                    > iązane ze zdrowiem (skóra, włosy).

                                                    To jakie maja byc te wlosy i skora? Zdrowe to chyba za malo.
                                                  • mabelle2000 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 20:16
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Ale, zeby do tego pieprzenia moglo dojsc to musi sie przedetem cos wydarzyc, za
                                                    > iskrzyc musi.

                                                    Niekoniecznie, dla niektorych wystarczy "niechby kulawy/a i o jednym oku byle w tym roku ".

                                                  • kag73 Re: Dość chałupniczego psychoewo 13.05.17, 20:24
                                                    "Niekoniecznie, dla niektorych wystarczy "niechby kulawy/a i o jednym oku byle w tym roku ".

                                                    Aha, no OK, jestesmy wiec przy tak zwanym (i przez poniektorych krytykowanym) kagizmie? :)
                                                  • sabat3