22.06.13, 18:09
Jak nie urazić kobiety????intelektualnie atrakcyjna i to nawet bardzo ale fizycznie kompletnie nie mój typ,nie chcę by było jej przykro albo poczuła się gorsza...normalnie byłbym szczery i powiedział o tym jak to widzę i co myślę,ale już nie chce,nie chcę by czuła smutek ale też nie mam zamiaru jej okłamywać...to jest cholernie trudne...
Obserwuj wątek
    • lena_80 Re: eh 22.06.13, 18:37
      Ale że co? Ona chce się z Tobą umówić i nie wiesz, jak uargumentować odmowę?
      • wyszeptany-o-zmroku Re: eh 22.06.13, 18:42
        jak jej przekazać to,by nie liczyła nic więcej,ale tak by jej nie urazić,by nie było jej przykro...
        • lena_80 Re: eh 22.06.13, 19:29
          wyszeptany-o-zmroku napisał(a):
          > jak jej przekazać to,by nie liczyła nic więcej,ale tak by jej nie urazić,by nie
          > było jej przykro...


          Nie, na pewno moja intuicja źle mi podpowiada. Chyba nie piszesz o tym, że nie chcesz aby liczyła na nic więcej poza spotkaniami "na seks" ????
          • beja_81 Re: eh 22.06.13, 19:42
            o tym samym pomyślałam
            • nerw_rdzeniowy Re: eh 22.06.13, 22:45
              raczej nie o to chodzi bo mu fizycznie nie odpowiada a intelektualnie tak.
              na seks to odwrotnie.
              • slayerhood-ka Re: eh 23.06.13, 08:26
                A ja bez urazy ale mam jakis uraz do tych (niezaleznie od plci) co nie potrafia szczerze powiedziec. Nie rozumiem tego - nic z tego nie moze byc - to przeciez nawet mowic nie trzeba - sygnałow miliony wyslac mozna. Albo najnormalniej sie nie umawiac i juz. Po co lazic z nia do kina???????? jak sygnalow nie czyta to mowie i juz. Nic w tym złego ani obrazliwego. A takie kombinowanie jak tu powiedziec, jak zeby nie urazic prowadzi do tego, ze stajesz sie winny jak ja potem zaboli
            • torado Re: eh 23.06.13, 13:09
              beja_81 napisała:

              > o tym samym pomyślałam

              ale dziewczyny czy nie uważacie, że w takim razie byłby tu brak logiki. Skoro fizycznie nie jest dla niego atrakcyjna to jaki seks?? Ale może ja czegoś nie kumam....wink
              • czarny.onyks Re: eh 23.06.13, 13:11
                a kto powiedział, że wszystkimi mężczyznami kieruje logika suspicioussuspicious
                • torado Re: eh 23.06.13, 13:21
                  czarny.onyks napisała:

                  > a kto powiedział, że wszystkimi mężczyznami kieruje logika suspicioussuspicious
                  >

                  no jeśli chodzi o seks, to mężczyznami kieruje coś innego wink tak myślę. I obiekt chyba musi być atrakcyjny, nio chyba, że jest ogromna, niezaspokojona potrzeba wink
          • czarny.onyks Re: eh 22.06.13, 20:05
            a jeśli nawet pisze....
            jeśli obojgu odpowiada taki układ....to chyba nic w tym złego....
            • lena_80 Re: eh 22.06.13, 20:29
              Gdyby obojgu odpowiadał taki układ a reguły gry były ustalone od początku, to autor nie zakładałby tego wątku...
              • czarny.onyks Re: eh 22.06.13, 21:17
                różne są pobudki zakładania wątkówwink

                zresztą ...jaki układ, jak ona nie atrakcyjna fizyczniewink
                • beja_81 Re: eh 23.06.13, 19:20
                  nie było powiedziane, że nieatrakcyjna... tylko nie w jego typie - blondynka
                  • zakochana_jane Re: eh 23.06.13, 19:34
                    beja_81 napisała:

                    > nie było powiedziane, że nieatrakcyjna... tylko nie w jego typie - blondynka


                    No to się przefarbuje, czy ufarbuje i atrakcyjna będzie wink
                    • beja_81 Re: eh 23.06.13, 19:42
                      to i tak nie przysporzy jej rysów tej ze snu wink
                  • czarny.onyks Re: eh 23.06.13, 20:31
                    aaaa...to ta z kina?suspicious


                    czy masz inne przecieki wink
                    • beja_81 Re: eh 23.06.13, 20:40
                      ja tylko dokładnie czytam big_grin
    • duza_madzia Re: eh 22.06.13, 18:51
      Wydaje się, że smutek jest nieunikniony gdy "nie dostajemy tego czego pragniemy" , ale chyba najistotniejsze jest to ,żeby nie robiono przykrości nam dla zabawy a odmowa była taktowna .
      Skąd wiesz ,że jesteś w centrum zainteresowania ?? Może Ona widzi Cię "tak samo jak Ty Ją" smile
      • lounger Re: eh 22.06.13, 20:34
        duza_madzia napisała:

        > Skąd wiesz ,że jesteś w centrum zainteresowania ?? Może Ona widzi Cię "tak samo
        > jak Ty Ją" smile

        I nie chce robić przykrości. Koło się zamyka wink
    • tygrysgreen Re: eh 22.06.13, 19:59
      nie wiem
      cholera nie wiem
      sama mam z tym problem, gdy kogoś lubię i nie chcę urazić, a nie jest w moim typie i wiem że nic z tego nie będzie
      jak coś wymyślisz to się podziel
    • lounger Re: eh 22.06.13, 20:32
      A ja stawiam jednak na szczerość. Nie widzę powodu żeby traktować drugą stronę jak idiotę którego trzeba mamić. Przecież to normalne, że jedni nam się podobają a inni nie.
      • duza_madzia Re: eh 22.06.13, 20:53
        lounger napisała:
        > A ja stawiam jednak na szczerość. Nie widzę powodu żeby traktować drugą stronę
        > jak idiotę którego trzeba mamić. Przecież to normalne, że jedni nam się podobaj
        > ą a inni nie.

        Też tak uważam ...
        Poza tym istotnym jest fakt w jakich okolicznościach dochodzi do "dzielenia się " tą szczerością Przecież nie tak:
        - Cześć , lubię Cię bzyknąć , jesteś świetnym lekiem na nudę , ale sorry do ołtarza chcę prowadzić ładniejszą itd wink
        Może Ona poczuje ,że nie jesteś Nią zainteresowany jeśli przestaniesz Jej okazywać "że mógłbyś być "
        • zielonooka38 Re: eh 23.06.13, 13:25
          Madzia - oplułam monitor wink

          -
          Pocałunek wymyślili mężczyźni, aby kobiecie nareszcie usta zamknąć
          • duza_madzia Re: eh 23.06.13, 13:50
            Zielona wink pluj na zdrowie, jeno zważaj na upały...odwodnienie groźna rzecz tongue_out
    • zakochana_jane Re: eh 22.06.13, 22:46
      Trzeba być szczerym wobec tej osoby. Gdy mi się to zdarza, a niestety zdarza wśród mężczyzn których poznaję, bo oni myślą, że jak babka szuka partnera do liny lub na wyprawę to od razu męża szuka, to ja od razu jak się tylko zorientuję, że coś mi tu nie gra, ograniczam kontakt, staram się schłodzić relację, jestem konkretna i wymagająca, żadnych maślanych oczek i uśmieszków. Taki babo-potwór. Ale jak pan jest oporny nie rozumie moich delikatnych znaków i wali tekstem prosto w twarz, to szczerze odpowiadam, że sorry ale nic z tego nie będzie. Ponoć panowie wolą konkret. Z paniami może być inaczej, ale nie powinno się mówić w taki sposób i takich rzeczy, aby robić drugiej stronie nadzieję, że może kiedyś, na razie nie wiem itp.
      • beja_81 Re: eh 23.06.13, 19:46
        > Ale jak pan jest oporny nie rozumie moich delikatnych znaków i wali tekstem pr
        > osto w twarz, to szczerze odpowiadam, że sorry ale nic z tego nie będzie. Ponoć
        > panowie wolą konkret.

        gorzej jak się trafi naprawdę oporny i "wytrwały"
    • finka9 Re: eh 23.06.13, 12:15
      Dziś rano oglądałam po raz n-ty "Daleko od szosy" . Była tam scena w której Leszek u s i ł u j e zerwać z Bronką :
      Leszek:
      - Bronka , Ty się męczysz ze mną...
      Bronka:
      - Nie ,skąd !
      Leszek :
      "Ależ tak ,zasługujesz na kogoś lepszego...."

      Ja osobiście nie nawiedzę jak się komuś kit wciska . Totalny brak szczerości i tchórzostwo .Strach przed tym żeby druga osoba nie robiła scen i wyrzutów. Ja tam wolę prawdę prosto w oczy.
      • green.amber Re: eh 23.06.13, 12:19
        i wtedy można te oczy wydrapać bezpośrednio wink, ale żeby to zaryzykować by czeba mieć jaja... wink
        • czarny.onyks Re: eh 23.06.13, 12:28

          sugerujesz, że jaja poszły na .,..jajecznicę ?tongue_out
          • green.amber Re: eh 23.06.13, 12:50
            heh... czy ja fiem... ale ciągle mam nadzieję, że może nie wszystkie... albo może, że się czasem regenerują jak na ten przykład wątroba, kiedy jej dać szansę... winksmile
            • czarny.onyks Re: eh 23.06.13, 13:18
              nie, jeśli jaj brak....nie ma lekarstwa.....

              nie wiem, co gorsze....chora wątroba...czy bezjajeczność...
            • torado Re: eh 23.06.13, 13:18
              green.amber napisała:

              > heh... czy ja fiem... ale ciągle mam nadzieję, że może nie wszystkie... albo mo
              > że, że się czasem regenerują jak na ten przykład wątroba, kiedy jej dać szansę.
              > .. winksmile

              tak szansę im dać czeba wink a może się zregenerują big_grin
    • czarny.onyks Re: eh 23.06.13, 13:20
      jak nie urazić?

      zwyczajnie....normalnie porozmawiać...nie robić nadziei, nie przeciągać, nie mamić złudzeniami, obietnicami, niedowiedzeniami....bo daje nadzieję....


      to gorsze niż prawda między oczy...
      • zielonooka38 Re: eh 23.06.13, 13:34
        brawo Onyksia wink

        choć trzeba mieć sporo taktu by powiedzieć komuś że nas nie pociąga
        ja tam zawsze mówię, że jest fantastycznym kumplem i czuję sie przy nim jak przy starszym bracie wink
        • czarny.onyks Re: eh 23.06.13, 13:53
          lepsze to niż przedłużanie mąkwink

          ale fakt ..taktu sporo i odwagi..i wiem, jak trudno;/
    • szymon_gw Re: eh 23.06.13, 18:05
      wyszeptany-o-zmroku napisał(a):
      > Jak nie urazić kobiety????intelektualnie atrakcyjna i to nawet bardzo ale fizy
      > cznie kompletnie nie mój typ,nie chcę by było jej przykro albo poczuła się gors
      > za...normalnie byłbym szczery i powiedział o tym jak to widzę i co myślę,ale ju
      > ż nie chce,nie chcę by czuła smutek ale też nie mam zamiaru jej okłamywać...to
      > jest cholernie trudne...

      Jak to jak? Zaserwuj standardowy tekst w takich sytuacjach. Będzie on wystarczająco kulturalny a jednocześnie nad wyraz jednoznaczny - również dzięki powszechność jego stosowania w takich właśnie sytuacjach. Najważniejsze jednak, że będzie szczery i, o ile dobrze zrozumiałem to co napisałeś, to dobrze odda Twoje intencje. Powiedz jej mianowicie, że chciałbyś... abyście zostali przyjaciółmi. Nie mów, że gdybyś Ty usłyszał taki tekst, to byś go nie zrozumiał.

      A bardziej serio. Przede wszystkim właśnie dlatego, że nie chcesz sprawić jej przykrości, bądź delikatny, ale szczery. Przecież dużą większą przykrość i smutek sprawisz, jeśli pozwolisz jej mieć złudne nadzieje. A może lepiej nawet bezpośrednio, bez owijania w bawełnę, jakieś sygnały, schładzanie stosunków i takie tam. Lepiej w takiej sytuacji nawet wyjść na idiotę ("Czy ty naprawdę myślałeś, że ja do ciebie coś ten-tego?! Chłopaku!") niż skrzywdzić kogoś na kim nam zależy. Bo przecież Ci zależy.
      • karolina17w Re: eh 23.06.13, 21:07
        szymon_gw napisał:

        > A bardziej serio. Przede wszystkim właśnie dlatego, że nie chcesz sprawić jej p
        > rzykrości, bądź delikatny, ale szczery. Przecież dużą większą przykrość i smute
        > k sprawisz, jeśli pozwolisz jej mieć złudne nadzieje. A może lepiej nawet bezpo
        > średnio, bez owijania w bawełnę, jakieś sygnały, schładzanie stosunków i takie
        > tam. Lepiej w takiej sytuacji nawet wyjść na idiotę ("Czy ty naprawdę myślałeś,
        > że ja do ciebie coś ten-tego?! Chłopaku!") niż skrzywdzić kogoś na kim nam zal
        > eży. Bo przecież Ci zależy.

        Prawda. Sama jestem w takie sytuacji. Facet konkretnie powiedział, że lubi mnie jak przyjaciółkę i nic więcej. Inna sprawa, że powiedział to za późno...
        Tyle, że - ja cenię szczerość i nie mam mu za złe, że mi to powiedział. i Tobie tez radzę powiedzieć coś w stylu że ja lubisz ale jako koleżankę/przyjaciółkę, że nic z tego ie będzie. I nie mej żalu jeśli zerwie kontakt. lepsza najgorsza prawda, niż zwodzenie za nos.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka