... było wczoraj

zanim o tych smakach to znowu o drożdzach wspomnę. Echhh wzięły mnie drożdzaki jedne, wzięły mnie w swoje obroty. Pierwszy raz będąc na forum mam fazę, tak mam ją, taką lekką ale akurat dzisiaj chciałam ją mieć. Szkoda, że nie ma sobie z kim pogadać

czasem gdy tutaj pisałam może wyglądałam jakbym coś brała... a ja jedynie powietrzem się jarałam a głównie literami w trakcie pisania

Jaka jest we mnie zmiana? Chyba przytluśna bym była ^^ taaaak na pewno

a ja jeszcze niedobry bimber popiłam. Szkoda mi było jednego piwa zmarnować, skoro nic po nim się nie działo

NO i teraz: Będzie się działo... pewnie pójdę spać

bo mi sie mili ale najpierw o pierożkach napiszę, bo to one punktem głównym mają być
Wczoraj robiłam ciasto na pierogi, hmmm może z 4 razy w życiu robiłam. Bardzo nie lubię robić bo nie wychodzi mi dobre, nie jest miękkie i lepkie. Za mało uczucia daję

brak moich pieszczot. W tym stanie to bym idelane zrobiła

Nie no, wczoraj mi najpesze wyszło. Wykorzystałam, prawie 1 kg mąki, i ze szklankę ciepłego mleka plus woda. Oleju znowu nie dałam

nie wiem czy WY dajecie.
Zarobiłam ciasto, powykrawałam i ulepiłam. Trochę tego wyszło ale ciasta sporo zostało ale się nie zmarnowało. Dzisiaj rano jak wstałam to już było na blaszę ciasto z solę przysmażone, pyszne takie jest.
echh, jak będe miała rodzinę to maks 3 dzieci sobie zrobię

po co mi więcej
Ok, co do lepienia. Bawicie się w to jeszcze? U nas jeśli sie robi to często w piątki i jest tez taki zwyczaj że zawsze 3 maja, 15 sierpnia, 11 listopada, w Boze CIało, no i w wigilie. Dlatego w te dni, bo jestesmy wtedy w domu i ma kto pomóc, tak jakoś się utarło.
Ja zawsze lubiłam lepić ale nie zarabiać ciasto

tak w ogóle to ja nie gotuję, zupy nie zrobie ale pierogi już tak

wybieram to co trudniejsze.
Hmm ciekawi mnie jak jest u Was czy jeszcze praktykuje się lepienie pierogów? U mnie nigdy w domu nie było jeszcze kupnych
Nie dobry ten bimber

a swoją drogą... chyba trochę kiepski, nie ma wielu % myślę ze podobnie jak wódka, bo piję bez przepitki. Hmmm wódkę zawsze popijałam bo myślałam, ze nie da się inazej

na weselu, a raczej poprawinach, przestałampopijac
Nie ma z kim pogadać

a ja pierwszy raz na forum mam faze ^^ minie mi i będzie po sprawie