03.11.13, 10:36

Pytanie za 100 punktow:
Kto dolaczyc chce do pieszej wedrowki wokol zalewu.
By nie bylo narzekania mowie jak to wygladasmile
12 200 metrow, trasa urozmaicona, liscie pod nogami (nikt nie zamiata), czasem ktos mijamy w lesie... alo na sciezce, czasem koty wyjda na sciezke rowerowasmile
czas ok 2 godzin - w zaleznosci od tempa, a to juz moze byc roznesmile
nie mam morderczych zamiarow, brakuje mi jedynie motywacji by sie ruszycsmile basen to juz za malo
Obserwuj wątek
    • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 10:37

      ewentualnie moge pozyczyc od kogos pssa by sie ze mna wybiegalsmile
    • 520marzena Re: Lublin.. 03.11.13, 10:38
      lubie wedrowac pieszo.
      • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 10:44

        jeden krok wystarczy zrobic...smile
        • organza7 Re: Lublin.. 03.11.13, 10:49
          A po co Ci pies, jeśli masz lisa?suspicious

          Postaraj się ładnie, bo warto... mówię o towarzystwie Marzenkismile
          • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 10:53

            a probowalas kiedys oswoic lokalnego kurofila czyli lisa? smile
            psa mozna wypozyczyc, zwrocic wlascicielowi w stanie delikatnego rozjazdu lap, czyli zmeczonegosmile
            • organza7 Re: Lublin.. 03.11.13, 10:57
              Nie wiem, nie znam się, zarobiona jestemtongue_out
              • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 10:58

                uwielbiam te klasyczna odpowiedzsmile
                • organza7 Re: Lublin.. 03.11.13, 11:04
                  Bo z klasyką jest jak z jazdą na rowerze, prawda?suspicious I jeszcze parę umiejętności można wrzucić do tego woratongue_out
                  • torado Re: Lublin.. 03.11.13, 11:05
                    organza7 napisała:

                    > Bo z klasyką jest jak z jazdą na rowerze, prawda?suspicious I jeszcze parę umiejętn
                    > ości można wrzucić do tego woratongue_out

                    ja to wiem, że z seksem jest jak z jazdą na rowerze suspicious, ale że z klasyką wink big_grin
                    • organza7 Re: Lublin.. 03.11.13, 11:08
                      A sex to nie klasyka?suspicious Witaj Skarbiekiss
                      • torado Re: Lublin.. 03.11.13, 11:12
                        organza7 napisała:

                        > A sex to nie klasyka?suspicious Witaj Skarbiekiss

                        no tak...seks to klasyka, tak stary jak świat....wink i najważniejszy dla przetrwania gatunku...big_grin
                        • organza7 Re: Lublin.. 03.11.13, 11:14
                          E tam, dla przetrwania gatunku to wystarczy prosta kopulacjasuspicious Sex to magia... się rozmarzyłamsmile
                      • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 11:13
                        sex klasycznie... no to juz ogranesmile
                        wraz z jedzeniem apetyt rosniesmile
                        • torado Re: Lublin.. 03.11.13, 19:45
                          lisiasty napisał:

                          > sex klasycznie... no to juz ogranesmile
                          > wraz z jedzeniem apetyt rosniesmile

                          a jeśli nie klasycznie , to jak lubisz? suspicious
                          • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 19:47

                            nie odpowiem na tak tendencyjne pytaniesmile
                            zreszta czyny nie slowa sie liczasmile
                            • torado Re: Lublin.. 03.11.13, 19:58
                              lisiasty napisał:

                              >
                              > nie odpowiem na tak tendencyjne pytaniesmile
                              > zreszta czyny nie slowa sie liczasmile

                              rozumiem, że czyny uprawiasz czynnie suspicious big_grin
                              • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 20:07

                                a nawet bezczynniesmile
                                • torado Re: Lublin.. 03.11.13, 20:09
                                  lisiasty napisał:

                                  >
                                  > a nawet bezczynniesmile

                                  ciekawam jak to się odbywa, możesz w skrócie opisać? wink
                                  • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 22:08

                                    ciekawosc ciekawoscia ale nie napiszesmile jeszcze sama bys tak chcialasmile
                                    • torado Re: Lublin.. 04.11.13, 19:30
                                      i to jeszcze jak bardzo bym tak kciała wink big_grin
          • 520marzena Re: Lublin.. 03.11.13, 11:34
            organza7 napisała:

            > A po co Ci pies, jeśli masz lisa?suspicious
            >
            > Postaraj się ładnie, bo warto... mówię o towarzystwie Marzenkismile

            wolnego, dziewczyno smile ja tylko podzielilam sie upodobaniem do wedrowek. do "szewca" moge potrzebowac towarzystwa, na spacer niekoniecznie. umiem sie cieszyc ruchem i przyroda samymi w sobie. wink
            • organza7 Re: Lublin.. 03.11.13, 11:39
              Psieplasiamsad Ciałam dobzie...
              • 520marzena Re: Lublin.. 03.11.13, 11:47
                no wiem przeciez big_grin
                naprawde nabralam ochoty na taki dlugi, cichy spacer, tylko z szelestem lisci pod butami, krakaniem wron i pluskiem wody... i pojde, zanim zacznie padac. jak bylam ostatnio, naliczylam cos ok czterdziestu labedzi. ciekawe ile dzisiaj bedzie...
                • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 11:49

                  jak bedziesz miala szczescie to trafisz na moment jak labedzie trenuja loty. niesamowity widok jak kilka z nich synchronicznie laduje na wodziesmile
                  no coz.. ja znikam na obchodsmile
                  • facet699 Re: Lublin.. 03.11.13, 11:52
                    pogadali i poszli w to samo miejsce osobno sad
                    • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 16:05

                      coz ja Ci moge powiedziec, rzucilem haslo, odzewu zabraklo, trzeba bylo samemu ruszyc. takie zycie
                      • facet699 Re: Lublin.. 03.11.13, 16:30
                        cóż, za tydzień długi weekend smile
                        • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 17:11

                          i coz ze dlugi weewken? teraz tez mozna by rzec, ze bylsmile
                          za tydzien moze byc inny treningwink
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Lublin.. 03.11.13, 10:42
      ja bym chciała, ale qrna za daleko ciut...
      • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 10:45

        musze sie wybiegac, wtedy taki spokojniejszy bywamsmile
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Lublin.. 03.11.13, 10:50
          ja jestem i bez biegania spokojna, to szuranie w liściach mnie tak zachwyca... i jesień...
          i wizja 12 km spaceru big_grin
          • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 10:54

            zazdroszcze spokojusmile
            ja po tygodniu potrzebuje sie zmeczyc, na rower juz za zimno, a marsz jest bardziej efektywnysmile
          • stefcia41 Re: Lublin.. 03.11.13, 10:56
            eeeee
            butki zniszczysz tym szuraniem wink
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Lublin.. 03.11.13, 11:01
              nie, Stefanio Droga - mam takie 10-letnie butki do szurania
              idealne i na wszystkie wędrówki po górach, i na mroźną zimę dobre i na sierpniowe upały...
              moje ukochane, najwygodniejsze butki górskie firmy no name
              kupione za 125 zł pod Gubałówką w lutym 2003...
              • zielonooka38 Re: Lublin.. 03.11.13, 12:11
                a propos butówwink
                kiedy rozleciały mi się ze starości harcerskie glany
                co rok sobie obiecuję, że kupię i za każdym razem wychodzę ze sklepu z nowa parą ,,, szpilek albo botków i kurna wszystkie wysokie i na wędrówki się nie nadają
                jakiegoś cerbera potrzebuje co ze mną pójdzie i dopilnuje bym buty do chodzenia kupiła
                • ame_belge34 Re: Lublin.. 03.11.13, 15:31
                  do mnie cerbar kilka lat temu sam przylazł i przyniósł... takie cudności wojskowe, piknie się łazi, nie obcierają, leciutkie jak piorko .... miodzio big_grin
                  • ame_belge34 Re: Lublin.. 03.11.13, 15:32
                    noszz "cerber" mial byc, ale nie wyszedł big_grin

                    a w lublinie, to bedę ale za 3 tygodnie i chyba nie polażę za bardzo, chyba ze armiją po planszy suspicious big_grin

                    Znaczy się wpadnę i wypadnę big_grin
                    • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 16:04

                      listopad, armijne wycieczki... zatem Falkonsmile
                      • ame_belge34 Re: Lublin.. 03.11.13, 16:34
                        nieeee big_grin Wargamer big_grin
                        • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 17:15

                          to ja poczekam..na wystawe modelarskasmile
    • szarlotka_ja Re: Lublin.. 03.11.13, 13:59
      Ja bym się wybrała ale najpierw to bym się musiała do Lublina wybrać tongue_out
    • hashimotka88 Re: Lublin.. 03.11.13, 16:23
      Juz po spacerze? Pogode miales chyba niezbyt udana uncertain przynajmniej u mnie taka byla... A nie jestesmy po dwoch krancach Polski wiec mysle ze podobnie i u Ciebie bylo tongue_out lepiej bym byla w bledzie i moja chmura o Twoj zalew nie zachaczyla wink
      Ja ostatnio sie rozleniwilam sad od kiedy ruszylam 4 litery tam gdzie na prawde chcialam to przestalam sie fizycznie ruszac... Od 2 tyg nie biegalam... Ok. Do pracy z poczatku rowerem jezdzilam bo bylo cieplo,nawet noca smile
      • facet699 Re: Lublin.. 03.11.13, 16:34
        a ja wyszedłem pobiegać tzn ubrałem się, otworzyłem drzwi wejściowe i wtedy zaczął padać deszcz.. no i nie pobiegałem sad
        • czytacz.1 Re: Lublin.. 03.11.13, 16:39
          Weźcie nie straszcie deszczem ja wreszcie miałem wyrwać się z domu na spacer
          • szarlotka_ja Re: Lublin.. 03.11.13, 16:42
            U mnie od godziny pada suspicious
            • 520marzena Re: Lublin.. 03.11.13, 16:52
              wlasnie sie rozpadalo. ja to jednak mam fartsmile i spacer zaliczylam, i nie zmoklam. czytaczu, tobie chyba pozostaje wykozystac pomysl w "moralnosci pani dulskiej"opisany, jesli chcesz zazyc spacerubig_grin
              • czytacz.1 Re: Lublin.. 03.11.13, 16:54
                a jaki bo dawno czytałem
                • 520marzena Re: Lublin.. 03.11.13, 16:58
                  big_grin chodzenie dookola stolu. tam tak pielgrzymowano, ty mozesz spacer zaliczyc wink
                  • czytacz.1 Re: Lublin.. 03.11.13, 17:03
                    nie no, mam parasol idę. pa
                    • 520marzena Re: Lublin.. 03.11.13, 17:08
                      ello hasi. dla mnie pogoda jest zawsze ladna, i spacery w deszczu tez lubie. no, w mroku tez. ani ciemmnosc, ani deszcz nie sa w stanie mnie zatrzymac, jesli chce sie przejscsmile
                      • 520marzena Re: Lublin.. 03.11.13, 17:09
                        jak twoja szyja? i poobcierane palce? mam nadzieje, ze juz lepiej
        • hashimotka88 Re: Lublin.. 03.11.13, 17:03
          A mnie kilka miesiecy wstecz wzielo by przebiec sie gdy pada deszcz smile wyjatkowo wtedy nie bieglam sama (nigdy sama tego nie robie, zawsze ze zwierzakiem ale wtedy 2 czlowieki oprocz mnie i zwierzaka byly).
          Pierwszy raz wtedy bieglam w deszczu. Nie zlapal mnie w trakcie. Juz na wstepie wiedzialam ze zmokne suspicious okropnie sie bieglo... Nie dosc ze tempo nie moje... Chcialam dorownac innym. Niezla byla rywalizacja suspicious to w dodatku ciemno bylo i nie widzialam deszczu ktory kaluze po drodze narobil.
          Jeszcze kidys w deszczu sie przebiegne ale jak bedzie jasniej smile
          • lisiasty przeklejone 03.11.13, 17:17

            jako ze machnalem sie w odpowiedziach do Ciebie, to wkleje ponownie:
            w ramach wspominek Lou reed i Perfekt Day
            a padac zaczelo niedawno, w domu bylem przed 15
            mnie pogoda nie przeszkadza
            czasem lubie zrobic sie na prosiaczka wysmarowac, wytaplac, nie mam nic przeciwko, wazne by nie wialo jak ostatnio ten orkan na anglia 2 godziny, i obejscie zrobione
      • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 17:08

        mnie pogoda nie przeszkadzasmile
        czasem lubie zrobic sie na prosiaczkasmile wysmarowac, wytaplac, nie mam nic przeciwkosmilewazne by nie wialo jak ostatnio ten orkan na anglia smile 2 godziny, i obejscie zrobionesmile
        • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 17:09
          a na margnesie .. w ramach wspominek Lou reed i Perfekt Daysmile
          a padac zaczelo niedawnosmile w domu bylem przed 15smile
          • hashimotka88 Re: Lublin.. 03.11.13, 17:24
            No u mnie tez tak po poludniu cos pokropilo, byc moze tez przed 15 zaczelo. Moze nawet ta sama chmura wink
            Oj. Rowniez wiatru nie lubie... Jak sie wybralam pierwszy raz na rowerze do pracy dwa tyg. Temu to troche mnie podroz do... Zniechecila uncertain mocno wialo... Pponoc w porywach mialo byc do 50 km/h big_grin a ja jechalam pod wiatr... Silowalam sie z nim suspicious nigdy tak wolno nie jechalam... Juz na samym poczatku pomyslalam ze to nie byl dobry pomysl. Praktycznie cala trasa byla pod wiatr czyli 13 kilosow. On nie dawal za wygrana a ja... Tym bardziej. Prulam do przodu. Przynajmniej nocka z powrotem Jechalo mi sie cudownie. Ksiezyc zaraz po pelni, ruchu juz na drodze nie bylo. Nastepnego dnia nie odpuscilam znowu rowerem sie wybralam. Na szczescie wiatr byl mniejszy.

            Co ciekawego zobaczyles nad zalewem? Byly perkozy? Swietne maja tance godowe te ptaszory. Echhh nie chadzam nad takie zalewy. Kiedys bylam to mnostwo bylo labedzi, kaczek krzyzowek i perkozy tez sie trafialy, do tego czaple siwe. I mnostwo mew... Upsss nie znam sie na tych wodnych.... Ale ich po prostu nie widuje wiec sie nimi nie interesuje... Aaaa i czajki widzialam nad zalewem smile ostatnio na forum byla o herbatce z czaj(ni)ka mowa.
            • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 17:30

              na ptakach niewiele sie znamsmile
              chodze dla formysmile kiedys na rowerze objezdzalem caly zalew, a jesli sie rozpedzilem to i wokol miasta staralem sie przejechac.
              jazda pod wiatr bywa meczaca, ale tez jest warta poswieceniasmile wole to od bieganiasmile
              • hashimotka88 Re: Lublin.. 03.11.13, 20:14
                > jazda pod wiatr bywa meczaca, ale tez jest warta poswieceniasmile wole to od biega
                > niasmile

                Oj bywa... a tym bardziej gdy jedzie się w określone miejce i na czas... a ciągle jest pod wiatr suspicious Jednak wyzwania czasem to ja lubię wink
                Ile biegasz? Ja niewiele... mam swoje 4 km, które staram się przebiec bez robieia przerwy... malutko...
                Rowerem gdy jeźdzę to przynjamniej dłużej mnie nie ma. W tym roku pobiałam swój rekord na rowerze. Dwa razy zrobiłam powyżej 50 km w swoim tepmie czyli... non stop pedałuję inaczej nie umię suspicious przestaję gdy już na prawdę muszę. Hehhe może mam taki starodawny rower że non stop trzeba pedałować big_grin nie lubię też jeździć wolno... moje tempo w którym mi dobrze to 20 -25 km/h
                • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 22:08

                  bieganie... czysta abstrakcja jak dla mniesmile o tyle o ile podbiegne do autobusu, choc nie ukrywam, do pracy chodze sobie na piechotesmile wracam tez. zawsze to na autopilocie mozna dospac te kilka minutsmile przy okazji nie stoje tez w korkachsmile
                  co do rekordow... w tym roku mialme trase ok 90 km. Jezdze az sie zmecze, nie mniej niz 25 km z predkoscia powyzej 20 km/h. smieja sie czasem ze mnie ze jestem jak taki czerwony ekspres. coz poradzic, kolor roweru rzuca sie w oczysmile przynajmniej z daleka mnie widacsmile
    • czytacz.1 Re: Lublin.. 03.11.13, 19:02
      No i fajnie było, prawie dwie godziny w deszczu z parasolem, tylko śpiewać nie umię.
      • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 19:17

        wystarczylo cos sobie ponucic.. np motyw z deszczowej piosenki:

        www.youtube.com/watch?v=A1z7otv5tQw
        oczywiscie ekstrapunkty za choreografie zbieraszsmile

        • czytacz.1 Re: Lublin.. 03.11.13, 19:55
          na cmentarzu fajnie by nawet wyszło, ale na słuchawkach leciał mi N, Cave.
          • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 20:07

            Nick Cave i cmentarz....klimatyczniesmile
            ale na krakowskim moglbys zrobic taki maly showsmile
            • czytacz.1 Re: Lublin.. 03.11.13, 20:19
              Na krakowskim to dziewczyny robią show, w klubie GO-GO, podobno brzydkie jak du.., pingwina.
              • lisiasty Re: Lublin.. 03.11.13, 22:04
                Na kraowskim rynku widzialem jak lapaly klientow, zupelnie jakbym widzial gepardzice na polowaniu, miotaly sie pomiedzy jednym a drugim koncem, wabiac, raczej pedzac za meska klientela.
                a co do lubelskiego deptaka - szalu tez nie masmile urody nie oceniam, raczej styl nagabywaniasmile
              • 520marzena Re: Lublin.. 04.11.13, 15:48
                czytacz.1 napisał:

                > Na krakowskim to dziewczyny robią show, w klubie GO-GO, podobno brzydkie jak du
                > .., pingwina.

                tak sie sklada, ze kilka z nich znam, i zadna nie jest brzydka.Ciekawe, kiedy ty ostatnio widziales lustro. wszystkie tez studiuja, i cholernie ciezko pracuja, nie doscc ze z tepa, napalona klientela, nie pokaze palcem czyjego pokroju, to jeszcze ucza sie trzech jezykow obcych, przez co spedzaja w klubie po pietnascie godzin na dobe. Szesc razy w tygodniu. A styl ich pracy jest scisle okreslony obowiazujacym je regulaminem. Za zlamanie go placa 5000zl kary, a zwaz, ze nigdy nie wiedza, czy zaczepiony mezczyzna nie jest kontrolerem. wypadaloby tez okazac troche szacunku chocby dlatego, ze pracuja. nie kradna, nie puszczaja sie za pieniadze i nie wisza na garnuszku rodzicow. perkele.
                • czytacz.1 Re: Lublin.. 04.11.13, 16:54
                  Nigdy tam nie byłem, dlatego napisałem "podobno" bo tak słyszałem, nie wiem czy dobrze piszę Pecunia non olet? Ale nie jest to moja wymarzona praca.
                  • 520marzena Re: Lublin.. 04.11.13, 16:59
                    ich tez nie. z czegos jednak musza zyc, a jak ciezko jest o prace w naszym regionie, nie musze chyba mowic? Tam swietnie placa, i dochodza napiwki oraz odsyp od drinkow. oplaca sie, gdy piwo kosztuje piec dyszek. uslug seksualnych nie swiadcza. idz, to sie przekonasz, jak to wyglada. i nie ceniaj, prosze, tak pochopnie.
                    • czytacz.1 Re: Lublin.. 04.11.13, 19:59
                      Własnie dlatego mam opory by tam pójść, bo te dziewczyny nie pracują tam z wyboru i nie jest to praca którą będą się kiedyś chwalić. Poza tym mam dwie córki i to też powoduje opór.
                      • 520marzena Re: Lublin.. 04.11.13, 20:05
                        dziwnie to traktujesz. klub, jak klub. ja nie widze nic zlego w tancu na rurce czy w striptisie. reszta jak w muzeum- popatrz i nie dotykaj. u nas nie wyglada to tak, jak na filmach z usa. i gdyby faceci to rozumieli, dziewczynom lepiej by sie pracowalo.
                        • czytacz.1 Re: Lublin.. 04.11.13, 20:19
                          Mi chodzi o to że jest różnica jak dziewczyna rozbiera się przed facetem lub facetami bo to lubi, a inaczej jest gdy to robi tylko dla kasy. Raczej trudno to rozpatrywać w kategoriach zła lub dobra, jestem po rozwodzie więc wg. naszego kościoła usmażę się w piekle, jakoś nie płaczę z tego powodu. Ja bym to rozpatrywał to w kwestiach Smaku, jeśli dziewczyna umie się pokazać to warto to zobaczyć.
                          • 520marzena Re: Lublin.. 04.11.13, 20:25
                            heh, traktujesz to bardzo osobiscie. one sie rozbieraja, bo im to nie przeszkadza. nie robia tego dla facetow, chyba ze w zaciszu wlasnych domow, stancji czy akademikow, dla wlasnych facetow. w klubie pracuja, i tyle. ktos zlicza rzadki cyfr, ktos sie rozbiera. odwieczne prawo popytu i podarzy. i zapewniam cie, ze robia to dobrze. ucza sie tego, wiec nie jest to freestyle.
                            • czytacz.1 Re: Lublin.. 04.11.13, 20:28
                              skoro tak twierdzisz to faktycznie warto to zobaczyć.
                              • 520marzena Re: Lublin.. 04.11.13, 20:35
                                tak twierdze. tylko ostrzegam, drogo tam jest. i nie wybieraj sie z kolezanka- kobiet nie wpuszczaja.
                                • czytacz.1 Re: Lublin.. 04.11.13, 20:42
                                  Jak to mówią drzewa nie bierze się do lasu, ale dlaczego nie wpuszczają dziewczyn? Przecież lesbijka też może być dobrym klientem.
                                  • 520marzena Re: Lublin.. 04.11.13, 20:49
                                    heh, moze i tak, ale jak ja odroznic od zony czy narzeczonej klienta przybytku? a po co komu awantury? to jest Polska, i nie kazdy ma liberalne poglady. ludzie wciaz widza zlo i ognie piekielne patrzac na kawalek nagiego ciala, nie widzac ich za to w kradziezy, obmowie, plotce...oj, dlugo by wymieniac, nie chce mi sie.
                                    • czytacz.1 Re: Lublin.. 04.11.13, 21:02
                                      Taka pomyłka mogłaby być zabawna.
                                      • 520marzena Re: Lublin.. 04.11.13, 21:07
                                        zapewniam cie ze nie dla pracujacych tam dziewczyn. maja i bez tego mase stresu z palantami pytajacymi "czy jest tu seks?" a, zapomnialabym, mozesz sobie wykupic prywatny taniec, i to juz bedzie tak, jak na filmach. wybrana dziewczyna zatanczy ci na koanach. tylko nie dotykaj, uczciwie uprzedzamsmile
                • czytacz.1 Re: Lublin.. 04.11.13, 16:59
                  Poza tym wiem że jestem brzydki, wcale się z tego powodu nie załamuję.
                  • 520marzena Re: Lublin.. 04.11.13, 17:04
                    nikt nie jest "brzydki". jesli nie czujesz sie atrakcyjny, to jeszcze nie powd, by innych przyrownywac do d..y pingwina. piekno, po pierwsze naprawde lezy w oku patrzacego, i nie ocenia sie ksiazki po okladce. tylko po tym, np. jak innych traktuje.
        • hashimotka88 Re: Lublin.. 03.11.13, 20:19
          hhaha zobaczyłam ten teledysk i sobie przypomniałam jak tego roku zmokłam. Na niczym mi nie zależało, przestałam się śpieszyć. Do butów i tak więcej wody nie mogło się zmieścić tongue_out nie miałam zabezpieczenia - brak ochorny przed deszczem ale fajnie było smile deszcz przestał mi przeszkadzać. Nie mógł mnie bardziej zmoczyć. Ciepło wtedy było bo latem to się działo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka