Dodaj do ulubionych

Byłam na randce;-)))

29.08.07, 23:11
w piątek kolejnawink)
Obserwuj wątek
    • oleyu Re: Byłam na randce;-))) 29.08.07, 23:38
      Zdradziłaś mnie ???? !!!! tongue_out <joke>
      • weronka77 Re: Byłam na randce;-))) 29.08.07, 23:41
        męża teżwink
        • oleyu Re: Byłam na randce;-))) 29.08.07, 23:44
          to Ty niedobra kobieta jesteś tongue_out !!!??
          • iguana1978 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 07:48
            groźnie brzmi smile))
            • alicja_z Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 08:19
              Pamiętaj o zabezpieczeniach !!!.... przed podsłuchami męża :-
              )))...chyba że mąż wie wink
              • skorpionica11 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 08:30
                ehehe
              • alicja_z Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 08:31
                Wogóle to sorry że się wcinam, ale też jestem na etapie
                wczesnorandkowym z osobnikiem mającym inny pesel od mężowskiego wink
                • weronka77 to tak jak ja;-))) 30.08.07, 09:42

                  • iguana1978 dziewczynki tak z czystej ciekawości? 30.08.07, 09:48
                    co Was skusiło i skąd w Was ta odwaga?
                    • bettina75 Re: dziewczynki tak z czystej ciekawości? 30.08.07, 09:58
                      chyba chemia...jest temu winnasmile
                      • alicja_z Re: dziewczynki tak z czystej ciekawości? 30.08.07, 10:59
                        Moje motywy:
                        1. coraz mniejsza zawartość seksu w mężu sad
                        2. życiowa głupota (tak wiem, wiem....) wink
    • iguana1978 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 10:10
      ja chyba za mało odważna jestem smile albo nie było wokół mnie tej
      chemii smile
      • bettina75 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 10:18
        zdecydowanie za malo.....no i rozsadna jestes tez.... za bardzo...tongue_outP
        smile
        • iguana1978 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 10:19
          właśnie smile... lekko mi z tym nie jest... no ale taka już jestem smile
          • bettina75 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 10:25
            kiedys ten rozsadek zaowocuje..smile)
            • iguana1978 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 10:56
              wiesz Betti to już nawet nie chodzi o rozsądek ale... nawet
              próbowałam kiedyś ale coś tak paskudnego czułam w środku, że
              wycofałam się... zresztą los nie sprzyja mi w nawiązywaniu takich
              znajomości pracuje w miejscu gdzie duzo kobiet i jakoś nie spotkałam
              kogoś takiego kto by mnie zafascynował... nie wiem jak by było
              gdybym spotkała...
              Może taka moja droga smile kto wie smile)
              • alicja_z Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 11:01
                Też się czuję na przemian paskudnie i wspaniale....Na razie trzymam
                go (fizycznie) w odległości...dodatniej wink
                • iguana1978 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 11:04
                  zeby nie wyszło, że Was oceniam czy coś tam nie....
                  zastnawiam się jedynie coby było gdyby taki na mojej drodze się
                  pojawił... zresztą chyba juz wiem...
                  • bettina75 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 11:16
                    tego chyba nikt nie jest w stanie przewidziec...ja wiem jedno, juz nigdy nie
                    powiem "nigdy...bym czegos tam nie zrobila"...bo zycie lubi wlasnie w tym
                    momencie zagrac inna gre....
                    • iguana1978 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 11:51
                      wiem smile też nie mówię "nigdy" smile
                      bo gdyby zaiskrzyo to ech... no sama nie wiem co by było smile
                      • bettina75 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 11:58
                        wtedy dostalabys mentlika..na maxa....smile
                        • alicja_z Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 13:25
                          I właśnie tak się teraz czuję wink ...poza tym to etap przedwstępny;
                          aktualnie szukam słabych stron tego faceta, które pozwolą mi
                          uzasadnić zakończenie tej beznadziejnej znajomości... Najgorsze, że
                          ich (tych słabych stron) nie widzę, co w oczywisty sposób świadczy o
                          mojej słabej zdolności rozpoznawania świata zew. smile)) Chemii się
                          jakiejś nażarłam, czy co ???..wink
                          • bettina75 Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 13:47
                            Ciekawe czy Ci sie to uda???.....mnie sie wydaje, ze tylko przezycie z nim
                            szarej codziennosci moglaby zakonczyc te znajomosc....bo niestety, zycie nie
                            sklada sie tylko z uroczych spotkan...drobnych upominkow i wzajemnych
                            pieszcztliwych uniesien......smile)

                            ech... ta chemia......mamy z nia tylko klopoty....
                          • khinga Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 13:48
                            Musisz mieć uzasadnienie zakończenia znajomości? echh..trach, krótkie cieciewink
                            nooo chyba, że słaba z Ciebie istotka, a lato ma jeszcze wrócić, więc...big_grinD
                            • alicja_z Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 14:19
                              oj słaba... wink)) a co ma lato do tego ??? Temperatura ? Liczba
                              warstw odzieży wink ? Inne ?
                              • khinga Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 14:30
                                ...sprzyjający klimatwink
                                • alicja_z Re: Byłam na randce;-))) 30.08.07, 14:44
                                  khinga napisała:

                                  > ...sprzyjający klimatwink
                                  >

                                  już jest... i nie zależy od temeratury !!! wink
    • szubrawiec76 Re: Byłam na randce;-))) 02.09.07, 12:28
      a mężowie jeszcze wchodzą do mieszkania czy rogi przeszkadzają?
      • iguana1978 Re: Byłam na randce;-))) 02.09.07, 19:16
        odezwało się męskie ego heheh big_grin
        • tini_1 Re: Byłam na randce;-))) 02.09.07, 19:18
          .....aaaaaaaaa co rosnie kobietom...kiedy facet zdradza?
          • szubrawiec76 Re: Byłam na randce;-))) 02.09.07, 20:22
            nie wiem.. facetów którzy zdradzają także mam w "głębokim".. poszanowaniu.


            • alicja_z Weronko, jak było ? :-) 03.09.07, 08:07
              Jestem o jedną randkę do tyłu... Może jakieś światłe rady ??? smile))
            • tini_1 Re: Byłam na randce;-))) 03.09.07, 08:30
              jak na szubrawca...to niezle sie popisales...smile
              • alicja_z zrezygnowałam .... :(( 04.09.07, 09:59
                • tini_1 Re: zrezygnowałam .... :(( 04.09.07, 10:05
                  moze jednak rozsadniesmile
                  • alicja_z Re: zrezygnowałam .... :(( 04.09.07, 10:12
                    dlaczego rozsądek musi iść w parze z byciem nieszczęśliwą ...? w
                    ostatnim okresie byłam nierozsądna ...ale szczęśliwa
                    • tini_1 Re: zrezygnowałam .... :(( 04.09.07, 10:24
                      Tez nie znam odpowiedzi na to pytanie...sad
                      widocznie tak juz jest urzadzony ten swiat....ze szczescie z rozsadnym mysleniem
                      nic nie ma wspolnego???
                      • iguana1978 Re: zrezygnowałam .... :(( 04.09.07, 14:44
                        ok ale mam pytanie skoro ówczesny związek nie daje Ci tego czegobyś
                        pragnęła dlaczego go nie zakończysz?
                        Nie chodzi mi o jakieś zarzuty pod Twoim adresem jestem jedynie
                        ciekawa
                        pozdrawiam
                        • alicja_z Re: zrezygnowałam .... :(( 05.09.07, 10:45
                          Bardzo dobre pytanie - sama go sobie stawiam.
                          Odpowiedź wykracza poza zdroworozsądkową wielkość odpowiedzi. Więc w
                          skrócie: związek w którym jestem daje mi jednak kilka rzeczy.
                          Poczucie stabilności, bezpieczeństwa, przewidywalności, poziomu
                          intelektualnego ...no niegłupi jest mój mąż, niegłupi; pewności i
                          paru innych... Kilku rzeczy nie mam: nieprzewidywalności wink,
                          odrobiny szaleństwa, pożądania... Czy fakt, że facet mnie kocha a
                          nie rzuca się na mnie po przyjściu z pracy (trywializując) to moja
                          fanaberia czy realna możliwość, którą mogę mieć ? Pytanie - czy jest
                          to wystarczający powód do rozstania ? Kolejne pytanie - jak wiele z
                          nas ma to wszystko ?
                          Może po prostu to ja odbiegam od normy ...
                          • iguana1978 Re: zrezygnowałam .... :(( 05.09.07, 11:04
                            nie nie tylko Ty... mam podobny problem smile
    • kochanica2 Re: Byłam na randce;-))) 04.09.07, 12:37
      weronka77 napisała:

      > w piątek kolejnawink)

      Ale Ci dobrze smile))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka