to ponoć głównie mężczyźni, a przynajmniej tak uzasadniają swoją potrzebę posiadania atrakcyjnej partnerki

(- Mortek, który mówi, że to nieistotne )
A kobiety?
Bo ja to chyba najbardziej na zapachy wyczulona jestem. Nic mnie tak nie rajcuje, jak dobrze pachnący mężczyzna. Ekm, pomarzyć można...

Ale wzrokowiec też, bo z twarzy wyłapuję najpierw oczy. I jak ma takie oczyska, że można zatonąć + ten zapach, to właściwie cała reszta do zaakceptowania (o wyglądzie prawię). No może poza bardzo dużą nadwagą i oczywiście brakiem higieny (bywa bywa

)))
P.s. Proszę o zmianę obrazka, bo te winogrona mnie wykończą, już tyle zeżarłam, że w budce pytają, czy mam jakąś dietę winogronową

Wzrokowiec.