Dodaj do ulubionych

słuchanie..

06.07.20, 22:01
Czy ktoś kogoś słucha?
Ludzie słuchają, ale czy słyszą?
Po rozmowach telefonicznych, mam poczucie, że ludzie głównie skupieni są na przekazaniu tego co u nich, albo co tam chcą o swoim otoczeniu powiedzieć. Mało jest słuchania z zaangażowaniem drugiej strony.
Też się na tym łapię, niestety. Pomijam genezę tego (u innych i u mnie wink
Obserwuj wątek
    • sza.aliczek Re: słuchanie.. 06.07.20, 22:19
      Zaryzykowałabym odwrotność: słyszą - ale czy potrafią wysłuchać?
      Niedawno zajrzałam na moją starą pocztę, na której zachowałam istotne dla mnie rozmowy. Ze smutkiem zauważam: byłam kiepskim "słuchaczem". Było: ja... ja ... mnie ...
      Nieprzyjemnie mi z tym.
      • abc_meee Re: słuchanie.. 07.07.20, 20:39
        czy słyszą chodziło mi o to właśnie wysłuchanie ( a nie o to czy ucho działawink i nie to prezesa wink.
        ale wiem, że każdy inaczej może odebrać co piszę, bo wiadomo, to pisanie jest takie zero-jedynkowe.
        generalnie rozumiem o co Ci chodzismile
        Chwilę może Ci być nieprzyjemnie, ale chodzi o dalej. A dalej to nie katowanie siebie tylko np. uważne słuchanie przyjaciółki smile No. Ale przecież to wiesz.
        • sza.aliczek Re: słuchanie.. 08.07.20, 10:01
          No wiem ... : )
          W słuchaniu najważniejsze jest współodczuwanie. Jeśli nie ma empatii, ale też choćby elementarnej sympatii do mówiącego, "słuchanie" nie zadziała, bez względu na intencje obu stron. Dlatego też warto się czasem zastanowić, komu się mówi i czy jest sens mówienia. Bo być może tego sensu brak nie ze złej woli nawet.
          Myślę też, ze przypadki typu " poznałam obcą osobę przed którą otworzyłam się i wyspowiadałam z całego życia" są zupełnie incydentalne.
          Dlatego szukając pośród znanych sobie ludzi trzeba rozsądnie wynaleźć odpowiedniego słuchacza. Będzie mniej rozczarowania na przyszłość. Ale jeśli się znajdzie taką osobę, to doceniać ile sił. Bo to jedna z ważniejszych wartości jaką może mieć w sobie człowiek i silnie powiązana z dobrocią. I skoro tak ważna, to tym samym rzadka. : )
          Ale taka świadomość przychodzi wraz z upływem lat ...
    • kevinjohnmalcolm Re: słuchanie.. 07.07.20, 08:54
      To ja dodam jeszcze - słuchają, ale czy rozumieją? Przeraża mnie jak wiele osób niby słucha, ale wyciąga przedziwne, wręcz nieprawdopodobne, ale wygodne dla siebie i obraźliwe dla rozmówcy wnioski. Podobnie jak mamy wtórny analfabetyzm - ludzie niby znają litery, a nie potrafią zrozumieć prostego tekstu, tylko wymyślają absurdalne, ale wygodne do obrażania kogoś interpretacje.
      • abc_meee Re: słuchanie.. 07.07.20, 20:45
        No ja bym to rozdzieliła. Rzeczywiście, niektórzy to wtórny analfabetyzm. Ale niektórzy odbierają słowa innych poprzez własne przeżycia czy doświadczenia. To tkwi tak mocno i często są tego nieświadomi. Ot. Generalnie to wszystko się robi złożone jak na to popatrzeć. Jednak dla wielu nie tłumaczy to ich postępowania. ... Typu.. głosuję na tego i tego bo on taki piękny jak księżyc w pełni i chodzi do kościoła wink
    • obrotowy a co w tym dziwnego ? 07.07.20, 16:13
      tylko politycy wschluchuja sie w glos Ludu i to tez tylko przed wyborami.

      a tak naprawde - to wiekszosci chodzi o to, by byc wysluchanym

      - ale zrozumianym - to juz niekoniecznie.

      to sie nazywa "pozycjonowanie" wlasnego JA w otoczeniu smile
    • witrood Re: słuchanie.. 07.07.20, 16:53
      Obserwując Polaków za granicą, stwierdzam, że wrzeszczą (na jednym poziomie z Hiszpanami) i to jest obciachowe. Może i ja robiłem kiedyś to samo, ale jak spojrzałem na to z boku, teraz już nie. U nas w kraju ludzie często napieprzają publicznie przez telefon takie bzdety, że też żenada. Oczywiście, nie wszyscy, nie zawsze, nie wszędzie, ale niestety często.
      • kevinjohnmalcolm Re: słuchanie.. 07.07.20, 19:49
        witrood napisał:

        > Obserwując Polaków za granicą, stwierdzam, że wrzeszczą

        Żeby tylko wrzeszczeli. Regularnie pokonuję pieszo odcinek łączący moje osiedle z centrym handlowym. Na tej drodze jeszcze nigdy przez ponad 10 lat nie spotkałem Polaków, którzy by normalnie kulturalnie rozmawiali ze sobą, za dokładnie każdym razem jak mijam kogoś mówiącego po polsku, to lecą takie bluzgi, że uszy więdną.
      • abc_meee Re: słuchanie.. 07.07.20, 20:50
        Coś w tym jest. Ale pytanie kogo obserwujesz i gdzie.
        Fakt, też zauważam takich głośnych .. ale ok wiadomo, że czasem jest to kulturowo powiązane, ta głośność .. ale rozumiem, że gadamy o takich prymitywnych zachowaniach.. to tu myślę, że nacja nie ma znaczenia.. smile
        • kevinjohnmalcolm Re: słuchanie.. 07.07.20, 22:10
          abc_meee napisała:

          > gadamy o takich prymitywnych zachowaniach..
          > to tu myślę, że nacja nie ma znaczenia.. smile


          Nacja ma znaczenie, tylko że w trochę w innym sensie.

          Tubylcy reprezentują cały przekrój społeczeństwa - są zarówno prymitywy, normalni ludzie, a także ludzie wybitni. Matematycznie ujmując rozkład normalny.

          Tymczasem polscy imigranci w Hiszpanii czy UK zdecydowanie nie są reprezentatywną próbką polskiego społeczeństwa. Geometrycznie ujmując jest to głównie lewa część rozkładu normalnego, wyjechało bardzo niewiele osób z prawej części.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka