szarlotka_ja 15.11.20, 21:40 ... znów pójdziemy do pracy. Nie chce mi się. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarlotka_ja Re: A jutro... 15.11.20, 22:19 Dobrze będzie . Ja w zeszłym tygodniu pierwszy raz po kwarantannie polazłam i było całkiem fajnie. No ale na jutro to już się tak nie cieszę . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A jutro... 15.11.20, 22:23 Kiedy ja szczerze nienawidzę swojej roboty. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A jutro... 15.11.20, 22:34 Niczego nie umiem. No i do roboty mam 5 min. spacerem. No i na prowincji skala nepotyzmu, kolesiostwa i wyzysku jest porażająca. Więc zmiana może być tylko na gorsze. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A jutro... 15.11.20, 23:04 No to może jakieś inne mieściny tam w okolicach? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A jutro... 16.11.20, 16:10 Tu ma Szarlotta informacje o stawkach na jakie można liczyć na Podlasiu. Nie opłaca się pracować. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A jutro... 16.11.20, 22:04 Sil szuka roboty jako ratownik medyczny? Zmartwię... tyle zarabiają w całej Polsce. Żałosne i smutne, ale tak się docenia pracowników w sektorze medycznym. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A jutro... 16.11.20, 22:23 No skąd. Mnie na widok igieł robi się słabo. O stawki mi tylko chodzi. Jeśli wykwalifikowanym specjalistom tyle się płaci, to niech Szarlotta pomyśli ile płaci się takim jak ja (znaczy niewykwalifikowanym robolom). Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A jutro... 16.11.20, 22:34 No ale to jest chyba najniższa krajowa, mniej już się chyba nie da? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A jutro... 16.11.20, 22:44 Od tej kwoty trzeba odjąć koszty dojazdu i chyba jasne jest, że lepiej postarać się o jakiś zasiłek z opieki społecznej. Nie opłaca się pracować. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A jutro... 16.11.20, 22:52 Ja to jednak wolałabym do roboty chodzić niż pasożytować Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A jutro... 16.11.20, 22:56 A ja wolę pasożytnictwo od wyzysku za miskę ryżu. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A jutro... 16.11.20, 23:36 Trzeba było zostać artystą to by była szansa na kasę od państwa Odpowiedz Link
witrood Re: A jutro... 16.11.20, 23:03 To jest mniej niż płaca minimalna (2600). Tym bardziej dziwne. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: A jutro... 17.11.20, 02:23 > szarlotka_ja napisała: > > A w Białymstoku? silencjarjusz napisał: > Ta sama nędza + dojazd. Mam paru kumpli w Białymstoku, pamiętam jak ich odwiedziłem 2 lata temu. Przeraziło mnie gdy powiedzieli mi ile zarabiali. I to były zawody wymagające kwalifikacji! Piękne miasto, spotkałem w nim fantastycznych ludzi, ale z pracą jest kiepsko, a zarobki są na tragicznym poziomie. Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: A jutro... 17.11.20, 14:03 kevinjohnmalcolm napisał: > Mam paru kumpli w Białymstoku, pamiętam jak ich odwiedziłem 2 lata temu. Przer > aziło mnie gdy powiedzieli mi ile zarabiali. I to były zawody wymagające kwali > fikacji! Piękne miasto, spotkałem w nim fantastycznych ludzi, ale z pracą jest > kiepsko, a zarobki są na tragicznym poziomie. Mój ojciec na emeryturę przeprowadził się do Białego, bo stąd pochodzi jego aktualna żona... czasem go odwiedzam - bardzo lubię to miejsce, szczególnie posiedzieć na rynku... On sobie chwali spokój, ciszę i że wszędzie blisko, a okolica piękna... no ale on jest na emeryturze i pisze książki historyczne - a to można robić wszędzie... Ale serio biorę pod uwagę, że na emeryturze zamieszkam w jego mieszkaniu tam... Tam się inaczej życie toczy, nikt tak nie pędzi, a żyją... Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: A jutro... 17.11.20, 18:38 prawda_we_mgle napisała: > On sobie chwali spokój, ciszę i że wszędzie blisko, a okolica piękna... > Tam się inaczej życie toczy, nikt tak nie pędzi, a żyją... Otóż to. Co mi się w tym mieście podobało to ten wszechogarniający spokój, nie było dane mi odczuć niczego podobnego w żadnym innym mieście. To świetne miejsce do mieszkania, ale tragiczne do pracy... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A jutro... 17.11.20, 16:04 kevinjohnmalcolm napisał: > Przeraziło mnie gdy powiedzieli mi ile zarabiali. I to były zawody wymagające kwali > fikacji! Piękne miasto, spotkałem w nim fantastycznych ludzi, ale z pracą jest > kiepsko, a zarobki są na tragicznym poziomie. He, he... Całe zawodowe życie jestem przerażony tym ile zarabiam. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: A jutro... 17.11.20, 23:42 Sil możesz pracować zdalnie obecnie w innym mieście Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: A jutro... 18.11.20, 00:12 Jako ktokolwiek Się Sił na pracuju zaloguje i popatrzy. A teraz jako kto? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: A jutro... 18.11.20, 00:20 Optymizmem powiało, że aż gęsiej skórki dostałam Dobranoc Odpowiedz Link
witrood Re: A jutro... 15.11.20, 21:46 Ja mogę powiedzieć, że za miesiąc będę mieć 3,5 tygodnia urlopu. Tylko niech mi usługi hotelowe odemkną, bo jeden tydzień zamierzam spędzić w Gdańsku. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A jutro... 15.11.20, 22:02 Witek, ile masz urlopu? 26 dni czy więcej? Odpowiedz Link
witrood Re: A jutro... 15.11.20, 22:07 Z tych nadgodzin w skali roku wychodzi co najmniej ze 20 dni do odbioru. Odpowiedz Link
obrotowy wyrazy wspolczucia 15.11.20, 23:15 szarlotka_ja napisała: > ... znów pójdziemy do pracy. wyrazy wspolczucia ale pamietaj, zawsze moze byc jeszcze gorzej. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: A jutro... 15.11.20, 23:44 szarlotka_ja napisała: > ... znów pójdziemy do pracy. > > > > > Nie chce mi się. A mnie się chce.... nie iść.... Odpowiedz Link
obrotowy obie Panny... a wczoraj... 15.11.20, 23:52 a wczoraj... bylo zadbac o dobrze sytuowanego meza. Odpowiedz Link
koszmarna.baba Re: obie Panny... a wczoraj... 16.11.20, 11:42 >bylo zadbac o dobrze sytuowanego meza. Dobrze sytuowany mąż też nie jest gwarancją niepracowania. A łaska pańska na pstrym koniu jeździ! To już jednak wolę chodzić do pracy. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: obie Panny... a wczoraj... 16.11.20, 12:04 koszmarna.baba napisała: > >bylo zadbac o dobrze sytuowanego meza. > > Dobrze sytuowany mąż też nie jest gwarancją niepracowania. > A łaska pańska na pstrym koniu jeździ! > To już jednak wolę chodzić do pracy. > Że tak dodam na podstawie szeroko opisywanych rzekomych doświadczeń obrotowego, że jego żona też nie najlepiej trafiła skoro nie dość, że musi pracować i przy okazji zasuwać w domu to jeszcze mieć mniejszą bądź większą świadomość, że o jej męża dbał czasami jeszcze ktoś. Podobno.... bo wiemy tyle ile jest napisane.... Czasem lepiej nie pisać niż pisać zbyt dużo.... że tak sobie pozwolę do/zastosować pewne przysłowie Odpowiedz Link
obrotowy nie ma zadnej pewnosci (na nic) 16.11.20, 23:46 koszmarna.baba napisała: > Dobrze sytuowany mąż też nie jest gwarancją niepracowania. : nie ma zadnej pewnosci (na nic) Piekna i Inteligentna zona (mam z taka przyjemnosc...) nie jest gwarancja dobrego seksu. Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: nie ma zadnej pewnosci (na nic) 17.11.20, 14:07 obrotowy napisał: > Piekna i Inteligentna zona (mam z taka przyjemnosc...) > nie jest gwarancja dobrego seksu. No ale jak się z nią żeniłeś to mieliście udane pożycie? Przecież chyba trudna do pogodzenia różnica temperamentów wychodzi dość szybko? Czy uważałeś, że "jakoś to będzie"? Czy z góry wiedziałeś, że będziesz "dojadał na mieście" ? Odpowiedz Link
obrotowy po swiecie kraza rozne teorie 17.11.20, 15:56 - niektore poparte doswiadczeniem. padlem ich ofiara dosc czesto sie slyszy , ze od 20-go roku zycia mezczyzni tylko "zwijaja" sie erotycznie (zrazu powoli...) natomiast kobiety od 20-tki do 30-tki rozwijaja sie erotycznie. - wielu o tym pisze... ale (niestety) nie dotyczy to wszystkich (kobiet) Odpowiedz Link
witrood Re: po swiecie kraza rozne teorie 17.11.20, 20:04 No właśnie, legendarny ból głowy stoi w sprzeczności z rozkwitłym libido. Odpowiedz Link
obrotowy Re: po swiecie kraza rozne teorie 17.11.20, 21:18 witrood napisał: > No właśnie, legendarny ból głowy stoi w sprzeczności z rozkwitłym libido. podreslam: - nie u wszystkich do 30-tki wiekszosc (kobiet) sie rozwija. ale nie wszystkie. badz Dobrej Mysli Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: po swiecie kraza rozne teorie 18.11.20, 10:06 Na przykładzie mojego otoczenia: skok libido ok 40. I to taki, że koleżanki, które będąc młodymi mężatkami zmuszały się wręcz do seksu, teraz ciągle im mało (a młode mężatki tylko kombinują, jak go uniknąć)... Łatwość osiągnięcia orgazmu się "na starość" poprawiła, przez to też przyjemność z seksu, a im większa częstotliwość seksu, tym większe libido... Perpetuum mobile się włącza Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: po swiecie kraza rozne teorie 18.11.20, 10:23 obrotowy napisał: > ale (niestety) nie dotyczy to wszystkich (kobiet) zawsze uważałam, że jeśli kobieta NIE odnalazła przyjemności w seksie, to jest to trochę wina jej mężczyzny, ze nie chciało mu się jej "rozkręcić". Odpowiedz Link
obrotowy zapewne... 18.11.20, 18:18 prawda_we_mgle napisała: > zawsze uważałam, że jeśli kobieta NIE odnalazła przyjemności w seksie, to jest > to trochę wina jej mężczyzny, ze nie chciało mu się jej "rozkręcić". zapewne bywa i tak. jesli jednak nie rozkrecil jej zaden mezczyzna (a wiem cos o tym) - to oznacza, ze: 1. jest trudna do rozkrecenia albo: po prostu seks jest dla niej sprawa DRUGORZEDNA - co najwyzej "prokreacyjna". sa takie i tez (ich) niemalo. Odpowiedz Link
obrotowy Jutro... czy kiedy ? 18.11.20, 18:43 pojdziemy w koncu na Calosc ? . www.youtube.com/watch?v=3teXdQgAUhg Odpowiedz Link