silencjariusz 14.01.22, 11:28 Ja już weekenduję. Szkoda, że pogoda paskudna, bo bym w plener ruszył. A tak zostaje zimny, wietrzny świat za oknem i gorący kubełek erlgreya w łapce. Chyba czas na drzemkę. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witrood Re: Piatunio... 14.01.22, 12:10 Chociaż jakieś ciastko do tej herbaty, bo ona cienka jest. Odpowiedz Link
witrood Re: Piatunio... 14.01.22, 12:11 Ja mam dziś więcej luzu póki co. Piątunio będzie o 15. I wtedy mam wychodne. Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:02 Sil śpi, Wit wyszedł, impreza piątuniowa jak nie więc co... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piatunio... 14.01.22, 21:05 Jest bardzo dobrze, w stopy mi ciepło, kot mruczy i można iść spać albo jeszcze nie Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:12 no w sumie i nareszcie nikt mi nie drze twarzy za ścianą, cisza jakby albo można słuchać tego czego się akurat chce Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piatunio... 14.01.22, 21:15 No ja akurat nie chcę, ale słucham wiatru za oknem Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:28 tu gdzie teraz jestem nie słyszę wiania, ale samolot jeden przeleciał Odpowiedz Link
witrood Re: Piatunio... 14.01.22, 21:32 Oooo.... mnie się przypomniało pod namiotem w Kanadzie, jak niedźwiedzie chodziły obok w nocy. Bym znowu pojechał. Chociaż tam teraz straszny faszyzm. Chociaż w sumie w Albercie i Kolumbii Brytyjskiej najmniejszy. Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:38 ni a nie zerwałoby mi? ewentualnie mogę się pod kocykami zakopać, chociaż chyba zaraz się będę zakopywać w piernatkach, bo coś plecki zmęczone Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piatunio... 14.01.22, 21:31 Ja zaraz za plecami mam okno więc chcąc nie chcąc słyszę. Ale teraz akurat nie słyszę, bo przestało wiać . Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:35 cztery oka okien po lewej i chyba piorunochron często tłukący w ścianę za plecami, ale musi wiać od zupełnie innej strony, bo wiatru ni ma, za to chłodniej Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:42 chmurzysko jakieś było nad stolycą od jakiej 14 wyglądało jak armagedon, trochę polało a w okolicach jakieś grady itp, ale po paru godzinach wiaterek osuszył chodniki, niby mrozu ni ma, ale jednak zimnawo, wolę mróz bez wiania... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piatunio... 14.01.22, 21:44 Aj, aj, aj, się chwaliłam, że w stopy mi ciepło, a kot ta łajza kocyk zrzucił i se poszedł. Ni ma koca, ni ma kota a stać się nie chce. Jak żyć? Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:51 to są te dylematy, na które nikt nie ma recepty, tak mi się coś zdaje, łączę się w bólu, zalałam herbatkę, ale nie przyniosłam kubka, będę musiała też się odkocykować Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piatunio... 14.01.22, 22:05 No i trzeba było wstać i się okryć bo po co marznąć? Odpowiedz Link
witrood Re: Piatunio... 14.01.22, 21:45 Grad nieźle siekł około 16.20. Połączony z wiatrem. Można było odfrunąć. Przynajmniej na Ochocie. Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:49 to w centrum akurat chyba przerwa w ulewie była, bo jedno dziewczę wychodziło i życzyło sobie, żeby nie padało Odpowiedz Link
obrotowy Piątki. i Nieszpory. 14.01.22, 21:16 green.amber napisała: > Sil śpi, Wit wyszedł... a ja wrocilem wlasnie z Nieszporow. to zawsze dobra okazja, by po Uduchowieniu, wpasc po drodze po szeciopak piva, laczac uduchowienie ze spacerem (ca 1 km - w jedna strone) z przyjemnoscia dla ciala. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Piatunio... 14.01.22, 21:22 Nie śpię. Jeszcze. Chyba mnie znowu rozbiera po szczepieniu. Odpowiedz Link
witrood Re: Piatunio... 14.01.22, 21:43 Ja nie miałem nawet pierwszej, to się nie podzielę doświadczeniem. Moi rodzice mieli trzecią we wtorek i nic ich nie rozbierało. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Piatunio... 14.01.22, 23:28 A to czytałeś? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,28003864,covidowy-penis-media-o-przypadku-mezczyzny-ktorego-narzad.html#s=BoxOpImg6 Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Piatunio... 14.01.22, 21:42 Pewnie tak. Jakoś łeb mi boli podejrzanie. Odpowiedz Link
witrood Re: Piatunio... 14.01.22, 21:46 A co było o 18? Jakieś ważne wydarzenia astralne? Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:48 yhy mnie straszliwie głowa rozbolała a szczepiłam się prawie 2 tygodnie temu Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piatunio... 14.01.22, 21:50 Ej, mnie też głowa bolała o 18:00 a szczepilam się we wrześniu Odpowiedz Link
witrood Re: Piatunio... 14.01.22, 21:51 Mnie nie rozbolała. Może dlatego, że ja nie. Może odbieracie teraz jakieś sygnały z kosmosu. Albo naziemną telewizję cyfrową w nowym standardzie HEVC (czy jakoś tak). Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:53 no jak mówię to wię, coś się działo wtędy, to na trzecią jeszcze trochę Szarlotta poczeka znaczy Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piatunio... 14.01.22, 21:56 Może jakiś znamienity polityk o tej godzinie przamawiał? I to jakoś ten czip wychwycił? No jeszcze muszę poczekać, ale postaram się wytrzymać Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:59 chciałam powiedzieć, że pewnie niewiele jest takich chwil, kiedy żaden nie przemawia, ale jak znamienity to nie wię i tak trzymać Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 22:01 a i to by wyjaśniało sytuację i z Witem, bo wy chłopaki to zdecydowanie dłużej dojrzewacie, to wszystko macie później... to do łóżka marsz! i spać do rana przynajmniej! Odpowiedz Link
witrood Re: Piatunio... 14.01.22, 21:28 No właśnie przyszedł. Będą jakieś alkohole? Bo dawno nie piłem. Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 21:36 ja bezalkoholowo i słyszę, że czajnik się dopomina o uwagę a jeszcze nie zdecydowałam jaka herbatka ma być Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 22:02 zimowy sekret chyba wrzuciłam, idem przynieść, bo zaraz zimna będzie Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piatunio... 14.01.22, 22:07 Zimowy sekret? To nie znam. Ja ostatnio nalot na sklep kolonialny zrobiłam to kilka ciekawych smaków nabyłam Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Piatunio... 14.01.22, 21:41 Zapytaj, proszę, czy seks będzie (męsko-damski dodam w celu uniknięcia złośliwych komentarzy), bo ja się wstydzę. Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 22:07 osobiście domniemywam, że nawet w tej chwili w wielu miejscach jest a Sila głowa boli to czemu pyta? Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 14.01.22, 22:44 a coś kiedyś Sil wspominał, że podobno ma... nic to dziękuję Państwu za towarzystwo i życzę przepięknych snów Odpowiedz Link
witrood Re: Piatunio... 14.01.22, 22:22 Oooo... nie jestem wielce kwiatkowy, ale już dziś kupiłem trochę nasion do wysiania na wiosnę. Jakieś tam malwy, bratki i inne takie. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Piatunio... 14.01.22, 22:34 Też dziś przeglądałem ofertę benexa i świata kwiatów ale oferta marna mocno jeśli chodzi o nasiona kwiatów. Jeśli lubisz malwy to ślazowke kup. Białą i różową. W kupie fajnie wygląda. I koniecznie goździki. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Piatunio... 16.01.22, 00:34 Kto widział, niech się cieszy, kto nie widział, niech żałuje. Dziś księżyc paradował w pięknym kręgu. Z chmur chyba. Fantastycznie to na żywo wyglądało. Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 16.01.22, 08:37 a dzięki Silowej czujności można było spać spokojnie a teraz się widzi strasznie daleko Sil mieszka... u mnie ok 15ej księżyc był znacznie znacznie większy... Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 16.01.22, 09:33 O. twierdził chyba, że gdzieś bliżej Wenus a mnie pęknięte ziobra na razie nie pozwoliły tego sprawdzić Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Piatunio... 16.01.22, 10:30 Masz pęknięte żebra??? Może powinnaś rozważyć ograniczenie swojej aktywności wyłącznie do pozycji "na misjonarza". Bo ewidentnie figle w innych wariantach zagrażają Twojemu zdrowiu... Albo dobierać sobie wychudzonych partnerów. Żeby uniknąć przypadkowego zgniecenia. Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 16.01.22, 10:58 dziękuję za troskę, miałam chwilę przed stanięciem na szkle, teraz już prawie wszystko dobrze, żeby nie zapeszyć no i raczej pion jest wtedy wskazany niż poziom, chudość by mogła nie wystarczyć a jak Silowe poszczepienne objawy? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Piatunio... 16.01.22, 11:31 Dziękuję, dobrze. Tym razem obyło się bez dodatkowych atrakcji. Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 16.01.22, 12:37 no to dobrze, że bez i organa, że bezpieczniejsze Odpowiedz Link
witrood Re: Piatunio... 16.01.22, 12:17 To jakaś walka MMA była czy inne karate? Czy spór ideologiczny, kto rządzi na dzielni? A tak z forum to na niespotykanie spokojnego człowieka wyglądałaś. Odpowiedz Link
green.amber Re: Piatunio... 16.01.22, 12:36 wrażenie słuszne jak najbardziej, opanowanie to moje drugie imię czego czasem żałuję bardzo lub bardziej taki przypadeczek to był, oby się nie powtórzył Odpowiedz Link