salsa13 04.06.09, 09:05 Trafiliście na takich w swoim życiu? Często dajecie sobą manipulować? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rumunska_ksiezniczka Re: Manipulanci. 04.06.09, 09:37 nie, trafiłam raczej na osobę, która mnie wykorzystuje po prostu ale nie ucieka się przy tym do manipulacji. po prostu prosi o pomoc ale są to rzeczy, które to ta własnie osoba powinna robić, bo ona jest za nie odpowiedzialna i w razie sukcesu/porażki to ona za nimi będzie stała. chodzi o moją szefową. myślę, że tego problemu nie mają tylko bezrobotni i samozatrudnieni. poza tym trafiałam w życiu na nieudane próby manipulowania moją osobą. a co do prób manipulowania mną w sposób czarujący... cóż, jak chcę, to z chęcią daję się zmanipulować Odpowiedz Link
frip0 Re: Manipulanci. 04.06.09, 09:38 Mi to się raz w życiu zdarzyło Ale więcej już sobą pomiatać nie dam Odpowiedz Link
robert.83 Re: Manipulanci. 04.06.09, 09:45 Czy dajemy sobą manipulować? Najważniejsze to wiedzieć, że dana osoba ma takie zapędy. Wtedy albo manipulujesz jego manipulowaniem, albo ograniczasz jego środki nacisku, albo zrywasz kontakt. Uświadomienie sobie takiej "kombinującej" natury człowieka zawsze mnie mocno smuci. To ostatecznie zamyka drogę do bardziej zaawansowanych poziomów współpracy, znajomości, koegzystencji (jak zwał tak zwał). Wątpię czy w ogóle da się taki ładunek rozbroić, chyba tylko siłą - pokazując, że z Tobą te gierki są bezcelowe. Nie lubię jak wątki dążą w tym kierunku: "a w ogóle to co to jest manipulacja".... Ale... no co mam zrobić? To pytanie trzeba postawić. Jeśli manipulantem jest osoba, która dąży do celu nie wprost, to sam nim bywam. Czasem nie da się czegoś powiedzieć ot tak, czasem trzeba wygenerować jakąś sytuację, żeby coś komuś wytłumaczyć. A taka manipulacja - wykorzystywanie ludzi, chodzenie po trupach... tacy ludzie się zdarzają, takie chodzące "nic dobrego". Unikać, odstrzeliwać, tępić. Jedna taka osoba w stadzie i atmosfera bierze w łeb. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Manipulanci. 04.06.09, 10:00 roberrto napisał: Jeśli manipulantem jest osoba, która dąży do celu nie wprost, to sam nim bywam. Czasem nie da się czegoś powiedzieć ot tak, czasem trzeba wygenerować jakąś sytuację, żeby coś komuś wytłumaczyć. to jest również umiejętność postępowania z ludźmi. ja bym nazwała ją 'dobrą' manipulacją - tak jak dobry cholesterol ;-P manipulowanie, czyli takie postępowanie z drugą osobą, żeby robiła tak, jak my chcemy, nie będąc świadomą tego, że działa pod naszym wpływem. muszę przyznać, że wczoraj perfidnie zmanipulowałam moją kierowniczkę. ale niestety musiałam tak zrobić, bo postawienie sprawy wprost byłoby skazane na porażkę. moja kierowniczka robi bowiem wszystko to jedynie, co dla niej samej jest korzystne. jeśli więc chcę by stało się coś korzystnego da mnie, musze przedstawić to w takim świetle, by ona zobaczyła w tym korzyść dla siebie. chodziło o głupią rzecz, jaką jest zamiana klawiatury. ale udało się ;-P czasem trzeba uciec się do fortelu ;-P Odpowiedz Link
salsa13 Re: Manipulanci. 04.06.09, 09:57 Nie rozwijam nawet tematu: manipulacja w pracy, tutaj jestem twarda. Natomiast w życiu prywatnym, dodatkowo, gdy mi zależy, zupełna katastrofa Zawsze było w tej kwestii źle u mnie ale od dwóch lat, to już biję rekordy popularności. Wciąż trafiam na manipulatorów, tylko takich przyciągam. Od kilku dni biję się z myślami, gdzie popełniam błąd? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Manipulanci. 04.06.09, 10:05 salsa, w życiu prywatnym nawet się nie zastanawiam nad tym, czy ktoś mną manipuluje. po prostu postępuję tak, jak czuję. daję z siebie wszystko, jeśli czuję, że warto. jeśli po czasie poczuję się wykorzystywana/zmanipulowana - moja strata. ale podejrzewanie innych o to, że mają niecne zamiary, jest przegięciem. po prostu są osoby, które potrafią tak mnie podejść, że wszystko dla nich zrobię - i nie mam o to żalu, czasem jestem świadoma, że może robię za dużo ale jeśli się kocha, to czy są jakieś granice dawania? Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: Manipulanci. 04.06.09, 10:07 ja nie daje soba manipulowac, moze dlatego, ze nie trafiam na ludzi, ktorzy chcieli by mna manipulowac? Odpowiedz Link
robert.83 Re: Manipulanci. 04.06.09, 10:09 Może masz większe serducho niż makówkę. To by potwierdzało ,moją teorię, że najbardziej delikatne i serdeczne osoby padają łupem zimnych drani i, w akcie samozachowawczym, twardnieją im tyłki... i serca. Z drugiej strony jesteś, Salsa, ponoć dość uparta w tym uleganiu manipulacji... z czego się bardzo cieszę, bo utwardzanie nie postępuje. Odpowiedz Link
salsa13 Re: Manipulanci. 04.06.09, 10:48 Zazwyczaj padam łupem pseudo-bliskich znajomych, co to twardo zowią się moimi przyjaciółmi. Ja tam dobrze wiem, kto jest moim przyjacielem a kto tylko dobrym znajomym. Przyjaciół mam stałych i niezmiennych A moje przemyślenia dzisiejsze stąd się wzięły, że postanowiłam coś zakończyć w poniedziałek, dzisiaj mamy czwartek a ja znowu dałam się wmanewrować w coś, co nie jest dla mnie dobre...echhhhhhhh Odpowiedz Link
robert.83 Re: Manipulanci. 04.06.09, 12:58 Jak to "nie jest dla mnie dobre...". Nie dajesz sobie krzywdy czynić mam nadzieję? Odpowiedz Link
samowolny Re: Manipulanci. 04.06.09, 13:14 mną starała sie manipulować moja ex...ale to już przeszłość i teraz madrzejszy o to doświadczenie nie daje się nikomu "wodzić za nos" Odpowiedz Link
ohayou82 Re: Manipulanci. 09.06.09, 07:44 Każdy był kiedyś w życiu manipulowanym i manipulującym Odpowiedz Link
ohayou82 Re: Przewodnik po technikach manipulacyjnych 09.06.09, 07:47 gazetapraca.pl/gazetapraca/1,74867,1767827.html?as=1&ias=6&startsz=x Odpowiedz Link