Dodaj do ulubionych

tragedia kolezanki

24.06.09, 14:21
jak z kolezanki zamienic sie w potencjalna dziewczyne?
i to po dluzszym okresie znajomosci
po klotniach, uzasadnionej zlosci i jednak odnawianiu kontaktu

staram sie troche naciagac temat, ale.... nie wiem czy cos z tego wynika

jakie slowa i gesty moga byc jeszcze norma w relacji kolezanki i kolegi, a co
juz moze dawac drugiej stronie do myslenia?
bo moze jednak konieczne jest granie w otwarte karty, a wszelkie aluzje nalezy
z gory sobie odpuscic, gdyz nie maja znaczenia i beda traktowane zawsze jako zarty
Obserwuj wątek
    • raf.1 Re: tragedia kolezanki 24.06.09, 14:28
      jak do tej pory nie zatrybił, to już nie zatrybi oj nie..
      • malazenia Re: tragedia kolezanki 24.06.09, 14:34
        raf.1 napisał:

        > jak do tej pory nie zatrybił, to już nie zatrybi oj nie..
        ja zatrybilam dopiero teraz
        a jemu wczesniej nie zawalam mu zadnej ku temu mozliwosci
        • uny Re: tragedia kolezanki 24.06.09, 14:35
          aaa znaczy sie syndrom "czapli i tego drugiego (zapomniałem czego)"
          • malazenia Re: tragedia kolezanki 24.06.09, 14:48
            i zurawia

            nie, to nie ten syndrom
    • kawamija Re: tragedia kolezanki 24.06.09, 23:54

      malazenia napisała:konieczne jest granie w otwarte karty

      Tak......smile

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś sam.....
    • tapatik O tak... 07.07.09, 11:31
      Ta metoda na facetów zawsze działa.

      demotywatory.pl/259/Dobra-matka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka