rika
31.10.02, 08:31
ale podpadły mi wczoraj obie - żadnej nie chciało się pojeździć na rowerze, a
potem cieszyły się zupełnie jak dwie główne autorki sukcesu.
ciekawe czy rzeczywiście "źle się czuły"?
poza tym Grażyna strasznie mąciła w zadaniu z lustrami, darła się na
wszystkich i machała swoim lustem. dla zmylenia przeciwnika, czy jest
agentem?
czekam na uwagi innych.
r.