10.07.06, 12:59
Bardzo lubię tę cukierenkę, zawsze tam kupuję ciastka, czasem wpadam z
przyjaciółkami na kawę. Ostatnio jednak byłam zawiedziona. Kiedy siedziałyśmy
przy stoliku konsumując, jedna z pań ochoczo i energicznie wywijała szczotką,
wzbijając z podłogi kurz wprost do naszych ciastek. Może robić to jednak w
innym czasie, bo konsumenci mogą się zrazić. No i jeśli już tak trzeba, to
chyba lepiej użyć zwilżonego mopa? Nie zwróciłam uwagi pracownicy, choć
bardzo mnie korciło, żeby to zrobić. Myślę jednak, że szefowa to zrobi.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • samael6666 Re: Camargo 10.07.06, 18:12
      Na dziewczyny tam pracujące nie ma co narzekać, gorzej z właścicielami.
      Można im tylko współczuć.
      • plusek2 Re: Camargo 10.07.06, 23:07
        Nie narzekam na dziewczyny, sa miłe. Chodzi mi o zwyczaje z siermiężnego PRL-u.
        • lukrecja_j Re: Camargo 10.07.06, 23:35
          Z wrażliwością to się trzeba albo urodzić, albo ją nabyć. To nie PRL - to
          wychowanie.
    • senny1234 Re: Camargo 22.08.06, 09:16
      Przykre to jest ale niestety nie tylko w tej cukierni się tak dzieje.Kiedyś
      byłem w "tej" drugiej i widziałem jak pani ekspedientka zmiata kurz wprost na
      koszt gdzie znajduje się pieczywo, poza tym kawa którą mi podano była
      zimna...dziadostwo...
      • edith87 Re: Camargo 22.08.06, 14:34
        camargo to okropna cukiernia!!! bywalam tam czasem ze znajomymi i nieraz
        zdarzylo nam sie miec wlosa w ciatku!!! po prostu brak slow!!!!! wole ciateczka
        u pana migonia, sa smaczniejsze, tansze i do tego bez wlosow!!!
        • betbet51 Re: Camargo 22.08.06, 21:26
          1 czerwca tego roku spędziłam ze swoimi uczniami miły poranek przy ciasteczkch i
          soku właśnie w cukierni Camargo.Dzięki uprzejmosci właścicielki znalazły sie
          miejsca dla 20 rozbrykanych dzieciaków i znaczny upust.Zamówienie zostało
          przyjęte poprzedniego dnia bez żadnych problemów.W Dzień Dziecka
          czekał,czyściutko przygotowany poczęstunek.Personel bardzo uprzejmy,pozwolił na
          własny dobór łakoci ,rachunek z upustami przygotowany. Słowem żadnych problemów.
          Nie miałam okazji właścicielce i paniom obsługującym osobiście podziękować więc
          czynię to teraz.
          Dla innych moja niespodzianka z okazji Dnia Dziecka okazała sie zbyt trudna do
          przygotowania.
          • plusek2 Re: Camargo 23.08.06, 08:04
            Mimo tego, co napisałam, nadal kupuję i będę kupować ciastka i ciasto w
            Camargo, bo mi najlepiej smakują i panie też są w porządku. Chodziło mi tylko o
            wyeliminowanie tego brzydkiego zwyczaju i jeśli tak się stało, to jest super.
            • accerino Re: Camargo 24.08.06, 00:22
              Cukier tuczy i zabija.
              • plusek2 Re: Camargo 24.08.06, 12:58
                Ja to doskonale wiem accerino, ale jestem łakomczuchem i jeśli mam wybrac
                między super obiadkiem i ciastem, to wybiorę to drugie. Zamienie nawet za dobre
                winko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka