Gość: gostek
IP: *.net.szczecin.pl
24.10.03, 23:31
Oto mamy to, o co walczyliśmy z takim przekonaniem w latach 70-
tych i 80-tych. Rozkradzionym majątkiem postkomunistycznej
gospodarki podzielili się złodzieje i nazwali to prywatyzacją.
Ludzie uczciwi zostali sprowadzeni do upodlającego ubóstwa.
Cieszą się tylko Kulczyki, Krauze, Lewandowscy, Kaczmarki i Lechu
W. - jedyny robol, któremu udało się nachapać. Jedna ideologia
wyparła drugą.