Słowo Krasocina

21.03.07, 20:41
W każdej (lub prawie każdej) szanującej się gminie istnieje lokalny periodyk.
Jakieś czasopismo traktujące o życiu mieszkańców małej ojczyzny. Zawsze dobrze
jest się uczyć od lepszych. Wzorem do naśladowania jest tu m.in. Kurier
Masłowski (pod tym adresem więcej wydań tinyurl.com/yv5x6p ).

No chyba, że może coś się ruszyło w temacie a ja jak zwykle nic nie wiem.

A tak czysto teoretycznie i hipotetycznie moje typy na tytuł ewentualny
Słowo Krasocina a może Echo lub tak jak w jednym z wątków "Krasockie klimaty"
Pozdrawiam.
    • krasota Re: Słowo Krasocina 22.03.07, 10:31
      Biuletyn B O K (Bukowa - Oleszno - Krasocin)czyli taki szerszy tytuł w sensie
      dosłownym.
    • cineo Re: Słowo Krasocina 24.03.07, 13:17
      Coś takiego można zrobić przy kosztach minimalnych. Rozumiem, że chodzi raczej o
      biuletyn (powiedzmy miesiecznik). Od czegoś trzeba zacząć i na początej poprostu
      wersja black and white na zwykłym papierze. Tylko mi nie mówcie, że nie ma na to
      kasy w Gminie, bo kasa by się znalazła. Pozostaje pytanie; Kto by się tym zajął?
      • salvador9 Re: Słowo Krasocina 24.03.07, 13:19
        popieram
        • cineo Re: Słowo Krasocina 24.03.07, 13:20
          salvador9 napisał:

          > popieram
          poparcie poparciem, ale należałoby zacząć działać.
          • cineo Re: Słowo Krasocina 24.03.07, 13:22
            No chyba, że przejmiemy inicjatywę i periodyk będzie się ukazywał z funduszy
            składkowych (niegminnych) społecznych - wtedy wiadomo, że będzie posiadał jakby
            troszkę inną formę.
            Koszty - ze dwie ryzy papieru, tusz jakiś no ale przede wszystkim wkład
            merytoryczny-niematerialny. Każdy odpowiedzialny za inny obszar treści.
            • lech015 Re: Słowo Krasocina 24.03.07, 18:27
              Tylko teraz nasuwa się pytanie- Kto sie tym zajmie?. Pomysł jest naprawde godny
              uwagi. W takim artykule moglyby być zamieszczone rozne ciekawe informacje np z
              jakis uroczystosci, mogla bybyc np kronika strażacka. Wydaje mi sie, że
              pieniądze by sie na to znalazly.


              Niesiedzmy bezczynnie
    • mulant Re: Słowo Krasocina 25.03.07, 23:10
      Nie lepiej podpiąć się do Głosu Wloszczowy ,Jakaś stronka dwie na tydzień.
      • grupa.tkm Re: Słowo Krasocina 25.03.07, 23:20
        mulant napisał:

        > Nie lepiej podpiąć się do Głosu Wloszczowy ,Jakaś stronka dwie na tydzień.


        Podpinanie się pod Głos jest według mnie złym pomysłem. Współpraca jak
        najbardziej ale pismo powinno być całkowicie niezależne i nieograniczone. Może
        się udać.
    • alejandro23 Re: Słowo Krasocina 26.03.07, 11:10
      Pomysł Cineo ciekawy, szacunek, tytuły też interesujące. Coś takiego się
      przydałoby. Szkoda jednak, że nie podpiąłeś tego pod ten konkurs "aktywna
      wiosna" co chciałem z kimś zrobić. To mogło przejść. Problem teraz jest inny.
      Masz rację, że coraz częściej pojawiają się w gminach takie "periodyki"
      (ostatnio wpadł mi w ręce np. z Morawicy). W sumie w gminie było coś takiego jak
      biuletyn informacyjny; raz redagowany raz nie, kilka miesięcy temu wpadło mi coś
      takiego do rąk. Jest to jednak kompletnie jak widać niedostępne ogółowi. Poza
      tym nic specjalnego tam się chyba nie wyczyta. Ale te środki (jeśli ten biuletyn
      jeszcze istnieje) mogłyby iść na coś takiego jak quasi gazeta gminna z
      prawdziwego zdarzenia. Niestety przyznajmy, że w gminie nie ma miejsca na coś
      takiego jak Głos Włoszczowy. Za mała nasza gmina chyba... Tym bardziej, że
      kompletnie straciła ta Włoszczowska gazeta na znaczeniu (konkurencja) i nie wiem
      czy jeszcze jakoś funkcjonuje. Przyznajmy, że jedyną gazetką, w której na
      bieżąco można coś o gminie i powiecie poczytać to jednak dodatek piątkowy do
      "Echa Dnia" - "Echo Włoszczowy". Osobiście w tym widzę możliwość "poszukiwania
      dalszej drogi rozwoju myśli cineo". Wójtowie, czy mleczarnia na przykład,
      zamieszczają, zamieszczali informacje tzw. sponsorowane dotyczące czegoś tam -
      dróg, szkół, temperatury mleka i takie tam. Oczywiście zawsze można skontaktować
      się z redaktorem Banaszkiem w jakiejś konkretnej sprawie; jeśli wyda się
      interesująca i warta zamieszczenia to na pewno zamieści. Ja jednak myślałem o
      czymś dalej idącym - dogadać się z Echem Dnia i w piątek dorzucić dodatek
      krasocki do Echa Włoszczowy. Taka wkładka - jedna kartka. To w zupełności
      wystarczająco. Wtedy druk lepszy, jakoś to wygląda, sponsorowane przez gminę
      załóżmy. Oczywiście Echo musi na tym zarobić (kwestia obliczeń szczegółowych),
      ale i tak wszystkim na dobre mogłoby to wyjść. Kwestia dobrego rozplanowania
      sprawy, promocji i dobrego dogadania się z Echem - trzeba przekonać, że im się
      to opłaci...
      • faust1980 Re: Słowo Krasocina 27.03.07, 11:19
        Popieram pomysł. Ale wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłby jednak
        własny sumpt - dałoby to większą kontrolę nad periodykiem i uniknęłoby się
        sytuacji w stylu: "... tego nie zamieścimy bo zbyt kontrowersyjne ...".
        Osobiście wolałbym uniknąć kolejnego typowego biuletynu - bo szczerze
        powiedziawszy w tego typu gazetkach zamieszczane są informacje, które interesują
        stosnkowo niewielką grupę czytelników (wiem bo składam Echo Powiatu
        Włoszczowskiego). Myślę, że lepszym wyjściem byłoby gdyby gazetka obrała po
        części nieco zwariowany, humorystyczny profil z szurnietymi tekstami w stylu:
        "Czy wolą Państwo Polskę wolną czy szybką ?", działami poświęconymi kulturze i
        twórczości regionalnej itp.
        • alejandro23 Re: Słowo Krasocina 27.03.07, 17:19
          Ok fauscie, ale mi nie chodziło o gazetkę władzy (jeśli tak to odebrałeś), tylko
          finansowaną przez gminę. Sama się nie utrzyma. Dlatego - głównym sponsorem winna
          być gmina, mająca oczywiście możliwość (prawo i obowiązek) prezentacji władzy
          (działalności, sukcesów, sesji, inwestycji itd), ale redagowana gazetka winna
          być z zewnątrz. kwestia z echem jest trudna, ale byłoby to, moim zdaniem -
          stabilne, rzetelne, fachowe, trwałe. Co do Echa Powiatu Włoszczowskiego, to
          rzeczywiście podoba mi się oprawa, jakość druku, papieru, zdjęć itd. W środku
          jest jednak różnie; poza tym jest jakoś średnio dostępne to echo powiatu...
    • stanislaw1960 Re: Słowo Krasocina 21.04.07, 12:03
      Kiedyś w latach dziewięćdziesiątych wychodził biuletyn i był jak na tamte czasy
      "niezły". Przy redagowaniu pracowali Jadwiga Jasiowska, Stanisław Dumin i Adam
      Szałowski. Niestety gdy pałeczkę przejął Pan Marian Robak (wtedy też zmienił się
      skład Rady Gminy) biuletyn podupadł i wydawany był bardzo rzadko aż w końcu
      umarł......
      • alejandro23 Re: Słowo Krasocina 25.04.07, 22:32
        Sprawdziłem sprawę. Biuletyn wychodzi cały czas. Jest jednak (tak samo jak
        wcześniej) praktycznie zamknięty dla czytelników z zewnątrz, spoza rady -
        niewielki nakład. Kolportaż nieznany. Marian Robak redagował biuletyn ok. roku
        (później złożył mandat radnego). Wtedy biuletyn istniał, mam w domu te numery.
        Dobrze wspomniałeś, kto go wcześniej redagował - mówisz o trzech osobach - sporo
        lepiej się pracuje wtedy; ja jednak kojarzę biuletyn jeszcze (mimo, że gówniarz
        byłem) z nazwiskiem niejakiego p Szałowskiego. Obecnie redaguje p Andrzej Dostał.
        Ja z czasem teraz stoję średnio, ale sprawdzę, czy z programu inicjatyw
        obywatelskich można by coś takiego stworzyć; ten konkurs aktywna wiosna też się
        nada tyle, że na wiosnę... Sprawy nie można tak zamknąć. To w rzeczywistości
        niegłupi pomysł, musi się znaleźć jednak kilka osób chętnych, przygotować
        rozsądny plan i działać. Coś takiego wypuszcza się na jesieni. Proponuję jednak,
        aby pierw uaktywnić się w tworzeniu strony Krasoty - myślę, że tam pierwsze
        takie forum redakcyjne można wykrystalizować, zamieszczać ciekawe materiały.
        Wszystko zależy od Krasoty, ale myślę, że będzie mu nawet na rękę.
        pozdrawiam
    • discoverer80 Re: Słowo Krasocina 18.06.07, 19:17
      pomysl umarl???
    • radny.gminny Re: Słowo Krasocina 21.06.07, 14:51
      Czy Wam sie wydaje, że wszystko można zrobić za pstryknieciem palca?
      Na to potrezba pieniędzy, trzeba się do tego przygotować, pomyśleć kto może i
      za ile sie tym zająć.
      To nie takie hop siup. Być może w grę wejdą jeszcze przetargi.
      A kto to będzie czytał? Ja nie!!!

      Zejdźcie na ziemię ludzie. Ochłońcie trochę, bo temperament młodzieńczy źle Wam
      podpowiada.
      • qrodek1 Re: Słowo Krasocina 22.06.07, 11:15
        radny.gminny napisał:

        > Czy Wam sie wydaje, że wszystko można zrobić za pstryknieciem palca?
        > Na to potrezba pieniędzy, trzeba się do tego przygotować, pomyśleć kto może i
        > za ile sie tym zająć.
        > To nie takie hop siup. Być może w grę wejdą jeszcze przetargi.
        > A kto to będzie czytał? Ja nie!!!
        > Zejdźcie na ziemię ludzie. Ochłońcie trochę, bo temperament młodzieńczy źle
        Wam podpowiada.
        ==================================

        Jakie przetargi?
        Tu nie chodzi o nakład taki jak Gazety Wyborczej. Tu chodzi o mały lokalny
        periodyk, który mógłby być tworzony przy finansowym wsparciu gminy we
        współpracy z jakimś lokalnym zespołem redakcyjnym.

Pełna wersja