wislok1
14.08.04, 22:23
Jak mało osób wie, Zakon Krzyżacki istnieje do dziś. Wielki Mistrz rezyduje
we Wiedniu.
Krzyżacy twierdzą, że są teraz bardzo spokojni.
Po 1525 roku nie wszyscy zakonnicy „poszli do cywila” w ślad za swoim szefem
Albrechtem von Hohenzollernem. Nie wpadli oni w zachwyt na wieść o Hołdzie
Pruskim.
Nie chcieli też przyjąć luteranizmu.
Opuścili Prusy i udali się do Niemiec. Ich siedzibami zostały miasteczko w
Szwabii
Bad Mergentheim i stolica Austrii.
Zakon otrzymał liczne majątki w Czechach od Habsburgów. Były to ziemie
skonfiskowane czeskiej szlachcie. W zamian Krzyżacy mieli często za Wielkich
Mistrzów arcyksiążąt
z Habsburgów.
Symbioza trwała do 1918 roku.
Pod koniec XIX wieku Krzyżacy zbudowali wspaniały neogotycki zamek Bouzov,
który miał być symbolem rzekomej misji cywilizacyjnej Zakonu. Posiadali też
zamki Bruntal i Sovinec oraz uzdrowisko Karlova Studanka w Jesionikach.
W Bruntalu Krzyżacy zasłynęli z tego, że posiadali na początku XX wieku
pierwszy w mieście samochód i z wielką paradą jeździli tym szatańskim
pojazdem ( ciekawe, czy w zbrojach i białych płaszczach ? ).
W 1938 roku zadeklarowali poparcie dla Hitlera. SS nie doceniając tego gestu
zabrało im w 1939 zamek Bouzov i przeznaczyło na swoją czeską kwaterę.
Jako Niemców Krzyżaków wysiedlono po wojnie. Od 1989 roku starają się o zwrot
majątków
strasząc Strasburgiem, Luksemburgiem, podobnie jak inni Sudetendeutschen