przytulskaster 11.01.07, 00:59 Pewnie jest nas więcej. oni tam a my tu. proponuje grupę wsparcia. wymienimy doświadczenia. Dziewczyny piszcze! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pampeliszka Re: mąż w Czechach 11.01.07, 08:13 Ahoj, ja sie nie łapie, mąż w Czechach i ja w Czechach. Kropka tez sie nie łapie. Nie wolisz dołaczyc do takiej grupy? Odpowiedz Link
przytulskaster Re: mąż w Czechach 11.01.07, 08:47 mam nadzieję dołączyć do was w tym roku... póki co praca nie chce póścić, a nowej w Czechach jeszcze nie ma. nie czujecie się tam trochę samotni? macie znajomych innych niż z pracy? pozdrawiam Odpowiedz Link
kropkacom Re: mąż w Czechach 11.01.07, 09:49 Samotna się nie czuje. Znajomych niewielu ale wystarcza. PS.Komuś kto lubi czeskie filmy i twórczość Allena, zaleciłabym przeprowadzkę do Czech. Odpowiedz Link
pampeliszka Re: mąż w Czechach 11.01.07, 12:05 Ja mam tak, jak Kropka. Znajomych mało, za mało, jak sie uwzgledni potrzeby mojej 2-latki, ktora uwielbia gosci i chodzenie w gosci. Szczerze mowiac, nie udalo mi sie zapoznac z kims "z ulicy", czyli z piaskownicy, z basenu itp, na tyle, zeby go zapraszac do siebie i odwrotnie. W Polsce to jakos szybciej idzie, gadzasz na forum, a za miesiac juz sie spotykacie na kawie regularnie. Dobrze, ze mala poszla do zlobka, to nie teskni juz tak bardzo za dziecmi. No i zaczyna spiewac po czesku... A samotna sie nie czuje, bo mam tu rodzine, małą, bo jest nas troje, za to bardzo zgraną) Odpowiedz Link
przytulskaster Re: mąż w Czechach 11.01.07, 23:47 zazdroszczę wam. My planujemy połączyć się w maju. póki co bardzo tęsknimy. Martwię się też trochę o mojego męża, bo jest tam zupełnie sam. trzymajcie się ciepło bo ma mocno wiać Odpowiedz Link
pampeliszka Re: mąż w Czechach 12.01.07, 08:02 A gdzie jest Twoj maz? Do maja blisko..., zdazy sie oswoic z miejscem, to potem Tobie wszystko pokaze. Odpowiedz Link
przytulskaster Re: mąż w Czechach 12.01.07, 12:38 mieszka w Pradze. Już wiele razy u niego byłam i dużo widzieliśmy. Teraz bardzo bysmy chcieli spotkać miłych ludzi Czechów lub Polaków bo wygląda że troche tam pomieszkamy. Zwłaszcza mi bedzie trudno, bo wygląda że z pracą może być róznie... Odpowiedz Link
edzia_26 Re: mąż w Czechach 12.01.07, 18:27 Witam. Ja ponad rok tem przyjechalam do Pragi za chlopakiem. Najpierw przez 3 miesiace pracowalam w sklepie meblowym a potem wciagu tygodnia znalazlam prace. Ja rowniez nie mam znajomych, sami znajomi mojego chlopaka ale to nie to czego bym oczekiwala. Ale dzieki temu ze mam prace nie siedze calymi dniami sama. A chetnie poznam kogos z kim moglabym isc na kawe itp. A Ty sie nie martw za bardzo praca, jesli znasz jezyk angielski i czeski to nie bedzie problemow ze znalezieniem pracy Pozdrawiam. Edyta Odpowiedz Link
przytulskaster Re: mąż w Czechach 12.01.07, 23:18 czeskiego się uczę od 4 miesięcy. Idzie do przodu. Nie martwię się o pracę bo też nie mam wobec niej specjalnych wymagań. Byle dorobić do domowego budżetu i nie siedzieć w domu. Może polonia czeska powinna się bardziej ze sobą socjalizować? Odpowiedz Link
pampeliszka Re: mąż w Czechach 13.01.07, 14:52 jest gdzies cale forum Polki w Pradze, czy jakos tak dziewczyny wygladaja na baaardzo zsocjalizowane, zawsze zaluje, ze ja mieszkam w Olomoucu... Odpowiedz Link
kropkacom Re: mąż w Czechach 13.01.07, 17:53 polkiwpradze.blox.pl/html/1310721.html Blog: POLKI W PRADZE Odpowiedz Link