carmella
28.02.04, 09:27
dzis rano zauwazylam, ze moja 5cio miesieczna kotka ma na boku maly placek
bez siersci. Zauwazylam dopiero dzis, 3 dni temu podalam jej systamax,
myslalam, ze to moze z tego powodu. Ale moj facet powiedzial, ze juz
wczesniej to zauwazyl, ale nic nie mowil, bo myslal, ze ja wiem.
Kotka sie nie drapie jakos bardzo. Owszem czasami ja zaswedzi za uszkami, ale
tam ma siersc. Dzis sprawdzlam, czy siersc siedzi mocno i stwierdzilam, ze
wystarczy troche pociagnac i wypada. Ale na podlogach, dywanach siersci nie
znajduje prawie wcale, wiec tak samoistnie nie wychodzi.
nie wiem co to moze byc.
je tak pol na pol surowe mieso z kurczaka(piers) + whiskasa dla juniorow
(czasami dla doroslych albo kitekat/friskies). teraz w sumie tych gotowcow
jest ciut wiecej niz surowego, zalezy jak wyrabiam z czasem, ale staram sie,
by bylo co najmniej pol na pol. nie chce ostatnio jesc wolowiny - nie wiem
dlaczego, bo wczesniej lubila. od czau do czasu watrobka drobiowa parzona,
troche mleka, bo lubi, jajko - zoltko
czy mam jej podawac jakies preparaty witaminowe, czy zmienic diete (nie wiem
tylko na jaka, bo ona je tylko to co napisalam wczesniej - nic poza tym)