Gość: Radca
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.03.04, 14:02
Wracam ze sklepu i widzę:
Trzy kocury i jedna kotka, kocury zadbane, obróżki na szyjach (jak mniemam
wychodzące na spacerek), a kotka zabiedzona, bezdomna... marcowe gody ..
Pytanie jak można trzymać koty w domu i pozwalać na mnożenie następnych,
bezdomnych, zapchlonych , mieszkających w piwnicach, a potem krzyczeć na
zebraniu wspólnoty, że koty śmierdzą itd.
Kocur nic do domu nie przyniesie najwyżej kilka pcheł, niech się wyżyje..
a kotka ?
kotka poszuka następnej piwnicy,
urodzi,
litościwa dusza dokarmi,
a co dalej..
następne pokolenie bezdomnych, których nikt nie chce!
Mamy taką gromadkę w piwnicy sztuk 5 ale już podrostki..ich mamusia już ma
gruby brzuszek.. cała zabawa od nowa
APEL
LUDZIE STERYLIZUJCIE SWOJE KOCURY!!!!!!!!!!!!!
PROSZĘ