gazimierz 22.04.04, 09:08 Psa to rozumiem. Kot jest bezmyslny, zimny i nie potrzebuje czlowieka. KOty wola byc dzikie niz z czlowiekiem. PO co czlowiek na sile je udamawia?? Tacy ludzie sa bez serca. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: monikaM Re: jak mozna kochac kota? IP: 81.219.117.* 22.04.04, 09:19 To prowokacja? Nie musisz kochać kotów, ale nie pisz głupot. Mam psa i kota i uwierz mi i jedno i drugie zwierzę mam za co kochać. Może nie jestem matką Teresą z Kalkuty ale serce mam .... Serca to się nie ma jak się nie zna uczucia kochania. A na kogo lub co to uczucie jest ukierunkowane to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 09:22 Też wolę psy, ale mam i koty. I na pewno nie są one bezmyślne. Zimne - jak kiedy. Zależy od humoru. Ale są zwierzętami bardzo inteligentnymi, może tylko - z racji tego że są bardziej skryte i zamknięte w sobie - człowiekowi trudniej to dostrzec. Koty trzymane całe życie w mieszkaniu na pewno nie wolą być dzikie, bo nie umiałałyby tak żyć. Są uzależnione od człowieka i bardzo go potrzebują. Nasza kotka kochała nas tak bardzo, że kiedy wyjeżdżaliśmy na wakacje przestawała jeść. Z drugiej strony - obecnie mam dwa kocury, które przychodzą do domu tylko coś wrąbać, dwa razy otrzeć się o nogi i dalej idą "w Polskę". Im rzeczywiście jestem potrzebna tylko do postawienia tej michy - ale jednak jestem potrzebna ;) Chociaż rzeczywiście nie czuję z nimi specjalnego związku emocjonalnego, jak z moimi psami. Odpowiedz Link Zgłoś
vitalia Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 09:30 Bo mężczyzna jak sobie sprawi psa to czuje nad nim władzę,może mu coś kazać,albo zabraniać uczyć pouczać i panować nad nim.Może też chwalić się jego wyuczonymi umiejętnościami,....Wtedy facet lubi psa....Mam wrażenie ,że jeśli masz psa to tak to właśnie rozumujesz.Kot to zwierzę niezależne i służy do .....spania,kochania,pieszczot(ale tylko wtedy gdy tego chce)mruczenia nic nierobienia,wybredzania,Wlażenia na telewizor ,do szfy......itd itp.I dlatego kochajmy koty. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 09:33 Po prostu - ma się kota i się go kocha. Bo nie jest zimny, a niezależny, bo jest tajemniczy, bo przychodzi na pieszczotki tylko wtedy, gdy sam tego chce, bo zadziwia swoimi dzikimi instynktami przy całej swojej "kiciusiowatości", bo "udeptuje" pościel w nogach łożka, zanim się położy, bo potrafi obudzić mnie w nocy mrucząc mi prosto w nos, że mam go pogłaskać na dobranoc, bo rządzi moim psem, bo kiedy widzę i słyszę, jak mruczy zwinięty w kłębek, ogarnia mnie błogi spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
pollka Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 09:37 a jak wyglada to rzadzenie psem?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaM Re: jak mozna kochac kota? IP: 81.219.117.* 22.04.04, 09:51 Mój kot też rządzi psem. :D ale teraz to delikatnie. Był czas, że jej odbiło, zresztą pisałam o tym, i nie pozwalał psu dochodzić do mnie, gdy ona siedziała u mnie na kolanach. Do gazimierza: z pytaniem spóźniłeś się kilka tysięcy lat, gdy udamawiano koty. :DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 19:20 pollka napisała: > a jak wyglada to rzadzenie psem?:-) Na przykład wyjadanie z psiej miski i odpędzanie od niej psa (a on grzecznie czeka - dał, a raczej dała się zdominować - i to ma być pies myśliwski ;-) ), wskakiwanie psu na grzbiet, wyprowadzanie go do sikania (oczywiście razem z którymś z nas), "zasadzanie się" na psa i gonienie go....spanie na psim legowisku, a biedny pies na podłodze...całokształt po prostu :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 10:10 No co ty chłopie!!!Chyba nie miałeś nigdy kota, wtedy napewno zmieniłbyś zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: jak mozna kochac kota? IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.04.04, 20:59 Koty zimne?????? Znam przypadek śmierci kota spowodowanej tęsknotą za poprzednim właścicielem, który musiał go oddać z powodu wyjazdu. Weterynarz stwierdził, że pod względem fizycznym zwierzak jest zdrowy i nie jest w stanie w żaden sposób mu pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 10:13 Psy myślą tak: mój pan mnie karmi, leczy, dba o mnie, pieści więc On jest chyba Bogiem. Koty ( i whippety :))) myślą tak : mój pan mnie karmi, leczy, dba o mnie, pieści, więc Ja jestem chyba Bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaM Re: jak mozna kochac kota? IP: 81.219.117.* 22.04.04, 10:30 Taaak... "psy są a marsa a koty z wenus" :)))) wogóle psy to zupełnie co innego niż koty. Ale i koty potrafią okazywać uczucie. Mają tylko mniej rozwiniętą mimikę pyszczka niż psy. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 10:37 Gość portalu: monikaM napisał(a): > Mają tylko mniej rozwiniętą mimikę > pyszczka niż psy. Ale ile wyrażają ich oczy! Samymi oczami, bez "ruszania twarzą", kot może przekzać ci wszystko - od miłości i oddania po miażdżącą pogardę (jak mu dasz nie to co chciał na miskę :))) Zresztą taka pogarda w spojrzeniu jest typowa dla kota - pies się nigdy tak nie patrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaM Re: jak mozna kochac kota? IP: 81.219.117.* 22.04.04, 10:55 To nieprawda. Psy mają bardziej "ruchome" oczy, no i też potrafią wyrazić wzrokiem co one sobie o nas myślą. Zwłaszcza rozwścieczone psy. Moje zwierzątka na szczęście patrzą tylko wzrokiem pełnym miłości, wdzięczności i łagodności. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 11:08 Oczywiście, że psy potrafią wiele wyrazić i w sposób bardziej czytelny niż koty. Ale takiego wyrazu wyższości i pogardy, z jaką potrafi patrzeć kot, u psa się raczej nie widuje. No chyba że u charta, ale to bardzo "kocie" w charakterze psy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: jak mozna kochac kota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 00:57 kot nie zna uczucia pogardy to ludzie oceniaja wzgledem siebie i uwazaja ze to wlasnie kot ma na mysli podczas gdy on moze po prostu ma inne zdanie na temat tego co chciałby dostac np. do zarcia kot potarfi kochac, przywiazauje sie, gada ze swoim panem gruchajac i patrzac przymruzonymi oczami, pomiałkuje, przychodzi sie przytulac itd itp po prostu psy i koty to dwa rozne rodzaje zwierząt i trudno je porównywać zarowno jedne jak i drugie maja wiele do zaoferowania czlowiekowi ktorego pokochaja Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: jak mozna kochac kota? 23.04.04, 09:54 Pisząc, że kot patrzy pogardliwym spojrzeniem nie miałam na myśli, że faktycznie odczuwa pogardę - po prostu ludzkim określeniem nazwałam rodzaj spojrzenia. Miałam zarówno koty kochające, przytulające się, jak i takie, które dom traktowały wyłącznie jako jadłodajnię oraz - gdy zimno na dworze - noclegownię. Pies trzyma się swojego pana i swojego domu, kot - jeśli ma możliwość wychodzenia - będzie z tego korzystał, będzie chodził własnymi ścieżkami, pana stawiając na jakimś dalszym miejscu. Mojego obecnego kota od marca widuję raz na 2-3 dni - i nawet wtedy nie jest skory do pieszczot. Podejdzie, zamruczy, otrze się o nogi, przyjmie łaskawie podrapanie za uszkiem, po czym otrząsa się, mówi "miau?" co oznacza -"OK, to już lecę dalej, dobra?" - i znika. O gruchaniu i przytulaniu nie ma mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: a jakie są piękne! 22.04.04, 10:32 Cudowne, tajemnicze oczy, mięciutka i czysta sierść... konie i koty to dla mnie najpiękniejsze zwierzęta.:))) A jak się ruszają! Ubóstwiam przyglądać się jak kot poluje - to przyczajenie, prawie niewidoczne przesuwanie się w kierunku ofiary, potem nagły spięcie mięsni i gwałtowny skok. I inteligencja - one inteligencją biją psy na głowę. Jako indwywidualiści wolą się jednak zbytnio z nią nie ujawniać.;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: a jakie są piękne! IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.04.04, 21:09 petelka napisała: > Cudowne, tajemnicze oczy, mięciutka i czysta sierść... konie i koty to dla mnie > > najpiękniejsze zwierzęta.:))) > A jak się ruszają! Ubóstwiam przyglądać się jak kot poluje - to przyczajenie, > prawie niewidoczne przesuwanie się w kierunku ofiary, potem nagły spięcie > mięsni i gwałtowny skok. > I inteligencja - one inteligencją biją psy na głowę. Jako indwywidualiści wolą > się jednak zbytnio z nią nie ujawniać.;) A jakże. Mój otwiera sobie zamknięte drzwi (byle nie na klucz ;-)) i włącza telewizor jak jest sam w domu, a przypadkiem zapomnę schować pilota. Nie lubi samotności, łobuz jeden :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grazyna Re: wyjątkowo głupia prowokacja IP: *.iim.pl / *.crowley.pl 22.04.04, 10:42 j.w., ale miło poczytać o zaletach koteczków :-)) Pozdrawiam kociarzy i miłośników wszelkiej maści zwierzaków! Odpowiedz Link Zgłoś
gaz.gaz.gaz.na.ulicach Ile miales kotow, ze tyle o nich wiesz? 22.04.04, 10:54 Koty udomowili Egipcjanie. Czcili je i poddawali mumifikacji. Udomowienie nie wiaze sie z zadna sila. Wiesz, ze STEREOTYPY, ktore tu wyglosiles przyczyniaja sie do tragedii kotow? Z tych powodow ludzie je morduja. Z tych powodow znecaja sie nad nimi. Z tych powodow ich nienawidza. Ciekawa jestem dalszej Twojej logiki. Kogo jeszcze Twoim zdaniem nie mozna kochac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaM Re: .... IP: 81.219.117.* 22.04.04, 11:17 No to co.... Gaz pisz dalej Odpowiedz Link Zgłoś
fritzek Re: .... 22.04.04, 11:50 lena_zienkiewicz napisała: > A fritzek zaczyna szpiegować... nie szpieguje tylko czytam Odpowiedz Link Zgłoś
neeki Re: .... 22.04.04, 23:29 i przypadkiem czepiasz sie jak rzep kazdego posta ? Odpowiedz Link Zgłoś
gaz.gaz.gaz.na.ulicach W tym watku wzielo glos 11 osob... 22.04.04, 11:21 ... czemu ja Ci przeszkadzam? Czemu mnie przesladujesz? Czemu przeszkadza Ci, ze ktos probuje rozmawiac z czlowiekiem siejacym stereotypy? Twoim zdaniem nalezy to zostawic bez komentarza? Odpowiedz Link Zgłoś
fritzek Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... 22.04.04, 11:55 gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała: Czemu mnie przesladujesz? każdy kto ma inne zdanie niż ty staje się automatycznie twoim prześladowcą. a ja sobie czytan i czasem coś zauważę i napiszę.a ty dałaś się wkręcić, wczoraj w filmik o fordzie,dzisiaj w ten debilny wątek o kocie. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... 22.04.04, 12:05 fritzek napisała: > gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała: > > Czemu mnie przesladujesz? > każdy kto ma inne zdanie niż ty staje się automatycznie twoim prześladowcą. > > a ja sobie czytan i czasem coś zauważę i napiszę.a ty dałaś się wkręcić, > wczoraj w filmik o fordzie,dzisiaj w ten debilny wątek o kocie. Fritzek, przecież błaźnisz się.To ty sama dajesz się wciągać w każdy wątek, w którym wypowiada się gaz. Przecież to jest prześladowanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fritzek Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... 22.04.04, 12:23 no widzisz! problem w tym,że gaz pisze na prawie każdym wątku.coż ja na to poradzę. widzisz,każdy ma tu swoję miejsce: -ja prześladuję,czytając i komentując to i owo; -ty: www.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=11986116&a=11999152 www.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=11979752&a=11998941 Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... 22.04.04, 12:39 ritzek napisała: > no widzisz! problem w tym,że gaz pisze na prawie każdym wątku.coż ja na to > poradzę. > widzisz,każdy ma tu swoję miejsce: > -ja prześladuję,czytając i komentując to i owo; > -ty: > www.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=11986116&a=11999152 > www.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=11979752&a=11998941 I teraz wszystko jasne.Oprócz zboczenia objawiającego się poprzez szpiegowanie i prześladowanie, masz jeszcze jedno!!!Sory-dwa!!! pierwsze: zamieszczasz linki do postów, w których inni forumowicze (inni oprócz mnie) usiłują się ciebie pozbyć z forum. drugie: zabierasz udział w każdym wątku, w którym pisze gaz. To chore, weź dziewczyno się w garść i nie zaniedbuj tej choroby, bo skutki na starość mogą być makabryczne. A tak swoją drogą to opowiedz nam o sobie, od kiedy twój stan się pogorszył, jak i kiedy choroba się rozpoczęła, co na to twoja rodzina. Opowiedz nam swoją historię, prosimy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gazimierz Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... 22.04.04, 12:43 ja tam ni wim, ale kot ma oczy jak szklane guziki, takie bez wyrazu pies ma cieple, inteligentne i wyraznie w nich widac emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaM Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... IP: 81.219.117.* 22.04.04, 13:03 eee myślałam, że zdezerterowałeś. No tam oczy. Koty są wspaniałe, Nasza poprzednia kotka była do naszej rodziny bardzo przywiązana, i wcale nie jedzeniem. Kochała nas, najśmieszniejsze było, gdy broniła córkę, tzn. sądząc że dzieje się jej krzywda (np. czyściłam córce uszy - i córka trochę marudziła) gryzla mnie delikatnie w rękę i się patrzała na mnie karcącym wzrokiem. Kocham koty i psy. Jeden lubi rybki a inny pipki Odpowiedz Link Zgłoś
kohanek Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... 22.04.04, 23:58 Gość portalu: monikaM napisał(a): > że dzieje się jej krzywda (np. czyściłam córce uszy - i córka trochę marudziła)>> fuuuuuuu, uszy czyscilas???? uszy sie myje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaM Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... IP: 81.219.117.* 23.04.04, 09:35 no widzisz jaki jestem niechluj i brudas Odpowiedz Link Zgłoś
marija78 Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... 22.04.04, 13:50 Ja to widzę nieco inaczej, podkreślając wiecznie, ze ktoś jest szpiegowany, niejako dajecie innym wskazówkę, aby zobaczyli o co chodzi. Ja również tak zrobiłam, weszłam nawet na kuchenne forum wege, aby zobaczyć o co jest spór, między jakimi osobami. moja opinia jest taka, że niektórzy nie zgadzają sie nie tyle z opiniami koleżanki gaz gaz, chocizaz znimi też, ale z pewną manierą, której używa, szczególnie, gdy mowa jest o sprawach bliskich jej sercu. Mnie się ona też nie podoba, szczególnie mówienie o sobie, między zdaniami, jako o jedynych sprawiedliwych i prawych na tym świecie, jedynych wrażliwych. Natomiast jestem oburzona postawą lenki, która z wielką łatwością wypisuje oszczerstwa pod adresem innych forumowiczów, że są chorzy psychicznie. Jak zauważyłam fritzek nigdy nikogo nie obraził, ani nikomu nie ubliżył, w przeciwieństwie do niektórych "wrażliwych i prawych". Dlatego do czasu, aż nie wróci tu kultura będę milczeć. pozdrowienia dla wszystkich, a którymi wymieniałam sie postami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaM Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... IP: 81.219.117.* 22.04.04, 13:57 Tym samym tak jak i my wzięłaś udział w "debilnym " wątku - jak to nazwała fritzek Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... 22.04.04, 14:33 > Natomiast jestem oburzona postawą lenki, która z wielką łatwością wypisuje > oszczerstwa pod adresem innych forumowiczów, że są chorzy psychicznie. No!!!Bo już myślałam, że mnie się czepiasz :-) Ale czemu się Lenki czepiasz też nie rozumiem, przecież nic w tym wątku nie napisała. A tak na marginesie, to osobniki- fritzek i dziwaq od dłuższego czasu czepiają się gaz i dla mnie jest to conajmniej chore, więc staję w obronie gaz i będę stawać w jej obronie.Jeśli uważasz, że jej nie ubliżają, to poczytaj wątk "Jak się pozbyć oszołomów", lub wiele innych skierowanych bezpośrednio do gaz.Wtedy napewno zrozumiesz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dojrzalsza Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... 23.04.04, 00:03 zgadzam sie z marija. Tez odwiedzam rozne fora i gaz nie jest popularna osoba ze wzgledu na jej "ton" pouczajacy. NIe lubie tej osoby i tyle. zachowuje sie nie jak milosniczka zwierzat, ale jak jakas nawiedzona fanatycznka, a fanatyzm to niebezpieczna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaM Re: W tym watku wzielo glos 11 osob... IP: 81.219.117.* 22.04.04, 12:05 Fajny wątek - jak Ci się nie podoba, to trudno. Dziwnie się zaczął, dziwnym pytaniem gazimierza, ale zobie rozmawiamy o zaletach kotów, więc jeśli Ci się nie podoba, to poprostu nie bierz w tych dyskusjach udziału i przenieś się na inny wątek. Ja bym tak zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
brytan Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 11:22 gaz chyba sie zagalopowalas w podsumowaniu autora. Facet pyta jak mozna kochac kota? czy niekochanie to automatycznie mordowanie i nienawisc? Lepiej pomysl zanim cos napiszesz, bo atakujesz agresywnie za nic Odpowiedz Link Zgłoś
gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 11:28 Ja sie zagalopowalam? A nie ktos, kto rozsiewa stereotypy? Gdzie jest agresja w mojej wypowiedzi? Powtorze jeszcze raz: stereotyp prowadzi do nienawisci. Nie u autora tego pierwszego postu, ale w spoleczenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 11:33 Wypowiedz autora pierwszego postu Ci nie przeszkadza? Facet tworzy watek poddajacy w watpliwosc sens kochania i czynienia dobra. Robi to jak gdyby nigdy nic. Siejac stereotypy rodem ze sredniowiecza. Twoim zdaniem on mysli? Na litosc boska ludzie, opamietajcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
fritzek Re: i ja tak będę do znudzenia-odpowiedz na pyt.. 22.04.04, 23:24 doczekam się odpowiedzi na moje proste pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: jak mozna kochac kota? IP: 195.85.227.* 22.04.04, 18:13 moim zdaniem zadajesz takie pytanie bo pewnie nie żyłeś z kotkiem pod jednym dachem. mój facet w domu rodzinnym zawsze miał psy i gdy zamieszkaliśmy razem niezbyt pozytywnie reagował na moje plany przytargania kota do mieszkania. twierdził że kotów nie lubi i że on chce psa bo mądrzejszy i w ogóle. kiedy przyniosłam dwa maluchy (miesięczne kotki, śmietnikowe dachowce) ze schroniska facet się w nich odrazu zakochał. a upłynęło zaledwie 5 miesiecy i teraz twierdzi że on woli koty.. :) ALE TO NIE JEST REGUŁA, tak było w jego przypadku. Natomiast ja lubię psy, ale koty zawsze były bliskie memu sercu. kocham je za wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
comma Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 19:08 Pamiętam cudnego, czarnego kocura o oczach koloru złota, który przychodził pod drzwi mieszkania mojej rodziny. Byłam wtedy jeszcze nastolatką. Minęło dwadzieścia lat z górą, a ja pamiętam go jakby to było wczoraj. Po nakarmieniu i wygłaskaniu miauczał pod drzwiami domagając się wypuszczenia. Miał swoje życie, którego częścią były odwiedziny u nas. Pamiętam, jak pojawił się po dłuższej nieobecności, potwornie wychudzony, z wielką, zainfekowaną raną na szyi. Czyściłam tę ranę najlepiej jak umiałam. Przemywałam wodą utlenioną, posypywałam dermacolem, lub czymś podobnym. To był wielki kot o pazurach jak ze stali, ale poddawał się cierpliwie wszelkim zabiegom. Byłam szczęśliwa, gdy wydobrzał. Odwiedzał nas przez kilka lat. Myślę, że spotkam go za Tęczowym Mostem. Chociaż nie chciał zamieszkać z nami, nie uważałam go za zimne stworzenie bez serca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarah Re: jak mozna kochac kota? IP: 80.72.37.* 22.04.04, 19:16 Gazoprucie jestes sam bez secra i tyle...koty potrafia kochac ludzi taka samo jak inne stworzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
neeki Re: jak mozna kochac kota? 22.04.04, 23:31 kot jest zimny ?nie, kot jest inteligentny i nie bedzie marnowal swojego czasu i uczucie na byle kogo, w tym przypadku Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
gazimierz default,misiu,coma,aga,monika,grazyna,petelke, 23.04.04, 00:09 i mysiam Dziekuje Wam(tylko Wam) za kulturalne, informacyjne i ciekawe posty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaM Re: default,misiu,coma,aga,monika,grazyna,petelke IP: 81.219.117.* 23.04.04, 09:38 Gazimierzu przygarnij kota, to zobaczysz jaka to frajda mieć za towarzysza kota :)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: jak mozna kochac kota? IP: *.icenter.pl 23.04.04, 10:23 można kochać BARDZO :) koty są fascynujące i tajemnicze, kazdy kot jest inny, kota nie podporządkujesz z kotem trzeba się dogadać :) to układ partnerski kot to bardzo inteligentne i wrażliwe stworzenie zapewniam Cię, że na punkice kota można miec kota :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carmella Re: jak mozna kochac kota? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.04.04, 12:12 nie napisze zadnych argumentow, bo pewnie juz to zrobili inni. ale pytanie jest z tych glupich, co to palnie bo palnie, byle by go uslyszeli i sie za nim obejrzeli. Bo sensu i tresci zero! jak nie masz nic madrego do powiedzenia/napisania to siedz cicho Odpowiedz Link Zgłoś