Dodaj do ulubionych

pomocy!!!!

IP: *.gn.ae.wroc.pl 10.05.04, 08:26
Okazało się ze moja schroniskowa kotka jest w ciąży!!! Tak! za tydzien,
góra -dwa -poród. Nie byłabym taka przerażona, gdyby nie to, ze mam jeszcze
w domu kocura(ale to nie on jest szczęśliwym ojcem), który jest bardzo żywy,
ciekawski i dość niedelikatny, goni kotkę, wszędzie zagląda, przygotowałam
jej wczoraj pudło żeby sobie tam zrobiła gniazdo to oczywiście się pierwszy
tam wmeldował. Boję się że on może zeżrec małe kotki - czy to możliwe? czy
raczej będzie się trzymał z dala? trzeba je odizolować, czy nie? nie za
bardzo mam taką możliwość, mieszkanie jest małe...proszę,radźcie!!!zostało
juz mało czasu...
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: pomocy!!!! 10.05.04, 09:02
      Za duzo nie potrafię Ci powiedziec, ale na pewno - tak, musisz je izolować i to
      dość długo, bo kocur może być niebezpieczny dla młodych. Jednak jeśli jest
      wykastrowany, to może sprawa nie przedstawia się tak źle...
      • Gość: avag Re: pomocy!!!! IP: *.gn.ae.wroc.pl 10.05.04, 09:08
        Tak, kocur jest wykastrowany.
    • Gość: avag Re: pomocy!!!! IP: *.gn.ae.wroc.pl 10.05.04, 12:08
      hej, błagam, odzywajcie się! ja się naprawdę martwie.
    • lena_zienkiewicz Re: pomocy!!!! 10.05.04, 12:27
      Słuchaj, zeżreć kotków nie zeżre, to niemożliwe.Teraz spokojnie, nie martw się,
      kocurek raczej nie powinien zbliżać się do maluchów.W razie jakby nawet
      próbował (w celu zabawy) to nie wydaje mi się, żeby kocica pozwoliła sobie na
      to.Moja mama miała podobną sytuację.I kocur syczał na maleństwa (nie chciał się
      do nich zbliżać!), a każda próba zbliżenia się do maluchów kończyła
      się "omłotem" od matki.
      Skąd jesteś?
      • Gość: avag Re: pomocy!!!! IP: *.gn.ae.wroc.pl 10.05.04, 12:28
        Z Wrocławia. JA moze trochę panikuje, ale po raz pierwszy mam do czynienia z
        taką sytuacja...
        • lena_zienkiewicz Re: pomocy!!!! 10.05.04, 12:31
          Niczym się nie martw, wszystko się okaże jak maluszki przyjdą na świat.Napewno
          kocur krzywdy im nie zrobi :-)

          Pozdrawiam
    • Gość: m.pw Re: pomocy!!!! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 12:44
      Je|eli nie masz zapewnionych bardzo dobrych domków dla nowonarodzonych, to moze
      wysterylizuj ja teraz. Jest to paskudna rada, ale ze wzgledu na domowa sytuacje
      (nie wiadomo jak kocur przyjmie przychówek) moze to jest rozwiazanie lepsze niz
      np. usypianie slepych miotów, czy danie komus nieodpowiedzialnemu kociaczka,
      którego moze wywalic do piwnicy, bo np. sie znudzi.
      A swoja droga to nie dobrze ze CI dali kotna ze schroniska
      • lena_zienkiewicz Re: pomocy!!!! 10.05.04, 12:47
        > Je|eli nie masz zapewnionych bardzo dobrych domków dla nowonarodzonych, to
        moze
        >
        > wysterylizuj ja teraz.

        Nie radzę, za tydzień poród.Może to źle się skończyć dla kotki.A poza tym to z
        kocurkiem napewno tak źle nie będzie
        • Gość: gonia Re: pomocy!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 13:20
          domki się znajdą!!!
          należy zrobić fotki i zacząć szukać małym domów już po urodzeniu od razu

          umieść ogłoszenie na forum kocim - www.forum.miau.pl

          tam też zdobędziesz interesujące informacje
    • Gość: avag Re: pomocy!!!! IP: *.gn.ae.wroc.pl 10.05.04, 13:31
      Wet ją badał prze tym zanim ją wzięłam ale to musiał byc początek i nic nie
      wyczuł. Nie wysterylizuje jej teraz na pewno, za poźno na to, bałabym się o
      nią.Ja się nie tyle martwię o nowe domki dla kotków - bo wiem,że z tym nie
      powinno być problemów-ile o to, jak zareaguje kocur.
      • g.i.jane Re: pomocy!!!! 10.05.04, 14:25
        Moim zdaniem, jesli kocur jest wykastrowany a matka kociakow na miejscu,
        zadnego ryzyka nie ma. W razie gdyby zbyt namolnie zblizal sie do kociakow
        kotka da mu po glowie. Co innego teraz. Koty z natury sa ciekawskie wiec nie
        dziwota ze kocur zainteresowal sie nowym pudlem, ktore przygotowalas dla kotki,
        zreszta pudla to ulubione przedmioty kotow.
        Moja mama przyniosla niedawno od sasiadki dwie male koteczki. W domu byly juz
        wykastrowane kocur i kotka. Z poczatku oczywiscie fukaly na maluchy ale w
        rezultacie kocur bardziej sie z nimi zaprzyjaznil niz kotka.
    • grazzzyna Re: pomocy!!!! 10.05.04, 14:43
      Mialam bardzo podobna sytuację - nowonarodzone kociaki i 9-letni kocur kastrat
      w domu i zapewniam cie, ze nie bylo z tym zadnego problemu:-) Tuz po urodzeniu
      kocur udawal, że nic nie zauwaza i omijal 'tych nowych' szerokim lukiem.
      Pozniej toche sie zainteresowal, ale raczej sie bal bezposredniego spotkania z
      malym i byl jakby zaklopotany :-) Pare razy dal mu po glowie, kiedy maluch sie
      zblizyl i np. chcial go possac... Teraz junior ma 7 tygodni i sam go zaczepia
      no i zaczynaja sie gonitwy po domu:-) Tak wiec nie masz sie czym martwic,
      bedzie dobrze. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka