aggusia69 17.05.04, 23:01 znalazlam malutkiego kotka. bylam z nim u weterynarza. jednak nie zapytalam czym nalezy go karmic. czy mozecie mi cos doradzic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gonia Re: czym karmic 4-tygodniowego kotka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 00:38 na pewno moze byc mleczko dla kotkow maleńkich - specjalne kupne w sklepie zoologicznym mysle ze takie mleczko sie przyda bo kotek jest jeszcze malenki ma juz 4 tygodnie wiec po mału mozesz mu wprowadzac jedzonko dla juniorów, moze to byc kupne mokre zarełko np. saszetki - firmy animonda, scheba, royal, moze byc tez i whiskas np. niemiecki dla juniorów tak czy inaczej poza tym naturalne rzeczy takie jak: zółtko jaja kurzego gotowane serek biały, moze byc wiejski jogurt naturalny miesko np. mielone , gotowane najlepiej z drobiu - indyk kurczak moze tez byc cielęcina, wołowina mozesz tez spróbowac dawac gotowaną rybkę ale nie duzo ogolnie drób jest bardzo polecany dla kotków , nawet duzych jak kotek podrosnie to to wszystko co napisałam tyle ze dla dorosłych kotów oraz suche zarełko - tych samych firm moje kicie jedzą tez friskiesa, purine whiskasa( to wszystko nazwy firm) i nic sie nie dzieje dopóki kotek jest mały jezeli bedziesz kupowała zarełko dla juniorów dobrze zeby było dobrych firm a wiec kupowane w sklepach zoologicznych specjalnie dla juniorow a nie w marketach i nie zarcie tanie, najmniej firma whiskas poza tym powinnas to jedzonko urozmaicac co do mleka - to jak kotek jest malutki to najlepiej kupic gotowe mleczko dla małych kotków jak bedzie wiekszy mozesz mu podawac takze krowie ale rozcienczone z wodą, mleczko gotowane i np. letnie (moje koty uwielbiają) ale musisz sprawdzic wpierw czy kotem bedzie to mleko dobrze tolerował bo niektore koty maja trudnosci z przyswajaniem laktazy zawartej w mleku *chyba nie pomyliłam nazwy tego* i mają biegunkę ale mysle ze troche mleka nie zaszkodzi nawet w takiej sytuacji zas jezeli kotek bedzie dobrze tolerował mleko to mozesz mu podawac nawet jak bedzie duzy moze to byc tez mleko kozie oczywiscie cały czas poza tym kotek powinien miec dostęp do wody jak kotem nie umie jeszcze pic to podawaj mu np. zakraplaczem i przyuczaj do miseczki napisz do juliusza maila - mail: jul-kot@gazeta.pl (mam nadzieje ze sie nie obrazisz juliusz ze podaje twoj namiar:) - to on ci dokladnie jeszcze doradzi co i jak w sprawie kotka ps. prawda jest taka ze w miare postepu:) coraz nowe mozliwosci np. jedzeniowe dla zwierząt, ja kiedys znalazłam mała kicie tez malenka - lata 80 i wtedy nikt nie slyszal o gotowym zarciu - wychowala sie na mleku krowim rozcienczanym z wodą, do tego gotowane mieso drobiowe i ryba i dozyla 18 lat:) Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kot Re: czym karmic 4-tygodniowego kotka? 18.05.04, 15:49 Witam! Nie obrażam się, przeciwnie, bardzo mi miło. Ja trochę boję się tego mleka dla kotków. Swoje koty wykarmiłem od pierwszego dnia życia mlekiem krowim bez modyfikacji. To było dawno, nie było wyboru. Po prostu sprawdziłem, że jakoś najmniej im szkodzi mleko pełne w proszku i takie dostawały. Tylko jedna uwaga. Nawet weterynarze popełniają ten błąd, radząc dawać mleko rozcieńczone. Mleko kotki jest bardziej kaloryczne niż krowie i trzeba dawać kociakom mleko zagęszczone, bo inaczej będą głodzone. Z tym nie ma problemu przy mleku w proszku, daje się po prostu dwa razy więcej proszku do przepisanej ilości wody. To jest ważne przy karmieniu osesków, które nie jedzą niczego innego. Czterotygodniowy kociak powinny już próbować jedzenia albo nawet jeść sam. Jeśli pije mleko z miseczki i nie ma po nim biegunki, powinien dostawać mleko. Ja jako pierwszy pokarm poza mlekiem dawałem surową pierś kurczęcą namoczoną w wodzie. Kociaki wsysały te kawałeczki mięsa z dłoni, bo jeszcze nie umiały chwytać w pyszczki. I tu uwaga! Ja piszę mięso surowe, a rozumiem przez to świeże mięso surowe porcjowane i WYMRAŻANE w temperaturze poniżej -18 stopni przez minimum dobę. Potem rozmraża się w ciepłej wodzie odpowiedni kawałek i drobno kroi. Wymrażanie ma na celu zabicie drobnoustrojów i pasożytów, według mikrobiologów jest skuteczniejsze, niż gotowanie. Jeśli kotek sam je z miseczki może dostawać i inne pokarmy, mięso gotowane, surowe żółtko, gotowane jajko, twarożek. Nowe pokarmy wprowadza się stopniowo, sprawdzając, czy kot nie ma biegunki. Najmniej alergizujące i łatwe do strawienia jest mięso drobiowe, po pewnym czasie można wprowadzać inne, np. wołowinę. Kotek powinien mieć zawsze czystą wodę do picia, w sporej misce. Stopniowo powinno się wprowadzać też mokry pokarm dla juniorów, zawiera on dużo wapnia i fosforu, niezbędnych do budowu kości. Ostatnio dostałem takie dwa, może trochę starsze. Dawałem im surowe mięso drobiowe, też gotowane, do tego trochę gotowanych jarzyn i ryżu, surowe żółtka, jajka całe gotowane na twardo i posiekane, twarożek, potem wołowinę i gotowy pokarm dla juniorów (ja dawałem głównie saszetki whiskas). Mleka dawałem niedużo, bo już same jadły wszystko bez problemów. Teraz mają po półtora roku i są pięknymi, dużymi kotami. Pozdrawiam, Juliusz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: jul-kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 22:47 ale to chyba lw pisała o tym zeby mleko rozcienczac z wodą bo wtedy laktoza jest lepiej przysfajana? oczywiscie przepraszam jezeli cos pomyliłam..... Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kot Re: jul-kot 20.05.04, 16:58 Witam! Tak, Lw pisała. Tak jak już napisałem wcześniej, jest to typowe podejście weterynarzy. Oseski karmione rozcieńczonym mlekiem będą głodzone. Będą wypełniały sobie brzuszki wodą i szybko znowu będą głodne. Najedzony kociak powinien spać po posiłku około dwóch godzin, potem znowu je i tak w kółko. Mleko dla osesków jest POKARMEM, a nie napojem i nie może być rozcieńczane. Mały kociak trawi laktozę, która jest również w mleku kotki. Mleko "kocie", które jest w handlu też nie jest mlekiem kotki, tylko trochę zmodyfikowanym mlekiem krowim. Zdolność do trawienia laktozy kociaki tracą zwykle z wiekiem i dlatego jeśli są karmione sztucznie powinno się możliwie szybko przestawiać je na inne pokarmy. Gdy same jedzą, mleko mogą dostawać dalej, o ile im nie szkodzi, wtedy jest już napojem i jeśli ktoś chce, może je rozcieńczać. Tak, jak pisałem, pierwszym pokarmem, jaki można dawać kociętom jest surowe, przemrożone mięso kurczęce i surowe żółtko, roztrzepane z odrobiną wody, żeby nie wysychało. To mięso jest łatwe do przełknięcia, jest lekkostrawne i nie alergizuje ( gotowane jest też dobre, ale jest twarde, można go miksować ), żółtko zawiera chyba wszystkie składniki potrzebne do życia, ratowałem nim małe zagłodzone kociaki i koty dorosłe tak schorowane, że odmawiały przyjmowania jedzenia. Kociak, o którym mowa, nie jest już oseskiem i powinien sam jeść. Tylko tak jak pisałem nie można dawać mu wszystkiego na raz. Zaczyna się od pokarmów najmniej szkodzących, stopniowo wprowadza się nowe. Kiedy już je, podawanie mleka nie jest już tak ważne, ale lepiej żeby jeszcze pił, o ile mu nie szkodzi. Ostrożnie należy wprowadzać zwłaszcza karmy przemysłowe, które czasem nie wychodzą na zdrowie nawet dorosłym kotom. Pozdrawiam, Juliusz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ineS Re: czym karmic 4-tygodniowego kotka? IP: *.lodz.mm.pl 18.05.04, 00:53 oczywiście przegotowanym mleczkiem takim żeby miało temp ciała najlepiej, albo pipetką go karmić, ale jka byłam na wsi, to maleństwo już samo piło ze spodeczka wystarczy umoczyć pyszczek, zaraz sie przypili:) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: NIE DAWAJ MLEKA 18.05.04, 15:51 jeśli oczywiście sam gryzie suchy pokarm, gotowane mięsko, to nie dawaj mleka, nie ma takiej potrzeby :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: ależ oczywiscie mozesz podawac mleko !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 22:45 oczywiscie jest taka potrzeba bo to kotek 4 tygodniowy a nie 4 miesięczny jezeli dobrze toleruje mleko - nawet krowie poza tym mozesz dawac mleko w proszku nawet takie dla niemowląt - to nie ma powodu zeby go tego pokarmu pozbawiac zas suche jedzenie bez wzgledu na to co mowia na ten temat producenci suchej karmy nie jest jeszcze dla takich malenstw, ktore dopiero ucza sie gryźć wiec jezeli kotek nie ma biegunki po mleku to dawaj mu mleko , jak najbarddziej oczywiscie poza tym wodę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonia Re: a propos mleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 22:59 wklejam tu link z wcześniejszej wypowiedzi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=12336290&a=12354096 Odpowiedz Link Zgłoś