Dodaj do ulubionych

Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara canis

03.06.04, 04:44
Powiadasz psa? Hehe, Dobre! Dziękuje, postoje... W Polsce mamy 6 mln psow i 7
mln kotów. Nie dziwota , ze co roku ponad dwa tysiące dzieci polskich choruje
na toksokarozę - chorobę, ftoro moze ik pozbawić wzroku, a nie ino, zycia tyz!

A cy właściciele psów i kotów wiedzom o tym, he? A jak sie ustrzec - po prostu
po kozdym spacerku z dzieckiem, , marsz z nim do wanny i go dobrze trza okąpać
z Toxocara canis. Pewnie nie wiys, co to takie!
Toxocara canis - pasozyt niegroźny dlo zwierząt, hale bars niebezpiecny dlo
cłeka, zwłosca dzieci. W Centrum Zdrowia Dziecka notuje się 15 tysięcy
przypadkow rocznie. I temu jo ni mom i dziękuję za psa, kota , mało tego,
protestuję przeciw zanieczyszczaniu przez wselenijakie pieski i kocury
środowiska naturalnego. A obowiązek sprzątania po nich należy do ich
właścicieli. Moze sie wrescie i oni dowiedzom, cemu, haj. Tak jak boje sie
Leppieja, tak tyz boje sie scekających , głupich piesków. Aim glupse tym
barzyj scekajom, prawie jak pieski dwunogie.
Telo.Pozdr.

Czy góralka ma rację?
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can 03.06.04, 07:53
      Tak, jest dość obszerny artykuł w POLITYCE na temat toksokarozy.

      -
      monikaM
    • Gość: magggie Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can IP: *.energis.pl 03.06.04, 10:19
      Środowisko naturalne zanieczyszczają ludzie, nie zwierzęta! Nieczystości
      produkowane przez zwierzęta rozkładają się w 100% bo są w 100% naturalne. Za to
      te ludzkie (plastik, styropian, guma do żucia, akumulatory) mogą przetrwać
      nawet setki, o ile nie tysiące lat.
      Nie wiem co to za choroba, o której piszesz, ale poczytam o niej. Uważam
      jednak, że zwierzęta dają więcej dobrego niż złego...
    • lena_zienkiewicz Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can 03.06.04, 10:28
      cy jako gorolica, ześ jest pseciwna zwierzontom, he?
    • Gość: Flora Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can IP: 213.25.91.* 03.06.04, 10:33
      > Powiadasz psa? Hehe, Dobre! Dziękuje, postoje... W Polsce mamy 6 mln psow i 7
      > mln kotów. Nie dziwota , ze co roku ponad dwa tysiące dzieci polskich choruje
      > na toksokarozę - chorobę, ftoro moze ik pozbawić wzroku, a nie ino, zycia tyz!
      >


      może prawda ??


      trzeba również wytworzyć kordon sanitarny przed ludźmi. wiesz jak się możesz
      zarazić podajac rękę, albo jedziesz w autobusie i ktoś kichnie. do kina - to
      już lepiej nawet nie myśleć o takich ekscesach. Choróbsko murowane. i do tego
      tyle milionów ludzi w Polsce. o rety, co to będzie

      ^myśl, to nie boli^
      • pierozek_monika Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can 03.06.04, 10:39
        W artykule z POLITYKI pisze w skrócie:
        -psy odrobaczać co najmniej co pół roku.
        - piaskownice na noc czymś przykrywać aby psy i koty nie zanieczyszczały ich
        (kto to zrobi na osiedlu?)
        - po przyjściu z dworu, dzieci muszą myć ręce
        - nie jeść jarzyn, owoców warzyw rosnących na wysokości do 50 cm
        - larwa tej glizdy może przetrwać w ziemi 10 lat.
        - toksokaroza najbardziej zagraża dzieciom, dorosłym mniej

        Nie tak dawno temu był też w POLITYCE artykuł o tasiemcu bąblowcowym. To jest
        dopiero zagrożenie.
        Ludzie, nie ma co wariować, poddawać się panice.
        Należy dbać o higienę, dbać o regularne odrobaczanie zwierząt i tyle.
        • pierozek_monika Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can 03.06.04, 10:45
          polityka.onet.pl/162,1167946,1,0,2455-2004-23,artykul.html
          a najbardziej szokują mnie i tak wypowiedzi forumowiczów pod artykułem
        • Gość: magggie Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can IP: *.energis.pl 03.06.04, 12:06
          O rany! To rzeba się nieźle napracować, zeby to choróbsko złapać. Przecież to
          co napisali w tym artykule jest takie oczywiste! Ludzie - zlitujcie się i
          wszczynajcie paniki bez powodu!
    • Gość: yoyo Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can IP: 217.144.243.* 03.06.04, 14:01
      a ja sie boje takich glupoli jak ty
    • Gość: lw Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can IP: *.crowley.pl 03.06.04, 15:20
      mnie nie przeraża liczba psów i kotów w Polsce,alo to,że nadal ataki i
      zaostrzenia przepisów są tylko na właścicieli zwierząt,którzy mają je jako
      domowe zwierzęta i dbają o nie traktując jak członków rodziny-a więc
      odrobaczają,szczepią,a jak zwierzak zachoruje to go lecza i w ten sposób nie
      dochodzi do roznoszenia zarazków.Natomiast nadal nic przedstawiciele gmin,jak
      to nakazuje im w obowiązkach ustawa-nie robią ze zwierzętami bezdomnymi lub o
      które właściciel nie dba-łamiąc główny akt prawny dotyczący zwierząt-Ustawę o
      ochronie praw zwierząt.W cywilizowanych krajach po sąsiedzku,każdy pies bez
      właściciela jest wyłapywany,badany,odrobaczany,kąpany i umieszczany w
      schronisku,popiera się ludzi dokarmiających miejskie koty-bo dzięki ich
      częściowemu oswojeniu-można kontrolować ich liczbę przez wyłapywanie do
      sterylizacji oraz przeprowadzać regularne odrobaczanie(karmiciele kotów dostają
      od państwa środki do odrobaczania,we Francji wiem,że także podawano jeszcze
      kilka lat temu preparaty antykoncepcyjne w tabletkach).
      Domowe,silne i zadbane zwierzęta nie są żadnym niebezpieczeństwem-szczeniaki i
      kocięta są przy pierwszej wizycie w lecznicy odrobaczane-potem zalecany jest
      program profilaktyczny,a w środowiskach wiejskich,tam,gdzie głównie pozyskuje
      się żywność-nadal zacofanie.Najwazniejsze dwa źródła zagrożenia to właśnie
      zaniedbywane zwierzęta na wsiach i zwierzeta bezdomne(a zagrożenie nie
      sprowadza się do glisty psiej-Toxocara canis i kociej Toxocara cati,jest całe
      mnóstwo tasiemców dla których człowiek jest żywicielem pośrednim(w dodatku
      przypadkowym)a więc żyją nie w jelicie ale w jego tkankach,trzeba pamiętać,że
      pasożyty te mają także dzikie mięsożerne-lisy,jenoty,niedźwiedzie,wilki(a
      ponieważ prawdą jest że jaja pasożytów,także ludzkich-są jako forma
      przetrwalnikowa odporne na czynniki środowiska,i zwierząt w lesie może już nie
      być a jaja pasożytów są nadal)-a ile osób bezmyślnie objada się leśnymi owocami
      prosto z krzaczka? Najgroźniejszy jest chyba tasiemiec bąblowcowy-Echinococcus
      granulosus i wielojamowy-E.multilocularis,ale aby pies czy kot się nim zaraził
      musi zjeść surowe odpady z bydła lub owiec-a kto z właścicieli w mieście daje
      psu takie rzeczy z nieprzebadanych w badaniu poubojowym zwierząt(chyba tylko na
      wsiach psy i koty dostają takie elementy zwierząt nie przebadanych poubojowo,bo
      ubijanych na własny użytek albo padłych-JAK NP.PADŁE OWCE-to dedykuję autorowi
      wątku z akcentem góralskim,do przemyślenia).Równie niebezpieczne są inne
      tasiemce,ale też aby psy czy koty się nimi zaraziły musiałyby upolować
      zwierzynę leśną-myszy,zające-i zjeść,no i jeszcze te gryzonie musiałyby
      wcześniej zjeść jaja tasiemca wydalone przez domowe lub leśne mięsożerne-
      np.Taenia multiceps,T.pisiformis(tasiemiec gruszkowaty),Hymenolepis nana
      (tasiemiec karłowaty-u człowieka przechodzi rozwój prosty-tzn.nie jest
      potrzebny żywicel pośredni-gryzoń-człowiek może się zarazać przez zjedzenie
      żywiciela pośredniego albo bezpośrednoio jajami z zanieczyszczeń z kału innego
      zarażonego człowieka)

      tu jest chyba wszystko co najważniejsze o tasiemczycach człowieka:
      www.google.pl/search?q=cache:3_Lcb24qkpAJ:www.chirurgia-bytom.cc.pl/data/biologia/helmintologia.pdf+Hymenolepis+nana&hl=pl&lr=lang_pl
      tu o infekcjach pasożytniczych ogólnie:
      www.parazyt.gower.pl/parazytologia2002.htm
      www.resmedica.pl/zdart3007.html
      coś o bąblowcu wielojamowym:
      polityka.onet.pl/162,1127569,1,0,2412-2003-31,artykul.html
      ile pasożytów w ogóle ma człowiek(tylko częśc z nich to odzwierzęce,a dla dwu
      to człowiek jest żywicielem ostatecznym,a bydło i świnie przejściowym-dla
      tasiemca nieuzbrojonego i uzbrojonego-Taenia saginata i T.solium)
      www.am.wroc.pl/jednostki/biol/dydpar5l.html
      www.parazytologia.pl/default2.asp?action=20&what=27
      a to np.ile w ogóle jest tasiemców:
      wiem.onet.pl/wiem/00d921.html
      są jeszcze przywry-kocia-Opistorchis felineus(zarażenie następuje przez
      zjedzenie ryby):
      www.muszkarstwo.wcwi.net.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=2672
      -Fasciola hepatica i Dicrocoelium dendriticum-motylica wątrobowa i motyliczka-
      człowiek zaraża się przez zjedzenie zainfekowanej wątroby bydła lub świń(a
      żywicielem pośrednim są ślimaki i mrówki-przez ich zjedenie zaraża się krowa
      lub świnia)
      inne choroby wywołane przez ncienie-groźniejsze od toxokarozy-bo nadal częsta i
      choroba dotyka nie tylko dzieci jeśli dojdzie do zakażenia-włośnica powodowana
      przez włośnia krętego-Trichinella spiralis

      >Toxocara canis - pasozyt niegroźny dlo zwierząt
      -jest tak samo groźny dla psa jak glista ludzka dla człowieka-gdyż jak to
      glisty odbywa wędrówkę przez organizm-musi dwa razy trafić do jelita-raz
      połknięta jako jajo-a następnie po przebiciu jelita,przejściu z naczyniami do
      wątroby,potem z krwią do płuc,oskrzeli,tchawicy,gardła-odksztuszeniu i ponownym
      połknięciu-dopiero rozwija się dorosły pasożyt który rozmnaża się-powstają
      jaja,które są źródłem zarażenia-zagrożenie największe jest u szczeniąt i
      słabych psów-gdzie układ odpornościowy nie radzi sobie z pasożytem-wchłania
      pokarm z jelita psa,powoduje uszkodzenie ścianki jelit,oraz narządów które
      przechodzi w trakcie wędrówki,może doporowadzić do zatkania jelita-gdy glist
      jest dużo,często przy duzej ilości glist dochodzi do zatrucia ich wydalinami-
      przecież wydalają do jelita cienkiego-gdzie żyją-a w tym jelicie następuje
      wchłanianie-może dojsćnawet do śmierci psa.

      W bardziej rozwiniętych krajach choroby pasożytnicze,nie tylko odzwierzęce są
      bardzo rzadkie-a to dlatego,że jest pełna świadomość-dbanie o higienę,mycie rąk
      i pokarmów,dbanie o bezpańskie zwierzęta,badanie zwierząt zabijanych na domowy
      użytek i spalanie padłych chorych zwierząt gospodarskich(a ja pamiętam reportaż
      sprzed roku-dwu-o kilkunastu padłych świniach do których nikt się nie chciał
      przyznać-bo miał obowiązek zawieźć je do zakładu utylizacyjnego,zakopanych
      gdzieś w polskiej wsi niedaleko od zabudowań-dopiero fetor rozkładających się
      ciał spowodował reakcję otoczenia).
      SMACZNEGO PO TEJ LEKTURZE;-)
      • pierozek_monika Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can 03.06.04, 15:27
        Iw, jesteś WIELKA!!!!! Pozdrawiam.
        • Gość: lw Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can IP: *.crowley.pl 03.06.04, 15:46
          Dziękuję uniżenie,sama mam psa więc wiem jaki jest stosunek u nas do zwierząt i
          jaka niska świadomość,głównie tych co zwierząt nie mają,dlatego trzeba ich
          uświadamiać gdy tylko to możliwe,dobrze,że tyle materiałów jest w samym
          internecie,bo gdybym to pisała sama to i tak pewnie by nie uwierzyli,no i chyba
          w tydzień bym tego nie dała rady napisać.Pozdrawiam.I dziękuję przy okazji
          autorom materiałów zamieszczanych w internecie.
          Kurcze,chyba czytacie szybciej niż ja piszę;)
          • pierozek_monika Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can 03.06.04, 15:47
            Fakt, czyta się o wiele szybciej, niż pisze :) a jeszcze tak rzetelnie i
            szczegółowo.
            • melka9 Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can 04.06.04, 11:51
              Protestuję przeciwko zanieczyszczaniu środowiska naturalnego przez człowieka.
              Nie wspominając o tonach niezutylizowanych odpadów, żółtaczka ( będąć chorobą
              bardziej zakaźną niż AIDS) przenoszona przede wszystkim w odchodach ludzkich
              jest uznawana przez WHO za jedno z największych zagrożeń naszej cywilizacji.
              Ludzi, którym zdarza się załatwić gdzieś na łonie natury (np. będąc w lesie na
              grzybach, co można bez problemu zauważyć wybierając się na spacer do lasu)
              należy izolować od społeczeństwa!!!!!
              • Gość: Reksio Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can IP: *.it / 62.233.189.* 04.06.04, 18:24
                A jaki to ma związek z tematem wątku ? Załóż nowy i będziemy dyskutować.
    • izams Re: Chcecie ślepoty własnych dzieci ?Toxacara can 04.06.04, 21:41
      Witam - a może jakaś firma farmaceutyczna ma " specjalne leki całkieeem
      drogie " , ktore chciałaby sprzegawać w dużych ilościach i wzbudza ogolna
      histerię zwłaszcza dla matek z dziećmi ( czyli ja ) , żeby znowu coś tam
      kupowac , żeby zapobiec, żeby moje dziecko było zdrowe i ...no własnie itd.
      Mam 2 psy , które córcia codziennie " obłapia" sprawdza stan zębów itd . a
      które obecnie się tarzaja np. w scietej trawie.
      Ja śmiem twierdzić , ze jest wręcz uodporniona ( córa ) własnie dzięki suniom(
      oczywiscie odrobaczanym... itd. )
      Ale w piaskownicy mnóstwo tego wszystkiego bo większośc piesków tam sika.(co
      oczywiscie mnie się nie podoba , bo swoje wyprowadzam dalej )

      Może to troche jak z kleszczami ....były zawsze , no ale pojawiła się
      szczepionka , która trzeba sprzedać , ba...nawet na niej nieżle zarobić
      ....ja i psy złapałysmy niejednego ( i juz dawno temu były przypadkich śmierci
      i chorób/ powikłań roznoszonych przez kleszcze) a nagle moja szwagierka
      wyjezdzajaca na 4 dni na Mazury sczepi się od pół roku - ot co.....firmy muszą
      z czegos żyć a strach wiadomo mobilizuje...
      poz,
      Iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka